Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 obrony

+ 1 sp. obrony
+ 300$
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Mee Ya

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Mee Ya   Czw Sie 28, 2014 2:34 pm

Imiona i nazwisko: Mee Ya

Wiek: 16 lat

Wygląd: Mee jest zdecydowanie osobą ładną, jednak ta ładność nie jest dość dobrze widoczna bo przysłania ją jej niemalże wieczne zdenerwowanie. Jest szczupła (czego ona jednak nienawidzi, bo uważa, że wygląda jak patyk) i niska (czego także nienawidzi), a cerę ma dość bladą.  Te rzeczy jednak nie przykuwają zbytnio uwagi przeciętnego obserwatora – co jednak najbardziej intryguje takiego to jej włosy. Są one niebieskie, jednak można by było powiedzieć, że pod wpływem oświetlenie zmieniają kolor – raz jaśniejsze, raz ciemniejsze, niekiedy nawet wydają się turkusowe. Nie warto się pytać jej czy to naturalny kolor, czy też je farbowała  - konsekwencje byłyby raczej wysokie i w postaci kopniaka. Oprócz tego niezwykłego koloru można powiedzieć o włosach to, że są niezwykle zadbane, niemalże jedwabiste w dotyku, no i długie. Sięgają jej praktycznie do ziemi i ona sama nie wie, jak daje radę o nie dbać. Niesforne kosmyki spadają jej na oczy, które również mają niezwykły odcień. Są bowiem niebiesko-zielone. Mniej wprawiony obserwator powiedziałby, że turkusowe, jednak one wydają się migać raz właśnie tą niebieskością, a raz zielenią. Widać w nich niebezpieczny, drapieżny błysk, który jest jakby ostrzeżeniem przed jej niebezpieczną naturą. Niżej mieści się drobny, zadarty nosek, zarumienione przyjemnym malinowym kolorkiem policzki i pełne, również posiadające kolor malin usta, które jednak częściej niż w uśmiechu wykrzywione są w grymasie.
Co nosi? Rzeczy różne, przeróżne. Najczęściej są to rzeczy wygodne, pierwsze lepsze które wyciągnie z szafy. Sama twierdzi, że moda to jest coś dla idiotów, więc logicznym jest, że się raczej nią nie przejmuje. Wręcz uważa, że ta cała „moda” to zwykła strata pieniędzy i czasu.

Charakter: Jeśli ktoś kojarzy Mee to wie, że jej charakter nie należy do najlepszych. Czemu? Po pierwsze - szybko się denerwuje. Powiesz coś nieodpowiedniego, lub zrobisz cokolwiek innego co mogłoby ją wkurzyć i praktycznie po tobie. Kolejna rzecz, która odpycha ludzi od niej to jej nastawienie. Mee to urodzona pesymistka, a przynajmniej taka jest z zewnątrz. Innymi słowy wydziela wokół siebie aurę, które nie zachęca ludzi do poznawania się z nią, a wręcz przeciwnie straszy ich. Do tego dochodzi jej dość agresywne zachowanie i niesamowita doza przekleństw jakimi włada. To już nie tyle odstrasza ludzi, co ich zwyczajnie zniechęca, po za tym ktoś może dostać po tyłku w końcu ksywka "Von Kopniak" nie została nadana przez przypadek. Innymi słowy Mee jest przykładem tego, czego powinniście unikać próbując znaleźć przyjaciół - agresywna, niemiła, pesymistyczna, wulgarna (w słowach) i pełna złości. Mee z zewnątrz jest typową buntowniczką, gotową zerwać wszystkie reguły, tylko dla swojego widzi-mi-się. Bo może. Ma pewien do tego powód, ale nie zdradzając tego zbytnio na razie, przejdźmy do jej wnętrza.
Tak, o dziwo Mee ma wnętrze. Pod powierzchnią przypominającą lawę i górę lodową zarazem znajduje się dość wrażliwa dziewczyna. Oczywiście ta wrażliwość nie jest powodowana tak łatwo, musi się stać coś naprawdę smutnego, bądź też związanego z pewnym tematem, że wyjdzie ona na wierzch. Jednak jest, co widać po tym jak przygarnęła swojego startera - Aipoma o imieniu Shanghai. Oprócz tej wrażliwości jest także potrzeba bycia akceptowaną i, jak chyba każdy człowiek ma, bycia w grupie ludzi z którymi można pogadać. Będąc jednak typową Tsundere, będzie ona zakrywać tą potrzebę i często zaprzeczać jej przed innymi. Jednak jeśli kogoś naprawdę zacznie lubić - czy to w podtekście romantycznym czy też wielkiej przyjaźni, to potrafi kogoś takiego jednocześnie otwarcie "nienawidzić", a w głębi duszy i potajemnie uwielbiać i szanować.
Jednak istnieje druga strona Mee schowana w środku. Jeśli pójdziesz dobrym kierunkiem i znajdziesz stronę "dere" Mee to dobrze dla ciebie! Jeśli zostaniesz na wierzchu i będziesz użerać się z "tsun" Mee to też dobrze. Jeśli pójdziesz głębiej, ale po wykrzywionej ścieżce, to trafisz na sadystyczną stronę Mee. I o ile w "tsun" stronie wszelkie objawy przemocy kończyły się na kopniakach i obrazach to tu zaczyna się trochę gorzej. Ta strona jest wielce trudna do znalezienia, a kto ją znajdzie ten na pewno nie będzie szczęśliwy. Pewnie jednak wprowadziłam was w złudne myślenie, że sadystyczna strona to strona "tsun" z większym pazurkiem, ale nie. Po pierwsze, złość tu będzie przejawiała się inaczej - zamiast słów i manifestacji złości będą czyny. Więc lepiej nie zadzierać z Mee, bo to może się źle skończyć.

Historia: Młoda dziewczyna, około 13 letnia siedzi sama w domu. Wokół niej ciemno, a za oknem pada deszcz.
Kap.
Kap.
Kap.
Trzask.
Przez nocne niebo przechodzi jasna błyskawica, jednak dziewczyna ani drgnie, tylko siedzi w miejscu. Głupia burza – myśli nerwowo. Światło wygasło, jej komputer też i teraz nie ma co robić. W sumie, kiedy była elektryczność też nie miała – jedyne co robiła to rozmawiała z jej kolegą. Boże, czemu jej przyjaciele muszą być takimi idiotami. Zresztą wszyscy to idioci. Je- znaczy się debilni barani! Kiedy zaczyna się denerwować i zastanawia się nad interesującą propozycją podaną przez jej mózg by wyżyć się na lampię, nagle słyszy głos. To nie może być jej matka, ona pewnie upija się do nieprzytomności w jakimś barze, ojciec jest w pracy, po za tym głos bardziej brzmi jak skomlenie. Wygląda przez okno i widzi. Co widzi? Pokemona. Małe, opuszczone pewnie przez trenera, pobite przez inne dzikie pokemony, ale się trzyma. Głupi, głupi, głupi pokemon! – myśli, ale wybiega na zewnątrz i bierze go do środka.
~..~
Ten idiotyczny pokemon nie chcę od niej odejść! Nawet na krok! Choć jest już kompletnie zdrowy od ilu? Trzech lat, czy coś takiego. Nie pamięta, wydaje się jej, że był z nią od zawsze. Szczerze mówiąc cieszy się że Shanghai nie chce od niej odejść, ale ciiiii. Teraz idzie przez miasto. Pada, właściwie to jest burza. Jak wtedy. Nagle jakiś cień przebiega obok niej i … czekaj gdzie jest jej torba. Nie ma torby. NIE MA TORBY! O nie, o nie, o nie. Temu gościu nie ujdzie na sucho, jak tylko go zobaczy to mu skopie tyłek. Porządnie i boleśnie. Shanghai jest już gotowy do walki, ona też. Co tam matka, co tam ojciec, nie obchodzą ją tak bardzo jak ona ich. Ma teraz ważniejsze sprawy na głowie.
Kap.
Kap.
Kap.
TRZASK.

Profesja: Trener, bo wszystko inne jest głupie (według niej)

Pokemony:

Ralts
Madrid


Typ:/



Charakter: Pokemon ten jeszcze jako jajko zwiedził pół świata aby wreszcie dotrzeć do swojej trenerki. Mówi się "Czym skorupka za młodu nasiąknie..." u niego nasiąknęła pirackim zachowaniem z którymi wytrwał całe 3 miesiące, aby wreszcie zostać przejętym przez komisarz Jenny i wystawionym na loterie pokemon. Wreszcie się wykluł! Jednak ciągle ma w głowie kradzieże rozboje i morderstwa, jeśli myślisz że jest to jakiś spokojny pokemon mylisz się. Nie lubi on żadnego z pokemonów trenerki, jednak do niej ma szacunek, z zachowania przypomina mu jego herszta, zawzięty był z niego gość! Sam uwielbia treningi, wie że dzięki temu może łatwiej pokonywać innych ludzi. Na razie jest zwykłym kieszonkowcem, gdy zostanie przyłapany stosuje swojej metody konfuzji i ucieka ze skradzionym przedmiotem. Chce ewoluować jak najprędzej! Czuje że wtedy wszyscy będą się jego bać!

Umiejętność: Synchronize - When this Pokémon becomes Poisoned, Paralyzed, or Burned, so does the opponent. However, Fire-type and Water Veil ability Pokémon cannot be Burned, Poison-type and Steel-type and Immunity ability Pokémon cannot be Poisoned, and Limber ability Pokémon cannot be Paralyzed. (kiedyś to przetłumaczę~)

Statystyki:

AT 2
OB 3
SAT 8
SOB 5
HP 800

Ataki:

Growl
Confuse Ray
Confusion

Trzyma: ~

Snasel
Forget-me-not


Typ: /



Charakter: Snasel został złapany na safari, nie dorastał tam jednak. On się tam włamał. Ale po kolei...
Był chłodny, sierpniowy dzień. Deszcz lał nieustannie, jednak dla trenera walczącego o odznakę baśniowych pokemonów nie miało to większego znaczenia. Walka toczyła się pod dachem, a właściwie dobiegała już końca. Wszystko zależało od Snasela. "Drapanie!" usłyszał pokemon swoimi niezwykle czułymi uszkami. Zarejestrował te nimi charakterystyczny i bardzo cichy dźwięk, który pojawiał się zawsze, kiedy Kirlia używała teleportacji. Sprawnie odwrócił się i zaatakował przeciwniczkę. Ta jednak odpowiedziała Dlazzing Gleam. Potem Snasel już nic nie pamiętał.
"Do niczego się nie nadajesz! Padłeś po pierwszym ciosie! Na co mi taki pokemon!" Snasel stał ze spuszczoną głową, słuchając pretensji trenera. Nie wiedział co ma zrobić. Wciąż był obolały po ostatniej walce. Jego trener upuścił ball na ziemię i zgniótł go butem. Mały łasioco-podobny stworek nie wierzył w to co widzi. Jego trener go porzucił!
Wiele dni później.
On nigdy nie był jak reszta Snaseli. Nie był agresywny. Lubił walczyć, owszem, ale nie lubił niepotrzebnej brutalności. Nie lubił cierpienia innych. Teraz... teraz on sam cierpiał. Szwendał się głodny po ulicach tego ogromnego miasta. Nie wierzył, że może być kiedykolwiek lepiej. Lał deszcz. Tak jak w dzień tej paskudnej walki... nie znosił deszczu. Zobaczył jakiś budynek, ciemny, zimny... idealny dla takiego wyrzutka jak on. Skierował się właśnie w jego stronę. Bez problemu wskoczył przez okno, zaczął szukać jedzenia... znalazł jednak nową trenerkę.
Jak się do niej odnosi... dzisiaj.
Nie ufa już ludziom. Nie potrafi jej nie lubić. Ale z drugiej strony.. zdrowo się zawiódł na ludziach. Był w końcu starterem tamtego człowieka, a on go tak po prostu.. porzucił... pokemon nie stara się w walkach, polecenia wykonuje mechanicznie. Nie lubi innych pokemonów, ludzi... kogokolwiek! On chce być sam. Sam ze swoim smutkiem. Trenuje... bo nie chce znów zostać porzuconym. Boi się porażek. Panicznie się ich boi. Jest święcie przekonany, że po pierwszej porażce znowu zniszczą jego pokeball...

Umiejętność: Inner Focus - Ten pokemon nie wzdrygnie. Nie broni od wzdrygnięcia przez Focus Punch

Statystyki:

AT 10
OB 1
SAT 4
SOB 1
HP 780

Ataki:

Scratch
Leer
Taunt
Quick Attack

Trzyma: ~

Shinx
Sunshine


Typ:



Charakter: Podczas jednej z przechadzek po lesie 16 letni Gunji znalazł na trawie porzucone jajo. Po oględzinach w domu stwierdził iż wykluję się z niego młody Shinx, toteż postanowił zaopiekować się znaleziskiem. Po wykluciu elektryczny pokemon był dosyć energicznym i trochę wścibskim pokemonem, którego wszystko ciekawiło. Jednak z biegiem czasu wyrósł on na urodzonego opiekuna oraz bardzo przyjacielskiego stworka. Chociaż boi się ciemnych miejsc oraz nie znosi pokemonów psychicznych, to pomimo tego stara się nie ukazywać swych słabości.

Umiejętność: Rivalry - Jeśli Pokemon ma taką samą płeć jak przeciwnik, to siła bazowa jego ataków wzrasta o 25%. Jeśli przeciwną, to spada o 25%.

Statystyki:

AT 5
OB 5
SAT 5
SOB 5
HP 700

Ataki:

Tackle
Iron Tail

Trzyma: ~

Bagon
North Wind


Typ:



Charakter: Ten smok to jeszcze dziecko. Jak to dziecko bywa marudny, wkurzający, zawsze musi wszystko wiedzieć, zadaje masę pytań i jego koncentracja jest na poziomie złotej rybki... treningi z nim to katorga, do walk też się niezbyt nadaje... jeśli obrywa zbyt mocno zaczyna płakać. A i nie jest powiedziane że coś mu nie odbije, może na przykład ubzdurać sobie że wściekły Snorlax to trampolina i zacząć skakać mu po brzuchu...

Umiejętność: Rock Head - pokemon ignoruje obrażenia zwrotne po atakach typu Take Down.

Statystyki:

AT 6
OB 3
SAT 5
SOB 4
HP 900

Ataki:

Rage
Fire Blast

Trzyma: ~

Eevee
Paris


Typ:



Charakter: Jest niezdarny, ale bardzo inteligentny. Przy treningach wie co robić, ale jak się nie potknie o łapkę, to się zagapi i mu nie wyjdzie. Uczenie go nowych ruchów jest pracochłonne, ale nie niemożliwe. Eevee ten niespecjalnie angażuje się w życie trenerki i jest odrobinę chłodny z zachowania. Nadrabia jednak wielkim i czułym sercem, choć stara się ukryć, że je ma.
Do jego hobby należy zwracanie pyszczka w stronę chłodnego wiatru i wyobrażanie sobie, że jest w jakiejś odległej i dzikiej krainie. Tak, posiada niesamowite pomysły w łebku. Nie przyznaje się, ale do tej "dzikiej i odległej krainy" w jego wyobraźni zawsze zabiera ze sobą trenerkę i inne pokemony. Nie lubi być sam, ale nie akceptuje prób zmuszania go do czegoś. Sam ustępuje innym, ale nie daje się wykorzystywać.

Umiejętność: Anticipation - ostrzega jeśli przeciwnik zna 2-hit KO lub super efektywne ataki.

Statystyki:

AT 5
OB 5
SAT 3
SOB 7
HP 750

Ataki:

Helping Hand
Growl
Tackle
Tail Whip
Yawn

Trzyma: ~

Carnivine
Willow


Typ:



Charakter: Ten pokemon to urodzony wojownik. Często próbuje przekonać pokemony z drużyny do sparingów, chętnie trenuje, bo chce być najsilniejszy i pokonać każdego przeciwnika. Nikogo się nie boi... no prawie. Boi się pokemonów które mają skrzydła. Cóż poradzić. Może walczyć z Infernape, czy mega Blazikenem, chociaż wie, że pewnie przegra. Nie podda się, będzie atakował do upadłego, niestety jeśli pojawi się przed nim jakikolwiek pokemon ze skrzydłami, choćby i głupi Starly to chowa się za czymkolwiek. Zwija się w kłębek pnączy i nie uspokoi się, póki pokemon nie zniknie, on nie musi z nim nawet walczyć, wystarczy, że zobaczy gdzieś takiego pokemona. Carnivine wstydzi się swojego lęku, nie lubi gdy ktoś o tym mówi i najczęściej gdy się opanuje to wpada w wielki gniew, jest zły... sam na siebie. Za własną słabość.

Umiejętność: Levitate- na tego pokemona nie działają żadne ataki typu Ground. Nie może być uwięziony przez Arena Trap, Spikes nie zadają mu żadnych obrażeń.

Statystyki:

AT 9
OB 1
SAT 5
SOB 5
HP 1000

Ataki:

Leech Seed
Bind
Growth

Trzyma: ~


Ekwipunek:
- Pokedex
- 396$
- x5 Pokeballi
- x1 Potion
- TM: Dark Pulse
- HM: Fly


Ostatnio zmieniony przez Mee dnia Pią Gru 26, 2014 3:23 pm, w całości zmieniany 30 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
HeadAdmin

avatar

Liczba postów : 1218
Punkty : 279
Join date : 06/07/2014

PisanieTemat: Re: Mee Ya   Czw Sie 28, 2014 2:41 pm

Wszystko dobrze. Dodaj jeszcze do ekwipunku x5 Pokeballi i x1 Potion.

Zaakceptowana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokemonsilver.forumpl.net
 
Mee Ya
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Zaplecze :: Karty Postaci-
Skocz do: