Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Polowanie Mee

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 5:28 pm

Pierwsze co przeszło Mee przez myśl, to żeby sprawdziła głębokość jeziorka. Kto wie, może po zanurkowaniu i jego eksploracji znajdzie wyjście? Nie chciało jej się wracać - ani to fajne, ani klimatyczne. Szybko więc wskoczyła do nieruchomej tafli wody, przedwcześnie jednak biorąc głęboki wdech, i zanurkowała, mając nadzieję, że starczy jej powietrza do przepłynięcia do możliwego wyjścia, albo przynajmniej do obejrzenia sobie tego jeziorka przed tak ryzykownym przedsięwzięciem. Nie chcemy przecież, by ona tu utonęła, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 5:36 pm

2, parzysty.
Woda okazala sie zaskakujaco ciepla. Plynelas w dol, gdy nagle woda calkowicie sczerniala.

Gdy troche rozrzedzilas atrament, spotkalas spojrzenie Malamara. Jednak nie byl jakos zlowrogo nastawiony. Chcial sie chyba tylko pobawic.

Plywal wokol ciebie, a tobie zaczynalo brakowac tlenu. Chyba musisz juz wyplynac, ale chyba drugi raz juz nie spotkasz tego kalmara, wiec moze warto jeszcze sie troche przycisnac i sprobowac go zlapac?
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 5:42 pm

Woda była ciepła i przyjemna - Mee musiała to przyznać. Płynęło się też całkiem przyzwoicie, ale jeziorko musiało być dość głębokie. Do tego wszystkiego nagle woda robiła się czarna jak wcześniejsze pomieszczenie. Nagle zauważyła ona przed sobą pokemona. Zajęło jej chwilkę obejrzenie go w tej całej czarnej wodzie - Malamar. Dobre i to, tym bardziej, że wyglądał na dość łatwego do złapania. Gdyby nie brakowało jej tlenu. I jeszcze do tego straciła chwilę przyglądając mu się. Nie wahając się, co byłoby pewnie tragiczne w skutkach. Szybko więc rzuciła w stronę kalmara safariballa, mając nadzieję że się złapie. Po czym - niezależnie od decyzji losu, musiała się szybko wynurzać zanim zabraknie jej powietrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 5:50 pm

86, parzysty.
Gdy wyplynelas, woda byla na tyle czarna, ze nie moglas ocenic, czy Pok zlapal sie, czy nie, jednak po chwili... Safariball wyplynal z tym swoim "Pik, pik!" i zaswiecil sie na zielono.

Graty, Malamar jest twoj! Najpierw Zorua, potem Tyranitar, a teraz jeszcze Malamar - widac los ci dopisuje.

Moglas znowu zanurkowac, nim wynurzylas sie, zauwazylas jeszcze pare jakis podwodnych jaskin, jednak nie starczylo by ci chyba tlenu na dokladne zbadanie ich.

Mozesz takze jeszcze rozejrzec sie po jaskini, albo rownie dobrze wyjsc i odwiedzic jaskinie z zielona poswiata.
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 5:57 pm

Choć Mee mogła się pewnie rozglądnąć po podwodnej części zamku, to jednak nie interesowała się tak bardzo w pokemonach typu wodnego i mrocznego. Wychodząc więc z wody i przeklinając zimno, poszła w stronę jaskini, do której prowadziło wejście z zieloną poświatą. Przed tym jednak pamiętała by sprawdzić jaskinię w której obecnie się znajdowała, bo kto wie - może tu są też jakieś sekrety. Szkoda, że nie było tu niczego w co można było się wytrzeć - chłód był naprawdę nieznośny.
~~10 safariballi~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:02 pm

92, parzysty.
Wyszlas z jednej jaskini i weszlas do drugiej, wlazac w... piach?! Deja vu? Co to...

Nagle padl na ciebie jakis cien. Podnioslas glowe i zauwazylas Krookodile'a, a obok niego dreptal dobrze znany Ci Sandile. Powiedzial cos w swym jezyku, co nie musialas rozszyfrowywac - bylo jasne, ze maluch mowi "To ta zla pani, ktora zniszczyla moj dom!".

Wielki krokodyl popatrzyl sie na ciebie zlowrogo i warknal.

Uups?
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:06 pm

Mee nie miała czasu na zabawę z tą rodzinką. Szybko więc sprzedała krokodylkom kopa z półobrotu i zaczęła biec przez piaskową jaskinię ile tylko sił miała w nogach, czasami tylko oglądając się za pokemonami. Wątpiła, że gdyby nawet planowała użyć na nich balle to by się złapali - musiałaby mieć niezwykłe szczęście. Uciekała więc, oh jak bardzo raniło to jej dumę. Miała jednak nadzieje, że zgubi dwa wkurzający pokemony i znajdzie nowe, ciekawsze okazy. W końcu ten zamek jest na tyle duży, że w końcu znajdzie to, czego szuka. Prawda? Prawda...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:12 pm

98, parzysty. (ej, serio? Random cie chyba lubi.. x.x)
Na twoje szczescie, zgubilas szybko uciazliwe Pokemony, bo co jak co, ale szybkie one nie sa.

W tej czesci jaskini bylo jednak przejscie, a gdy je przekroczylas, echo twoich krokow odbijalo sie od scian dlugiego korytarza. Caly byl pomalowany na czarno i podtrzymywaly go kolumny.

Niemal podskoczylas, gdy uslyszalas przerazliwy skowyt bolu. Za jedna z kolumn znajdowala sie Mightyena... I chyba zastalas ja w trakcie porodu.

Niezreczna sytuacja.
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:18 pm

Mee podeszła do Mightyen'y, jednak ani myśląc ją złapać. Po pierwsze to byłby zły chwyt próbując złapać kogoś tak bezbronnego, a po drugie... miała już London i miała nadzieje, że starczy jej balli na pokemony, które naprawdę chce posiadać. Przysiadła więc przy pokemonie i jak najbardziej niezręcznie próbowała jej pomóc przy porodzie. Oczywiście nie była to pomoc profesjonalna - dalece od takiej. Jednak dalej były to czyste części.
Po chwili Mee stwierdziła, że powinna iść dalej. Safariballi miała jeszcze dużo i przydałoby się je jakoś zapełnić. Przy okazji, nie ma co, dzień w strasznym zamczysku jest fajny, ale noc. Noc to coś innego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:23 pm

56, parzysty. (XD)
Mightyena, przy twej pomocy urodzila dwa jaja.

Popatrzyla na ciebie z wdziecznoscia i... przysunela pyszczkiem jedno w twoja strone. Czyzby chciala, bys zaopiekowala sie jej jedna Poochyena?

No coz, moze i masz London, ale glupio by tak bylo odmowic... Chociaz wybor zalezy od ciebie.

Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:26 pm

Co może ona stracić? W końcu to jajko, nawet nie musi łapać szczeniaczka, tylko go ze sobą wziąć. Mee więc szybko zabrała jedno z jajek i skinęła głową Mightyenie. W końcu jednak trzeba iść dalej - komu w drogę temu czas. To mówiąc pod nosem Mee ruszyła przed siebie w poszukiwaniu nowych pokemonów i nowych wrażeń, bo kto wie, co skrywa to stare, opuszczone zamczysko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:29 pm

4....2. Parzysty. Ej, cos tu jest nie tak :P
Mightyena usmiechnela sie do ciebie, polozyla sie i usnela wtulona w swoje jedno jajo. Ruszylas dalej przez ciemny korytarz.

Doszlas do nastepnego wejscia, i... piach?

Coz... szczesciem bylo to, ze spotkalas kolejnego pokemona. Nieszczesciem bylo to, ze to znowu ten upierdliwy Krookodile.
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:35 pm

O nie, nie, nie, NIE! Takiego czegoś nie będzie.
- Słuchaj no ty, jak jeszcze raz cię spotkam to nie ręczę za siebie. Taką ci zrobię akcję, że się nie popamiętasz. Więc lepiej żebyś mi się już nigdy nie pojawił. - powiedziała Mee z groźną miną drapieżnika w puszczy, po czym kopnęła powietrze tuż przed pokemonem i zaczęła biec przed siebie, mając nadzieję, że następny pokemon którego spotka nie będzie taki upierdliwy. Przy okazji analizowała swoją sytuacje - Malamar, Zorua, Tyranitar, Jajko Mightyeny i jeszcze 10 balli. Jak na razie idzie to zaskakująco dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:40 pm

40, parzysty... No comment.
Krookodile tym razem sie chyba wkurzyl. Zlapal cie w pasie i zawarczal groznie. Moglas juz odmawiac Zdrowaski na ostatnie chwile swojego zycia, gdy...

SWIST! NIGHT SLASH!

Krokodyl odlecial na pare metrow, a ty zarylas twarza w piasek.. znowu.

Gdy pozbylas sie upierdliwego mineralu, zobaczylas swego wybawce - to Weavile!

Chyba takze spodobal jej sie twoj charakter, poniewaz nie dala ci zginac. Popatrzyla na ciebie i wyszczezyla swoje kly w sadystycznym usmieszku.

A moze... to ona chce cie wykonczyc?
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:46 pm

Mee niemalże uroniła łezkę z dumy jaką czuła na widok pokemona, który się pojawił. Nie ważne, czy ona chcę ją wykończyć czy nie, uśmiechnęła się pięknym sadystycznym uśmieszkiem, czy to był raj.
W każdym razie Mee zaczęła powoli klaskać i gwizdnęła z podziwu, jaki odczuła na widok Weavile.
- Brawo, brawo. Ładne ruchy, świetna taktyka. Nie masz ochoty na jakieś głupoty, pokeprzekąski, czy coś innego. Chcesz pokonać - albo mnie albo jego. Albo wszystkich. Wiesz co, to nie istotne. Jak już wcześniej mówiłam, nie boję się. I cię złapie. Tak, to jest wyzwanie. Będę cię próbować złapać, aż mi się uda. - to mówiąc z pewnym, sadystycznym uśmieszkiem numer 5 z katalogu drugiego, Mee zamachnęła się i... rzuciła ballem prosto w pokemona. Była w pełnym przygotowaniu na wszelkie ataki z jej strony, gdyby rzut nie okazał się być szczęśliwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:54 pm

91, nieparzysty. 0w0
Weavile prychnela kpiaco i odtracila balla z taka moca, ze ten rykoszetem trafil cie w glowe.

Au.

Niestety, na twoje nieszczescie Weavile'y z natury sa szybkie... bardzo szybkie.

Ten ciekawy osobnik jednak nie zamierzal uciekac. Jego natura odzwierciedla twoja, chce sie z toba zabawic, krwawo i morderczo.

W sekundzie znalazla sie obok ciebie i rozciela ci skore na ramieniu... zapieklo.
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 6:58 pm

Najpierw rzut w głowę - bolący, ale z pewnością nie niebezpieczny. Za to niespodziewany chwila rozkojarzenia i Mee syknęła z bólu. Cóż, spodziewała się bólu, to na pewno. Znaczy się spodziewała jak nie uda się jej pokemona złapać. Szybko nie tracąc ani chwili więcej usiłowała kopnąć pokemona, tak przynajmniej, żeby znalazł się w wystarczającej odległości, by jej nie zabić. Następnie wycelowała w nią i rzuciła kolejnego pokeballa. Lepiej by się złapała bo jak nie to albo będzie miała kolejną krwawą ranę... albo gorzej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 7:02 pm

36, parzysty.
Weavile popatrzyla na ciebie z lekkim usmiechem. Tak, sprawdzala cie, i uznala, ze jestes godna.

Pik! Zielone swiatelko. Weavile jest twoja!

Rana jednak dokuczala ci okropnie, wiec postanowilas oderwac kawalek, juz przemoczonego materialu i obwiazac nia zadrapanie.

Dopiero teraz zauwazylas, ze znajdujesz sie w jakiejs... sali tronowej? Balowej? Byla ona wielka i pomalowana na zloto. U gory zwieszal sie kosztowny zyrandol, jednak w kazdej chwili grozil zawaleniem.

W rogu cos sie poruszylo. Wazon, ktory tam stal, spadl i rozbil sie z gluchym loskotem. Co to moze byc ?
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 7:09 pm

Co to było? Magia, duchy? Kto wie, trzeba to sprawdzić. To zadanie tylko dla detektywa Mee! Szybko podeszła do wazy - no bo co? W końcu to może być jakiś pokemon! Oglądnęła więc ją, po czym zabrała się za zwiedzanie pokoju. Złoto, złoto, złoto... wcale nigdy tego metalu szlachetnego nie lubiła. Srebro również nie przyciągało jej oka. Co uwielbiała to platynę - biała, elegancka, droższa niż możesz sobie wyobrazić, prawdziwe białe złoto, tak podobne, a tak inne. Oglądnęła jeszcze wielki żyrandol. Ciekawe z jakich kamieni szlachetnych był wybudowany... Było tak dużo do pochłonięcia wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 7:14 pm

31, nieparzysty.
Moze to byl tylko wiatr? Narazie nic nie znalazlas oprocz tych gor zlota.

Po chwili - nastepna waza zostala stluczona. Poczulas lekki powiew. Ahm, wiec to jednak tylko wiatr.

Podeszlas blizej zyrandolu, a wiatr znowu zawial... i go stracil!

W ostatniej chwili odskoczylas, a antyk rabnal z calej sily o drewniana podloge, lamiac ja. U, jakiejs tajne przejscie? Moze byc ciekawie...
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 7:18 pm

Uuuuu... tajemne przejście... to prawie jak w tych tanich horrorkach... albo tych filmach z Indiana Jonesem. I tak obie są fajne i wiadomo, że trzeba zawsze chować się w lodówkach, więc teraz zignorujmy moje gadanie bez ładu i składu i przejdźmy do Mee przeklinającej na żyrandol. Przejście było, ale trzeba przejść tak, by się nie pokaleczyć. Szczególnie że złamane szkło bywa ostre, a kamienie szlachetne - mogą być jeszcze bardziej niebezpiecznie. Ostrożnie więc przechodząc między zgliszczami żyrandolu Mee postanowiła iść dalej przed siebie, bo jak na razie łowy zdawały się być udane, jednak na tych paru pokemonach które złapała się one nie kończą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Wto Paź 14, 2014 7:26 pm

42, parzysty.
Duzo musialas sie wygimnastykowac, by w koncu bez zadnego zadrapania przedostac sie do... drugiego dna?

Drugie dno - to ci przyszlo na mysl, gdy wyszlas z drugiej strony jaskini z jeziorem - a jednak jest tu jakies drugie wejscie!

Nagle uslyszalas takie "KLAK KLAK" i zobaczylas... Crawdaunta. Ten wpatrywal sie w ciebie ciekawskim wzrokiem. Chyba lubil muzyke, bo ciagle "klakal" szczypcami w rytm jakiejs muzyki.
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Sro Paź 15, 2014 4:36 pm

Cóż, co komu szkodzi. Równie dobrze może Mee spróbować złapać i tego pokemona, mimo tego, że szukała jeszcze paru innych okazów. Mee bez żadnych ceregieli podeszła do kraba i zaproponowała mu przekąski. Gdy ten się zgodził, albo i nie zgodził rzuciła w niego ballem, mając nadzieję, że nie zmarnowała go. Jeśli się złapie, to dobrze, a wręcz wybornie, jeśli nie... cóż trudno - bywa i tak. Później musi pamiętać by zwiedzić jeszcze trochę to drugie dno. A następnie pewnie wróci przez dziurę w ścianie do sali tronowej, bo raczej nie zamierza nurkować raz jeszcze.
~~7 safariballi~~


Ostatnio zmieniony przez Mee dnia Sro Paź 15, 2014 7:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Sro Paź 15, 2014 7:07 pm

69, nieparzysty.
Gdy rzucucilas tak bezceremonialnie balla w Pokemona, ten od razu z niego wyskoczyl, wyraznie oburzony twym niemilym zachowaniem. On chyba chcial ci urzadzic koncert...

Nadasany wskoczyl do wody i juz sie wiecej nie pokazal.

Za to ty zaczelas rozgladac sie po jaskini - ot, ta sama co przedtem, tylko ze z innej perspektywy widziana. Moze jednak nie ponowisz bledu z przedtem i postanowisz ja zbadac? Coz, jesli jedno przejscie bylo ukryte, moze jest ich wiecej?
Powrót do góry Go down
Mee

avatar

Liczba postów : 328
Punkty : 258
Join date : 28/08/2014

PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   Sro Paź 15, 2014 7:11 pm

No cóż, bywa. I tak nie był to aż tak ważny pokemon. Teraz jednak co do jaskini. Lepiej zbadać, niż później tego żałować. Mee więc wzięła się za wyjątkowo dokładne badanie ściany w jej wykonaniu - każdy zakamarek był starannie przez nią opukiwany i sprawdzany. Oczywiście, gdyby znalazła ona jakieś tajemne przejście, to nie wahając się weszła by w nieznane miejsce, zupełnie nie martwiąc się czy bojąc. Ale to była Mee - tego można było się spodziewać. Natomiast jeśliby takiego nie było to... cóż jak wcześniej powiedziane zostało - czym prędzej udałaby się z powrotem na górę i obejrzała bardziej dokładnie sale tronową. W końcu, ma tu jeszcze tyle czasu, że nie musi się martwić. Bardziej trzeba się martwić o coraz to prędzej znikające z jej posiadania balle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polowanie Mee   

Powrót do góry Go down
 
Polowanie Mee
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Zaplecze :: Archiwum :: Safari-
Skocz do: