Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 50 HP
+ TM Payback
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Droga nr 1

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Seath

avatar

Liczba postów : 879
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Sro Cze 15, 2016 5:15 pm

//To jako EM dla Venipede'a proszę Twineedle i Toxic Spikes. Mam go w ogóle gdzieś odebrać?//

Po raz kolejny postawił stopę w tym miejscu. Cóż.. Teraz był już w stanie, nie zważając na nic, przeć przed siebie. Mógł w końcu wystartować z trasą, którą polecił mu Archie. Faza przygotowawcza została - chyba - zakończona. Ruszył przed siebie, gotów walczyć, pomagać innym i starać się nadać swemu życiu wartość. Był nawet w stanie spoglądać na taflę wody, bez zwidów, bez wizji krwawych smug na niej. Był to całkiem dobry znak, wiedziony optymizmem zdecydował się wypuścić swe pokemony, by te podreptały przy nim. Zastanawiał się jak Akuma zareaguje na Yorokobiego. I odwrotnie. Gdyby ptak zdecydował się rzucić na gryzonia to gotów był cofnąć sępice, gdyby Yorokobi zaatakował, to on zostałby cofnięty. Ostatnią rzeczą jakiej by teraz potrzebował, były walki w drużynie. Co prawda w przyszłości można pomyśleć o jakichś w ramach treningu, ale to nie czas i miejsce na to, miał więc nadzieję, że stworzonka mimo różnicy gatunkowej jakoś się dogadają.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar

Liczba postów : 1479
Punkty : 107
Join date : 07/07/2014

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Sro Cze 15, 2016 6:13 pm

//Powiedzmy, że gdzieś go kitrałeś przy sobie... sam sobie wymyśl gdzie, może być pod pachą :p//

Ruszyłeś w drogę, ale chyba daleko nie ujdziesz bo z wolna zaczynało się ściemniać. Cień który widziałeś przed sobą idąc z zachodu na wschód wydłużał się, ale i stawał się mniej wyraźny w skutek właśnie tego co powiedziane było w poprzednim zdaniu. Oba pokemony szły w milczeniu, chyba rozumiejąc, że należą do jednej drużyny i zerkały na siebie... podejrzliwie? Niepewnie? Może zwyczajnie nikt nie wiedział jak tu zagadać. Dobra informacja była taka, że się nie bili. Tymczasem coś niespodziewanie poruszyło się w twoim plecaku... i jeszcze raz. I jakiś dziwny dźwięk wydało. "piiii! DE!".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 879
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Sro Cze 15, 2016 10:12 pm

Robiło się ciemno, ale póki nie był zmęczony, chyba nie musiał się rozbijać. To iż jego podopieczni nie wdali się w walkę było całkiem przyjemnym zwrotem akcji, co prawda raczej nie pałali do siebie sympatią, ale to w końcu ptak i gryzoń.
Wtem, gdy niemal całkowicie się zrelaksował, poczuł wibrację w swym nowym plecaku. Momentalnie zdjął go z pleców i położył przed sobą na ziemi. Następnie go otworzył. Spodziewał się czym jest źródło wibracji i dźwięków. To musiało być jajko, które miał przy sobie od czasu przybycia, coś musiało się z niego wykluwać.
Co mogło w nim być? Nie miał pojęcia. Z wolna otworzył plecak spodziewając się czegokolwiek. Gestem ręki nakazał swym pokemonom nieco się odsunąć, sam zaś przyklękał przy plecaku obserwując.
- Wyjdź, nie stanie się Ci tutaj krzywda - mówił, starał się by ton jego głosu był przyjacielski.
Kolejny Pokemon, zdobywał je dość szybko, chyba będzie musiał nieco zwolnić, jak tak dalej pójdzie nie wyrobi z treningiem ich wszystkich.
Tak czy inaczej, całą uwagę skupił na mieszkańcu plecaka.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Sro Cze 22, 2016 5:09 pm

- Gdyby nie fakt, że wcale nie tak dawno mój Fletchling trenował, to bym wykorzystał tą plażę. Jest świetnym miejscem do treningów. - mówiłem do siebie zawiedziony. Pogłaskałem mojego Pokemona po główce. Idąc po drodze, rozglądałem się za pokemonami. Jakaś walka mogła by być dobrym doświadczeniem. Szczególnie dla Fletchlinga.
- No, tu już nie ma raczej nikogo podejrzanego. Fletchling, myślę, że możesz tutaj spokojnie polatać. Może znajdziesz coś ciekawego. - powiedziałem do niego. Na chwilę się zatrzymałem, by wyjąć z plecaka Pokedex, aby mieć go od razu pod ręką. Korzystając z okazji, postanowiłem zobaczyć, jakie ataki może opanować Fletchling.
- Ten może być bardzo pomocny. Przy jakiejś okazji spróbuję go tego nauczyć. - stwierdziłem na widok jednego z nich. Jaki to atak? Dowiemy się później. Zakończyłem patrzenie na ataki i zacząłem obserwację. Przemieszczałem się powoli, pilnując Fletchlinga i samemu szukając Pokemonów.
- Tylko nie oddalaj się za bardzo. - poprosiłem Fletchlinga, tak na wszelki wypadek. I tak na razie mijał czas: na poszukiwaniu pokemonów po drodze.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 8:43 pm

Davir:

O, jakże miło znaleźć się na otwartej przestrzeni! Twój towarzysz musiał pomyśleć o tym samym, bo ożywił się, zatrzepotał skrzydełkami... i już fruwał w pobliżu. Dobrze wiedzieć że ma jeszcze sporo energii. No, zasługa Siostry Joy. Gdy tak spacerowałeś i cieszyłeś się pogodą z opóźnionym zapłonem zauważyłeś, że Fletchling wygląda na zmartwionego. Nie oddalał się od ciebie, zaczął jedynie patrzeć w jeden punkt gdzieś dalej. Nagle zdecydowanie cię wyprzedził i skręcił wylatując poza drogę. A dokładniej rzecz ujmując na tą pokrytą trawą część. W oddali widać było wyżyny, ale tu jeszcze było płasko. Twój ptasi podopieczny odwrócił się na chwilę w twoim kierunku, aby być pewnym, że wciąż za nim podążasz. Zaraz potem wylądował gdzieś w trawie...

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 8:52 pm

- Oho, czyżby coś znalazł? - stwierdziłem zadowolony i przyspieszyłem, by być szybciej przy Fletchlingu. Jest jednak jedna zasadnicza wada trzymania w plecaku tarczy do rękawic bokserskich: bardzo utrudnione bieganie. Nic więc dziwnego, że gdy wreszcie dotarłem, to byłem nieznacznie spocony. Mimo to, nie planuję rezygnować z trzymania tego w plecaku. Zabrałem, to będę niósł.
- Lepiej przygotuję pokedex, może to jakiś pokemon. - dodałem jeszcze podczas biegu, szykując pokedex. Zastanawiało mnie też, czemu Fletchling jest taki zmartwiony. No cóż, już wkrótce się przekonam.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 9:10 pm

Davir:

Kiedy dobiegłeś zmęczony na miejsce nie zastał cię przyjemny widok: czwórka Spinaraków szykowała się do skonsumowania jakiegoś pokemona. Był on już częściowo pokryty sieciom, więc nie wiedziałeś co to za gatunek - dostrzegłeś jedynie zielony kolor. Możliwe że ów nieszczęśnik wpadł niechcący w grupę pająków, a potem przed nimi uciekał - to by wyjaśniło brak sieci-pułapki w pobliżu jak i to co robią tu te Spinaraki - zazwyczaj spotyka się je w lasach.
Fletchling teraz był wyraźnie poruszony. I chyba odrobinę rozgniewany. Ale nie wiedział co zrobić bez twoich poleceń. Widać jednak było, że mały rudzik pragnie pomóc. Czy jednak poradzi sobie sam z taką grupą?... Musisz coś wymyślić...

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 15

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 10:10 pm

Charmander wypuszczony z pokeballa czuł się fantastycznie. Co jakiś czas Tchomer patrzył na niego z radością na twarzy. Po 10 minutach drogi, chłopak ujrzał na swoich oczach starszego od siebie chłopaka, który przyglądał się jakieś bandzie Spinaraków.. Młodzieniec postanowił wziąć swojego Charmandera na ręce i podbiec do nieznajomego. - Hej! Co się tutaj dzieje, co to za stworzenia? - Zapytał zaniepokojony, po czym wyciągnął swój pokedex i wycelował w jednego ze Spinaraków.  

_________________
KP l BOX l


Ostatnio zmieniony przez Tchomer dnia Czw Cze 23, 2016 10:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 10:16 pm

Widząc całą sytuację, wiedziałem, że trzeba się spieszyć.
- Chwileczkę. - powiedziałem do Fletchlinga. Wytarłem szybko pot z czoła, złapałem oddech i rozpocząłem.
- Hej wy, słabeusze!!! Nie ładnie tak napadać słabszego w czwórkę!!! - wykrzyknąłem do Spinaraków, by dać czas pokemonowi w sieci. Szybko obmyśliłem plan. Główną jego częścią będzie Quick Attack.
- Uważaj na ataki dystansowe Fletchling. I lepiej się przygotuj na swoją pierwszą walkę. Wprawdzie jest ich czterech, ale ty potrafisz latać. I dysponujesz Quick Attackiem. - powiedziałem, uśmiechając się. Na razie wydaje mi się, że mamy przewagę. Zachowałem jednak czujność.
- Najważniejsza rzecz: Uniki. Nie dopuść do trafienia cię, bo inaczej możesz skończyć jak ten pokemon w sieci. Trzymaj ich na dystans, za pomocą latania, a gdy tylko będzie to możliwe, atakuj ich Quick Attackiem. Jeśli będzie okazja, spróbuj uwolnić tego pokemona. Sprawdzimy, czy potrafisz kontrolować tą prędkość, by nie zranić tego biedaka. - wydałem po kolej komendy i ostrzeżenia. Zacisnąłem pięści. Oto zaczęła się moja pierwsza przygoda, co bardzo mnie podekscytowało. Ale nie popadałem w zbyt wielką ekscytację. Mamy tu cztery Spinaraki do pokonania. Radość będzie, jak je pokonamy lub zmusimy do ucieczki.
- Pamiętaj, masz wielki potencjał. Na pewno potrafisz sprać te robaki. To będzie kolejny mały krok do wielkości. - miałem już powiedzieć, ale nie chciałem dekocentrować Fletchlinga kolejną gadką. Powiem te słowa w ostateczności. Miałem jednak cichą nadzieję, że nie będę musiał jeszcze bardziej motywować Fletchlinga do działania.
Wtedy usłyszałem trenera za mną. Trzymał na rękach Charmandera.
- O, witaj. Wybacz, ale mam tu z moim Fletchlingiem kilka pajączków do pokonania. - powiedziałem, skupiając się bardziej na walce, co można było zauważyć po cofnięciu głowy w kierunku walki. Miałem już wyjąć pokedex, ale nieznajomy mnie uprzedził, więc skupiłem część uwagi na słowach maszynki, a część na Fletchlingu.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 11:16 pm

Davir & Tchomer:

"Spinarak - Pokemon plujący siecią. Siedzi w tej samej pozie całe dnie, czekając aż niczego nie podejrzewająca ofiara podejdzie blisko."

Spinaraki zaprzestały dalszego owijania w sieć swojej ofiary i odwróciły się w waszą stronę... ups. Zaklikały swoimi żuchwami i zaczęły dreptać po ziemi, zapewne by i was obstrzelić siecią. Na szczęście ich plany zniweczył Quick Attack Fletchlinga. Wprawdzie uderzył tylko jednego i zaraz się wycofał, ale to wystarczyło. Pająki skupiły się na pokemonie. Zaczęły strzelać Poison Stingami i String Shotami nie dając mu szansy na wytchnienie, toteż mały rudzik nie dał rady zaatakować ponownie.

Charmander w rękach Tchomera zaczął się wiercić, wyraźnie skory do walki. Obserwował uniki Fletchlinga i wyraźnie chciał mu jakoś pomóc.


Spoiler:
 

_________________
___| KP | BOX |___




Ostatnio zmieniony przez Małża dnia Pią Cze 24, 2016 1:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 11:24 pm

- No dobra. Fletchling, oddal się dalej, unikając ataków, by zmniejszyć ich zasięg, po czym gdy będzie okazja, przeprowadź kolejny Quick Attack. Oddal się poza ich zasięg, unikając oczywiście ich ataków, po czym znów atakuj Quick Attackiem. I tak w kółko. - poinstruowałem mojego startera. Przypomniałem sobie, że ataki fizyczne nie są jedynymi, jakie posiada.
- Fletchling, jak będziesz miał możliwość, wykonuj Growl. Zmniejszymy im atak, co zwiększy nasze szanse. - dodałem kolejne instrukcje. Zwróciłem się do przybyłego trenera.
- Twój pokemon chyba jest skory do walki. Pomożesz mi uratować tamtego pokemona? - zapytałem przybyłego trenera, wskazując pokemona w sieciach. Każda pomoc się przyda w tej szlachetnej misji.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 15

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Cze 23, 2016 11:35 pm

Chłopak popatrzył na Charmandera i pomachał mu głową w górę i w dół, co oznaczało "tak".. Wziął gryzak z  łapki pokemona, a później położył jaszczurkę na ziemi. - Jeszcze się pytasz? Oczywiście, że pomożemy! - Odpowiedział do nowo poznanego trenera. - Charmander, w tej walce musisz być po prostu zwinny i szybki, musisz unikać ich ataków! - Powiedział. - Na początek sprawimy, żeby pająki miały zbyt mało siły, by zadawać Ci obrażenia. - Dodał - Unikaj ich ataków i używaj Growl! W razie, gdyby zaatakowali cię z bliska broń się scratchem! - Rozkazał swojemu kompanowi, po czym czekał na rozwój wydarzeń.  Tchomer czuł w sobie lęk. Bał się, że jego najlepszemu przyjacielowi stanie się krzywda. 

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 1:30 pm

Davir & Tchomer:

Pajęcza grupa oprócz przewagi liczebnej dysponowała też wyjątkowym zgraniem. Dreptali obok siebie, osłaniając się nawzajem. Gdzie na jednego pająka leciał cios, zaraz drugi go ostrzegał. Tak więc wasze pokemony nie mogły wiele zdziałać w pojedynkę. Fletchling radził sobie dzięki umiejętności latania, ale i tak musiał bardzo się skupiać na unikach. Natężenie ataków wprawdzie się przerzedziło, bo teraz miał na ogonie już tylko dwa pająki, ale i tak wolał uważać. Dał radę wykonać dwa Quick Attacki nie dając się trafić. Skupiał się ciągle na jednym pająku, chcąc najpierw pokonać tego już osłabionego. Jednak po trzecim Quick Attaku na Spinaraku nr 1, drugi Spinarak skoczył na biednego rudzika i potraktował go Poison Sting. Zrobił to z tak bliska, że cios był krytyczny! Fletchling upadł na ziemię, wyraźnie obolały. Na szczęście nie został zatruty, toteż zaraz potem wzbił się w powietrze by użyć Growl. Obniżyło to atak dwóch pająków z nim walczących. Szkoda że nie zrobił tego na początku...

Charmander bardziej podskakiwał z podekscytowania, aniżeli faktycznie starał się unikać ciosów. Może tak po prostu zrozumiał słowa trenera. Ale strategia uników i używania Growl okazała się wystarczyć na tą fazę walki: pomarańczowy jaszczur biegał dookoła warcząc na pająki, a te dwa które z nim walczyły nie miały wyboru, tylko dreptać za nim i próbować strzelić w niego siecią. Być może kazanie pokemonowi bronić się jedynie przed atakami z bliska nie było dobrym pomysłem... Nie zauważyłeś że te pająki walczą na dystans? W końcu jeden String Shot trafił, efektywnie zwalając ognistego poka z nóg. Zaczął uwalniać się z sieci Scratchem, jednak zanim zdążył to zrobić pająki już w niego strzeliły drugą porcją. Charmander szamotał się, ale nic to nie dawało. Obrywał Poison Stingiem za Poison Stingiem. W sumie czterema. Został też zatruty. W końcu jakoś wygramolił się na nogi. Jego szybkość została zmniejszona dwa razy, co sprawiło że nie był w stanie już wyprzedzić poków-robaków. Musiał się z nimi zmierzyć, dwóch na jednego. Uderzał Scratchem gdzie mógł, skutecznie odpędzając Spinaraki. Jednego trafił podwójnie. Drugiego raz.


Spoiler:
 

Spoiler:
 

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 1:58 pm

Obserwowałem sytuację z uwagą zarówno u Fletchlinga, jak i u Charmandera nieznanego trenera. Wiedziałem, że muszę zwiększyć szanse Charmandera.
- Fletchling, chyba przydałoby się pomóc sojusznikowi. Unikaj ataków i spróbuj jeszcze raz zaatakować Spinaraki Quick Attackiem, a następnie szybko dorzuć prezent dla drugiego w postaci Tackle, jeśli oczywiście będzie to możliwe. Przy okazji, podczas ataku spróbuj przejść przez nich, by połączyć siły z pokemonem sojusznika i przeprowadź podobną serię na dwóch Spinarakach, które atakują pokemona smoka. (dobrze wiem, że Charmander nie jest smokiem, ale pójdźmy na realizm. Mój bohater raczej nie powinien wiedzieć, że ten pokemon nie ma typu smoczego.) Spróbuj zmusić ich do skupienia na sobie, by dać okazję do ataku sojusznikowi. - podałem kolejne instrukcję. - Uważaj na siebie. - dodałem.
- Będziemy musieli współpracować, by pokonać wszystkie Spinaraki. Mimo wszystko, to one mają przewagę. - powiedziałem do nieznajomego, by wyjaśnić  chęć pomocy Charmanderowi.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 15

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 2:35 pm

Chłopak patrzył na całą sytuację z przerażeniem. Jego pokemon nie był w najlepszej sytuacji. Zatrucie i ciągłe ataki przeciwników sprawiały, że Charmander miał coraz mniej sił. - Tak, współpraca będzie tutaj najważniejsza, bez niej nie damy rady. - Odpowiedział. I szybko przemyślał, co w tym momencie powinien zrobić Charmander. - Charmander! W grę wchodzi życie niewinnego pokemona! Weź się w garść, skup się! -Krzyknął. -  Musimy zmienić taktykę. Myślę, że obniżanie ataku przeciwnika będzie zbyt długą operacją. Dlatego musisz unikać ich ataków i uderzać z kontry używając scratch! Dasz radę mały!  

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 3:29 pm

Davir & Tchomer:

Fletchling dzielnie stawiał czoło pajęczym oprawcom, sprawnie wywijając w powietrzu. Na komendę trenera zaatakował po raz kolejny Quick Attakiem w pierwszego Spinaraka. Z rozpędem uderzył krytycznym Tackle w drugiego i już zmierzał w kierunku sojusznika-jaszczura. Dwa pająki nie chciały jednak odpuścić tak łatwo i z oddali wciąż ostrzeliwali go Poison Sting. Dwa z ciosów trafiły, jednak sam ptaszek oparł się truciźnie i bez dalszych problemów wykonał Quick Attack na Spinaraku nr 3, po czym Tackle na Spinaraku nr 4, tak jak kazał mu trener. Jednak... żadnego nie był w stanie pokonać. Wciąż były tutaj cztery pająki które zagrażały kolejną salwą Poison Stingów i String Shotów. Powoli zaczęły dreptać coraz bliżej i bliżej, otaczając wasze pokemony...

Charmander faktycznie się skupił. Poza faktem, że był zaplątany w pajęczą sieć, pobity i zatruty, to jeszcze jakiś inny pokemon cierpiał od tych pająków. No, właściwie to dwa inne pokemony. W każdym razie, ognisty jaszczur gniewnie wyszczerzył ząbki, szykując się do poważnej walki. I tak, pomimo swojej niskiej szybkości, dał radę ominąć pierwsze Poison Stingi i z zaciętym wyrazem pyszczka potraktować Spinaraka nr 3 Scratchem. I znowu, i znowu... Potem jednak zmęczył się już i oberwał serią trzech zatrutych igiełek. Większej różnicy mu to jednak nie zrobiło, bo i tak był już zatruty. Charmander zaczął ciężko oddychać i musiał podeprzeć się łapką o ziemię, żeby nie upaść. Wciąż nadawał się do walki, po prostu musiał złapać oddech. Wtedy jeden ze Spinaraków (nr 3) szybko ruszył w jego stronę i wycelował w ognistego poka Poison Sting. Wyglądało na to, że będzie boleć... ale wtedy Fletchling zapikował z góry i potraktował ów adwersarza mocnym Tackle!


Spoiler:
 

Spoiler:
 

_________________
___| KP | BOX |___




Ostatnio zmieniony przez Małża dnia Pią Cze 24, 2016 3:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 3:46 pm

Sytuacja zaczęła posuwać się z korzyścią dla nas. Martwił mnie jednak stan pokemona, którego przez pomyłkę uważałem za smoka. Jeśli ten przegra, dojdzie do walki 4 na 1. A z taką zgrają Fletchling już nie podoła.
- Co by tu zrobić, by zyskać przewagę nad Spinarakami... - pomyślałem głośno. W końcu chyba wpadłem na pomysł.
- Fletchling, pamiętaj o unikaniu ataków i posłuchaj. Odleć nieznacznie, by zmniejszyć ich możliwości dystansowe, po czym skup ich uwagę na sobie. Dajmy chociaż chwilę odsapnąć sojusznikowi. Spróbuj wykonać Growl kilka razy, jeśli ryzyko na oberwanie zmaleje. Może to być pomocne przy późniejszym etapie. Następnie rozpocznij atakować jednego Spinaraka Quick Attackiem i na dokładkę dorzuć Tackle. Jeśli jakiś inny Spinarak cię zaatakuje, wykorzystaj Quick Attack do strategicznej ucieczki. I tak w kółko. - poinstruowałem o kolejne komendy pokemona. Wiedziałem, że wycofywanie się za pomocą Quick Attack bardziej zmęczy pokemona, ale nie miałem wyjścia. Nie powinienem improwizować w takiej sytuacji. Wpadłem jednak na pomysł.
- Fletchling, mam szalony pomysł: Spróbuj uderzać za pomocą dzioba. Podczas Quick Attack, skup się i postaraj się skumulować najwięcej siły w dziobie. - dodałem. - Zaufaj w swoje możliwości, jesteś zdolny tego dokonać. Ja także w ciebie wierzę. - starałem się zmotywować pokemona.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 15

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 4:25 pm

- Cholera, to zatrucie sprawia, że cały czas Charmander staję się coraz słabszy. Trzeba załatwić te robale, zanim mały będzie niezdolny do walki. - Pomyślał, po czym zauważył, że sojuszniczy pokemon bierze na siebie 4 Spinaraki na raz. Tchomer chwilę pomyślał, po czym krzyknął - Charmander, teraz jest dobry moment! Z całej siły - SCRATCH! Zadrap go tam na śmierć! Jeżeli zauważysz, że Spinaraki chcą Cię zaatakować zacznij przed nimi uciekać robiąc przy tym uniki! Co jakiś czas używaj Growl, by zmniejszyć ich atak! - Rozkazał. (Atak kierowany w Spinaraka 1)

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 5:28 pm

Davir & Tchomer:

Fletchling wykonał polecenie, chociaż bez przekonania. Ataki przeciwników groziły raczej zatruciem, nie strasznymi obrażeniami od samego ciosu. Użył Growl, trafiło ono Spinaraka 1 i 2. Następnie przeszedł do części "skup ich uwagę na sobie". Przeleciał bardzo blisko pająków, głośno świergocząc. Co chyba zadziałało. Bo znowu Spinaraki skupiły się tylko na Fletchlingu. Co równało się wieloma Poison Stingami skierowanymi w jego stronę. Następną komendą Davira było Growl... czego Fletchling nie zdołał wykonać. W momencie w którym odwracał się, by to zrobić, został dotkliwie zraniony czterema Poison Stingami, które trafiły go w tym samym czasie. Z czego jeden wydawał się być krytyczny, bo uderzył w szyję. Atak statusowy, który Davir polecił wykonać pokemonowi, zwolnił Fletchlinga i naraził go na zostanie trafionym. Kiedy Quick Attack i Tackle może wykonywać i sprawnie manewrować, tak do Growl potrzebował odwrócić główkę by wydać dźwięk. Kiedy dwa Spinaraki go atakowały, mogło się udać. Ale ze czterema naraz?
W dodatku jedna z igiełek go otruła, kończąc jego szczęście w tej walce. Kontynuował jednak natarcie, wykonując Quick Attack na Spinaraku nr 1, a następnie dodając Tackle. Dało się zauważyć że ten drugi atak robił więcej. I wtedy Davir pomyślał, że w środku tego chaosu, tych czterech pokemonów prowadzących skoncentrowany atak na jego Fletchlingu, powinien zaproponować mu nowy ruch. Może i dzięki bojowemu nastrojowi pokemon byłby w stanie się czegoś nauczyć, ale nie kiedy jest tak przytłoczony! Skoro ma odwracać uwagę, niech robi to nie narażając się na ewentualne błędy w ćwiczeniu nowego ataku i oczywiste ataki ze strony tylu przeciwników.

Charmander stwierdził, że się nie będzie patyczkować. Dzięki temu, że żaden z pająków już w niego nie mierzył, dał radę zajść Spinaraka 1 od tyłu i mocno go podrapać. Wziął sobie słowa Tchomera do serca i drapał bez litości. Pierwszy Scratch z zaskoczenia był krytyczny, następne pająk próbował już blokować, ale uderzyły go i tak. Dodatkowe cztery Scratche. Dobrze poszło. Charmander uniknął pojedynczego Poison Sting które poleciało w jego stronę i dołożył kolejny Scratch na Spinaraku 1. Growl już sobie darował, był zbyt zajęty dobijaniem robaka, żeby się teraz w to cackać.


Spoiler:
 

Spoiler:
 

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 6:16 pm

- Fletchling, wybacz, że robię z ciebie przynętę, ale taktyka tego wymaga. Czas przetestować twoją szybkość. Pokaż, że jakieś robaczki cię nie pokonają. Wykonując Quick Attack, unikaj ich ataków z dystansu i ewentualnie z bliska, jeśli postanowisz jakiegoś uderzyć tym atakiem, gdy znajdziesz takową sposobność. Odciągnij je od tego pokemona smoka. - wydałem komendę. - A, właśnie, co to za pokemon, którego używasz? - zapytałem przy okazji nieznajomego, który mi pomagał. W końcu znalazłem okazję. Ale wróćmy do walki. Zdjąłem plecak i wyjąłem potion.
- Jak dobrze, że brat mi to dał. Bardzo się przyda. - powiedziałem triumfująco. Na razie jednak czekam z użyciem tego.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 15

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Pią Cze 24, 2016 7:02 pm

Chwile poczekał na ruch swojego sojusznika. Od razu domyślił się, jak będzie wyglądała taktyka w tej części walki. Zauważył, że pokemon-ptak znowu próbuje zwrócić na siebie uwagę z pozytywnym skutkiem. 
- Jakie te pająki są głupie i lekkomyślne. - Pomyślał. To działało na ich korzyść. Kiedy Fletchlingowi udało się już zwrócić na siebie uwagę, Tchomer rozkazał: 
- Teraz! Zaatakuj tego poobijanego scratchem! Z całej siły, tak jak poprzednim razem! - Jako, że zrobiło się trochę luźniej, a nasze pokemony dostały już rozkazy, mogłem odpowiedzieć nieznajomemu na pytanie. 
- Charmander? Starter z regionu Kanto typu ognistego.. Jego płomyk na ogonie wskazuje stan zdrowia a nawet jego samopoczucie. Jeżeli zgaśnie, pokemon umiera. - Powiedział niczym pokedex. - Z resztą, możesz użyć pokedexu, on więcej ci powie, nie jestem aż takim specem od pokemonów. - Dodał. -  Przyplątał się do mnie, kiedy siedziałem smutny na kamieniu. Pocieszył mnie, a później postanowił zostać moim pokemonem. A potem... Potem przybyliśmy tutaj. 

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
BlackDream

avatar

Liczba postów : 76
Punkty : 62
Join date : 22/08/2015
Age : 17
Skąd : Frost Summit!
Job/hobbies : INŻYNIERIA!
Inne Konta : Oczywiście, że Fifi jest moim multi~

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Wto Sie 23, 2016 2:51 pm

Turyści patrzyli się dosyć dziwnie na jej Magnemite. Co jest? Nie można mieć już przyjaznego magnesu jako jedynego przyjaciela podróży? Tak to w końcu z nią jest. Aktualnie miała tylko jego. Nikogo więcej, i w sumie nikogo więcej jej nie trzeba było. Dziewczyna rozglądała się dość uważnie, szczególnie w kierunku plaży. Nawet jeśli mieszkała w West Star, nigdy nie widziała plaży z tak bliska. Całkiem zadbana, to trzeba przyznać. No, i może znajdzie coś ciekawego? Znając jej szczęście żaden pokemon nie wyskoczy jej na twarz! Prędzej dostanie perłą w brzuch, albo prosto w bliznę, wywróci się spadnie na kamień i wywiozą ją nogami do przodu! Ale cóż.
- Magnet, jakbyś coś zobaczył to powiedz.

_________________

KP || Box || DC
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 943
Punkty : 450
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Sro Sie 24, 2016 10:17 pm

Davir & Tchomer:

Fletchling z powodzeniem zajmował uwagę trzech wciąż jeszcze zdrowych pająków i skupił się w pełni na unikach. Spinaraki strzelały w niego zawzięcie, ale drozd już nabrał odrobiny doświadczenia z tej walki i dzięki trafionej strategii trenera dawał radę w tej części walki nie najgorzej. Tak trzymać!
Dalej cierpiał z powodu trucizny, ale tak długo jak był skupiony nic nie powinno już pójść źle. Przy uważnie wykorzystanej okazji dał radę trafić przeciwnika Quick Attack. Ponieważ tak skupił się na tym jednym posunięciu, wygląda na to że ruch był krytyczny!
Trafił chyba przeciwnika nr 3...

Charmander kontynuował atak na najsłabszym zielonym pająku. Niestety sam ognisty jaszczur też zaczynał się czuć coraz słabiej - trucizna i ciosy odniesione w potyczce sprawiały, że coraz ciężej było mu się utrzymać na nogach. Zaatakował Scratchem zgodnie z komendą. Dlaczego tylko jednym? To już tajemnica Tchomera. Spinarak wykorzystał sytuację i odwdzięczył się Poison Stingiem, po czym skoczył na pomarańczowego stworka, przewrócił go i podreptał za resztą pająków w pogoni za pokemonem drozdem. Niestety, teraz sojusznik z Kalos może mieć ciężej jeśli czegoś nie zrobicie.
Jednak po tym gdy ognisty pokemon otrzymał kolejne obrażenia od trucizny, coś zaczęło się z nim dziać. Jego sylwetka została otoczona przez ognistą aurę, a sam Charmander pomimo ogromnych ran, zdawał się nabrać nowej chęci walki. Mały jaszczur zaczął czuć płomienie napierające na jego gardło. Nie wiedział jednak w jaki sposób ma je uwolnić.

Tchomer, nawet mi się nie waż pisać: "No ten, Charmander.... GROWL! GROWL!oneone".


Spoiler:
 

Spoiler:
 

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 15

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Sie 25, 2016 5:44 pm

Tchomer z zainteresowaniem patrzył na przebieg wydarzeń. Nagle zobaczył, że z Charmanderem dzieje się coś dziwnego. Jego oczy przyczerwieniły się, a z pyszczka zaczęły lecieć drobinki żaru. Chłopak zaczął nabierać pewnych podejrzeń. Dla pewności wyciągnął pokedex. Ten zaczął coś bełgotać.
 - Nic nie rozumiem, pokieruję się rozumem. - Pomyślał. 
- Charmander, to szansa być nauczył się swojego pierwszego ognistego ataku! W twoim gardle zaczyna się zbierać ogień, w odpowiednim momencie postaraj się go wypuścić z siebie! Staraj się kierować ogień w tego obitego  pająka, tak by Fletchling miał trochę lżej. - Powiedział po czym czekał na ruch sojusznika.  

_________________
KP l BOX l


Ostatnio zmieniony przez Tchomer dnia Czw Sie 25, 2016 7:24 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 382
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Droga nr 1   Czw Sie 25, 2016 7:14 pm

Gdy usłyszałem, że Charmander jest typem ognistym, zdziwiłem się trochę. Chciałem odpowiedzieć, ale skupiłem się na walce.
- Najpierw walka, potem porozmawiamy. - stwierdziłem w myślach.
Uważnie obserwowałem Fletchlinga. Uznałem, że dalsze rozkazy są zbędne. Przynajmniej na razie. Widząc, że nadchodzi czwarty z Spinaraków, zrozumiałem, że trzeba zmienić taktykę. Usłyszałem słowa swojego sojusznika w tej walce, co pomogło ustalić strategię.
- Uważaj na ataki i odleć na dalszą odległość, Fletchling! Dajmy sojusznikowi zaatakować, a gdy zaatakuje, wykonaj serię Quick Attacków. Zaatakuj najpierw tego najbardziej osłabionego Spinaraka i po kolej Quick Attackiem przechodź na kolejnych. I tak w kółko. Gdy uznasz, że lepiej będzie się wycofać, odleć i spróbuj zwrócić ich uwagę. - wydałem komendy. Był to ryzykowny ruch, jednak jeżeli Fletchling dobrze to rozegra, atak może przechylić przewagę na naszą stronę.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Droga nr 1   

Powrót do góry Go down
 
Droga nr 1
Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Droga nr 9
» Droga nr 36

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Pozostałe miejsca :: Drogi-
Skocz do: