Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 West Star

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Wojtek

avatar

Liczba postów : 201
Punkty : 137
Join date : 24/08/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Wrz 03, 2016 10:39 pm

Byłem przez pewien czas wpatrzony w pokeball w którym był Noibat. Po chwili usłyszałem, że Toschi coś do nas mówi. Będe musiał się go zapytać czy mogę mówić do Toschi.
-Pewnie możemy tam pójść mojemu Bladowi też się przyda trening a przy okazji postaram się oswojić Saskie. A tak właśnie nazwałem Noibata jakby co.- Kiedy to powiedziałem zacząłem rozglądać za salą treningową ale nic takiego nie ujrzałem.
-Może warto byłoby się kogoś zapytać gdzie jest ta sala, ale jest tu taki tłok, że nie wiem kogo mamy się zapytać.-mówiłem to patrząc na przechodzących wokół ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Wrz 03, 2016 11:39 pm


Ah, znowu na zewnątrz. Wielkie miasto, wielkie tłumy, wielkie możliwości! Jak to powiedział kiedyś mądry krasnal: "Big risks, big rewards."
Wyglądało na to że kolorowy chłopak był pozytywnie nastawiony do mojej propozycji. Świetnie. Muszę wytrenować Nebraskę zanim skopiemy parę tyłków!
- Tak, najwyższa pora. Musimy się w końcu wziąć za ćwiczenia. - mówiąc to przypomniałam sobie że nie znam imienia blondyna
- Jak masz na imię? Przedstawiłam się tylko twojemu pokemonowi, więc rozumiem że mogłeś uznać to za niegrzeczne. W każdym razie, może naprawimy to. Witaj, nazywam się Małgorzata. Pseudonim Małża.
Ruszyliśmy ulicą na której znajdowało się Centrum Pokemon. Natłok ludzi był niesamowity, w tym trenerów. Dziwiłam się tym którzy wyjmowali swoich podopiecznych z balli zbyt często nawet w normalnych warunkach, ale że niektórzy z nimi chodzili ot tak w środku miasta... dziwne.

- A więc masz też Noibat. Fajny nietoperz. Tylko potrafią być... delikatne. I w obronie i w charakterze. Tak piszą na forach ludzie którzy trenują ten gatunek.

Słysząc kolejne słowa Ryu potaknęłam.
- Z pewnością dostaniemy się do Centrum Walk bez problemu. W końcu to środek miasta. Ale zapytać nie zaszkodzi.
Podeszłam do przechodzącego trenera mniej-więcej w moim wieku i zapytałam czy już tam nie był. Okazało się że tak i wyglądał na całkiem dumnego z siebie. Ooo. To na pewno musi być coś dobrego, skoro treningi się tam udają!
W każdym razie dostałam kierunki, podziękowałam i wróciłam do towarzyszy.
- Wiem już wszystko co i jak, to nie tak daleko. Dużo ważnych lokacji zmieścili w samym środku West Star.

_________________
___| KP | BOX |___




Ostatnio zmieniony przez Małża dnia Nie Wrz 04, 2016 6:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patryk



Liczba postów : 314
Punkty : 61
Join date : 17/05/2016
Age : 18
Job/hobbies : Uczeń gimnazjium w fazie końcowej

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Wrz 04, 2016 4:59 pm

-A śniadanie? Nie jedliśmy nic z Ateną od przybycia do regionu...-Atena zrobiła maślane oczka i spojrzała na Małgorzatę- To zajmie tylko chwilkę. Prooosze z pustym brzuchem i tak się niczego nie nauczę- Wymownie spojrzałem na Ryuji'egp.-O kolejny smok. Czyli serio jesteś z tych co specjalizują się w jednym konkretnym typie co? Sam za małego chciałem być mistrzem pokemonów mrocznych...-spojrzałem na dziewczynę-A imię, jestem Toshiuki Kenkarā
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojtek

avatar

Liczba postów : 201
Punkty : 137
Join date : 24/08/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Wrz 04, 2016 7:57 pm

-Tu masz racje Toschi, jeśli mogę tak do ciebie mówić, przydałoby się coś zjeść a potem możemy poszukać sali treningowej.- nie tylko oni ale mi i całej reszcie doskwierał głód.
Trzeba byłoby się rozejrzeć za jakąś restauracją w której by można było zjeść jakieś śniadanie. Boje się tylko o Saskie, że będzie przestraszona i zacznie uciekać i szaleć. Przez to moja twarz wyglądała tak jak bym się o coś zamartwiał i nie mogłem tego powstrzymać może dlatego, że czułem przy niej coś znajomego nawet nie wiem co. Będę musiał trochę pomyśleć nad tym dlaczego tak jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Pon Wrz 12, 2016 8:40 pm


Zastanowiłam się przez chwilę nad słowami towarzyszy. Normalnie bym pobiegła bez śniadania, bo naprawdę... co to za wymówka? Czy oni nie czuli podekscytowania tym jakie mają teraz możliwości w tym regionie? Nie chcą się sprawdzić? Już chciałam im powiedzieć że w takim razie pójdę sama, kiedy mój własny żołądek mnie zdradził. Ta... też za dużo wczoraj nie zjadłam.
- Dobrze. Ale uwińmy się szybko, zanim znowu zejdą się tabuny ludzi.
Zaczęłam się rozglądać za jakimś przyjemnym miejscem. Na pewno coś znajdziemy, w końcu West Star żyje też z turystów.
Ale najważniejsze to załatwić sprawę jedzenia zanim będzie północ. Eh. Że też musieli mnie zaciągnąć. Gdybym była już w Centrum Walk przełożyłabym jedzenie na później, a tak...

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patryk



Liczba postów : 314
Punkty : 61
Join date : 17/05/2016
Age : 18
Job/hobbies : Uczeń gimnazjium w fazie końcowej

PisanieTemat: Re: West Star   Pon Wrz 12, 2016 9:07 pm

Chyba coś widzę...-Wskazałem palcem nie duży lokal niedaleko, z filiżanką kawy w roli szyldu napis był duży , go zignorowałem-Jadłodajnia to jadłodajnia nie?- O mają w ofercie :naleśniki z...-Nim zdążyłem spojrzeć dokładnie padło przeciągłe-NALEEŚNIKI!!!!-Po tej myśli Atena pędziła już do wskazanego lokalu-Atena! Tak się nie robi! Umawialiśmy się na coś! Nie biegniesz na oślep do najbliższych naleśników! Takie zachowanie nie przystoi młodej damie!-Albo mnie nie słyszy albo mnie olała. Wolałbym to pierwsze- Generalnie dalej pędziła jak szatan-zwłaszcza na jej możliwości... -Lekko zażenowany spojrzałem na towarzyszy- Proszę jej wybaczyć, ta dziewczyna ma pewną obsesje na punkcie naleśników... No cóż podejrzewam że samych naleśników tam nie serwują zawsze możemy tam  zajrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojtek

avatar

Liczba postów : 201
Punkty : 137
Join date : 24/08/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: West Star   Wto Wrz 13, 2016 8:15 pm

-To brzmi jak plan ja jestem za a ty co sądzisz Małża.- pomyślałem że to może być nie najgorszy pomysł.
-Blade mam prośbę możesz przyprowadzić i uspokoić trochę Atenę będę ci wdzięczny.-Blade pokiwał główką i od razu pobiegł za nią.
-Tylko uważaj na siebie i nie zgub się ok!-krzyknąłem do niego by mnie usłyszał bo zaczynało się robić tłoczno.
Mam tylko nadzieje że Blade zdoła przekonać Atenę albo my szybciej do nich dojdziemy kto to wie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Wrz 17, 2016 10:56 pm


I znalazło się miejsce dla nas. Wyglądało nawet całkiem znajomo. Jakaś sieciówka? W każdym razie widać było przez szybę że jest tam dużo miejsca i można wsiąknąć na długo. Eh. Jakie miałam szanse w tej sytuacji? Faceci funkcjonują chyba tylko dla jedzenia. Chociaż... jeśli tam można się napić mleka, albo innego milkshake'a... od razu wezmę trzy. Lepiej wzmocnić się przed treningiem, dokładnie. Tak trzeba.
- Snorche? - powiedziałam z niedowierzaniem kiedy przeczytałam napis szyldu
Albo to wyjątkowy zbieg okoliczności, albo plagiat nazwy oraz loga, albo...
- Znam to miejsce. Chodźcie. - otworzyłam drzwi i weszłam do środka

(od razu piszcie w Kuchni Snorche)

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 16

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Wrz 18, 2016 1:39 pm

Tchomer razem z Adriado nareszcie dotarli do West Star, by uleczyć pokemony. - To podbijemy Shirubę razem i spotkamy się w finale ligi, mam rację? - Zapytał Tchomer. Po tym zaczął się rozglądać za centrum pokemon, bowiem ich pokemony były ranne i potrzebowały pomocy. - Gdzie to może być?

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Andrea_Lenti

avatar

Liczba postów : 131
Punkty : 132
Join date : 08/09/2016
Age : 18
Skąd : Polska, Gdańsk Chełm, ul.Odrzańska 14/2
Job/hobbies : Pokemon :D, granie na instrumentach

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Wrz 18, 2016 9:11 pm

Pierwszy przystanek w pierwszym mieście w nowym Regionie. Ahh czuje ten zapach przygody.
-Szukam Centrum Pokemon by odebrać Deino z PC


Ostatnio zmieniony przez Andrea_Lenti dnia Wto Wrz 20, 2016 11:04 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Wrz 18, 2016 9:45 pm

Tchomer i ja:
- Mam nadzieję, że będzie taki scenariusz. Nigdy jednak nie wiadomo, czy nie trafimy na trenerów lepszych od nas. Albo trafimy na siebie przed finałem, bo taki scenariusz też możliwy. Ale zgodzę się z jednym: "Podbijmy" Shirubę. - lekko się uśmiechnąłem. Szybko rozejrzałem się. Od razu rozpoznałem tę ulice.
- Na szczęście pamiętam położenie, bo byłem w Centrum pokemon tuż przed opuszczeniem miasta. Chodź za mną... - Zacząłem iść. Problem polegał na tym, że część drogi była w miejscu z lekka zatłoczonym. Dwójka trenerów z dwoma rannymi pokemonami w rękach raczej rzucała się delikatnie w oczy. W końcu jednak zeszliśmy w mniej uczęszczaną ulicę i już po chwili parę kroków stąd znajdował się biały budynek z czerwonym dachem. Spojrzałem na trzymaną Chikoritę, a po chwili wyjąłem też pokeball z Fletchlingiem.
- A więc wchodzimy? - zapytałem Tchomera.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Wto Wrz 20, 2016 11:06 pm

Andrea:

I tak oto rozpocząłeś swą przygodę w tym regionie. Nie miałeś jednak zamiaru zbyt długo cieszyć się spacerem po mieście - miałeś pokemona do odebrania! Ruszyłeś wzdłuż tłocznej ulicy, namierzając wzrokiem kilku trenerów idących w tą samą stronę co ty. Czyli byłeś na dobrym tropie. Chyba. To miasto jest wielkie. Ale powinno tu być równie duże Centrum Pokemon.
Kiedy znalazłeś się na tyle blisko żeby rozpoznać jedyny w swoim rodzaju czerwony dach, ucieszyłeś się. Nowy członek drużyny był już bardzo blisko. Teraz tylko wejść do środka, podejść do komputera i odebrać Hyrtera.

(następny post piszesz TUTAJ)

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Andrea_Lenti

avatar

Liczba postów : 131
Punkty : 132
Join date : 08/09/2016
Age : 18
Skąd : Polska, Gdańsk Chełm, ul.Odrzańska 14/2
Job/hobbies : Pokemon :D, granie na instrumentach

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Wrz 21, 2016 4:19 pm

Po opuszczeniu Centrum Pokemon postanowiłem się rozejrzeć, słyszałem o pewnym miejscu(Snorche) gzie można coś zjeść, więc postanowiłem go poszukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Wrz 21, 2016 6:08 pm

Andrea:

Tak więc wróciłeś na ruchliwą ulicę pełną słońca. Zacząłeś rozglądać się za Kuchnią Snorche. Niełatwo się było połapać wśród tylu budynków i atrakcji turystycznych, więc musiałeś zapytać o drogę. Na szczęście restauracja musiała być znana, bo już pierwsza osoba wskazała ci kierunek. Kilka minut później już zauważyłeś szyld którego wypatrywałeś.

(ponieważ napisałeś już wcześniej w Snorche, czekasz aż odpiszę ja i Patryk - taką mamy kolejność)

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Paź 09, 2016 8:42 pm

Małża
Po opuszczeniu Snorche, razem z resztą wyszłaś na ulice nadal skąpane Słońcem. Wydawało się, że  jest trochę mniej ludzi, ale w sumie to i tak nie było aż tak luźno. Nadal panowało zatłoczenie. No ale przesuwałaś się dalej. W końcu zwróciłaś uwagę, że zgubiłaś resztę towarzyszy. Twój niski wzrost i dość dużo osób na ulicy musiało być tego przyczyną. No trudno, wiedzieliście gdzie się spotkać. Mijając kolejne budynki, najczęściej hotele i kina, powoli byłaś blisko celu. Droga wydawała się dłużyć niemiłosiernie, czułaś, jakby mijały godziny aż w końcu oto cel... Duży, szary budynek z równie szarym symbolem pięści stał tuż przed tobą. Bez namysłu weszłaś do środka.

(Od razu link: http://pokemonsilver.forumpl.net/t491-centrum-walk-pokemon)

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Pon Paź 10, 2016 6:18 pm


Czułam potrzebę, by szybko dojść na miejsce. Moje szybkie tempo jednak sprawiło że wyprzedziłam grupę... albo po prostu poszłam inną drogą i się rozdzieliliśmy? W każdym razie, tłum skutecznie mnie oddzielił od towarzyszy. Na szczęście nie byłam na jakimś zadupiu, a w centrum miasta. Powinien być jakiś plan okolicy, albo chociaż drogowskazy. Taki też znalazłam.
- Przynajmniej trafię bez problemu. - powiedziałam pod nosem
Droga jednak się niespodziewanie przedłużyła. Wydawalo mi się że od Centrum Walk dzieli mnie mniejszy dystans, ale ilość minionych budynków mówiła inaczej. Trochę czasu minęło zanim trafiłam na miejsce. Ha, nadszedł czas dla Nebraski!
Wypuściłam swoją Skrelp z pokeballa  i wzięłam ją na ręce.
- Gotowa na trening? Bardzo ci się przyda nowy ruch do wykorzystania w walce. Camouflage będzie idealny do podbramkowych sytuacji. - zagadałam ją
Nieczęsto wypuszczam swoje pokemony przy innych... jakoś tego nie lubię. Może za bardzo przyzwyczaiłam się do tego że Nebra nie przepada za innymi stworkami. W sumie takiego Cyjanka mogłabym wypuścić żeby się zapoznał na przykład z Axew Ryu. Bo Nebraska to wiem że by ich ignorowała. No cóż.
Wkroczyłam do środka z zamiarem zajęcia jednego z pól walki. Znałam już swoją Skrelp na tyle, że nie zastanawiałam się nad dobraniem jej towarzysza w treningu - wiem że by tego nie chciała.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patryk



Liczba postów : 314
Punkty : 61
Join date : 17/05/2016
Age : 18
Job/hobbies : Uczeń gimnazjium w fazie końcowej

PisanieTemat: Re: West Star   Pon Paź 17, 2016 6:16 pm

-Zdziwiony obserwował znikającą Małże-Cóż my też powinniśmy ruszać nie? Na trening-Jej trening...-Cóż Atena nie jest zbyt szczęśliwa-No to idziemy nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojtek

avatar

Liczba postów : 201
Punkty : 137
Join date : 24/08/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Paź 19, 2016 5:52 pm

Zdziwiony zauważyłem jak Małża popruła do przodu i powoli zaczęła znikać w tłumie ludzi. Pewnie nie mogła się doczekać swojego treningu nie dziwie jej się ja też jestem nabuzowany na myśl o walce z Rejczem.

-Dobra wesoła kompanio sprawa wygląda tak musimy znaleźć Małże a zarazem Centrum walk i nie radze się rozdzielać bo się wszyscy pogubimy.-powiedziałem to humorystycznie.
-Wiem tylko tyle że pewnie nikt nie wie gdzie jest Centrum więc radze poszukać jakiegoś planu miasta lub zapytać o drogę.

Zacząłem szukać razem z resztą planu miasta i takowy znaleźliśmy. Kiedy wiedzieliśmy gdzie jest Centrum udaliśmy się w jego kierunku droga nie była zbyt długa i łatwo trafiliśmy na miejsce. Kiedy zobaczyliśmy wejście od razu wszyscy weszliśmy do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 178
Punkty : 181
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Paź 19, 2016 7:07 pm

Pożegnałem się z mamą już z godzinę temu. A właściwie to zaczęliśmy się żegnać wcześniej, bo godzinę temu to ja wychodziłem z domu. I od godziny tak łażę bez celu po mieście... i właściwie to nie wiem gdzie iść.
Znaczy, jeszcze w domu oglądałem dokładnie mapy regionu, ale nie mogłem zdecydować w którą stronę się udać. Nie było sensu zaglądać do sal pokemon, bo z jednym tylko Chimcharem i zerowym doświadczeniem praktycznym w walkach... no więc należało by znaleźć miejsce gdzie będzie jakiś niezbyt silny dziki pokemon, który stał by się pierwszym przeciwnikiem moim i mojego małpiszona, który siedział sobie w pokeballu. I tu pojawiał się problem, bo nie bardzo miałem pojęcie gdzie można znaleźć takie pokemony. Z tego co wiedziałem... jakieś gdzieś żyją niemal wszędzie. Tylko nie sztuką jest się władować pod stado rozpędzonych Taurosów, albo na terytorium które zawłaszczył sobie jakiś dziki Charizard... chociaż takie to raczej będą się trzymać z dala od miasta, tu zaraz by się ktoś pofatygował by takowego pokonać i przynajmniej spróbować złapać... no ja na razie muszę się skupić na bardziej przyziemnych celach, bo Chimi przy całym swoim zaangażowaniu nie ma szans w walce z żadnym Charizardem.
Także dokąd iść... bezradnie spojrzałem w niebo i przypomniałem sobie, że dzień nie będzie trwał wiecznie... dobra, szybka decyzja! Wyjdę tak jak idzie jedna z dróg na północny-zachód, ale zamaist kierować się ubitą... chyba nawet wybrukowaną ścieżką od razu po wyjściu poza granice miasta odbiję gdzieś na północ. Bardziej w głąb lądu, a więc z dala od plaż do których jednak głównie ciągnie turytów pewnie będzie spokojniej i może uda się tam coś spotkać. Przynajmniej taki jest plan, dobry jak każdy inny na tym etapie podróży, a więc w drogę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Paź 19, 2016 7:50 pm

Roman Farney "Cichy"

Tak zaczynała się twoja wyprawa! Co prawda wciąż byłeś w rodzinnym mieście, ale nie przeszkadzało Ci to czuć zapachu zbliżających się przygód. Otoczony owym zapachem zręcznie przemykałeś się przez tłumy turystów, mieszkałeś tu jakiś czas, wiedziałeś więc jak to robić.
Dzień był taki jak każdy inny w West Star. Głównym ''nurtem'' ulicy gnały stada turystów, wiecznie kursujących między plażami, a luksusowymi hotelami. Po bokach w ''rafach'' ulic stali ''naganiacze'', wesoło zachęcający turystów do wizyty w ich lokalach. A ''głębinami'': czyli ukrytymi ścieżkami dostępnymi tylko dla bywalców, maszerowali zwykli szarzy mieszkańcy miasta.
- Uff. Jak dziś gorąco. - Mruknął jakiś grubszy mężczyzna w szortach i Hawajskiej koszuli, z pewnością zmierzał na plażę.
- Świeżaaaa rybaaaaa! - Krzyczał Naganiacz.
- Dawno nie było takiego sezonu, kto to widział, kto ma na to pieniądze... - Mamrotała jedna z mieszkających w mieście babć do innej kobiety w podobnym sobie wieku.
Dynamicznie przemieszczałeś się owymi ''głębinami'' zmierzając w stronę drogi na północnym zachodzie miasta, z tego co kojarzyłeś była to droga numer 8. Gdy już zdarzało Ci się przemieszczać się głównymi ulicami, szedłeś raczej pod prąd, niż z prądem masy ludzi. Turystyczna plaża znajdowała się raczej przy drodze numer 1, a więc taki obrót spraw nie dziwił.
Tak czy inaczej dotarłeś na początek drogi numer 8.
(Zmieniasz temat i piszesz na drodze numer 8.)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Andrea_Lenti

avatar

Liczba postów : 131
Punkty : 132
Join date : 08/09/2016
Age : 18
Skąd : Polska, Gdańsk Chełm, ul.Odrzańska 14/2
Job/hobbies : Pokemon :D, granie na instrumentach

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Paź 20, 2016 9:29 pm

Oszołomiony tłumem ludzi nie wiedziałem co robić. Na szczęście Ryui wiedział. Trochę boję się oddzielać a może źle zrozumiałem ale cóż. Im szybciej znajdziemy małże tym prędzej znajdziemy się w centrum walk.


P.S. Małża jeśli to czytasz to zgłaszam pokemona tygodnia i przepraszam że rzadko jestem, miałem ostatnio zawalony miesiąc. Już będę częściej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Lis 16, 2016 8:46 pm

Uliczki, jakimi prowadziła mnie Alma, ukazywały zupełnie inne, zwykle niezauważane przez zwiedzających oblicze miasta. Ponieważ niekiedy nasza trasa krzyżowała się z szerszymi, zalanymi słońcem i przepełnionymi ludzką ciżbą alejkami, kontrast był dla mnie tym bardziej uderzający. Przez chwilę moje zmysły atakowane były przez feerię jaskrawych barw, drażniących zapachów i dźwięków tłumu, wśród których prym wiodły okrzyki kramarzy ("Ryby, świeże ryby! Dobre ryby, najlepsze w mieście! Może rybkę, psze pana?"), a potem momentalnie wszystko znikało, zastąpione przez półmrok wąskich, stęchłych zaułków. Tylko gwar jeszcze przez jakiś czas docierał do moich uszu niczym szum źle nastrojonego radia. Tutaj życie wyglądało zupełnie inaczej; ludzi prawie nie można było uświadczyć, gdzieniegdzie jakaś mizerna roślinka heroicznie wyrastała spomiędzy kostki brukowej i usiłowała wyłapać tę odrobinę światła, która niefortunnie zbłądziła na ten wrogi teren. W oddali mignęło mi również parę bezpańskich Pokemonów, które były tylko smugami cienia szybko kryjącymi się przed nami w ciasnych wnękach i brudnych śmietnikach.
Dwa sąsiadujące ze sobą i jednocześnie tak drastycznie odmienne światy. Paradokslanie ten drugi, ciemny, cichy i tajemniczy, wydawał mi się znacznie bardziej pociągający. Mimo wszystko ucieszyłam się, gdy moja przewodniczka oznajmiła, że dotarłyśmy już do celu.
- Dziękuję. Jestem ci naprawdę bardzo wdzięczna - powiedziałam, ściskając jej rękę. - Chciałabym jeszcze tylko... - zawahałam się na moment; strasznie korciło mnie, by spytać Almę o jej dziwne zachowanie, ale nie chciałam wyjść na wścibską. - Po prostu... Jeśli masz jakieś kłopoty lub coś w tym stylu i będziesz potrzebować jakiejś pomocy, to chętnie spłacę swój dług.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Lis 17, 2016 11:01 am

Na twarzy Almy pojawił się uśmiech, nie żeby wcześniej go nie było, ale ten był zdecydowanie bardziej promienisty. Wydawało się, że odegnała już swoje przejściowe stresy, przynajmniej z pozoru. Nawet jej Glameow wydawał się do Ciebie uśmiechać.  
- Nah. Nie ma za co - skwitowała twoje podziękowania - a z tamtym sobie raczej poradzę. To nic nowego prawdę mówiąc... Aleee dziękuję za propozycję. A i gwarantuje Ci, że nie jestem ulicznym rzezimieszkiem i nie ma nagrody za moją głowę, więc nic mi nie grozi. Sprawiedliwość jest po mojej stronie!  
Dziewczyna kilkukrotnie machnęła twą ręką po czym pobiegła w stronę ciemnej alejki, z której przed chwilą wyszłyście, pomachała Ci na pożegnanie i zniknęła.
Nietypowa osóbka.
Ty zostałaś sama z Apash, która podejrzliwie spoglądała w stronę wysokiego ogrodzenia. Za nim widziałaś kilku trenerów, cześć trenowała swoje pokemony, a część prowadziła sparingi z innymi trenerami. Nawet w mieście gdzie liczyła się tylko turystyka było miejsce gdzie to Pokemony stały na pierwszym miejscu.
Kilka pól było zajętych, większość jednak była wolna, mogłaś wybrać pole bardziej z tyłu ''kompleksu'' bądź gdzieś na froncie i tu i tam wydawało się być dość miejsca na trening twojej towarzyszki.
A owa towarzyszka wydawała się być lekko poddenerwowana, cóż w końcu musiała za wami gonić przez te wszystkie ciemne uliczki, minęła sporo obcych ludzi, do których w końcu nie pała sympatią, i taki tam. Korzystając z sytuacji rozłożyła się na asfaltowym podłożu i tak leżąc czekała co zrobisz.

(Jeśli decydujesz się wejść to możesz już pisać w Centrum Walk Pokemon!)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Lis 23, 2016 8:38 pm

Krzykliwe barwy, gwar i ścisk zaczynały powoli przyprawiać mnie o zawrót głowy. Łatwo było się tu zgubić, więc wzięłam Apash na ręce i trzymając ją mocno w ramionach, przeciskałam się przez tłum. Czułam się tak, jakby całe miasto skupiło się właśnie tutaj, w tej jednej uliczce.
I na dodatek ten obcy mężczyzna wraz z jego bluzką w palemki. Choć próbowałam kluczyć i zmieszać się z tłumem, dziwnym trafem cały czas dreptał za mną. Jego obecność stawała się uciążliwa nie tylko dlatego, że mnie śledził, ale przede wszystkim tym samym uniemożliwiał mi odsapnięcie od tłumu przez zniknięcie w bocznych uliczkach. Uznałby to z pewnością za "podejrzane" i już na pewno by się nie odczepił.
Miałam już serdecznie dość tego wszystkiego, chciałam jak najszybciej stad uciec. W końcu złapałam za ramię pierwszego lepszego przechodnia i zapytałam:
- Przepraszam bardzo, gdzie tutaj znajdę sklep survivalowy?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Lis 24, 2016 12:33 pm

Lettie

Apash dzielnie poszczekiwała w twoich ramionach gdy jakiś człowiek zbliżył się do was za bardzo, bądź po prostu jeśli wilczyca miała taki kaprys. Najwidoczniej chciała w ten sposób wywalczyć dla Ciebie więcej przestrzeni, jednakże w tym hałasie nie na wiele się to zdało.
Zaczepiłaś jednego przechodniów:
- Sklep survivalowy? Bardzo mi przykro ale mieszkam tutaj dopiero od 2 miesięcy.
No cóż. Nie poszło.
Po chwili ktoś chwycił cię za rękę i wyprowadził z tłumu w kierunku pobocza. Był to jakiś starszy pan, łysy z długą siwą brodą, chodzący o lasce, ubrany w koszulę w ananasy i wściekle zielone szorty. Co ciekawe, Poochyena w ogóle na niego nie reagowała. Może myślała, że to już martwe jest?
Już chciałaś pytać staruszka czego chce, gdy zobaczyłaś, że wskazuje palcem na jakiś szyld.
"Surwiwal" głosił napis. Na wystawie leżała cała kolekcja różnej maści przyrządów scyzoryki, namioty, noże, maczety, ba.. nawet kilofy. Cen nie było. To pewnie wewnątrz.
Co do śledzącego Cię mężczyzny, to nadal za tobą podążał, siedział sobie po drugiej stronie ulicy na ławeczce, skoro nie zorientował się jeszcze, że wiesz o byciu śledzoną, to chyba nie był zbyt rozgarnięty. Tym lepiej.

(Jeśli wchodzisz to odpis tutaj.)
+ Zapoznaj się z 1 postem w temacie, bo to opis sklepu. :V

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: West Star   

Powrót do góry Go down
 
West Star
Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Miasta Shiruby :: West Star-
Skocz do: