Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 West Star

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Lis 27, 2016 10:35 am

Podziękowałam sprzedawcy jeszcze raz, założyłam na nogi to, co trzeba, resztę nabytku schowałam do plecaka i, wziąwszy uprzednio głęboki wdech, znów wkroczyłam na ulicę. Kątem oka obserwowałam bananowego mężczyznę, który zajmował teraz to samo miejsce, co poprzednik. Doprawdy, jak już się biorą za szpiegowanie, mogliby to robić nieco subtelniej.
- Nieźle narozrabiałaś - skarciłam Apash, która znowu leżała w moich ramionach. - Ale obietnica to obietnica. Jak zobaczysz jakiś kramik z jedzeniem, daj znać, to ci coś w nim kupię.
Następny przystanek: PokeCenter. Moja przesyłka z Safari powinna już dojść.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Lis 27, 2016 11:02 am

Lettie

Ponownie przechadzałaś się ulicami miasta, było już nieco później, toteż większość turystów zaległo na plaży i ruch miejski nie był już tak utrudniony. Miła odmiana - nie być tak ciągle trącanym łokciem.
Apash czujnie rozglądała się za jakimś straganem z jedzeniem. Ty rozglądałaś się za czymś innym - bananowy mężczyzna - gość zupełnie znikł Ci z oczu, jakby rozpłynął się.. Ale to przecież niemożliwe. Albo ''u góry'' zdecydowano, że nie ma po co Cię śledzić, albo ten gość był o wiele lepszy, niż jego poprzednik.
Co do straganów z jedzeniem to właśnie mijaliście budkę z jakimiś słodkimi bułeczkami ''Idealne dla ludzi i pokemonów!'' głosił napis, Poochyena o mało nie wyrwała Ci się z ramion gdy ją zobaczyła. Ceny nie były astronomiczne, wyboru też nie było. Tylko jeden produkt. 2$ za bułeczkę. Kolejek nie było - całość była sprytnie zorganizowana - najpierw naciskasz przycisk odpowiadający wielkości zamówienia na panelu - a potem tylko odbierasz ciepłe bułeczki od miłej pani w okienku.
Kawałek dalej - dokładnie tam gdzie wskazał Dziadek ze sklepu ''Surwiwal'' - połyskiwał czerwony dach Centrum Pokemon.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Lis 27, 2016 9:35 pm

Zamówiłam pięć bułeczek - po jednej dla mnie i Apash + trzy w ramach kompletowania prowiantu na drogę. Poochyena rzuciła się na jedzenie z wilczym apetytem; w sumie nic dziwnego, trening i błąkanie się po mieście zajęło sporo czasu. Chyba było już popołudnie.
A'propo błąkania się... Brak bananowego mężczyzny na widoku był co najmniej niekomfortowy. O ile obecność tego z palmami jedynie mnie irytowała, tak brak możliwości zlokalizowania prześladowcy skutkował uczuciem narastającego niepokoju. Chyba lepiej było mi skorzystać z rady miłego sprzedawcy... No ale nic, po prostu muszę zachowywać się jak najbardziej naturalnie.
Z tym postanowieniem ruszyłam w stronę PokeCenter, nie oglądając się więcej za siebie.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Lis 27, 2016 11:10 pm

Lettie

Odebrałaś swe zamówienie od miłej pani z okienka, w zamian za 10$ otrzymałaś pięć bułek, z czego - tak jak sobie to zaplanowałaś - 3 spakowałaś do plecaka w charakterze prowiantu. Cóż.. Zimne nie będą już takie smaczne, ale w podróży nie ma co wybrzydzać.
Po bananowym mężczyźnie nadal ani widu - ani słychu. No ale w sumie - może jednak Ci ludzie zrezygnowali ze śledzenia Twej osoby?
Widzieli, że szykujesz się do drogi. Może sprawiło to, że ich podejrzenia wobec Ciebie wyparowały?
No.. Pewna być nie mogłaś. Opcji było wiele. I nic nie było pewne. Tak samo, jak nie było pewnikiem to, że Aria była osobą, która nasłała na Ciebie szpiegów. Fakt, biorąc pod uwagę twoje przelotne spotkanie z Almą, był to logiczny wniosek, ale twardych dowodów na to - iż to starsza kobieta za tym stoi - nie miałaś.
Starałaś się zachowywać naturalnie i wydaje Ci się, że dość dobrze Ci to wychodziło.
Stanęłaś przed wejściem do Centrum Pokemon, obie z Apash zajadałyście się ciepłymi, słodkimi bułkami.

(Nic więc nie stoi na przeszkodzie, żebyś to w PokeCenter napisała kolejny post ^^)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Gru 01, 2016 4:58 pm

Instynkt samozachowawczy nakazał mi jak najszybciej opuścić miejsce zbrodni. Jeszcze raz wydukałam przeprosiny i po kilku sekundach znów znalazłam się na ulicy.
Na zewnątrz było stosunkowo luźno, więc powrót nie był szczególnie traumatyczny. Dyskretnie rozejrzałam się w poszukiwaniu bananowego mężczyzny, jednak nie mogłam go nigdzie dojrzeć. Czyżby rzeczywiście odpuścił? W razie czego powiedziałam do Apash głośno (nieprzesadnie, lecz na tyle, by można mnie było dobrze usłyszeć):
- Skoro do PokeCenter nie mamy już po co wracać, poszukamy teraz jakiegoś sklepu spożywczego, żeby zakupić więcej żywności na drogę.
Zamierzałam przy tym powoli kierować swoje kroki w stronę portu. W głowie zaczął klarować mi się plan na zgubienie prześladowcy - jeśli rzeczywiście nadal za mną podąża.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Gru 01, 2016 6:40 pm

Lettie

Niczym pocisk, wystrzelony z procy, wyniosłyście się z PokeCentrum.
Po waszym odejściu, niczym za dotknięciem magicznej różdżki, sprawy w PokeCenter powróciły na właściwe sobie tory.
Prawdą było, że bananowego gościa nie mogłaś nigdzie znaleźć, cóż... Chyba faktycznie sobie poszedł. Chyba..
Apash słysząc słowo - żywność - widocznie się pobudziła, (jakby zazwyczaj nie była pobudzona, taaaa), podskoczyła kilkukrotnie i ruszyła w siną dal, by odnaleźć coś zjadliwego. Z braku lepszego planu ruszyłaś za swym szczeniakiem, w końcu psowate miały niezłego nosa.
Po chwili okazało się, że wilczek rzeczywiście nieźle węszył, doprowadził Cię do sporej budki z różnorakim asortymentem. Suchary (2$), konserwy(5$), suszone warzywa(2$), butelki z wodą(1$).. Wszelaka żywność na trasę. No ale nie tylko taką tu mieli. W asortymencie znajdowały się też lody, świeże warzywa, kostki sera.
Budka-supermarket! Niebywałe.
Coś jeszcze rzuciło Ci się w oczy. Przy budce stał pierwszy z mężczyzn, który cię śledził. Ten w koszuli w palemki, rozmawiał przez telefon.
Stał do Ciebie tyłem, więc Cię nie widział. Może uda Ci się podkraść i co nieco podsłuchać? Chociaż.. Jeśli nadal cię śledzą może być to podejrzane... Może dasz radę zrobić to dyskretnie? Mężczyzna stał tuż przy okienku budki.
MałySuperMarket działał tak jak piekarnia, w której nabyłaś bułeczki. Przy elektronicznym panelu wybierałaś towary, które cię interesują, potem płaciłaś i odbierałaś produkty już przy okienku.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Pią Gru 02, 2016 4:09 pm

Doskonały zbieg okoliczności! Albo... podstęp? Niewykluczone, jednak nie mogłam stracić takiej szansy na uzyskanie cennych informacji. Czasem trzeba podjąć ryzyko.
Postanowiłam zachowywać się jak gdyby nigdy nic, jednocześnie unikając nazbyt głośnego szurania nogami bądź gwałtownych, przyciągających uwagę ruchów. Udając, że nie zauważam odwróconego do mnie plecami mężczyzny, a zaczęłam wybierać prowiant: butelka wody, cztery konserwy, tyle samo paczuszek sucharów, trzy razy suszone warzywa. Całą operację próbowałam przeciągać jak najdłużej, jednocześnie starając się wychwycić strzępki rozmowy.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Pią Gru 02, 2016 9:23 pm

Lettie

Butelka wody: 1$
x4 konserwa: 4x5=20$
x4 paczka sucharów: 4x2=8$
x3 mała paczuszka suszonych warzyw: 3x2=6$
Razem: 1+20+8+6=35$


Apash wydawała się wiedzieć, że nie należy teraz robić zamieszania, bo siedziała nad wyraz Cicho i była zupełnie do siebie nie podobna.
Z wolna zaczęłaś zamawiać towary i przysunęłaś się - powoli i naturalnie - w stronę mężczyzny, by podsłuchać o czym mówi. Wiedziałaś, że jeśli Cię zauważy to może być niewesoło, ale twa ciekawość była silniejsza, zdecydowałaś się dowiedzieć - ''o co tu biega''.
- ...nie ma się o co martwić szefowo, obserwowałem całą sytuację, pluskwa podłożona... Bard powinien siedzieć przy monitorach i pilnować... - pauza na odpowiedź osoby z drugiej strony - Tak, tak, Ja, Bard i Stary Birger zawsze robimy to o co nas się prosi, bez skuchy - nawet nie starał się mówić cicho, był bardzo pewny siebie - Balder, bez odbioru.
Mężczyzna minął cię, nawet przelotnie na Ciebie nie zerknąwszy. Miałaś szczęście... Albo po prostu ten typ był przesadnie pewny siebie i nie doceniał Cię,  w końcu - po wyjściu z centrum pokemon - od razu zauważyłaś, że jesteś śledzona.
Usłyszałaś ''Pluskwa''? Jaka pluskwa. Podłożyli komuś pluskwę?
Kim był Bard? To twoja zguba?
Ten w Palemkach, który zresztą stał kilka metrów od Ciebie, nazywał się Balder...
A kim był Stary Birger? Spotkałaś ostatnio jakiegoś staruszka? Cóż.. Dwóch, właściciela sklepu ''Survival'' oraz tego, który wyciągnął Cię z tłumu i bez słowa wskazał Ci sklep. Któryś z nich był podejrzany?
Odebrałaś zakupy i zapłaciłaś. Apash z obnażonymi zębami obserwowała odchodzącego Baldera.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Gru 04, 2016 9:45 am

Przez krótką chwilę po prostu stałam w miejscu, analizując usłyszane wiadomości. Czy oni mówili o mnie? Niekoniecznie, ale jest to bardzo prawdopodobne. Czym była ta "pluskwa"? Ktoś miał siedzieć przy monitorach... Czy to lokalizator?
Krew we mnie zawrzała. Śledzenie jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale żeby perfidnie podrzucić mi jakieś świństwo, które monitoruje każdy mój ruch? Tego już za wiele!
Gniewnym krokiem skierowałam się w stronę najbliższego zaułka i skryłam się w jego cieniu. Rozpięłam plecak i postawiłam Apash pod nos.
- Teraz nie jemy - uprzedziłam, widząc jak Poochyenie zaświeciły się oczy na widok świeżo zakupionej żywności. Wyjęłam prowiant z plecaka, żeby nie rozpraszał jej uwagi. - Potrzebuję twojego nosa do pomocy. Czy jesteś w stanie znaleźć tu coś, co nie posiadałoby mojego zapachu? Lub cokolwiek, co wydałoby ci się podejrzane?
Sama zaczęłam przetrząsać wszystkie kieszenie w poszukiwaniu rzekomej "pluskwy".

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Gru 04, 2016 6:47 pm

Lettie

Skryłaś się w jednym z ciemnych zaułków. Godzina była już nieco późniejsza i ludzie zaczęli się schodzić z plaż, zapewne po to by coś przekąsić, ponieważ pora była już późno obiadowa. Nawet tą boczną uliczką, w której w tej chwili się znajdowałaś, ktoś raz na jakiś czas się przemieszczał. Rzecz jasna nie był to żaden niemożliwy tłok i mogłaś spokojnie zająć się poszukiwaniami pluskwy.
Gdy opróżniłaś plecak Apash ochoczo zabrała się do obwąchiwania - nad wyraz ochoczo. Może liczyła na nagrodę? Tak czy inaczej, w plecaku nie udało jej się niczego wykryć, cóż... Może po prostu ''pluskwa'' zdążyła dobrze ''przesiąknąć'' twym zapachem? Nie pozostało Ci nic innego jak poszukać samemu.
Wzięłaś sprawę w swoje ręce i faktycznie, na dnie głównej przegrody swego plecaka odkryłaś niewielki płaski obiekt, nieco podobny do monety. W normalnych warunkach - owa ''pluskwa'' - byłaby niezwykle trudna do zlokalizowania, była matowa i bardzo dobrze wtapiała się w otoczenie. Nie było na niej żadnych symboli, ani napisów. Na twoje szczęście w porę udało Ci się ją wykryć.
Cóż.. Pluskwę zlokalizowałaś, ale co dalej? Ktoś czuwa przed monitorami i z pewnością zauważy jeśli udasz się w jakieś podejrzane miejsce, bądź jeśli na ekranie monitora przestaniesz się ruszać w ogóle...

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Gru 07, 2016 6:03 pm

Ważyłam w dłoni płaski przedmiot zwany pluskwą, próbując znaleźć wyjscie z sytuacji. Apash z wyraźnym zaciekawieniem przyglądała się nowemu obiektowi, obwąchała go uważnie, po czym nagle warknęła. Czyżby wyczuła w końcu obcy zapach?
Kucałam już tak niebezpiecznie długą chwilę; niedługo mogą zacząć coś podejrzewać. Apash zaczęła ostentacyjnie ziewać i tracać mnie nosem w dłoń. Odskoczyła, gdy raptownie się wyprostowałam; na moich wargach zatanczył uśmiech.
- Chcecie się bawić? Więc dobrze, ja też się z wami pojawię - szepnęłam do siebie i sięgnęłam po Pokeball.
Spiritomb opuścił kulę z charakterystycznym chichotem i zaczął zakreślać szybkie kółka dookoła mojej głowy.
- Mój drogi, muszę zrobić komuś psikusa. Pomożesz mi? Pewni ludzie są przekonani, że dzięki temu - tu zaprezentowałam "pluskwę" - mogą widzieć każdy mój krok. Jeśli weźmiesz to urządzenie i będziesz z nim latać po mieście (tylko nie za szybko, bo cały dowcip zostanie zepsuty), zrobimy ich pięknie w konia. Co ty na to? Po jakimś czasie po prostu ją wyrzuć i szukaj mnie w porcie.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Gru 08, 2016 6:14 pm

Lettie

Spiritomb - z charakterystycznym świstem - zaczął unosić się nad ziemią taszcząc za sobą swój ''nagrobek''. Pokemon spojrzał na ''pluskwę'' i uważnie ją zlustrował, przez jego twarz przebiegł pełen wachlarz emocji, który został zwieńczony głośnym wybuchem śmiechu. Najwidoczniej pokemonowi spodobał się twój plan... albo cię wyśmiał. Ciężko było stwierdzić, Kryppuk nie był typem pokemona, którego łatwo było przejrzeć.
Spiritomb podleciał do twej dłoni, otworzył swój pysk i jednym chapsem zabrał ''pluskwę''. Cóż..
Nie zniszczył jej... Wyglądało to tak, jakby urządzenie ''pływało'' we wnętrzu ducha.
Następnie... Jak gdyby nigdy nic. Odleciał w siną dal. Niezbyt szybko, mniej więcej z prędkością spacerującego człeka. Wyglądało na to, że cię posłuchał!
Nie pozostało Ci chyba nic innego jak udać się do portu i rozpocząć tam poszukiwania Almy.. No chyba, że masz jeszcze coś do załatwienia..

(Jeśli chcesz możesz już pisać w Porcie.)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Wto Maj 23, 2017 10:07 am


Wyszłam z Centrum Walk i od razu uderzyła mnie fala gorąca, oraz hałasu rozmów tłumów ludzi. Miasto żyje. Ruszyłam do Centrum Pokemon, by podleczyć Fantę i Rada, oraz odebrać nową towarzyszkę broni z bagien. Pogoda była piękna, idealna na piknik gdzieś za miastem. Postanowiłam wyruszyć nad Jezioro Mgieł, pewna, że to dobra lokacja. No, ale najpierw do CP.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Wto Maj 23, 2017 1:11 pm

Wychodząc z portu, obejrzałam się jeszcze raz przez ramię, by upewnić się, czy na pewno nikt nie idzie moim śladem. Później, w samym mieście, zerkałam podejrzliwie - acz ukradkiem - na każdy mijany zaułek. Jeśli jutro nie opuszczę tego miasta, nabawię się tu chyba manii prześladowczej.
Apash truchtała blisko mnie, wyprzedzając co chwila, by zaraz potem przystanąć w celu obwąchania jakiegoś interesującego kawałka muru. Pozwoliłam jej na trochę swobody, bo miałam wrażenie, że cały dzień wrażeń nieco przytłumił jej skłonność do wybryków.
W drodze zaczęłam obmyślać, co takiego mogę powiedzieć siostrze Joy, gdy po raz drugi przestąpię jej podwoje. Mając świeżo w pamięci złowrogą Aurę, lekko się obawiałam tego spotkania, ale miałam trzy ważne powody, aby tam wrócić. Po pierwsze i najważniejsze: lepiej spać w łóżku niż na ulicy. Po drugie, obiecałam rodzicom, że skontaktuję się z nimi po przybyciu do West Star. A po trzecie wreszcie, chciałam od nich odebrać mojego Houndoura. Złapałam go jeszcze przed wyruszeniem we właściwą podróż, jednak na pewien czas musiałam zostawić go w domu. Growlithe, który pełnił funkcję stróża naszych Mareepów, ostatnio trochę zaniemógł i potrzebne było chwilowe zastępstwo. Nadszedł czas, aby Urs wrócił do drużyny.
A wracając do siostry Joy... No cóż, co ma być to będzie. Przede mną jeszcze wizyta w PokeMarkt, martwić się mogę dopiero po zakończeniu sprawunków.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Wto Maj 23, 2017 4:09 pm

Lettie

Wydawało Ci się, że raczej nikt za tobą nie podąża. Byłaś już nieco przewrażliwiona na tym punkcie i kilkukrotnie omylnie posądzałaś o śledzenie kogoś, kto przeszedł za tobą zaledwie kilka kroków. Wszystko wskazywało na to, że Spiritomb wykonał swoje zadanie.
W żadnym z zaułków, które dyskretnie zbadałaś ze swą towarzyszką, nie zauważyłyście śladów wrogich agentów. Chyba faktycznie nikt za wami nie podążał.
Również Poochyena nie wydawała się wykryć żadnych śladów nieprzyjaciół.
Dałaś wilczycy nieco więcej swobody i faktycznie z początku psina faktycznie wybiegała mocno w przód, jednak po tym jak omal nie wpadła do kanału, zaczęła się trzymać bliżej Ciebie.
Minęłaś kilka przecznic kierując się za znakiem ''Pokemart''. Ulicami nadal przechadzało się sporo ludzi, jednak zdecydowanie mniej niż w godzinach szczytu, można nawet powiedzieć, że było tu teraz całkiem spokojnie.
Pokonałaś ostatni zakręt i znalazłaś się przed niebieskim, nieco zaniedbanym budynkiem, opisanym jako Pokemart.
Nie pozostało Ci nic innego jak zajrzeć do środka.

(PokeMart)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: West Star   Sro Maj 24, 2017 7:58 pm

Małża

O tak, miasto żyje. Tradycyjny tłum wszechobecnego zatłoczenia czynił olbrzymi hałas. I w niektórych miejscach tworzył duże skupiska ludzi, czasami trudne do uniknięcia, więc musiałaś w kilku momentach przechodzić przez środek jakiejś grupy, najczęściej idącej do kina, bo tak zwyczajnie było szybciej. W pewnym momencie znacząco się rozluźniło i dojrzałaś czerwony dach PokeCenter. Dość łatwo dotarłaś do celu, najwidoczniej dobrze już zorientowana w terenie.
Victoria, która wyszła akurat razem z tobą z Centrum Walk, zniknęła. Najwidoczniej nie dała rady przejść przez jakiś tłum, albo po prostu nie zna jeszcze tak dobrze terenu i gubiąc cię, poszła gdzie indziej. Dzięki niskiemu wzrostowi mogłaś łatwo zgubić wzrok innych. Ale to raczej nie jest problem, to tylko mały bonus do tego odpisu, aby był trochę dłuższy i wzbogacał o jakieś szczegóły.
Najważniejsze, że znalazłaś się u swojego tymczasowego celu.
(możesz pisać od razu w CP)

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Czw Maj 25, 2017 4:29 pm

Wyglądało na to, że wszystkie rzeczy potrzebne na wyprawę są już zakupione. Niespiesznym krokiem zaczęłam więc iść w stronę PokeCenter. Zwinięta w kłębek Apash, którą najwyraźniej w końcu zmogło zmęczenie, cicho pochrapywała w moich ramionach. Ta część miasta wydawała się wyjątkowo spokojna, a senny nastrój późnego popołudnia powoli zaczął się udzielać również mi. Całe napięcie dzisiejszego dnia ze mnie spłynęło i - przedtem przewrażliwiona na każdy drobny ruch - teraz musiałam się zmuszać, by zachować minimum ostrożności. Zdecydowanie zbyt wiele wrażeń dostarczyły mi ostatnie godziny; przydałoby się coś miłego i zarazem ciekawego na odstresowanie. Cudem będzie, jeśli po tej przygodzie nie zostanie mi trwały uraz do wielkich korporacji.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Pią Maj 26, 2017 6:49 pm

Słońce zmierzało już ku horyzontowi i niebo z wolna przybierało charakterystyczny pomarańczowy odcień. Nie długo zapewne się ściemni.. Na szczęście do tego czasu powinnaś raczej już dotrzeć do Centrum Pokemon.
Mijałaś kolejne alejki, ludzie z wolna zwijali wszelkie stragany i zamykali swe interesy. Już nikt nie sprzedawał ryb, żadnych krzyków, żadnych hałasów. Rzecz jasna West Star miało swoje nocne życie, jednak najwyraźniej skupiało się ono w innych dzielnicach. W miejscu, w którym byłaś, sekunda po sekundzie, ludzi było coraz mniej.
Minęłaś budkę w której wcześniej zakupiłaś ciepłe bułeczki, Apash smacznie spała w twych ramionach. Przed budką stało jeszcze kilku ludzi, najwidoczniej ostatni klienci przed zamknięciem.
Kilka minut później słońce już zaszło, a ty stanęłaś przed budynkiem z czerwonym dachem. Centrum Pokemon.

(Odpis jak najbardziej możesz już robić w PC)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Maj 27, 2017 11:06 pm

Raźno przemierzałam spokojne jeszcze uliczki wraz ze swoim łupem pod pachą i wierną Poochyeną u boku, która zwycięsko ciągnęła za sobą kartonowe zwłoki. Na razie byłam nastrojona raczej optymistycznie, nawet potencjalni szpiedzy mnie nie przerażali. Choć trzeba przyznać, że jeśli nie znudzą się na placu treningowym i dotrą za mną pod bramę miasta... Odepchnęłam od siebie tę myśl. Nie warto stresować się na zapas. Zostało jeszcze parę godzin.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Maj 27, 2017 11:45 pm


Wychodząc z Centrum Pokemon nie mogłam się powstrzymać od zastanowienia, co jeszcze mnie czeka tego dnia. Bo naprawdę, póki co Shiruba obfitowała w zadania do wykonania. A poznałam dopiero jedno miasto. Uniosłam ręce, przeciągając się trochę i pomyślałam nad swoimi możliwymi wyborami. Albo iść całkiem przez dzicz, albo zatrzymać się w Fogs City w celu uzupełnienia zapasów, może noclegu. Tak, to chyba lepsza opcja. (chodzi o drogę nr 8)
Przywołałam z pokeballa Nebraskę. Stęskniłam się za jej towarzystwem. Nie do końca toleruje resztę moich pokemonów, ale dopóki jest sama powinien być spokój. Wzięłam ją na ręce.
- Cześć Nebra. Przejdziemy się do dosyć znanego jeziora, powinna być ciekawa sceneria. Zrobimy sobie piknik. Będziesz bronić nasze przysmaki przed dzikimi pokemonami,
co ty na to?
- Pogładziłam moją drogą koniczkę morską po głowie.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Maj 28, 2017 1:20 am

Lettie

Przemierzałaś uliczki West Star wraz ze swą wierną Poochyen'ą i równie wiernymi kartonowymi zwłokami. O dziwo ludzie nawet nie zwracali na Ciebie specjalnej uwagi, było to duże miasto, więc pewnie na co dzień spotykają się z o wiele dziwniejszymi widokami niż dziewczyną z kartonem.
Szpiegów wokół siebie nie widziałaś, oznaczało to, że albo zatrudnili profesjonalistę, albo faktycznie zaprzestali prób śledzenia twej osoby. Innymi słowy, nawet jeśli byłaś śledzona, to póki nie zobaczysz czegoś dziwnego, nic nie możesz zrobić.
Nie minęło wiele czasu gdy ujrzałaś przed sobą znajome ogrodzenia, a za nimi wysypane żwirem pola do treningu.
Apash wesoło zaszczekała i oparła się łapkami o drucianą siatkę, widać było, że jest gotowa by potrenować... A może nawet i z kimś zawalczyć? Kto wie.
Godzina była wczesna więc większość pól była jeszcze wolna. Tylko na dwóch trenerzy trenowali ze swymi stworkami.

Centrum Walk Pokemon

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: West Star   Nie Maj 28, 2017 10:36 am

Małża

Nebraska potaknęła głową, ale jej twarz była typowo skrelpowska (czyt. poważna), więc nie dziwne by było, gdyby piknik faktycznie spędziła na bronieniu przysmaków. I ciebie w razie konieczności.
Wygląda na to, że podróż minie łatwo, nawet tutaj za sprawą powoli zbliżającego się zachodu słońca zatłoczenie przeminęło. Ludzie zniknęli już trochę w hotelach lub kinach, czasami trafiałaś jednak na mniejsze grupy i pojedyncze osoby.
- Widzieliście tego dziwaka w czarnym ubraniu i z tym takim duszkiem? - usłyszałaś podczas drogi od jednej z czteroosobowych grup.
- Może to jakiś cosplayer? Nosił maskę taką samą co ten duch... taki szarawy i z kością na "karku". - swój pomysł podała jedyna w grupie kobieta.
- Jakoś tak się nie miło zrobiło na jego widok... trzymał lusterko i się w nim przeglądał. Może niegroźny wariat? - zdążyłaś jeszcze usłyszeć od jednej osoby, wykonującej palcem "młynek" wokół ucha. Opis wydawał się znajomy, może poza tą maską.
W końcu zbliżyłaś się do miejsca przeznaczenia. Tabliczka na obrzeżach wskazywała drogę nr 8.

(możesz już pisać na tej drodze)

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 178
Punkty : 181
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Cze 17, 2017 3:01 pm

Mknąłem między turystami jak Magikarp między falami. Dobrze pamiętam jak z początku kompletnie nie umiałem odnaleźć się w tłumach będących znakiem rozpoznawczych "Gwiazdy zachodu". W Silence było spokojniej... ale z czasem nauczyłem się jakoś tak sprytnie lawirować między ludźmi by sprawnie poruszać się po mieście w którym przecież do niedawna mieszkałem. Ciekawe czy jest więcej takich miast w Shirubie, czy to taki ewenement... cóż, wkrótce się przekonamy. Na razie kierowałem się do CP.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Cze 17, 2017 3:35 pm

Roman Farney "Cichy"

A jeśli już mowa o Magikarpiach... Właśnie przemknąłeś koło rybnego straganu. Nie pachniało zbyt dobrze, ale to była najkrótsza droga do Poke Centerm. Kroczyłeś więc wśród niezbyt przyjemnych zapachów wydobywających się ze parzonych słońcem rybek, na szczęście straganów w tym miejscu nie było zbyt wiele. Choć zapach w swoich nozdrzach czułeś jeszcze jakiś czas.
Następnie przeszedłeś przez uliczki wokół których wyrastały bloki mieszkalne, w końcu minąłeś budkę ze słodkimi bułeczkami i... byłeś na miejscu, przed tobą wyrósł budynek Centrum Pokemon. Dach czerwony.. Logo.. wszystko się zgadzało.
Pozostawało tylko wejść do środka.

(Zapraszam do pisania w PC)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 178
Punkty : 181
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: West Star   Sob Cze 17, 2017 9:03 pm

Ostentacyjnie zignorowałem łysego i pewnym krokiem ruszyłem w dobrze sobie znane miejsce... do centrum walk pokemon. Miejsce to w którym spędziłem przecież tak wiele czasu idealnie nadawało się do tego co miałem teraz w planach... Phanaphy znał coś zbyt mało ataków. Uśmiechnąłem się pod nosem snując swoje wielkie plany. Ja w przeciwieństwie do niektórych robiąc to przy okazji faktycznie dążyłem do ich realizacji, a nie zmieniałem tylko miejsce położenia mojego zadu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: West Star   

Powrót do góry Go down
 
West Star
Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Miasta Shiruby :: West Star-
Skocz do: