Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 obrony

+ TM Low Sweep
- - -
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Rajski półwysep

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Filipos44

avatar

Liczba postów : 1479
Punkty : 107
Join date : 07/07/2014

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 15, 2016 2:41 am

Nanori:
Ruszyłaś przed siebie przez piaszczystą plażę i dosyć szybko napotkałaś pierwszego pokemona. Stworek był niebieski, co sugerowało typ wodny, jednak z drugiej strony nie posiadał płetw ani łusek. Posiadał za to oczy, którymi teraz uważnie Cię obserwował. Był chyba nieco zaskoczony, że spotkał tu człowieka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nanori

avatar

Liczba postów : 47
Punkty : 42
Join date : 28/05/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 15, 2016 5:03 pm

- Witaj maluchu, co tam u ciebie?
Wolałam najpierw sprawdzić jego nastawienie, jeżeli niezbyt wojownicze to zrezygnuje, nie potrzebuję takich pokemonów raczej. Chociaż, jest słodki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar

Liczba postów : 1479
Punkty : 107
Join date : 07/07/2014

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 15, 2016 6:30 pm

Stworek szczeknął i stanął pewniej na swoich czterech łapach, chyba przyjmując do mózgu, że nie jesteś zbyt wojowniczo nastawiona. Jednak z drugiej strony wciąż bacznie Cię obserwował, lekko zamachał ogonem i ponownie szczeknął. Ale nie jakoś groźnie, bardziej jakby szukał towarzystwa..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shu

avatar

Liczba postów : 51
Punkty : 35
Join date : 25/07/2014

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 15, 2016 6:38 pm

Mój plan przebiegł dość sprawnie, jeśli miałbym nie liczyć tego, że Froakie został nieco poobijany w walce i można nawet zarzucić stwierdzeniem, że przegrywa ją. Moim celem nie było pokonanie tej dziwnej, nieznanej dla mnie ośmiornicy, a tym bardziej złapanie - chciałem zdobyć perłę, która była zaskakująco sporych rozmiarów i została przeze mnie uznana za dość cenną, choć w fakcie nie miałem o nich jakiegoś większego pojęcia. Prostym rozumowaniem doszedłem do wniosku, że perła równa się pieniądze, a jeszcze większe perła równa się jeszcze więcej pieniędzy! Po prostu nie mogłem ominąć takiej okazji, skoro bardzo słabo stoimy na kasie, a sam stworek, który ją trzymał, nie wydawał się być specjalnie miłym osobnikiem, skoro atakuje przypadkowe osoby. Sam sobie zasłużył na to, co go aktualnie spotkało. Będąc blisko niego chwyciłem za perłę, i gdy przeciwnik był pochłonięty walką, to też wsadziłem perłę do swojej torby, aby ta była odpowiednio zabezpieczona. Po tym z powrotem podbiegłem do ośmiorniczki, nie wydając przy tym żadnych poleceń dla mojego towarzysza. Najprościej w świecie zasadziłem kopala w dupala dla niemiłego osobnika i następnie krzyknąłem, tym samym zabierając dupę w troki.
- W nogi! - Nawet nie myślałem kontynuować tej walki, a przynajmniej nie na aktualnym polu bitwy. Uciekałem jak najdalej od wody, upewniając się też, że Froakie jest gdzieś przy moim boku. Kopnąłem tę ośmiornicę tylko po to, aby oszołomiony Froakie też miał czas na ucieczkę, a znając to, jak walecznym stworzeniem jest, mógłbym nawet założyć, że ostatecznie zdecydowałby się na kontynuację walki, tłumacząc taką ucieczkę jako uszczerbek na honorze. Ale nie bójta nic, to też przemyślałem! 
Jeśli udało nam się na spokojnie uciec od tej ośmiornicy, to wyjmuję perełkę i przyglądam się jej nieco lepiej, aby się upewnić, że faktycznie jest coś warta.
- Froakie, nawet jeśli na ten moment się wycofaliśmy, to nie znaczy, że przegraliśmy wojnę. Musimy zrobić przegrupowanie i między innymi też zajść do Centrum Pokemon, aby tam zostały uleczone obrażenia, których doznałeś podczas tej potyczki. Świetnie sobie radziłeś. - Wytłumaczyłem nieco dla żaby, jak się prezentuje aktualna sytuacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filipos44

avatar

Liczba postów : 1479
Punkty : 107
Join date : 07/07/2014

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 15, 2016 8:43 pm

Shu:
Pierwsza rzecz na liście "do wykonania w ciągu najbliższych kilkudziesięciu sekund" odhaczona, perła stała się twoją własnością, a ty mogłeś spokojnie brać nogi za pas. Wpierw jednak postanowiłeś kopnąć ośmiornicę, ta jednak chwilowo nie musiała się przejmować atakami oszołomionej żaby, która próbując wyprowadzić atak maltretowała samą siebie (-63HP) i w porę zauważyła Ciebie. Bez chwili wahania użyła ember! Na szczęście twój instynkt samozachowawczy kazał Ci rzucić się na bok, dzięki czemu jedynie wylądowałeś w morskiej wodzie po raz kolejny, zamiast oberwać ognistym atakiem. Ten moment jednak wykorzystał twój towarzysz, aby osłabić rywala swoim growl. Na co to komu i po co? No cóż, on tutaj nie jest od strategi, a też nie zna wielu ataków... tak czy inaczej zaszkodził przeciwnikowi raczej nie zbyt znacząco, bo ten szybko odpowiedział ember. Żaba jednak chyba już pozbierała się z oszołomienia, bo zdołała wykonać unik, doskoczyć do rywala i przywalić krytycznym pound! Szybko jednak został za to ukarany celnym ember! Shin jednak szybko się pozbierał i wykazywał chęć do dalszej walki. Ku twojemu niezadowoleniu tłumaczenie, że jest super i że trzeba się przegrupować albo do niego nie dotarło - może przez to oszołomienie? - albo olał je, bo... przecież nie można się od tak wycofać!

Froakie:
797/1000
+ typ normalny
Ośmiornica:
???
+ obniżony atak (1)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nanori

avatar

Liczba postów : 47
Punkty : 42
Join date : 28/05/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Cze 16, 2016 8:51 pm

- Chciałbyś może dołączyć do mnie i do Lany? Potrzebujemy towarzyszy, którzy będą wraz z nami starać się zostać mistrzami pokemon! Co ty ma to? Jednak jak będziesz chciał się przyłączyć prosiłabym o walkę z Laną, moją Emolgą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Paź 19, 2016 9:34 pm

Ciekawe czy człowiek którego właśnie spotkałem to ten sam, który tak dobrze wytrenował swojego Infernape, a potem pokierował jego ruchami, że ten pokonał teoretycznie silniejszego przeciwnika. Z jednej strony mnie to ciekawiło, ale z drugiej nie bez powodu nazywano mnie "Cichym". Nie zamierzałem nawiązywać jakiejś interakcji z obcym człowiekiem, ale kiedy ten pomachał to wypadało jakoś odpowiedzieć. Nieco nerwowym ruchem odmachałem mu, przy okazji powstrzymując się żeby nie strzelić klasycznego "face palma", bo miałem wrażenie, że wyglądam w tym momencie jak debil. Stoi wśród traw którym tęskno za deszczem i macha do drzewa, jeszcze tak jakby nie naturalnie, bo jest cały spięty. Oczywiście nie machałem do drzewa, tylko do człowieka i może nie wyglądało to tak źle, ale mój mózg już snuł swoje czarne wizje.
Ruszyłem dalej nieco spięty w kierunku drzewa i domniemanego właściciela Infernape. Jeśli on pierwszy mnie nie zaczepi, a te machanie to było zwykłe pozdrowienie to sprawa się rozwiąże. A jak będzie chciał gadać... to może się rozgada i wystarczy kiwać głową na tak lub nie. Zresztą zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Paź 19, 2016 10:15 pm

Roman Farney "Cichy"

Gdy znalazłeś się już pod drzewem, mężczyzna jednym szybkim ruchem odepchnął się od gałęzi i zeskoczył, (wysokość nie była zatrważająca), delikatnie wylądował na ziemi, idealnie przed tobą. Co prawda o mało Cię nie wywrócił. Cóż... Najwidoczniej wszystko było wyliczone.. Aaaalbo miał szczęście.
Teraz, gdy mężczyzna stał zaledwie metr od Ciebie, wszystko było jasne. To zdecydowanie był trener Infernape'a, nie ulegało to wątpliwości:
- Taaaaak. To ty, teraz już jestem pewien - mruknął, chyba bardziej do siebie, niż do ciebie, przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą część jego wypowiedzi - To ty. Milczek z centrum walk. Pewnie widziałeś mnie tam raz, wtedy gdy się pojedynkowałem.  Cóż... Ja widziałem Cię tam dwukrotnie.
Tutaj zrobił pauzę, w czasie której wskazał na Pokeball, w którym trzymałeś swego Pokemona.
- Widziałem jak go zabrałeś. Chciałem wtedy interweniować, ale wiedziałem, że coś zrobisz, tacy jak ty zawsze coś robią, wprawdzie zadziałałeś później niż się spodziewałem, ale to nieistotne... - przez chwilę zbierał myśli. - Wiesz jak się z nimi obchodzić, (z pokemonami) widać, że masz serce młody... Ale samo serce nie wystarczy. Podejrzewam, że maluch, nawet jeśli tego nie okazuje, jest nieźle podłamany porażką, nie mówiąc już o tym, że zostawił go trener. Pierwsza walka którą stoczysz z nim ramię w ramię nie może być byle walką. Musisz mu pokazać, że z tobą może osiągnąć wszystko. Musisz mu udowodnić, że wasza współpraca jest wam przeznaczona.
Wskazał na jedne z zarośli.
- Tam kręciło się coś co powinno się wam nadać. - Rzucił. - Nic wielkiego, ale jak zobaczysz, to będziesz wiedział o co mi chodzi.
Mężczyzna skończył swój wywód.
Cóż... To co powiedział było dziwne, z pewnością mogłeś zadać mu kilka pytań, chyba że żadnych nie miałeś.

_________________
KP/BOX


Ostatnio zmieniony przez Seath dnia Sro Paź 19, 2016 10:45 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Paź 19, 2016 10:26 pm

Pytania kłębiły mi się w głowie, jednak nie cisnęły na usta. Gdyby chciał mnie zabić, zjeść, albo ukraść mi drugie śniadanie pewnie już by to zrobił, więc można założyć, że jest bezpiecznie i można podejść do wskazanego miejsca. Skinąłem więc głową młócąc w myślach słowa nieznajomego trenera.
- Dzięki - odparłem tylko pół-szeptem, chociaż bynajmniej nie dlatego bym bał się, że ktoś mnie usłyszy, a następnie podszedłem do wskazanych zarośli w prawej ręce trzymając w pogotowiu pokeball w którym siedział mój starter. "Pierwsza walka, nie może być byle walką". Racja... cokolwiek to znaczy. Ale miałem dziwne przeczucie, że łatwiej będzie poznać w praktyce znaczenie tych słów, niż o nie wypytywać. Tym bardziej że pytanie dawno wyszło mi z nawyku.

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Paź 20, 2016 12:37 pm

Roman Farney "Cichy"

- Niezbyt rozmowny. Huh? - Rzucił, wpatrując się już w twoje plecy.
Z dźwięków dochodzących zza twoich pleców, mogłeś wnioskować, iż mężczyzna najprawdopodobniej wrócił na drzewo. Czy będzie stamtąd obserwował twoją walkę? Najprawdopodobniej tak. W końcu widział stamtąd co czai się tamtej wyższej trawie, więc pewnie i walkę będzie widział.
Zbliżyłeś się do zarośli, na pierwszy rzut oka wydawało się, że nic w nich nie ma... Coś jednak się poruszyło. Raz za razem, w rytmie w jakim stawiałeś kroki, coś w trawie poszelescało. Mieszkaniec dawał Ci chyba znaki byś się stamtąd ulotnił.
W końcu - gdy monstrum zauważyło, że same szelesty nie wystarczą - stworzenie wyłoniło się z ukrycia i przysiadło przed wysoką, wysuszoną trawą.  


Stworzonko nie wydawało się zbyt pokojowo nastawione. Siedząc na swym zadku, cały czas pilnie Cię obserwował i nerwowo machał trąbą. Najwidoczniej próbował Cie stąd odgonić.
Pokemon typu ziemnego. To miało jakiś sens, prawda?

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Paź 20, 2016 3:42 pm

Przesuwałem się krok za krokiem w stronę szeleszczących krzaków. Nie byłem zbyt pewny siebie, bo nie bardzo miałem pojęcie czego się spodziewać. Gdy jednak zobaczyłem słonika uspokoiłem się. Phanphy... Phanapy... jakoś tak. Widywałem takie w akcji, może być kiepsko, ale to zależy. Te pokemony mimo swojego typu nie zawsze znają potężne ziemne ataki, a jeśli tak... to walka może się udać.
- Takiś kozak? To mnie wygoń. - Powiedziałem spokojnie mierząc pokemona wzrokiem i pewniej chwyciłem kapsułę. - Chimchar, czas na walkę! - Przyzwałem ognika.
- Mały bądź uważny, ten słonik to nasz przeciwnik, zmierz go swoim leer i nie stój w miejscu! Z pewnością jesteś od niego zwinniejszy, najpewniej też szybszy, więc pozostawaj cały czas w ruchu, ale jeśli tylko zauważysz jakiś atak przeciwnika wykonaj unik! W międzyczasie powtórz leer! Postaraj się swoimi ciągłymi podskokami dookoła słonika zdezorientować go i w najlepszym momencie użyj scrath.

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Paź 20, 2016 6:07 pm

Roman Farney "Cichy"


Z różowawej mgiełki wyłonił się Chimchar, energia jaką wokół siebie roztaczał wskazywała, iż zdawał sobie sprawę w jakim celu został przywołany. Walka miała zaraz się zacząć, Chimchar najwidoczniej doskonale odnajdywał się w tej sytuacji. Jego smutna przyszłość motywowała go by w pojedynkach dawać z siebie wszystko, nie zamierzał również zawieść nowego trenera. Małpka w podskokach ruszyła ku przeciwnikowi. Słonik nie pozostawał mu dłużny, również zaszarżował.
W momencie gdy stworzenia miały już się ze sobą zderzyć, mały Chimchar wykonał spektakularny skok nad oponętem, w międzyczasie błyskając swymi oczyma (leer), tym samym udało mu się uniknąć Tackle przeciwnika i nieco osłabić jego defensywę.
Pierwszą wymianę ''ciosów'' mieliście już za sobą. Phanpy odwrócił się błyskawicznie, najwidoczniej głęboko urażony, że jakaś małpa stroi sobie z niego żarty. Stworki stały naprzeciwko siebie, jednakże taki status rzeczy utrzymał się tylko przez moment, szympansik doskonale zdawał sobie z tego jakie polecenia wydał mu trener, więc dalej skakał po okolicy, by nie być łatwym celem.  Gdy na moment znalazł się przed nieco zdezorientowanym Phanpym, błysnął mu po raz kolejny po oczach. (Leer) Słonikowi najwidoczniej nie bardzo się to spodobało bo przeciągle zaryczał. (Growl) Co ciekawe, wydawało się to wywrzeć wpływ na twojego Chimchar'a, był jakby nieco mniej pewny...
Tak czy inaczej przyszła pora na atak! Małpka wykorzystała swą Małpią zwinność i jak prawdziwy partyzant podskoczyła do oponenta, zadrapała go i równie szybko jak się tu znalazła odskoczyła pod twoje nogi. Najwidoczniej oczekiwała na kolejne rozkazy.

Chimchar:
Atak:  13 (-10% Growl)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1
1000 HP


Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 (-20% Leerx2)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*(1+0,2-0,1)*1*1=51,7 ~~ 52

1000 HP - 52 = 948

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Paź 21, 2016 6:34 pm

- Świetnie Chimchar! - Ucieszyłem się, że dobrze weszliśmy w walkę. Phanapy na razie był bezradny, ale nie ma co go skreślać. Jest zawsze szansa, że sam coś wymyśli i nas zaskoczy.
- Ale spokojnie, walka trwa. Znów wykonaj kilka krótkich skoków by go zdezorientować i uderz Scratch! Ale nie raz, tym razem postaraj się wyprowadzić jak najwięcej ciosów w serii, ale jak tylko przeciwnik wyprowadzi jakiś atak oddal się, najlepiej skacząc raz w jedną raz w drugą by utrudnić trafienie! - Zdawałem sobie sprawę, że to wystawi mojego pokemona na cios ze strony przeciwnika, ale po pierwsze atak kilkoma szybkimi ciosami powinien zadać spore obrażenia, więc jest duża szansa, że ryzyko się opłaci. Do tego jeśli słoń zaatakuje to poznamy kolejny jego atak. Chyba, że znów postanowi osłabić Chimchara growl. Tak czy inaczej im lepiej znasz przeciwnika tym łatwiej go pokonać.

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Paź 21, 2016 7:29 pm

Roman Farney "Cichy"

Runda numer 2! Czas start!
Phanpy tym razem nie zamierzał oddać przeciwnikowi pierwszego ruchu, szybko zwinął się w kłębek i zaczął się toczyć. (Defense Curl) Słonik z zadziwiającą szybkością zataczał kółka po polu bitwy. Wygląda na to, że odniesione obrażenia nieźle go zmotywowały. Chimchar najprawdopodobniej uznał, że toczący się słonik jest podatny na atak. Niestety! Nic bardziej mylnego. Phanpy zwinnie wyminął atakującego szympansika, ''wyszedł'' ze swej kulistej formy i zaszarżował na przeciwnika. (Tackle) Twój pokemon został trafiony w plecy.
Małpka przekoziołkowała kawałek po ziemi, niepozostała tam jednak długo, pokemon szybko powstał na nogi i ponowił swój skoczny taniec wokół przeciwnika. Słonik nie miał czasu na żadną odpowiedź, bezradnie starał się śledzić skaczącego wokół ognistego stworka. Chimchar zamierzał wykorzystać owe skołowanie przeciwnika, podobnie jak ziemnego słonia i jego zmotywowały odniesione obrażenia. Wylądował tuż przed trąbą słonika i dokonał drapiącej zemsty za zniewagę jaką niewątpliwie był otrzymany przez małpkę cios w plecy. Następnie przeskoczył nad oponentem i zadrapał ponownie. Phanpy jakby nagle zdał sobie sprawę, że sprawy nie idą po jego myśli, ponownie zwinął się w kłębek. (Defense Curl) Chimchar tym razem nie szarżował, odskoczył i czujnie wypatrywał na kolejny ruch swego nemezis.
Przyszedł chyba czas na ciąg dalszy twych instrukcji.

Chimchar:
Atak:  13 -10% (Growl)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1

Tackle: (7+50-1)*1*1*1*1 = 56

1000 HP - 56 = 944

Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 -10% (2xLeer i Defense Curl, { minus zniwelowany kolejnym Defense Curl, który został użyty na sam koniec rundy})
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47

Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47

948 HP - 47 - 47 = 854 HP

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Paź 21, 2016 8:25 pm

Czyli nasz przeciwnik dysponował co najmniej dwoma atakami statusowymi, które po zsumowaniu zdecydowanie osłabiały naszą siłę. Wyprowadził dotąd jednak tylko jeden cios, jakim było tackle. Atak groźny, ale z pewnością mogło być gorzej. Co nie znaczy, że nie będzie.
- Chimchar czujnie! Pamiętaj podstawa to uniki, jesteś zdecydowanie szybszy i zwinniejszy, nie możesz się dawać trafiać. Pilnuj przeciwnika wzrokiem i użyj leer trzymając się na dystans. Jeśli zaatakuje to odskocz w bok, albo najlepiej przeskocz go! - Rzadko widywałem Phanapy atakujące na dystans... nie ma co, przypomniałem sobie o tym w czas. Tak czy inaczej my ataków zadających obrażenia na odległość nie posiadamy, ale nie będzie to atutem słonika o ile on również jest w tej sytuacji. Oznacza to, że jesteśmy zmuszeni do walki w zwarciu, a tutaj Chimchar powinien swoją małpią zwinnością i refleksem wywalczyć sobie przewagę poprzez uniki i...
- Zaraz po tym jak Cię minie momentalnie masz być przy nim i uderzyć scratch. - Jeśli Phanpy znów użyje tackle to Chimchar unikając ciosu znajdzie się obok niego i lekko za nim, albo bezpośrednio za nim. W najlepszym wypadku za nim. Tak czy inaczej Phanpy będzie potrzebował chwili by się odwrócić i zorientować w sytuacji, szybki doskok i atak to idealny sposób by zadać obrażenia.
- Jeśli się uda to przeskocz nad przeciwnikiem i ponów atak, ale nie ryzykuj bez sensu i jeśli nie będziesz pewien takiego rozwiązania po prostu wycofaj się na bezpieczną odległość, ale nie spuszczaj wzroku z przeciwnika i zachowaj gotowość by wykonać unik!

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Paź 21, 2016 9:34 pm

Roman Farney "Cichy"


Phanpy po raz kolejny zaczął turlać się po całej arenie walki, widocznie w takiej sytuacji czuł się najpewniej. Oczywistym było, iż starał się wyczekać moment nieuwagi swego małpiego przeciwnika, jednakże Chimchar nie zamierzał dać mu takiej możliwość. Przez cały czas trzymał swego trąbiastego oponenta na podobny dystans - tak jak zalecał mu trener.
Dziwny berek trwał dłuższą chwilę, W końcu jednak ktoś musiał popełnić błąd. Na szczęście nie był to - czasem nieco niezdarny - Chimchar, wskaże w czasie walki wyzbywał się tej cechy. Błąd popełnił słonik. Zamiast trzymać się swej strategii przerwał turlanie i zaszarżował na małpkę. Najwidoczniej twierdził, że uda mu się zaskoczyć Chimchar'a.
Jego plan nie powiódł się, płomienisty szympans uniknął ciosu i błysnął swym okiem. Błysk spowodował, iż niebieski słonik odsłonił się. Małpka nie czekała i zadrapała przeciwnika, pazurki dosięgły niebieskiej ''słoniny''. Idąc za ciosem Chimchar wykonał kolejny skok i zadrapał słonika po przeciwległym boku.
Pech jednak chciał, iż słonik tym razem nie był całkiem bezbronny. Jako że małpiszon przeskakiwał nad słoniem kilkukrotnie, ten w końcu wymyślił kontrę. Gdy Chimchar usiłował odskoczyć, słonik zahaczył swą trombą o łapki przeciwnika. Szympans zachwiał się. Phanpy nie czekał, momentalnie wykonał swój cios, (tackle) który okazał się być krytycznym!
Małpka odleciała w krzaki, w których wcześniej znajdował się Phanpy. Słonik wydawał się z siebie bardzo dumny.
Walka powoli się rozkręcała, mimo iż ta runda nie należała do waszych najlepszych, to dalej wydawaliście się minimalnie prowadzić.

Chimchar:
Atak:  13 -10% (Growl)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1

Tackle (kryt): (7+50-1)*1*1*2*1 = 112

944 - 112 = 832 HP

Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 -10% (Leer)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47
Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47

854 - 47 - 47 = 760 HP

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Paź 21, 2016 9:52 pm

Szlak by trafił ten cios krytyczny!
- Chimi zmieniamy taktykę, nie próbuj już skoków nad słoniem, czym prędzej oddal się od niego, ale ani na sekundę nie spuszczaj go z oczu. Gdy tylko spróbuje atakować wykonaj unik! Odskocz po prostu w bok! Jeśli nie będzie się kwapił aby podejść wykorzystaj to by użyć leer. - Musieliśmy chwilowo odpuścić sobie dosyć ryzykowne skoki nad słonikiem. Pojętne stworzenie, w trakcie walki zdołał wymyślić jak zneutralizować wielką przewagę Chimchara. Na pewno teraz ciężej będzie atakować znienacka, jednak nie miałem zamiaru dyktować Chimcharowi frontalnego ataku. Ciosy Phanapego były jednak silne, zwłaszcza ten ostatni, a więc mimo, iż wydawało się że mamy przewagę nic nie było rozstrzygnięte.
- Chimchar zaraz po ewentualnym uniku znów doskocz do Phanpego i uderz scratch, ale tym razem zamiast kontynuować atak jak najszybciej oddal się na bezpieczny dystans i nie pozwól słonikowi by ci oddał!

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Paź 22, 2016 10:21 am

Roman Farney "Cichy"


Phanpy ani myślał trzymać dystans, teraz gdy udało mu się wyprowadzić znaczący kontratak, stał się bardzo pewny siebie. Chimchar w porę wygramolił się z krzaków, by ujrzeć szarżującego w jego stronę słonia. Jedyne na co małpka miała czas to wykonać unik, nie było czasu na wyprowadzenie jakiegokolwiek odwetu.
Zwierzątka stały oddalone od siebie w dość dużym dystansie. Chimchar wykorzystał to by błysnąć swym Leerem, zaś Phanpy by zaryczeć. (Growl) Po tej barwnej wymianie ''poglądów'' słonik ponownie zaszarżował i... udało mu się. Cóż tak jakby. Dosięgnął małpkę jednak nie wywrócił jej, Chimchar przyjął cios i wyprowadził kontratak. Na skórze słonia pojawił się kolejny ślad po pazurach.
Mimo odniesionych obrażeń oba stworki wydawały się mieć w sobie sporo werwy, żaden nie dawał za wygraną, a walka była zacięta.
Co prawda nadal byłeś na zwycięskiej pozycji jednakże różnica pomiędzy tobą, a twym przeciwnikiem wydawała się być coraz mniejsza.

Chimchar:
Atak:  13 -20% (Growlx2)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1

Tackle: (7+50-1)*1*1*1*1 = 56

832 - 56 = 776 HP

Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 -20% (Leerx2)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47

760 - 47 = 713 HP

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Nie Paź 23, 2016 9:47 pm

Sytuacja zaczynała wymykać się spod kontroli. Po dobrym początku teraz słoń zaczynał nadrabiać, jeszcze chwila i to on będzie w lepszej sytuacji, a do tego nie można dopuścić...
- Chimchar szybko użyj Scratch raz jeszcze i odskocz w bok! Postaraj się obiec przeciwnika dookoła i użyć leer zza niego! Tylko uważnie, jak zaatakuje priorytetem jest unik! - Na dobrą sprawę naszą jedyną przewagę stanowiła szybkość i zwinność. Phanapy zdawał się dysponować odrobinę silniejszymi ciosami. Nie pokazał na razie żadnego ataku który potwierdzał by jego przewagę typu, ale kto go tam wie... może liczy na element zaskoczenia czy coś.
- Pozostawaj nieustannie w ruchu i trzymaj się za plecami przeciwnika w sporym odstępie, powtarzając co jakiś czas leer. Sprowokuj go do ataku i bądź gotów na unik. Użyj Scrath jeśli przeciwnik spróbuje na ciebie szarżować i uda się odskoczyć!

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Nie Paź 23, 2016 10:31 pm

Roman Farney "Cichy"

Chimchar wydawał się być zdeterminowany i skupiony, jego przeciwnik był co prawda równie pewny swych celów, jednakże siły nie dawało mu skupienie, mocą Phanpy'ego była czysta furią, która - nawiasem mówiąc - wydawała się płonąć tym bardziej, im lepiej szło mu w walce. Jednak z owej furii płynęła również pycha, słonik bez wątpienia - by się popisać - wykonywał wiele zbędnych ruchów. Nawet w tej chwili zamiast szybko odskoczyć od Chimchar'a, w ślepej furii starał się go trafić.
Oczywistym było, iż zamiar ten był raczej chybiony. Słonik nie wyrządził małpce żadnej krzywdy, zamiast tego sam oberwał kolejnym ciosem szympansa.
Wtem przeciwnik jakby nieco ostygł, przypomniał sobie o koniecznej defensywie i zwinął się w kłębek. (Defense Curl) Twój pokemon działał szybko, błysnął okiem, by szybko zniwelować ten bonus w defensywie. Lekko zdezorientowany Phanpy ruszył wściekle w stronę Chimchara i... spudłował. Furia niemalże całkowicie go zaślepiła. Szympans wiedział jak to wykorzystać, mały partyzant po raz kolejny lekko ''podgryzł'' swego oponenta. Phanpy usiłował coś zrobić, jednak był zbyt wytrącony z równowagi, zaczął się szamotać, więc Chimchar odskoczył.
Minęła chwila, Słonik wydawał się bardziej opanowany. Chociaż... Właściwie co turę się zmieniał. Istny wulkan emocji!

Chimchar:
Atak:  13 -20% (Growlx2)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1
776 HP

Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 -20% (Leerx3, Defense Curl)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47
Scratch: (13+40-6)*1*1*1*1 = 47

713 - 47 - 47 = 619 HP

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 14, 2017 8:21 pm

Sytuacja w tym pojedynku znów się zmieniła, a ja widząc to uśmiechnąłem się nieco. Po krótkim momencie zawahania, znów to mój pokemon wyszedł na prostą. By jednak utrzymać ten trend należy pozostać skupionym - w przeciwieństwie do Phanphyego.
- Brawo Chimi, tylko tak dalej. Znów użyj leer i trzymaj dystans do przeciwnika. W skupieniu oczekuj jego kolejnych ruchów. Jeśli będzie zwlekał z wyprowadzeniem ataku ponów leer. Jeśli zaatakuje to wykonaj unik i natychmiast kontruj scrath. Nie atakuj jednak od frontu, postaraj się uderzyć go w bok! - Chimchar jest na pewno dużo zwinniejszy od swojego przeciwnika, a więc miałem nadzieję to w dalszym ciągu wykorzystywać.
- Tylko mi się przypadkiem nie zatrzymuj! Jeśli uda się wykonać jeden atak natychmiast przeskocz nad nim i uderz scrath z drugiej flanki, a potem znów zwiększ dystans między wami!

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 14, 2017 10:31 pm

Roman Farney "Cichy"

Chimchar wydawał się być pewny siebie, w końcu wygrywaliście. Słonik chyba również to czuł, wydawał się być nerwowy, a jego opanowanie wynikało raczej z owego poirytowania niż z wiary we własne siły . Szympansik wysłał w kierunku przeciwnika Leer na co Phanpy najwidoczniej czekał. Zaraz po tym jak oczy małpki zabłysły, niebieski nemezis wściekle zaszarżował w kierunku twojego pokemona. Stworek z płonącym zadkiem przygotował swe pazurki i widocznie zamierzał wyczekać momentu, aż przeciwnik będzie tuż przy nim by zwinnie go wyminąć i zaatakować.
Nie wszystko poszło jednak tak jak szympansik planował, Phanpy okazał się sprytniejszy niż wszyscy myśleliście! W momencie gdy Chimchar szykował się do uskoku, słonik podstawił mu trąbkę pod łapkę, w efekcie czego ognisty pokemon przekoziołkował po ziemi, a jego przeciwnik wykorzystał to by zadać mu cios. (Tackle)
Twój pokemon nie wylegiwał się długo, ignorując ból powstał i wykorzystując okazję, że przeciwnik nie atakował, posłał w jego kierunku kolejny Leer. Błyśnięcie okiem sprowokowało kolejny atak słonia. Przeciwnik zaszarżował i po raz kolejny spróbował swojej sztuczki z trąbą, Chimchar nie należał jednak do tych, którzy 2 razy dawali się nabrać na ten sam numer, ślizgiem przemknął obok przeciwnika i zostawił na jego boku 2 ślady po swych szponach.
Słonik oddalił się na skraj zarośli, po raz pierwszy zauważyłeś w jego oczach coś na kształt niepewności. Z waszego pewnego siebie i agresywnego przeciwnika nie zostało już prawie nic, Phanpy był o wiele bardziej opanowany, widocznie starał się znaleźć jakąś strategię by was dopaść.

Chimchar:
Atak:  13 -20% (Growlx2)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1

Tackle: (7+40-1)*1*1*1*1 = 46

776 - 46 = 730HP/1000HP

Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 -40% (Leerx5, Defense Curl)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*1.2*1*1 = 56,4 ~ 56
Scratch: (13+40-6)*1*1.2*1*1 = 56,4 ~ 56

619 - 56 - 56 =507/1000HP

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Cze 14, 2017 10:44 pm

Spokojnie obserwowałem przebieg bitwy. Nieco skrzywiłem się widząc manewr słonika z trąbą gdyż naturalnie nie spodobało mi się, że mój pokemon oberwał, ale jednocześnie nasz przeciwnik wykazał się naprawdę dobrym myśleniem, a to się chwali. Chwilę później jednak i mój pokemon poszedł w jego ślady i wtedy znów mogłem lekko się uśmiechnąć. Lekko - bo to nie wygrana. Boisz się? Dobrze, kombinuj. My też kombinujemy. Dalsze leery są bezcelowe, już i tak mocno spadła mu obrona. A więc pula ciosów się zmniejsza...
- Chimi atakujemy. Tylko nie szarżuj jak jeździec bez głowy! Zbliż się do niego skokami, absolutnie nie w linii prostej, utrudnij mu wyprowadzenie precyzyjnego ciosu i bądź gotowy na unik! Gdy będzie w twoim zasięgu nie wahaj się, scrath, potem znów scrath i raz jeszcze! Tylko nie stój w miejscu jak kołek, ale ruszaj się, bądź czujny, staraj się atakować od boków, przeskakiwać nad nim i obok niego! Jesteś zwinniejszy, korzystaj!

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Cze 15, 2017 11:07 am

Roman Farney "Cichy"

Chimchar natychmiast przeszedł do wykonywania twojego polecenia, w kilku krótkich skokach znalazł się przy słoniku i nim ten zdążył zareagować wykonał w jego stronę potężny Scratch! Szympansik musiał w niego włożyć całą swą siłę, ponieważ pod wpływem siły ciosu Phanpy cofnął się i na chwilę zniknął w zaroślach. Cios krytyczny!
Ognista Małpka czujnie przyglądała się zaroślom i w bezpiecznej odległości czekała aż jej przeciwnik powróci na pole bitwy. Długo to nie trwało, Phanpy wytoczył się z kłęb trawy zwinięty w kulkę (Defense Curl) i pognał w kierunku swego przeciwnika. Małpka doskonale znała już ruchy swego przeciwnika, Chimchar przeskoczył nad swym rywalem w locie pozostawiając na nim kolejny ślad. (Scratch) Zdenerwowany słonik usiłował wykonać kontratak, nie był jednak dość szybki i zapłacił otrzymując kolejne 2 ciosy od twego pokemona. (Scratchx2)
Chimchar odskoczył. Przeciwników dzieliło teraz około 2 metrów nic nie wskazywało na to co miało się zaraz wydarzyć...
Wtem Phanpy zrobił coś czego jeszcze w tej walce nie widzieliście. Rzucił się szaleńczo na Chimchara niczym cep. Małpka zupełnie nie była na to gotowa, otrzymała więc dwa następujące po sobie ciosy. Szaleńcze ciosy słonika z pewnością zabolały, Chimchar nie zamierzał się jednak poddać. Szybko podniósł się i był gotowy na dalsze rozkazy.
Słonik płonął teraz czystym szałem wynikającym prawdopodobnie ze strachu i zirytowania.


Chimchar:
Atak:  13 -20% (Growlx2)
Obrona: 1
Sp. Atak: 5
Sp. Obrona: 1

Flail: (7+80-1)*1*1*1*1 = 86
Flail: (7+80-1)*1*1*1*1 = 86

730 - 86 - 86 = 558/1000HP

Phanpy:
Atak: 7
Obrona: 6 -30% (Leerx5, 2xDefense Curl)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Scratch: (13+40-6)*1*1,2*2*1 = 112,8 ~ 113
Scratch: (13+40-6)*1*1,1*1*1 = 51,7 ~ 52
Scratch: (13+40-6)*1*1,1*1*1 = 51,7 ~ 52
Scratch: (13+40-6)*1*1,1*1*1 = 51,7 ~ 52

507 - 113 - 52 - 52 - 52 = 238/1000HP

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Cze 15, 2017 11:39 am

Dobra, starczy tego.
- Hej Phanpy! Polubiłem Cię! - Krzyknąłem w stronę słonika w ręku trzymając pustego pokeballa. Wziąłem zamach i tym razem ja wykonałem ruch rzucając kapsułą w poke-słonika. Uda się? Nigdy jeszcze nie łapałem pokemona... to wydawał się właściwy moment, Phanphy był osłabiony, mieliśmy wyraźną przewagę. Swoją drogą Chimi w swoim pierwszym pojedynku pod moją wodzą świetnie się spisał. Teraz to nieznośne czekanie...

_________________
KARTA!
"Bo najgorszą bronią nie jest silny atak. Najgorszą bronią jest niespodziewany ruch." ~ Davir
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   

Powrót do góry Go down
 
Rajski półwysep
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Pozostałe miejsca :: Inne lokacje-
Skocz do: