Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 50 HP
+ TM Payback
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Rajski półwysep

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Sie 09, 2017 7:52 am

Trochę szkoda mi było, że Alma nie potowarzyszy mi w podróży przez jakiś czas, ale musiałam przyznać jej rację. Ja miałam swoje plany, a w ich skład niestety nie wchodziło ukrywanie się w dziczy. Czas, żeby nasze drogi się rozeszły.
- Planuję udać się dziś do Central Heat, by podleczyć Pokemony i przenocować. Potem idę do Fogs City zawalczyć o odznakę, chcę również przy okazji zajść nad Jezioro Dymu. Podobno łatwo tam o mroczne Pokemony. Jak pewnie zauważyłaś, trenuję właśnie ten typ. No, w głównej mierze - dodałam, głaszcząc Aipom po ogonku. - A ty? Chcesz teraz łapać w dziczy Pokemony i je trenować tutaj przez jakiś czas? Jak załatwię swoje sprawy na północy, chcę wracać tą drogą. Może się jeszcze kiedyś spotkamy. Rezerwuję na tę okazję koleżanki sparing z tobą. Umowa stoi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Sie 09, 2017 12:07 pm

Lettie

Aipom po raz kolejny usadowiła się na twojej głowie, tym razem jednak nie wskoczyła tam jednym susem, a wspięła się po twoich kończynach i ubraniu. No można i tak..
Alma przyjęła twoje słowa ze spokojem i gdy skończyłaś mówić uśmiech ponownie zagościł na jej twarzy:
- Jeszcze nie wiem gdzie konkretnie się udam - przemówiła wzruszając ramionami - ale na pewno będę trenowała Hermana i złapię nowe pokemony, tak bym mogła sobie poradzić w razie gdyby mnie odnaleźli. A w to że jeszcze się kiedyś spotkamy nie wątpię a gdy to już nastąpi z pewnością stoczymy wtedy wspaniały pojedynek.
Po tych słowach blondynka wyciągnęła w twoją stronę dłoń:
- Noo... to chyba pora się pożegnać.
Glameow wskoczył jej na ramię i miauknął przeciągle widocznie sygnalizując, że również pragnie wziąć udział w pożegnaniu. Zresztą podobnie zareagowała Lapkohoo, która widząc wyciągniętą rękę Almy szybko wyciągnęła swój ogonek i wymieniła z dziewczyną uścisk nim ty w ogóle zdążyłaś jakoś zareagować. Niebieskooka zareagowała śmiechem potrząsnęła łapkoogonem stworzonka i po raz kolejny wyciągnęła dłoń, tym razem już by wymienić uścisk z tobą.

(Następny odpis możesz już zrobić na Drodze numer 8, no chyba że decydujesz się jeszcze chwilę zostać)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Sie 11, 2017 12:58 pm

Eh, a więc tak się sprawy miały...
- No wiesz Wrumple, pojedynek, walka. Taka jaką stoczył Phanphy z Surskitem. Nigdy w czymś takim nie uczestniczyłeś osobiście? - Może teraz pokemon zrozumie. Koniec drogi. Zgodnie z planem koniec drogi na dość długo. Ale nie koniec parcia na wschód, kierunek się nie zmienia. Jednak... przyda się przerwa.
- Hej Chimchar, wychodź. - Powiedziałem wypuszczając ognistego pokemona z pokeballa. - Chimi, masz ochotę potrenować nowy ruch? Wiesz, ostatnio poznałeś niezwykle przydatne ember, ale jest sposób by zwiększyć jego siłę w trakcie walki. Chciałbym, byś ten sposób znał bo to z pewnością przyda nam się niejednokrotnie. Zainteresowany? - Pytanie było czystą formalnością, akurat po Chimcharze nie spodziewałem się sprzeciwu wobec treningu. A trening ten chodził mi po głowie od naszej potyczki z tamtym złodziejem. Wtedy zdecydowanie brakowało możliwości zwiększenia obrażeń zadawanych przez ember. W następnej walce taka sytuacja nie może się powtórzyć!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pon Sie 14, 2017 10:45 am

Roman Farney "Cichy"

Wurmple przecząco pokręcił swym łebkiem informując cię o tym co już wcześniej podejrzewałeś, gąsieniczka jeszcze nigdy nie stoczyła pojedynku.
Zdecydowałeś się nie zagłębiać w dżunglę i zostawić ją po swojej prawej stronie, samemu ruszając już po raz kolejny na równiny rajskiego półwyspu, nie odstąpiłeś jednak daleko od ścieżki, a już zarządziłeś postój.
Wypuściłeś swego startera. Małpka wyskoczyła z pokeball'a i niefortunnie postawiła łapkę na ziemi i upadła.. A to niezdara. Robaczy pokemon skwitował to radosnym machaniem końcówką ''ogonka''. Chimchar wydawał się nic sobie z wywrotki nie zrobić i szybko się podniósł, następnie zaczął słuchać co masz do powiedzenia.
Zgodnie z twoimi przewidywaniami, stworek nie oponował, znaleźliście więc sobie odpowiednie miejsce by nieco poćwiczyć. Przystanęliście na niewielkim placyku pozbawionym trawy, całkiem niedaleko rosła dżungla i widzieliście stąd zarówno drzewa jak i wpływającą między nie rzeczkę, tą kawałek dalej będziecie zmuszeni przebyć, albo w miejscu dalej na rajskim półwyspie, albo na suchych bagnach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pon Sie 14, 2017 12:00 pm

Eh, rzeka... ok. Teraz nie czas na to.
- Chimchar, a więc atak... a właściwie ruch, który chcę żebyś dziś poznał nazywa się Nasty Plot. Nie jest to coś, co ma na celu zadać obrażenia przeciwnikowi, to cios statusowy. Jak leer. Leer obniża obronę przeciwnika, co sprawia, że każdy twój scrath zada więcej obrażeń. Nasty plot mocno podwyższa twój specjalny atak. Dlatego jeśli użyjesz go chociażby dwa razy na początku bitwy to do samego jej końca każdy twój emeber będzie już zauważalnie silniejszy. By go wykonać musisz się jednak szczególnie skupić. Nie musisz też wykonywać żadnych ruchów, bo wszystko rozegra się w twojej głowie. Musisz być skupiony i obmyślać jakiś chytry plan. Wiem, że to specyficzny ruch, ale wierzę że sobie poradzisz. A więc myśl Chimchar. - Po tych słowach zamilkłem i obserwowałem poczynania Chimchara, jednocześnie samemu myśląc.. jak ocenić efekty tego ataku. O tym wcześniej nie pomyślałem... może sam Chimchar będzie w stanie ocenić czy jego ember jest silniejszy niż był? Hm.. oby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Wto Sie 15, 2017 11:53 am

Roman Farney "Cichy"

Szympansik uważnie wysłuchał co masz do powiedzenia, a następnie - nieco niepewnie - przeszedł do treningu. Zacisnął swe palce na kciukach, a przez jego pyszczek przeszedł grymas symbolizujący skomplikowany proces myślowy zachodzący w jego głowie.
Zarówno ty jak i Wurmple uważnie obserwowaliście co też wyczynia małpka, zamierza zrobić coś jeszcze? Wprawdzie nie kazałeś jej robić nic więcej, no ale przy czymś takim ciężko określić czy atak się udał czy nie.
W końcu i Chimchar chyba pomyślał, że trening w ten sposób nie jest zbyt efektywny bo spojrzał na Ciebie powątpiewająco, jakby chciał spytać ''Udało się?''.
Może przydałby się jakiś cel by sprawdzać różnice w sile Emberów? Albo jakiś przykład wyjątkowo niecnego planu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Sie 19, 2017 5:29 pm

Hm... chyba do końca jednak tego nie przemyślałem.
- I jak Chimi, czujesz jakąś różnicę? Czekaj... mam pomysł jak to sprawdzić! - Mówiąc to wygrzebałem z kieszeni kolejny pokeball, Phanphy!
- Ej, potrzebuję twojej pomocy! - Rzuciłem wypuszczając pokemona. - Phanphy, wybacz że cię męczę, wiem że pewnie jesteś jeszcze zmęczony po niedawnym pojedynku, ale twój nowy ruch jest mi bardzo potrzebny w treningu Chimchara. Właściwie musisz tylko używać protect i nic więcej, dobrze? - Oby się zgodził. Jeśli tak to Chimchar będzie atakował osłonę, nie ryzykując pożaru całego stepu i pobliskiego lasu i nie robiąc też nikomu krzywdy. A jeśli użyje ataku na jakimś celu chyba sam odczuje różnicę w sile, jeśli takowa nastąpi. A nastąpi prędzej czy później, bo MUSIMY opanować ten atak. Podwyższenie sobie nieco statystyk może naprawdę znacząco wpływać na losy pojedynków, a nasty plot jest ku temu idealnym przykładem. Zwłaszcza, że Chimchar w przyszłości zapewne będzie znał więcej ataków dystansowych niż tylko ember, chociażby Flamethower, solar beam, focus blast... czy mniej odległy fire spin. Ataki które już same w sobie mogą zadać potężne obrażenia jeśli trafią w odpowiedniego rywala, a co dopiero kiedy ich użycie poprzedzą dwa nasty plot? No, ale nic za darmo. Trening tego mrocznego ruchu statusowego z pewnością nie będzie należał do najłatwiejszych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pon Sie 21, 2017 11:30 am

Roman Farney "Cichy"

Chimchar posmutniał i pokręcił łebkiem przecząco wskazując, że nie wyciągnął z pierwszej próby zbyt wiele. No niestety nie zawsze trening może iść łatwo i czasem trzeba się nim nieco namęczyć. Przeszedłeś do kolejnej części treningu, chwyciłeś za Pokeball i wypuściłeś z niego niebieskiego ziemnego słonia. Stworek dość zmęczony poprzednią walką na początku - gdy tylko jego postać w pełni się uformowała - momentalnie położył się na ziemi, leniuchowanie nie trwało jednak długo, gdy tylko słonik ujrzał małpkę momentalnie podniósł się i groźnie podniósł swą trąbę. Chimchar w odpowiedzi niepewnie spojrzał na słonika i momentalnie przeniósł miejsce fiksacji swego wzroku na twoją osobę, jakby pytając jak powinien się w tej sytuacji zachować.
Cóż.. Phanpy zupełnie zignorował to co mówiłeś, widać było, że jego niechęć do Chimchara jest nadal silna. No... Ale może to dobry moment żeby nieco przekonać je do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Sie 23, 2017 1:52 am

Arkeusie! Nieco zrezygnowany podniosłem wzrok ku niebu, ale tylko na moment. Trener nie może się przecież poddawać!
- Phanphy, do Ciebie mówię. - Powiedziałem nieco podniesionym głosem. Zrobiłem też kilka kroków by znaleźć się centralnie na linii wzroku słonika. - Ty, ja, Chimchar, Rattata, Wrumple i każdy pokemon jakiego złapię to jedna drużyna. Rozumiesz? Nie musicie się z Chimim kochać, ale macie się tolerować na tyle, by wspólnie trenować. Wiesz, dlaczego wtedy przegrałeś? Myślałeś o tym? To była moja i Chimchara pierwsza wspólna walka. Chim nie jest jeszcze dobrze wyszkolony, nie ma wielkiego doświadczenia. Mimo to pokonał cię. Jak myślisz, czemu? Ja tobie powiem czemu. Z tego powodu dla którego niedługo później pokonałeś zawziętą Ratattę, a jeszcze później zmieszałeś z ulicznym pyłem teoretycznie silniejszego wodnego pokemona. Bo miałeś mnie, a ja miałem Ciebie. Bo byliśmy i nadal jesteśmy jednym zespołem, jedną drużyną, bo pomagamy sobie wzajemnie, bo razem trenujemy i walczymy by stawać się silniejsi. I dlatego przegrałeś. Bo byłeś sam. Bo sam musiałeś myśleć i działać. Wychodziło to nieźle, byłeś dla nas naprawdę wymagającym przeciwnikiem. Ale co dwie głowy to nie jedna. Ja i Chimchar byliśmy drużyną. Ja i Chimchar i TY, jesteśmy drużyną. Rozumiesz? Chcę mieć mocną drużynę. Ostatnio Chimchar i Ratatta brali udział w dwuwalce, dosłownie ramię w ramię walczyli z dwoma innymi pokemonami. Może być tak, że kiedyś uznam, że potrzebuję twojej pomocy w takim pojedynku. Sięgnę po dwa pokeballe, wyskoczycie z nich ty i Chimchar. I wtedy nie chcę byś nagle mnie olał bo w głowie będziesz miał jakąś zemstę! - Pauza... nieustannie świdrowałem pokemona wzrokiem, obserwując jak reaguje. Co za monolog, aż mi zaschło w ustach, przełknąłem ślinę, chyba głośniej niż zamierzałem.
- Nie zrozum mnie źle. To dobrze, że nie lubisz przegrywać. Podoba mi się to. Widziałem to już wtedy, kiedy walczyłeś z Chimcharem. Dlatego chciałem cię w mojej drużynie. Jesteś ambitny, sprytny i jeżeli tylko będziesz chciał na pewno uczynię z ciebie silnego pokemona. I to, że chciałbyś odegrać się za porażkę jest bardzo dobre. Ale chęć wygrania pojedynku nie musi oznaczać antypatii. Trenerzy bardzo często walczą między sobą mimo przyjaźni. Każdy z nich chce wygrać, ale ten który na koniec przegra nie obraża się, tylko podnosi głowę i obiecuje zwycięzcy rewanż przy najbliższej okazji. Już nie jesteś sam. Pojedynek ma być zabawą, nie sposobem by przetrwać w dziczy. Ok? bądźmy drużyną Phanphy. Silną drużyną. - Ręce chyba lekko mi się trzęsły, a głowa bolała w taki bardzo specyficzny sposób. Jakby coś ją przygniatało. To atmosfera, bardzo ciężka po tym monologu. Trening nagle spadł na drugi plan. Pewnie do niego wrócimy, ale są rzeczy ważniejsze. Nie wiem czy to zadziała. Pewnie niebawem się dowiem i zapamiętam to, bo to dla mnie nowa sytuacja. Ale też dlatego tak naturalna. Powiedziałem po prostu Phanphyemu wszystko co myślę o nim samym i o jego zachowaniu. Ciekawe na ile zrozumie to i weźmie sobie do serca i tego chwilami porywczego rozumu, a na ile uzna jakikolwiek fragment wypowiedzi za obraźliwy i zwyczajnie się obrazi na mnie i na cały świat? Cóż, czasu nie cofnę, przekonajmy się...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Sie 23, 2017 10:53 am

Roman Farney "Cichy"

Pokemony z rozdziawionymi pyszczkami i niespotykaną u tych stworzonek uwagą słuchały twego słowotoku. Wszystkie trzy, Wurmple, Chimchar i Phanpy. Z początku słonik nie wydawał się czerpać zbyt wielkiej przyjemności z słuchania wyrzucanych przez Ciebie słów, gotów byłeś nawet pomyśleć, że zaraz ruszy na Ciebie z całą mocą swego Rollout! Jednakże po chwili ziemny stworek spuścił swoją trąbkę i wydawał się okazać to minimum skruchy. Cisza przed burzą? Może tak, może nie.
Po tym jak skończyłeś mówić zapanowała cisza, Phanpy jeszcze raz spojrzał w kierunku szympansa, widać było, że przez jego czaszkę przechodzi skomplikowany proces myślowy, stworek najwidoczniej ''mieli'' to wszystko co przed chwilą usłyszał i zastanawia się jak się zachować. W końcu.. Decyzja najwidoczniej zapadła, słonik skinął głową w kierunku twojej osoby i w kierunku ognistego pokemona... Czyżby.. Tak! Phanpy zgodził się zakopać topór wojenny w imię wspólnego rośnięcia w siłę! Szafa gra!
Ziemny słonik przemieścił się na odpowiednią odległość i przyjął odpowiednią do użycia Protect pozę. Tak jak i chwilę temu, Chimchar ponownie przeniósł swój wzrok na Ciebie, tym razem był jednak o wiele pewniejszy siebie, oczekiwał na sygnał do startu i kolejne instrukcje!
A Wurmpi jak to Wurmpi skwitował to wszystko tańcząc na twym ramieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sro Sie 23, 2017 12:05 pm

Jakby stado Geodude nagle zeskoczyło z mojego serca i potoczyło się w siną dal...
- Świetnie. Phanphy ty na razie zachowuj po prostu gotowość do użycia protect, żeby Chimchar mógł sprawdzać czy ćwiczenia przynoszą efekt. - Po tych słowach wykonałem kilka kroków do tyłu i wziąłem głęboki oddech.
- Chimchar, jeszcze raz. Nasty plot to atak w którym musisz myśleć. Musisz obmyślić jakiś złowieszczy plan. To wpłynie na moc ataków dystansowych, a więc i ember. Teraz skup się i postaraj się takowy plan wymyślić, gdy będziesz gotów daj znać, Phanphy użyje proetct, a ty wystrzelisz w te barierę swój ember i przekonamy się czy czujesz różnicę. Nie przejmuj się jeśli z początku nie wyjdzie. Z ember też nie wychodziło. Po prostu wracaj do swojego planu, ulepszaj go. Dodawaj kolejne szczegóły, myśl co jest w nim niedopracowane i poprawiaj to w myślach. Tylko nie zapominaj by po kolejnych poprawkach znów przetestować siłę ember! Ja milknę, myśl Chimi, myśl!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Sie 24, 2017 3:32 pm

Roman Farney "Cichy"

Słonik skupił swoje oczy na małpce, był gotowy by w razie czego zasłonić się z pomocą Protect! Co słonik miał teraz w głowie? Tego być pewnym nie mogłeś, jednakowoż wydawało Ci się, że nie powinien już sprawić ci żadnych problemów.
Chimchar skupił się na wykonywaniu kolejnego kroku w waszym planie treningowym. Zamknął na chwilę swe oczy, przez jego umysł przedarła się zapewne fala myśli i wtem, ruszył. Pokemon podskoczył wykonał skomplikowaną akrobację i... wysłał w kierunku przeciwnika skromnie wyglądającą kulę ognia, którą słonik z łatwością - mimo że był z pewnością zmęczony poprzednią walką - obronił.
Wydawało Ci się, że problemem było to, iż Chimchar nie do końca wie co ma sobą reprezentować Nasty Plot. Plan który przed chwilą wykonał był po prostu efektywną akrobacją dodaną do ataku. Musiałeś chyba dać mu jakiś przykład jak powinien wyglądać prawdziwie złośliwy plan! W innym wypadku efektu może nie być.. Musiałeś również pamiętać o tym, że całkiem możliwym jest, że słonik nie da rady zablokować każdej kuli ognia wysłanej przez małpkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Sie 24, 2017 8:51 pm

Trochę miałem ochotę zrobić klasycznego face palma, widząc akrobacje Chimchara, ale powstrzymałem się. Nie było by to raczej miłe, a nie ma co podcinać małpce skrzydeł. Ostatecznie to wcale nie jest łatwy atak do opanowania, a widać, że przynajmniej się stara. Zresztą pewnie mój opis też nie był bez zarzutu.
- Chimchar... cóż, nie do końca o to chodziło. Słuchaj, nasty plot to atak wywodzący się od pokemonów mrocznych. Ty takim nie jesteś, ale to akurat żaden problem. Niemniej, pokemony mroczne cechuje zwykle przebiegłość i to, że... nie trzymają się reguł, albo co najmniej mocno je naginają. Stąd też w nasty plot chodzi o to by obmyślić plan, plan który obnaży słabości rywala, który przy tym nie musi być wcale fair. Zdaję sobie sprawę, że to może nie być zbyt łatwe zadanie, dlatego podejdź do tego na luzie, nie śpiesz się, tylko skup na zadaniu. Na obmyśleniu czegoś niegodziwego, co da ci przewagę, może nawet upokorzy przeciwnika. Jednocześnie nie chodzi o samo wykonanie planu. Samo to, że obmyślisz coś naprawdę niegodziwego stymuluje cię i zwiększa siłę twoich ciosów specjalnych, czyli chociażby ember. Ok... jeśli wszystko zrozumiałeś spróbuj raz jeszcze, wyobraź sobie działanie niegodziwe, plan który pogrąży rywala!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Sie 25, 2017 3:19 pm

Roman Farney "Cichy"

Po raz kolejny zacząłeś tłumaczyć swemu płomiennemu starterowi o co chodzi w technice, którą zamierzacie teraz opanować i tym razem zrobiłeś to o wiele bardziej szczegółowo i były tego efekty, bo małpka chyba nawet zaczęła kapować o co chodzi.
Kolejna próba się rozpoczęła, Phanpy nadal był gotowy do obrony stojąc na przeciwko swego ''agresora'' w postaci Chimchara. Tym razem Szympansik nie zamknął oczu, nie zrobił nic w tym rodzaju po prostu stał i wpatrywał się w swego przeciwnika. W końcu po jakichś 2 minutach siłowania się na spojrzenia ze słonikiem, małpiszon przeszedł do działania, zebrał w swym pyszczku płomienie i następnie zarzucił swym łebkiem do przodu, tak jak robił to za każdym razem gdy wypuszczał Ember.. Tym razem jednak nic nie wydobyło się z jego pyszczka, tak czy inaczej Phanpy - nim zorientował się, że został oszukany - postawił przed sobą ścianę.
Teraz gdy osłona już stała, małpka wysłała przed siebie kulę ognia, która zgrała się idealnie z momentem gdy tarcza postawiona przez Trąbalskiego zniknęła. Na szczęście szympans chyba celowo nie chciał zadać słoniowi obrażeń, bo wzmocniony niecnym planem Ember wylądował na ziemi tuż przed nogami słonika.
Tak czy inaczej... Chyba wam wyszło.
Chimchar opanował Nasty Plot!
Trening sprawił, że pokemon poprawił swoje umiejętności tworzenia kul ognia. (+1 Sp atak)
Wydawało Ci się również, że udało Ci się również nauczyć czegoś nowego Phanpy'ego. (Nowe zdanie w Charakterze.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Sie 26, 2017 1:00 am

Tak jest!
- Brawo Chimchar! - Mówiąc to zdjąłem plecak i zacząłem w nim grzebać, by po chwili wyjąć dwa jabłka. Jedno z nich podałem szympansowi, drugie słonikowi.
- Smacznego, po takim wysiłku należy wam się nagroda. Ty pewnie też byś chciał jeść Wrumple? Ale.. to było by nie fer względem Chimchara i Phanphyego, oni dzisiaj namęczyli się by otrzymać jabłka, myślę że i tobie nauka nowego ataku dobrze zrobi, co ty na to? - Wrumple co prawda zjadł już dzisiaj sporo, ale... nie dało się nie zauważyć jego zamiłowania do jedzenia. Liczyłem więc, że tym sposobem dosyć łatwo zmotywuję go do treningu, bo chociaż sam pokemon twierdzi, że nigdy jeszcze nie walczył to prędzej czy później chrzest bojowy na pewno go czeka, a kiedy to się stanie szeroka paleta ciosów będzie jak najbardziej pożądana. Zresztą o ile sam Wrumple, czy nawet jego pierwsza kokoniasta przemiana to niezbyt groźny pokemon, o tyle w formie ostatecznej - nie ważne której - może już sporo namieszać na polu bitwy. A ten mój robak był w dodatku szczególnie użyteczny bojowo, znał przecież electroweb, naprawdę dobry atak typu elektrycznego. Sam typ tego ciosu już zapewne zdziwi nie jednego przeciwnika, bo mało który robak zna takie ciosy. Niemniej nie znał dwóch innych podstawowych i też całkiem przydatnych technik z których jednej mógłby nauczyć się i dziś. No i ostatecznie im szybciej zaczniemy treningi tym szybciej Wrumple ewoluuje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Sie 26, 2017 12:39 pm

Roman Farney "Cichy"

Dwa pokemony z nieukrywaną radością zaczęły pałaszować podarowane im dary. Wurmpi zaś zaczął wpatrywać się w jabłka z maślanymi oczkami. Zarówno Chimchar jak i Phanpy zauważyli to i zareagowali z goła odmiennie. Słonik zakrył swe jabłko swym ciałem, tak jakby robak mógłby pożreć ''podarek'' samym spojrzeniem. Natomiast Chimchar, widząc pełne nadziei spojrzenie owada nie dał się prosić i podarował Wurmple'owi kawałek będący niemalże połową jabłka. Pokemon szybko spałaszował to co otrzymał od małpki. Mimo to nadal wydawał się głodny, więc Chimchar na szczęście nie zniszczył twego planu swą hojnością. Zarówno Chimchar jak i Phanpy zajęci byli teraz posiłkiem i oddalili się nieco dalej by w spokoju zjeść, rzecz jasna Phanpy ruszył jak najdalej od Chimchara.
Gdy zadałeś robakowi pytanie, stworkowi przed oczami pojawił się zapewne obraz kolejnego posiłku, bo od razu chętnie pomachał swym łebkiem gotowy do treningu.

- 2 jabłka odpisane
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Sie 26, 2017 1:29 pm

Znów Chimchar przyprawił mnie o chęć wykonania face palma... eh. Na szczęście mimo wszystko udało się. Odstawiłem więc Wrumple na ziemię, bo trening z pozycji mojego ramienia byłby i dla niego i dla mnie średnio wygodny.
- Dobrze więc Wrumple. Atak który chcę abyś poznał nie wymaga zbyt wielkiej siły, bo też nie zadaje specjalnie dużych obrażeń. Ma jednak zaletę w postaci możliwości zatrucia przeciwnika. Cios ten to poison sting, a polega on na tym, że musisz ostrzelać przeciwnika trucizną. - Trucizna co prawda nie jest domeną robaków, ale te kolce u Wrumple są nie tylko od groźnego wyglądu. Z tego co wiem to właśnie one wytwarzają niewielkie ilości toksyn, którymi w naturze Wrumple broni się przed poke-ptactwem. Siostra która zawsze bardziej interesowała się pokemonami zawsze mnie przed tym ostrzegała gdy chodziłem do lasu...
- Wiem, że może brzmi to niewiarygodnie, ale spokojnie. Na razie nie celuj w nic konkretnego, celność sprawdzimy później, skup się teraz na samym ataku. Twój róg produkuje toksyny, to na nim więc musimy się skupić. Ty musisz się skupić by zgromadzić te toksyny i wystrzelić przed siebie. Tylko nie traf mnie przypadkiem. Śmiało, spróbuj! - Szczerze mówiąc nie byłem pewien czy dobrze to objaśniłem. Poision sting widziałem w akcji wielokrotnie, większość pokemonów strzelała nim jednak nie z rogów, ale z okolic pyska. Niemniej zdarzały się wyjątki i wydaje mi się, że Wrumple był jednym z nich. Chociaż z drugiej strony Dustox na pewno strzelała z pyszka... ale w sumie Dustox nie ma rogów. Hm...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Nie Sie 27, 2017 11:23 am

Roman Farney "Cichy"

Podczas gdy dwójka z twych pokemonów zajmowała się posiłkiem, a kolejna dwójka odpoczywała w pokeball'ach, ty zająłeś się pozostawionym jednym i odstawiłeś go na ziemię. Robaczek wpatrywał się w swego trenera swymi pustymi owadzimi oczyma i najwidoczniej słuchał co masz do powiedzenia. Następnie robaczek zaczął się kręcić w koło, zasuwając swymi nóżkami tam i z powrotem, najwidoczniej zastanawiając się jak zacząć ten cały trening. Przynajmniej mogłeś być pewnym, że mu zależy, chociaż patrząc na to, że zapewne spodziewa się posiłku w ramach nagrody było to raczej oczywiste.
Wurmpi w końcu zaległ w miejscu i wydawało się, że bardzo się na czymś skupia. Jego różek kilka razy zabłysnął fioletowym światłem, ale nic poza tym, stworek nie był chyba w stanie wystrzelić trujących strzałek tak po prostu. Robaczek spojrzał na ciebie widocznie strapiony jakby pytając ''Co robię nie tak?''.
Słońce wciąż wisiało wysoko nad nieboskłonem, chociaż patrząc gdzie teraz jesteś, a gdzie znajduje się kolejne miasto, to raczej będziesz zmuszony pozostać na noc w dziczy. To nie problem prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pią Wrz 29, 2017 9:36 pm

Delikatny uśmiech zagościł na mojej twarzy widząc przebłyski światła. Znikł jednak gwałtownie, gdy pokemon zrezygnowany spojrzał na mnie przerywając ćwiczenie.
- Wrumple cierpliwości. Twój róg delikatnie świecił, to dobry znak. Widziałem nie raz jak różne pokemony wyprowadzały ten atak, zwykle pierwsze pojawiało się światło. - Właściwie spłyciłem to, bo w rzeczy samej wygląd ataku zależał od gatunku i tylko u niektórych pokemonów objawiał się błyszczeniem, jednak takie szczegół były mało istotne, nie dość by mącić nimi w głowie Wrumple. On powinien się skupić, co też od razu mu przekazałem.
- Skup się i bądź cierpliwy. Musisz zgromadzić truciznę, by ją wystrzelić, ale to może chwilę potrwać, zwłaszcza kiedy robisz to po raz pierwszy. Nie śpiesz się więc, tylko daj sobie czas. - Z Chimcharem przecież było podobnie. Ember z początku przecież w ogóle mu nie wychodził, był problem by pluć ogniem. Jednak teraz wykonuje go na zawołanie w kilka sekund. Ta myśl nieco mnie uspokoiła, tu pewnie będzie podobnie. Przecież to jak z jazdą na rowerze, na początku ciężko utrzymać równowagę, ale gdy raz się uda kolejne próby są proste i bardzo szybko potrafisz już nawet prowadzić jednoślad bez trzymania się kierownicy, skręcając samym balansem ciała. Ot, mózg raz zapamięta co powinno zostać w danej chwili wykonane i potem to odtwarza. Tutaj jednak mózg Wrumple dopiero szuka odpowiedniej kombinacji, którą w przyszłości będzie wielokrotnie odtwarzał, a więc może zająć to więcej czasu..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Wrz 30, 2017 12:14 am

Roman Farney "Cichy"

Słonik i małpka zakończyli swe posiłki i zajęli pozycję po obydwu stronach robaka - rzecz jasna zachowując bezpieczną odległość - i zaczęli przyglądać się treningowi Wurmple'a.
Robaczek wysłuchał co masz do powiedzenia i postanowił spróbować jeszcze raz. Dobrze że jeszcze nie zgłodniał, bo zapewne to skutecznie przeszkodziłoby mu w dalszych próbach. Wurmpi po raz kolejny skupił się na swym różku i... po raz kolejny udało mu się osiągnąć poprzedni rezultat, jego różek zaświecił się wściekle różowo-fioletowym światłem - jednak na tym nie koniec nastąpił również mały przełom - na samym czubku wyrostka pojawiła się błyszcząca kropla. Czyżby była to substancja z której miał być utworzony pocisk? Cóż... Nie wiadomo, tak czy inaczej substancja spotkała się z podłożem i wypaliła niewielką czarną kropkę na trawie. Widząc to Chimchar z niepokojem wykonał krok w tył, zapewne obawiając się by nie wpaść w pole działania tegoż ataku, natomiast Phanpy nic sobie z tego nie zrobił, wyzywająco wpatrywał się to w Wurmple'a to w wypaloną kępkę trawy. Na szczęście Wurmpi nie zauważył reakcji żadnego z pokemonów, bo pewnie mogłoby to na niego jakoś wpłynąć i gdy tylko skończył badać swym spojrzeniem kępkę wypalonej trawy ponownie spojrzał w twoim kierunku oczekując na dalsze instrukcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Sob Wrz 30, 2017 12:47 am

Rzuciłem okiem na oba nie trenujące obecnie pokemony, wyglądały na spokojne, a więc skupiłem się na powrót na robaku.
- Widzisz Wrumple? Postępy są widoczne gołym okiem! Teraz chodzi o to bo taką truciznę jak ta, którą wytworzyłeś wysłać w kierunku przeciwnika. Przeciwnika na razie nie mamy, nie musisz konkretnie celować w coś, celuj jedynie w kierunku gdzie nikogo nie ma, bo jeszcze nam krzywdę zrobisz. - Mówiąc to lekko się uśmiechnąłem.
- Raz jeszcze skup się by wytworzyć truciznę, najlepiej nieco więcej niż teraz i postaraj się o to by poleciała gdzieś do przodu. Na pewno z początku będzie ciężko, ale jestem pewien że przy kolejnych próbach będzie to coraz lepiej wychodzić, a tobie będzie to łatwiej wykonać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Nie Paź 01, 2017 9:33 pm

Roman Farney "Cichy"

Chimchar przemieścił się bliżej Ciebie, najwyraźniej uważał, że tutaj w żaden sposób nie będzie zagrażać mu trucizna Wurmple'a. W końcu jaki pokemon wysłał by śmiercionośny pocisk w kierunku swego trenera? Cóż... Może jakiś by to zrobił, ale Wurmple raczej nie należał do tej ligi. W tym samym czasie gdy Chimchar szukał u Ciebie ochrony, Phanpy nadal trwał w miejscu wpatrzony w robaczka, zapewne był gotowy na nagły atak ze strony Wurmpiego... Na szczęście raczej nic takiego nie nastąpi, prawda? Cóż.. Mniemy nadzieję. Właściwie... Pobieżne oględziny słonika pozwoliły Ci stwierdzić, że chyba Phanpy był już nieco zmęczony, w końcu od czasu swej walki z Surskitem nie zaliczył jeszcze wizyty w pokecenter, a same obrażenia jakie otrzymał w owej walce nie można było nazwać niewielkimi. Może to doskwierające mu rany sprawiały, że wciąż jest tak napięty? Może już czas by odpoczął nieco w pokeball'u?
Jeśli zaś chodzi o trening Wurmpiego to udało mu się wykonać kolejny krok wprzód. Tak jak w poprzednich próbach udało mu się wytworzyć kropelkę trucizny, tym razem nie zrzucił jej jednak z rogu od razu, a spróbował zamachnąć się swym łebkiem i wysłać ową niewielką dawkę trutki przed siebie, niestety... w żaden sposób nie przypominało to pocisku takiego jak te, które widywałeś wytwarzane przez inne pokemony w ramach Poison Sting. Kropelka poleciała po paraboli i upadła nieco za pierwszą. W miejscu upadku - tak jak i za pierwszym razem - pojawiła się niewielka czarna plamka wypalonej trawy. Wurmple widocznie niepocieszony rezultatem po raz kolejny skierował swe maślane oczka w twą stronę, zapewne licząc na porady, słowa otuchy, bądź strawę. Cóż... Jak to Wurmple, pewnie powoli robi się głodny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Pon Paź 09, 2017 3:09 am

Jak jedna cecha może mieć aż tak dwojaki wydźwięk... z jednej strony uwielbiam Phanphyego za to z jakim sercem podchodzi do walk. Z drugiej bywa irytujący, gdy traktuje cały świat jak przeciwnika. Potencjalnego, ale jednak.
- Phanphy, miłego odpoczynku. - Rzuciłem chowając go z nienacka do pokeballa. A teraz... focus na trening. Wrumple zaczynał ciekawie kombinować, ale to wyraźnie nie to.
- Wrumple nie przerywaj. Nie możesz po każdej próbie wątpić. Bardzo dobrze ci idzie, spróbuj ponownie wystrzelić truciznę. A jak nie wyjdzie to jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz, aż wyjdzie! Na tym właśnie polega trening... czegokolwiek. Żeby coś opanować trzeba to powtarzać, do znudzenia! Nawet jeśli początkowo nie wychodzi jak powinno, nie daje widocznych rezultatów, to nic! Każde powtórzenie przybliża nas do celu! Dalej, dasz radę, wiem to! Musisz tylko spróbować odpowiednią ilość razy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   Czw Paź 12, 2017 5:08 pm

Roman Farney "Cichy"

Słonik tylko przeciągle ziewnął a po chwili już go tutaj nie było, zniknął pośród mgiełki czerwonego światła. No okej. Chimi nie przeszkadzał, więc mogłeś teraz skupić się w stu procentach na Wurmpim.
Robaczek chyba wziął sobie twoje słowa do swojego móżdżku i zaczął próbować raz po raz i... za każdym razem szło mu coraz lepiej, a w końcu udało mu się nawet wysłać przed siebie w pełni uformowany trujący kolec!
Wurmple opanował Poison Sting!
Mimo iż opanował technikę fizyczną to chyba nauka wytwarzania trucizny bardziej poprawiła jego umiejętności specjalnego ataku. (+ 1 Sp. ataku)
Robaczek, gdy tylko zobaczył jak daleko powędrował wypuszczony przez niego pocisk niemalże momentalnie zaczął tańczyć. Oczywiście podczas swych wygibasów raz po raz zerkał w twoją stroną, zapewne oczekiwał na jakiś podarek.. Jak to Wurmple.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rajski półwysep   

Powrót do góry Go down
 
Rajski półwysep
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Pozostałe miejsca :: Inne lokacje-
Skocz do: