Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Centrum Walk Pokemon!

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 22, 2017 6:55 pm

Davir & Tchomer

Część waszych pokemonów nadal obserwowała trening, inne zaś zajęły się zupełnie czymś innym. Fletchling należał do pierwszej z grup, wciąż uważnie obserwował jak Adriado i Tchomer usiłują namówić Chikoritę i Deino do współpracy. Charmander skupił się na Vulpixie, widocznie próbując nakłonić go do zabawy, lisek nie był jednak ku temu  zbyt chętny - pewnie stwierdził, że jeszcze się pobrudzi - więc Charmander koniec końców dał mu spokój i zaczął spacerować wokół ogrodzenia, raz po raz spoglądając na drugą stronę w poszukiwaniu jakichś ciekawych zjawisk. Buziel zaś..
zwyczajnie zasnął.. Najwidoczniej zamierza odbudować swój zapas energii, w końcu zawsze trzeba być wypoczętym! Nigdy nie wiadomo kiedy może zacząć się walka!

Adriado zaczął tłumaczyć Chikoricie, że ten musi zostać zraniony. Pokemon nie wyglądał na zachwyconego, nie chciał jednak wszczynać kłótni, więc spokojnie wysłuchał co chłopak ma mu do powiedzenia. Roślinny pokemon spokojnie obserwował Fletchlinga, który przeleciał na wezwanie trenera. Emocje jak przy szczepieniu.
Ptasi pokemon z początku nie był zbyt chętny do wykonania polecenia, jednak gdy zobaczył, że Chikorita jest gotowy by przyjąć cios, Fletchling jednym szybkim uderzeniem zostawił płytką ranę na nodze roślinnego stworka.
Pokemon z pewnością odczuł cios, wstrzymał jednak łzy i zupełnie nie dał nic po sobie poznać. Pełen profesjonalizm. Dzielny ''Pacjent'' czekał na dalsze instrukcje. A Fletchling, stojąc zaraz przy twej nodze, obserwował dalszy rozwój sytuacji.

Deino nie przejawiała większego entuzjazmu, tym razem ugryzła rękawicę nieco mocniej, nadal jednak brakowało jej motywacji. Widziałeś, że póki jest w takim nastroju nic z tego nie będzie. Emo-Smok musiał zacząć się starać jeśli miał opanować Bite przed zmrokiem.
Deino wykonała kilka mocniejszych ugryzień, a następnie znowu położyła się na piasku i zwróciła pyszczek w twoją stronę, zupełnie jakby chciała powiedzieć. ''Zrobiłam co chciałeś, starczy już? Możemy iść do domu?'' Typowa buntowniczka..
Nie będziesz miał dziś z nią łatwo.. No chyba że uda Ci odpowiednio zmotywować ją do działania.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Wto Maj 23, 2017 4:28 pm

Moja przygoda
Skrzywiłem się lekko, gdy Chikorita doznał tej lekkiej rany. Podrapałem się po potylicy.
- Wybacz, po prostu jest to jedyny sensowny sposób. Dzięki temu, że masz co leczyć, zwiększamy szansę opanowania tego ruchu. - przestałem drapać się z tyłu głowy i chrząknąłem.
- W każdym razie, spróbuj teraz poprzez swój liść zebrać trochę energii z promieni słonecznych, następnie postaraj się rozprowadzić tą energię w kierunku rany. Prawidłowo wykonany ruch pozwoli jej zniknąć i będziesz czuł się jak przed momentem. - wyjaśniłem dalej, klękając.
- Będę cię wspierał z wszystkich sił, zaufaj mi. - uśmiechnąłem się.
Podczas dalszej próby obserwowałem wykonywanie ruchu, by móc jakoś pomóc trawiastemu stworkowi. Głupio się czułem, wymyślając taki pomysł, ale chyba był to jedyny sposób. Kątem oka spojrzałem jeszcze na trening Tchomera, jeżeli nadarzyła się okazja.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Maj 28, 2017 9:28 am

Z początku planowałam w pierwszej kolejności nauczyć nowego ruchu Larvitara, ale gdy zobaczyłam entuzjazm Apash, nie mogłam jej odmówić. Nic się nie stanie, jeśli odwrócę kolejność dzisiejszego treningu.
- Ruch, który dzisiaj spróbujemy opanować, nazywa się Assurance - oznajmiłam, gdy już zajęłyśmy wolne pole treningowe. - Może nam się przydać szczególnie w podwójnych walkach. Wygląda to tak, że atakujesz przeciwnika praktycznie natychmiast po tym, jak otrzymał inne obrażenia. W pozostałych wypadkach też działa, ale efekty nie są tak spektakularne.
Ustawiłam jeden z kartonów, układając dookoła niego piasek w celu stabilizacji. Potem uderzyłam pięścią, robiąc na środku ścianki wgniecenie.
- Później poprosimy kogoś do pomocy, by popracować nad szybkością przystępowania do ataku. Póki co celność. Spróbuj uderzyć karton dokładnie w miejsce "zranienia". Wydaje mi się, że wtedy atak będzie najefektywniejszy.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Maj 28, 2017 1:20 pm

Lettie


Apash słuchają Cię kilkukrotnie przekrzywiała łepek. Jakby nie do końca wiedziała o co Ci do końca chodzi. Jej zdezorientowanie znikło jednak tak szybko jak się pojawiło. Gdy tylko uderzyłaś pięścią w karton od razu zaczęła skakać dookoła swego ''przeciwnika'' - jakby zaczęła rozumieć o co Ci wcześniej chodziło.
Następnie przekazałaś Poochyenie polecenie, a szczeniak momentalnie przygotował się do skoku.
Wilczyca ugięła swe tylne kończyny i hyc, znalazła się idealnie w środku kartonu zarywając go do środka.
Wyglądało to nieco tak jakby chciała wykonać Tackle, ale jednocześnie chciała by było to coś nowego. Ostatecznie skończyło się na tym, że łapki szczeniaka utknęły w dachu kartonu, Poochyena rozpaczliwie miotała się próbując się oswobodzić. Skończyło się na tym, że musiałaś jej pomóc.  
Gdy była już bezpieczna - Apash zaczęła warczeć na karton, jakby to on był winny jej ''poniżeniu''.
Kartonowa konstrukcja właściwie prawie nie ucierpiała. Jedynym efektem jaki wywarł atak wilczka była dziura w miejscu gdzie wcześniej znajdowało się wgniecenie.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Maj 28, 2017 4:34 pm

Siłą musiałam powstrzymywać śmiech, aby nie urazić Apash; widok był wyjątkowo zabawny, jednak tylko w moim odczuciu. Postarałam się podejść do sprawy poważnie i profesjonalnie.
- Nie było źle jak na pierwsze podejście, ale musimy wprowadzić pewne modyfikacje.
Włożyłam do pudła plecak w formie wypełnienia, aby zapobiec powtórnej "wpadce" Poochyeny. Obróciłam je o 180 stopni i na przeciwległej ściance zrobiłam podobne wgniecenie jak poprzednio. Apash dalej gniewnie powarkiwała na "przeciwnika", wyraźnie obrażona.
- Ten atak, podobnie jak Bite, jest typu mrocznego. Tak więc liczy się nie tylko samo fizyczne wykonanie, ale również ta cała energia mroku. Nie myśl o tym, jak atak ma wyglądać; najważniejszy jest efekt, technika to sprawa drugorzędna. Po prostu skup się bezpośrednio na słabym punkcie, w który chcesz uderzyć i włóż w cios całą siłę.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 16

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Maj 28, 2017 11:14 pm

Chłopak tylko westchnął. Bardzo dobrze wiedział, że z tym pokemonem nie będzie łatwo przeprowadzić ani jednego treningu, a co dopiero tego. Popatrzył na pokemona i zaczął rozmyślać jak zmotywować ją do dalszej pracy.
-Tak jak Ci mówiłem. Opanowanie tego ataku to krok w przód. Krok dzięki któremu będziesz mogła się obronić, albo kogoś obronić. - Powiedział - Widzę, że nie jest ci łatwo, masz dziś ciężki dzień, tak jak każdy w około. Chociaż spróbuj się wysilić i mieć już to z głowy - Dodał, pokazując przy tym lekko nadgryzioną rękawicę do treningu.

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 12:06 am

Davir & Tchomer

Wasze pokemony - te które nie były w tej chwili zajęte treningiem - nadal trwały przy swych zajęciach, Charmander maszerował wokół ogrodzenia, Vulpix zaczął porządkować swoje futerko - chyba był nieco rozczarowany, że nikt specjalnie nie zwraca na niego uwagi. Buizel nadal smacznie chrapał, a Fletchling stał zaraz przy Chikoricie chętny by w razie czego dalej pomagać w treningu.

Adriado obserwował jak Chikorita podnosi swój liść i faktycznie zaczyna w nim magazynować energie, na tym się jednak skończyło... Rana nadal pozostawała na swoim miejscu. Wyglądało na to, że stworek jeszcze nie do końca wie jak powinien wykorzystać energię, którą udaje mu się gromadzić. Po kilkudziesięciu sekundach energia uszła z liścia.
Fletchling przeleciał dookoła Chikority, jakby dokonywał inspekcji i starał się zbadać co może być nie tak. Raczej niczego nie zauważył, bo w żaden sposób się Ciebie nie zwrócił.
Cóż.. Wszystko wskazywało na to, że kolejną rzeczą, którą powinieneś zrobić, jest spróbowanie wyjaśnić pokemonowi jak mógłby ową energię doprowadzić do swej rany.

Argumenty Tchomera chyba zaczęły trafiać do Deino, bo ta podniosła się z ziemi, obnażyła zęby i ''chaps'' - zanurzyła je w treningowej rękawicy.. I to całkiem mocno. Rzecz jasna nie zraniła Cię - rękawica była skonstruowana w taki sposób by chronić trenera przed potężniejszymi ugryzieniami niż to - ale mimo wszystko atak zdecydowanie był odczuwalny i wiedziałeś, że zaczynacie iść w dobrym kierunku. Teraz pozostało już wam chyba tylko dodać nieco - energii mroku - do ataku.
Deino nadal nie wydawała się specjalnie radosna czy energiczna, jednak chyba faktycznie chciała ''mieć to już za sobą'' bo zaczęła się starać.

Lettie

Wilczyca nadal groźne powarkując przyglądała się temu, co robiłaś z jej przeciwnikiem.
Apash po raz kolejny przygotowała się do skoku, zjeżyła sierść i... rzuciła się na karton z zębami rozrywając go w drobny mark, w porę się jednak opamiętała, więc twój plecak pozostał nietknięty.
Po wszystkim spojrzała na Ciebie pytająco. ''Dobrze usłyszałam? Bite mówiłaś?'' - wydawały się mówić jej sprytne oczy wilczycy. Zemsta się dokonała - hańba odeszła w niepamięć, Apash ostatecznie odniosła zwycięstwo nad niegodziwym Lordem Kartonem!
Cóż... na szczęście przytachałaś tu jeszcze jeden karton, więc strachy nie były, aż tak ogromne.
Póki co nie posunęłyście się specjalnie na przód, ani też nie cofnęłyście w tył, więc tragedii nie było.
Musiałaś jednak przyznać, że Bite Poochyena opanowała już niemalże do perfekcji.
Może trzeba ją jakoś inaczej poinstruować?
A może pomóc jej się opanować?

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 1:09 pm

Zemsta była doskonała, a wykonawczyni wyroku wyjątkowo z siebie dumna. Pudło podzieliło los wczorajszej butelki (pamiętamy
[*]). Miałam nadzieję, że ta strata przyczyni się do dalszego postępu; teraz, gdy Apash już "odgryzła się" kartonowi, może odsunie na bok trochę emocje i bardziej skupi się na moich słowach.
- Pięknie go załatwiłaś - oznajmiłam, odsuwając na bok resztki i powtarzając całą operację przygotowawczą z drugim nieszczęśnikiem. - Ale pamiętaj, że trzeciego kartonu nie mamy, więc koniec z zabawą Bite.
Kucnęłam naprzeciwko Pokemona, tak by mogła obserwować moją mimikę i ruchy ciała. W końcu dla tego gatunku jest to równie ważne narzędzie komunikacji, co dźwięki.
- Musisz u d e r z y ć w karton, gryzienie w tym ataku nic nie pomoże. Dlaczego? To jest naprawdę specjalny atak; sama użyta siła to jedynie połowa sukcesu (ale oczywiście również bardzo ważna!). Jeśli uderzysz wroga b e z p o ś r e d n i o  w miejsce, gdzie został świeżo zraniony, możesz zadać znacznie większe obrażenia, używając takiej samej siły jak przy zwykłym ataku. Po prostu to miejsce jest w tej chwili szczególnie wrażliwe i podatne na ciosy. Wyobraź sobie, że atakujesz Squirtle'a. Możesz uderzyć w skorupę albo w głowę. Jest różnica w efekcie, prawda? Tutaj jest podobne. Dlatego tak ważne jest, by uderzyć dokładnie we właściwy punkt. Idealna precyzja. Gryzienie jej nie umożliwi.
Patrzyłam Apash prosto w oczy, by znaleźć potwierdzenie, że wszystko zrozumiała.
- Skup się porządnie, zanim zaatakujesz. I nie zapominaj o "mrocznej energii".

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 16

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 3:32 pm

Chłopak był zadziwiony postępem, jaki osiągnął jego pokemon w tak krótkim odstępie czasu. To bardzo dobrze. Pochwalił swojego kompana i zaczął rozmyślać jak wyjaśnić "mroczny akcent" w zwykłym gryzieniu. Po kilku minutach myślenia Tchomer rzekł:
- Moc twojego gryzienia jest już bardzo dobra. Teraz musisz dodać coś jeszcze. Postaraj się skumulować swoją całą mroczną energięw pyszczku w czasie gdy gryziesz. Patrząc na Twoją naturę nie powinno być z tym problemu. Po prostu musisz wychwycić jak zrobić to by było w tym odpowiednio dużo siły. - Nadstawił rękawice.

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 4:44 pm

Moja przygoda

Ucieszyłem się widokiem gromadzonej energii, ale posmutniałem gdy ta zaczęła uchodzić, a rana jak była tak została. Usiadłem po turecku, przymknąłem oczy i drapiąc brodę zacząłem rozmyślać.
- Energia została skumulowana. Jak by tu ją skierować na ranę? - chwilę jeszcze się drapałem. Nagle otworzyłem oczy, zostając dwie sekundy w bezruchu. Wskazałem ranę.
- Chikorita, gdy skumulujesz już energię, skup się na ranie. Podejrzewam, że koncentrujesz się tylko na zebraniu promieni słonecznych, ale powinniśmy też skoncentrować się na tym co chcemy uleczyć. - właśnie wspomniany element wydawał mi się tym brakującym. Ciągle tylko skupiałem się na "zbierz energię" i jedynie dokładałem coś w stylu "ulecz nią ranę". Muszę nauczyć się dokładniej rozplanowywać treningi...
Zrobiłem ruch jakbym chciał z siedzenia po turecku zmienić pozycję na klęczki. Nagle upadłem na plecy z nogami w powietrzu. Nadal po turecku. Tak mocno je złączyłem, że od krótkiego siedzenia mi zdrętwiały. Na szczęście to było tylko chwilowe i w sekundę znalazłem się przed Chikoritą w planowanym położeniu.
Spojrzałem jeszcze na Buizela. Sen na pewno pozwoli łatwo zregenerować mu nieznaczne ubytki siły po swoim treningu. Skierowałem chwilę wzrok na Fletchlinga i w końcu na Chikorite.
- Wszystko obserwuję. - zacząłem uważnie obserwować liść i ranę towarzysza, czekając na dalszy splot zdarzeń.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 7:07 pm

Lettie

Kartonu i butelki nie było już wśród was (*), wiedziałaś jednak, że jest to cena, którą musiałaś ponieść by Apash odniosła sukces. Musiałaś więc osuszyć swe łzy i przejść do dalszych etapów treningu.
Gdy postawiłaś przed wilczkiem kolejny karton ten nie wyglądał już tak morderczo jak chwilę temu, widocznie emocje w znacznym stopniu opuściły już umysł szczeniaka. Gdy wypowiedziałaś słowo Bite, lekko klapnęła zębami, widocznie się z tobą drocząc.
Poochyena dokładnie przyjrzała się miejscu, w które uderzyłaś, pogładziła je łapką, powąchała i.. chyba była gotowa. Wzięła pokaźny rozbieg, niczym dziki byk kilka razy przeczesała łapką żwir i pognała do przodu!
Gnała jak szalona odrzucając za siebie tumany kurzu, gdy od pudełka dzielił ją już ostatni metr - szczeniak podskoczył i uderzył centralnie w miejsce gdzie ty trafiłaś wcześniej pięścią. Karton wgniótł się, ale nadal dało się go naprawić...
Cóż.. Widać, że Apash się postarała... Ale brakowało jednego elementu - mroku. Wilczyca podczas wykonywania ciosu wydawała się bardzo skupiona, prawdopodobnie to przeszkodziło jej w uwolnieniu mrocznej aury, która zwykle towarzyszy temu typowi ciosów.
Także stan kartonu wskazywał, że technika nie była jeszcze gotowa, gdyby Apash faktycznie zadała dodatkowe obrażenia to prawdopodobnie z pudełka zostały by strzępy.

Davir & Tchomer

Charmander nieprzerwanie robił ''kółka'' (a raczej prostokąty), wokół pola treningowe, jeszcze trochę i wydepcze ścieżkę w żwirze. Vulpix za to - zapewne nieco rozgoryczony tym, że nie zwraca się na niego uwagi - postanowił chyba wziąć przykład z Buizela i uciąć sobie drzemkę, powoli wygrzebał sobie w żwirze legowisko, a następnie w nim zaległ przykrywając się swoimi ogonami - tak by przypadkiem nie wylądowały one na brudnej ziemi. Fletchling - zdecydował się powrócić na swoje dawne miejsce i obserwować sytuacje z nieco większej odległości. Buizel wciąż regenerował siły.

Deino - w końcu - zaczęła się starać. Może nie czerpała z treningu maximum przyjemności, ale przestała marudzić i wzięła się do ciężkiej pracy. Kilkukrotnie usiłowała odpowiednio wgryźć się w rękawicę, za każdym razem kończyło się to podobnie. Silne ugryzienie - ale bez dodatkowego efektu. Z każdą próbą frustracja smoczycy rosła i wydawało się, że zaraz rzuci to wszystko w diabły i ''pobiegnie do swojego pokoju''. Tak się jednak nie stało, pokemon widocznie doprowadził się do tak ''parszywego'' i ''mrocznego'' nastroju, że gdy po raz kolejny spróbowała użyć Bite, jej zęby lekko zaświeciły, a gdy zacisnęły się na rękawicy - przeszedł Cię dreszcz.
Deino wydawała się całkiem z siebie zadowolona... cóż.. w końcu teraz dasz jej spokój.
+1 atak
Deino opanowała Bite!

Chikorita - zgodnie z twoim poleceniem - przystąpił do kolejnej próby wykonania Synthesis, tak jak i za pierwszym razem i teraz udało mu się skupić energię w swym liściu.
Do tego momentu wszystko wyglądało jak poprzednio. Jednakże tym razem sprawy potoczyły się nieco inaczej, świetlista energia zaczęła spływać z liścia do wnętrza ciała pokemona, by następnie na parę sekund zniknąć... i pojawić się wokół rany od dziobnięcia.
Mistyczna energia z wolna sprawiała, że niewielka dziurka na nodze Chikority zarastała. Po chwili nie było już po niej śladu.
Chikorita kilkukrotnie spojrzał na swoją kończynę z niedowierzaniem, po czym triumfalnie zakręcił swym liściem, wydawał się być z siebie całkiem zadowolony.
+50 HP
Chikorita opanował Synthesis!

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 7:59 pm

Moja Przygoda

- Brawo Chikorita! Teraz w przypadku jakichś ran możesz sam się uleczyć chociaż trochę. - pogratulowałem pokemonowi wykonując lekkie oklaski. Pogłaskałem go po głowie, po czym wezwałem do siebie Fletchlinga.
- Czas na ostatni trening. Pamiętasz Quick Attack? Czucie tego pędu? Teraz sprawimy, że będziesz szybszy. - zacząłem wyjaśniać swoje zamiary. - Agility. Ruch, który pozwala pokemonowi stawać się szybszym. - dokończyłem. Wstałem i wziąłem oddech.
- Agility polega na zwiększeniu prędkości swojego ciała. Widziałem go kilka razy w telewizji i z tego co zaobserwowałem, jest wykonywany na różne sposoby. W twoim przypadku podejrzewam, że musisz wpłynąć na szybkość swoich skrzydeł... Tylko w jaki sposób? - oparłem wyprostowany palec wskazujący o skroń, zamykając oczy, intensywnie myśląc. Otworzyłem je. - Spróbuj rozluźnić trochę skrzydła, napierać bardziej ich końcówkami. Polataj trochę w ten sposób. - zdecydowałem w końcu o metodzie wykonania.
Spojrzałem w międzyczasie w kierunku Tchomera. Najwidoczniej także czynił postępy.
- Też radzi sobie dobrze. - uśmiechnąłem się i wróciłem wzrok na ptaka.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Maj 29, 2017 8:01 pm

Po zakończeniu akcji Poochyena obejrzała się, a spotkawszy się z mojej strony z całkowitym brakiem reakcji, przytruchtała do mnie i szczeknęła ponaglająco, domagając się komentarza.
- Chwileczkę, muszę pomyśleć.
Drapiąc Apash za uchem, próbowałam znaleźć brakujący element układanki. Chyba zbyt długo to wszystko trwało i było przeprowadzone aż za starannie... W normalnej walce atak powinien nastąpić niemal natychmiast po zadaniu obrażeń. Aby uwolnić tą ukrytą energię, działanie musi być szybkie i instynktowne. W końcu podstawą każdego prawdziwego, szanującego się mroku jest właśnie instynkt.
Chyba nadszedł czas, by wcielić w życie drugą część treningu. Bez zbędnego namysłu przywołałam z Pokeballa Lapisa - jego naturalne opanowanie gwarantowało, że karton nie wyląduje na żadnym drzewie czy straganie (patrz: Spiritomb) ani nie spali się na popiół.
Apash spojrzała na mnie z wyrzutem.
- Spokojnie, trening trwa nadal - zapewniłam z uśmiechem. - Teraz przeniesiemy go po prostu na wyższy poziom. Lapis, mógłbyś użyć na kartonie Bite? Ale naprawdę lekko, tak by został na nim tylko ślad ugryzienia. Jak tylko Lapis po ataku odskoczy na bok, ty Apash natychmiast uderz w to miejsce. Dokładnie tak, jak poprzednio, tylko tym razem musisz błyskawicznie ocenić całą sytuację i natychmiast przejść do ataku.
Wstałam, otrzepałam spodnie z piasku i skinęłam moim towarzyszom głową na znak, że możemy zaczynać.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 16

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Wto Maj 30, 2017 2:06 pm

To jest to. Chłopak poczuł na swoim ciele dreszcz. Nareszcie Deino opanowała atak do perfekcji.
-Bardzo dobrze. Jestem z ciebie dumny. Teraz już dam ci spokój. Możesz się położyć. - Powiedział po czym popatrzył na śpiącego Vulpixa. - Niech śpi. - Pomyślał i popatrzył na Charmandera chodzącego w kółko. Mały smok ewidentnie się nudził, więc to z nim lepiej byłoby przeprowadzić jeszcze jeden trening. Chłopak zawołał swojego kompana.
- Widzę, że ci się nudzi, więc przećwiczymy jeszcze jeden, bardzo ważny atak. - Chwycił jaszczurkę za łapkę. - Zobacz na swoje pazurki. Potrafisz już nimi drapać, ale na dłuższą metę to nie wystarczy. Nauczymy cię dużo mocniejszego ataku, a mianowicie slash. - Odszedł na chwilę by znaleźć odpowiedni przedmiot do treningu. Po chwili wrócił z wielką drewnianą tarczą.
- Aby wykonać slash, najpierw musisz zebrać swoją całą energię w pazurach, a później poprostu podrapać przeciwnika z całej siły. Na początek skupmy się na zebraniu energii w pazurkach.

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Wto Maj 30, 2017 9:57 pm

Davir & Tchomer

Chikorita widocznie zadowolony powrócił na swe miejsce sprzed rozpoczęcia nauki Synthesis, a Deino - w typowy dla niej sposób - powlokła się w najciemniejszy zakątek ogrodzenia, by tam zalec bez ruchu na kilka następnych chwil. Vulpix wraz z Buizelem odpoczywali leżąc pod przyjemnymi promieniami słońca, a Charmander i Fletchling pognali w kierunku swych trenerów, by zobaczyć cóż Ci mają im do zaoferowania.

Fletchling uważnie wysłuchał słów swojego trenera. Na znak zrozumienia - w czasie gdy tłumaczyłeś mu technikę - kilkukrotnie potakiwał głową. Następnie przeszliście do pierwszych prób. Nakazałeś swemu pokemonowi rozluźnić skrzydła i latać tak, by koncentrował siłę głównie w końcówkach swych skrzydeł, ptasi pokemon próbował więc wykonać twoje polecenie. Pomachał nieco swymi górnymi kończynami, posmyrał je dziobem, a następnie wzbił się w powietrze. Latał nieco pokracznie i chyba za bardzo skupiał się na tym co miał zrobić, przez co poruszał się wolniej niż zazwyczaj.
Cóż... Początek jakiś był, ale: albo Fletchling potrzebuje więcej praktyki, albo nie tędy droga.

Charmander wydawał się nieco zawiedziony, że to znowu trening, a nie dla przykładu jakaś walka, bądź po prostu zabawa - mimo wszystko wysłuchał co miałeś do powiedzenia.
Gdy puściłeś łapki Salamandra, ten przez dłuższą chwilę wpatrywał się w nie uporczywie, mniej więcej do momentu gdy wróciłeś z drewnianą tarczą. Skąd ją wziąłeś? Cóż.. Jakimś cudem jakaś stała na polu obok... Miałeś fuksa.
Smoczek dostał rozkaz by zebrać energię w swych szponach i po raz kolejny zaczął skupiać na nich swój wzrok. Efekty były dość mizerne, żeby nie powiedzieć, że nie było ich wcale.
Zdesperowana jaszczurka zaszarżowała na tarczę i.... Scratch. Zadrapanie i nic więcej.

Lettie

Z Pokeballa - w stróżce czerwonego światła - wyskoczył Larvitar. Pokemon roztropnie rozejrzał się gdzie jest, a następnie spojrzał w twoim kierunku, najwyraźniej czekając byś wyjaśniła mu w jakiej sytuacji się znalazł.
Apash widocznie nie była rada z obecności kogoś nowego, ale słysząc twoje wyjaśnienia postanowiła wstrzymać się z narzekaniem.
Chwilę później cała sytuacja była już ustawiona, Lapis znajdował się przy kartonie,  a Apash kawałek dalej w odpowiedniej odległości by mogła szybko zareagować.
Larvitar złapał karton łapkami po czym wgryzł się w niego... i wtedy zaczęło się dziać! Poochyeana - gdy tylko ząbki dinozaura zatopiły się w tekturce - wystrzeliła. Zielony pokemon nie spodziewał się raczej tak szybkiej reakcji, nie zdążył więc odskoczyć, a wilczyca natarła na niego gdy ten wciąż był ''wbity'' w kartonowe pudełko.
W rezultacie całą trójka - Lapis, Apash i pudełko - przeturlali się po żwirze. Chwilę później - gdy już wszyscy otrzepali się z kurzu - Apash posłała Larvitarowi spojrzenie z cyklu ''I co narobiłeś? To wszystko twoja wina!''. Lapis najzwyczajniej w świecie zignorował zaczepkę.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sro Maj 31, 2017 3:42 am

Wyboraziłam sobie, jak pudełko wstaje, otrzepuje się z kurzu i pokornie ustawia się spowrotem na miejscu <3

Cóż, nie tak to miało wyglądać... W czasie podróży będzie trzeba przećwiczyć współpracę w zespole, inaczej możemy zapomnieć o podwójnych walkach.
- Wszyscy cali? - upewniłam się, po czym skierowałam wzrok na karton.
Do niego słowo "cały" z pewnością się nie odnosiło, na szczęście uchowała się jedna praktycznie nienaruszona ścianka. Reszta konstrukcji też jako tako się trzymała. Chyba przetrzyma kolejną próbę.
- Byłoby dobrze, gdybyś tylko wystartowała jedną lub dwie sekundy później. Musisz dokładnie obserwować, co robi Lapis. Jak tylko zyskasz pewność, że skończył swój atak, wtedy musisz natychmiast sama zaatakować. Spróbujemy jeszcze raz; wszystko ma wyglądać dokładnie tak, jak przed chwilą, tylko musisz odczekać, aż Lapis puści karton. Obserwuj jego ruchy. Trzeba to wszystko ładnie zsynchronizować i powinno być dobrze. - Spojrzałam na oba Pokemony pytająco: - Gotowi?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Czw Cze 01, 2017 9:58 pm

Lettie

Na szczęście wszyscy byli cali. I Apash, i Lapis, i pudełko... A nie... pudełko nie do końca... No ale źle nie było, coś jednak z niego zostało.
W sam raz na jeszcze jedną ostateczną próbę!
Lapis nadal był stoicko spokojny, Apash nieco nadąsana, a kartonik prawdopodobnie pełen obaw.
Pokemony po raz kolejny wysłuchały twych instrukcji, po czym przeszły do działania. Larvitar ruszył z zębami w stronę - poturbowanego już - kartonika, a Apash uważnie mu się przyglądała.
Tym razem Lapis działał o wiele szybciej, podskoczył do kartonika, wbił w niego swoje ząbki i trzymał je wbite przez kilka milisekund, następnie z niewiarygodną prędkością odskoczył robiąc miejsce dla - już biegnącej - Apash.
Wilczyca wyskoczyła w powietrze i upadając uderzyła centralnie w miejsce gdzie dinozaur odcisnął ślad swych zębów. W momencie gdy ciało Poochyeny zetknęło się z kartonem, ten błysnął i dosłownie eksplodował! To zdecydowanie było to!

+1 atak
Poochyena opanowała Assurance!

Larvitar wydawał się być pod wrażeniem, a Apash dreptała przed tobą widocznie z siebie zadowolona.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tchomer

avatar

Liczba postów : 706
Punkty : 197
Join date : 11/07/2014
Age : 16

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pią Cze 02, 2017 6:16 pm

Chłopak nieco zawiedziony popatrzył na jaszczurkę. Jego pokemon robił to zupełnie źle.
-Charmander. Skupienie energii w pazurkach to nie bezmyślne patrzenie na łapkę. To ci nic nie da.. Skup się i skumuluj całą siłę z twojego ciała do właśnie pazurów. Później, kiedy poczujesz, że energia wręcz wypływa z twojej łapy zacznij drapać. - Powiedział i nastawił tarczę.

_________________
KP l BOX l
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pią Cze 02, 2017 7:35 pm

Wow. To było... Spektakularne. Tak, to zdecydowanie dobre słowo. Nie spodziewałam się aż tak destrukcyjnego efektu.
- Doskonała robota - pochwaliłam oba Pokemony, po czym zwróciłam się bezpośrednio do Apash, która wprost emanowała dumą. - Pięknie ci to wyszło. Odpowiednio użyta, będzie to naprawdę potężna broń. Teraz odpocznij sobie trochę, zasłużyłaś. Tylko lepiej zachowaj bezpieczny dystans. Będziemy teraz z Lapisem ćwiczyć atak o dość szerokim polu rażenia. Jak chcesz, możesz zabrać ze sobą strzępki pierwszego kartonu i go dobić.
Następnie skupiłam uwagę na Larvitarze.
- Dziękuję ci bardzo za pomoc. Teraz warto, byś i ty poznał nowy ruch. Myślę, że Sandstorm będzie idealny. Z tego, co słyszałam, większość Pokemonów jest w stanie opanować go dopiero po długich treningach, natomiast twój gatunek poznaje go stosunkowo szybko. Musicie to mieć we krwi, więc nie powinno być trudno. Polega on na tym, że tworzysz burzę piątkową, która utrzymuje się przez dłuższy czas i rani przeciwnika, tobie nie czyniąc żadnej krzywdy. Myślę, że dobrze będzie, jeśli na początku zaczniesz się gwałtownie okręcać wokół własnej osi, próbując wzniecić jak największe tumany piasku.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pią Cze 02, 2017 7:55 pm

Moja Przygoda

Obserwowałem postępy Fletchlinga, a właściwie to analizowałem ich brak. Może faktycznie nie tędy droga? A może trzeba po prostu więcej praktyki.
- Na razie kontynuuj. Jeżeli nie będzie żadnych różnic, zmienimy taktykę. - trzymając "kciukową" stronę pięści przy brodzie, obserwowałem dokładnie czy nie ma jakiejś różnicy. Jednocześnie próbowałem wykorzystać Quezadowską myśl trenerską do wymyślenia jakichś nowych wersji nauki tego ataku.
Wolałem być po prostu przygotowany na porażkę obecnej taktyki. Wspomniana myśl trenerska w takich przypadkach zwykle przyjmuje najgorszy scenariusz.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pią Cze 02, 2017 9:41 pm

Davir & Tchomer

Chikorita wygrzewał się w słońcu - widocznie starał się zebrać na swoim ciele jak najwięcej życiodajnych promieni, Deino wręcz przeciwnie, unikała słońca jak ognia siedząc w tym jednym miejscu gdzie rosnące za płotem drzewo rzucało nieco cienia. Vulpix przerwał swoją drzemkę, widocznie leżenie na ziemi niezbyt mu odpowiadało, za to Buizel nie miał żadnych oporów i dalej głośno chrapał.

Charmander przestał obserwować swoje pazurki, widać było że próbuje podejść do sprawy z innej strony. Zaczął na przemian podnosić do góry łapki niczym postacie z anime, widocznie liczył, że w ten sposób coś osiągnie. Nic jednak się nie stało, a pokemon jedynie posmutniał i wyglądał na zdezorientowanego.  
Problem smoczka polegał prawdopodobnie na tym, że nie znał on żadnego innego ciosu wymagającego akumulacji energii w odpowiedni sposób. Nic więc dziwnego że zupełnie nie wiedział jak się za to wszystko zabrać.
Powinieneś chyba spróbować mu wytłumaczyć całą procedurę bardziej szczegółowo, tak by młoda salamandra zrozumiała.
Całej sytuacji nie pomagał również fakt, że smoczek widocznie zaczął się treningiem nudzić. Cóż... To jeszcze dzieciak, efektów nie było więc jego zapał zaczął z wolna się ulatniać.
Mimo wszystko jakaś szansa nadal była..

Fletchling nadal zataczał nad siatką kółka, latając zgodnie z instrukcjami swojego trenera. Szło mu coraz lepiej, ale chyba dałoby się jakoś usprawnić ten trening. Może dać mu jeszcze jakieś utrudnienie?.. Albo wręcz przeciwnie? Ułatwić nieco sprawę? Załatwić jakieś cele do unikania?
Nadal nie byłeś pewien czy zmierzacie we właściwym kierunku.. Ale w jakimś kierunku zmierzaliście na pewno, więc może warto zobaczyć gdzie ta droga was zabierze?
W ostateczności zawsze możecie zawrócić, nie ważne jaką drogą trening podąża, nigdy nie są to drogi bez powrotu, każdy błąd można naprawić.  
Tak czy inaczej wybór jak dalej postępować należał do Ciebie i tylko Ciebie...
Fletchling nie wydawał się być jeszcze specjalnie zmęczony - tyle dobrego.

Lettie

Apash - niezwykle posłusznie jak na nią - droczyła się z tobą tylko chwilę, po czym zabrała trofeum z kartonu i udała się w róg pola treningowego.
Od czasu do czasu na was spoglądała - pewnie by sprawdzić, czy nie dzieje się coś co nie powinno jej ominąć.
Lapis w skupieniu wysłuchał twego polecenia, a następnie zaczął się kręcić. Tak jak na niego przystało, bardzo się przyłożył do swojego zadania. Obracał się z niewiarygodną prędkością! Kręcił się i kręcił się, piruet za piruetem, już wkrótce leżał na ziemi. Żwir ani drgnął.
Widocznie zakręciło mu się w głowie i upadł.... Pierwsza próba nie wypadała za dobrze.
Po krótkiej chwili ''odpoczynku'' Larvitar się podniósł, przez chwilę widać było, że nad czymś myśli. Widocznie próbował wymyślić jakąś własną metodę treningu. W końcu twoja była nieskuteczna!
Nie wyglądało jednak na to, by mu się to udało, bo w końcu skierował swój łepek w twym kierunku czekając na jakieś dalsze instrukcje.
Wydawało się, że samo obracanie się to za mało, z całą pewnością Larvitar musiał jakoś wzbić piach w powietrze.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sob Cze 03, 2017 7:17 pm

Próbowałam odtworzyć w pamięci dokładnie wszystkie ruchy Larvitara. Nie było to łatwe zadanie ze względu na szybkość jego obrotów. W końcu jednak po wytężonej pracy mojemu mózgowi udało się włączyć opcję stopklatki i jako tako odtworzyć sekwencję ruchów Lapisa.
- Spróbuj kręcić się tylko na jednej nodze, najlepiej unieś się na palcach. Możesz lekko zagrzebać je w żwirku, żeby poprawić swoją stabilność. Drugą łapę wyciągnij na bok i wykorzystaj siłę obrotu, aby ciągnąć ją za sobą po ziemi. To pozwoli wzbić materiał w powietrze.
Kątem oka zerknęłam na Poochyenę; póki co z lubością żuła szczątki Lorda Kartona i raczej nie przejawiała skłonności do żadnych wybryków. Wyglądało na to, że bez obaw możemy kontynuować trening.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sob Cze 03, 2017 11:14 pm

Lettie


Próbę numer 2 czas zacząć!
Larvitar podobnie jak wcześniej i tym razem w spokoju wysłuchał co masz do powiedzenia, co nie oznaczało, że nie miał żadnych wątpliwości. ''Czy ona na pewno wie o czym mówi?'' - wydawał się myśleć swoim dinozaurzym rozumkiem.
Mimo wszystko - co prawda z lekkim opóźnieniem - zaczął wcielać w życie twe porady. Lapis stanął we wskazanym przez Ciebie miejscu stawiając swe stópki najszerzej jak był w stanie, po czym uważnie wbił jedną ze swych łapek pomiędzy ziarenka żwiru. Następnie ustał na drugiej nodze - dość chybotliwie nawiasem mówiąc - i zaczął się kręcić. Po wykonaniu dwóch pierwszych obrotów zniżył swoją kończynę i zgodnie z twym poleceniem, zaczął ją ciągnąć po ziemi.
W powietrze wzbiły się tumany żwiru, kurzu i piasku. Nie trzymały się one jednak zbyt długo na swym miejscu, bardzo szybko spotykały się - na powrót - z ziemią. Wkrótce Lapis zauważył, że stosowana taktyka nie jest zbyt skuteczna i zaprzestał obracania się.. Nie żeby był w stanie dłużej wytrzymać. Widziałaś bowiem, że jeszcze chwila i ponownie zakręciłoby mu się w główce.
Poczyniliście drobne postępy ale wciąż daleka była przed wami droga, musicie popracować nad tym by drobiny utrzymywały się w powietrzu, a także by wzbijała się ich tam większa ilość...
Burza piaskowa... Może Larvitar powinien w jakiś sposób wywołać jakieś małe tornado? Czy coś w tym rodzaju...

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 17
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Cze 04, 2017 10:08 am

Moja Przygoda

Zastanawiałem się, co by można zrobić, aby usprawnić ten trening. Może faktycznie dać jakieś utrudnienie? Może jakoś ułatwić? Może znaleźć jakieś przeszkody?
Uważnie rozejrzałem się po całym obszarze. Ta ostatnia opcja wydawała mi się najlepsza. Cały ten atak miał pomagać mojemu pokemonowi też w unikaniu ciosów. W końcu szybszy pokemon jest trudniejszy do trafienia.
Spojrzałem w końcu, czy w międzyczasie Fletchling nie poczynił jakiś postępów. Wyniki rozeznania określą co robić dalej.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Cze 04, 2017 11:05 am

Larvitar posłał mi spojrzenie pełne wątpliwości. Zdecydowanie nie podobało mu się robienie czegoś, co wyraźnie nie dawało efektu. Postanowiłam więc przystąpić do dalszych instrukcji.
- Nie martw się, to nie był cały plan, a jedynie uwertura. Potrzebujemy trochę wzbitego piasku, by mieć na czym pracować. To jest trochę tak jak z solą, która potrzebuje jakiegoś zaczątka, dookoła którego zacznie krystalizować, aż powstanie bryła. Teraz, gdy wzbijesz żwirek, musisz siłą woli spróbować nagiąć leżącą na ziemi resztę pod twoje rozkazy, aby również wybiła się w górę. Spróbuj następnie utworzyć wir, najlepiej użyj do skupienia ziaren wyrostka na twojej głowie. Ten atak jest typu kamiennego, podobnie jak ty, więc dasz radę sięgnąć po tę siłę.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   

Powrót do góry Go down
 
Centrum Walk Pokemon!
Powrót do góry 
Strona 6 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Miasta Shiruby :: West Star-
Skocz do: