Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Centrum Walk Pokemon!

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Wojtek

avatar

Liczba postów : 201
Punkty : 137
Join date : 24/08/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Czw Lis 17, 2016 7:19 pm

Kiedy weszliśmy z Rejczem i Toshim do centrum nie sądziłem że zobaczę tylu trenerów walczących lub trenujących ze swoimi pokemonami. Nie dało się nie zauważyć też Małży trenującej ze swoimi pokemonami. Pokemon jakiego miała przy sobie to był Skrelp pokemon którego posiadała nasz siostra Joy.
-Dobra Rejcz a tera będe potrzebował twojej pomocy z Noibatem byś go uspokoił swoją okaryną ok bo boje się że może zacząć uciekać a ja nie chce go stracić ok.-powiedziałem to bo miałem nadzieje że dotrzyma obietnicy jak na przyjaciela przystało.
-Toshi a co do ciebie jak chcesz to możesz z nami potrenować a jak nie to popracuj nad walką Ateny ok.-powiedziałem to tak by nie poczuł się odtrącony.
To od tego momentu staramy się trenować razem ja i Rejcz i wreszcie mogę wypuścić Noibata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Czw Lis 17, 2016 8:01 pm

Lettie

Przeszłyście długim korytarzem, kilka pierwszych pól było zajęte, ale w końcu znalazłyście takie, w którym raczej nikt nie będzie wam przeszkadzał.
Tutaj też postawiłaś swą wierną - acz nieco krnąbrną - Apash. Zaczęłaś jej tłumaczyć czego się od niej wymaga, na pierwszy rzut oka wydawało się, że słowa do niej trafiają. Cóż.. Praktyka pokaże.
Rzuciłaś szczeniakowi butelkę. Nie wyglądała na specjalnie poruszoną, nadal leżała na ziemi, jedyne co zrobiła to otworzyła pyszczek i pozwoliła by butelka sama do niego wpadła. Następnie postawiła butelkę na ziemi i przyglądała się jej. Najwyraźniej nadal miała swoje fochy i nie do końca zamierzała kooperować, przygniotła butelkę łapkami i przez chwilę tak na niej leżała.
I wtem nastąpił przełom, najwidoczniej Poochyena uznała, że już dostatecznie pokazała kto tu rządzi i na chwilę może przestać się z Tobą droczyć, zabrała się za podgryzanie butelki, co prawda co innego gryźć ze strachu, a co innego robić to w spokojnej sytuacji, więc ugryzienia nie były póki co ani specjalnie mocne, ani zbyt ''przerażające''. Daleko im było do tego jednego potężnego ugryzienia, które twoja Apash zaprezentowała na Almie jakąś godzinę temu w Porcie.
Wydawało się, że Poochyena potrzebuje lepszej motywacji, albo lepszego celu. Ewentualnie nadal umyślnie nie daje z siebie maximum, możliwości mogło być sporo. Tak czy inaczej - przed wami jeszcze nieco pracy.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Andrea_Lenti

avatar

Liczba postów : 131
Punkty : 132
Join date : 08/09/2016
Age : 17
Skąd : Polska, Gdańsk Chełm, ul.Odrzańska 14/2
Job/hobbies : Pokemon :D, granie na instrumentach

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Czw Lis 17, 2016 8:52 pm

Podekscytowany treningiem od razu postanowiłem się za niego zabrać. Lecz przed tym chciałem zobaczyć reakcje Noibata na dźwięk okaryny. Jakiś czas temu nauczyłem się dwóch piosenek uspokajających, ich tytuły to "Lugia song" i "Oracion" mam wrażenie że ten drugi mu się bardziej spodoba ale zobaczymy.

-Ten Noibat wydaje się być bardzo płochliwy... Aby ci zaufał powinieneś postarać się do niego delikatnie zbliżyć nie płosząc go.Postaraj się z nim nawiązać kontakt a resztę zostaw mnie.Zaraz się wszystko okażę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Czw Lis 17, 2016 9:00 pm

Po krótkiej analizie bilans zysków i strat przedstawiał się w sposób następujący:
- zyski: nie stwierdzono.
- straty: butelka na zawsze utraciła moc przechowywania czegokolwiek poza niesypkimi ciałami stałymi.
Pomyślmy… Gryźć ona na pewno potrafi. Doskonale pamiętałam ból pokąsanych rąk tego szczęśliwego dnia, gdy pierwszy raz spotkałam moją Poochyenę. Nawet zostały ze dwie blizny. Młoda wbijała zęby mocno, ponieważ była przerażona. Gdy Apash ugryzła Almę, również działała pod wpływem emocji. A więc dobrze. Zagrajmy jej na emocjach.
Teoria wydawała się bardzo sensowna. Praktyka… Cóż, z tym już trochę gorzej. Gorączkowo przetrząsałam plecak, ale nie mogłam naleźć tam nic, co mogłoby wywrzeć jakikolwiek emocjonalny wpływ na Apash. Scyzoryk, latarka, notes, lek, Pokeballe… Eureka!
Nadawał się idealnie i to pod dwoma względami: był kulą, a moja Poochyena uwielbiała bawić się takimi przedmiotami (RIP dla kłębków słynnej na cały kraj mareepowej wełny i skrzynki świeżych jabłek), a w dodatku ona przecież nie znosiła Pokeballi! Wprawdzie szkoda niszczyć ten cud techniki, ale ostatecznie zwykłe Balle nie są takie drogie, a na wojnie muszą być straty. Jednego można poświęcić szczytnemu celowi edukacji.
Gdy wyciągnęłam triumfalnie czerwono-białą kulę z plecaka, Apash zastrzygła nerwowo uszami, przysiadła i posłała mi spojrzenie pełne wyrzutu. Dobry znak.
- Apash, zobacz – zaczęłam poruszać ręką z Ballem w tę i z powrotem, a oczy Poochyeny czujnie śledziły każdy jej ruch. –Pokeball. Nie lubisz go, prawda? Nie, ty go wręcz nienawidzisz. Nienawidzisz go, pamiętaj. I teraz uważaj: ten jeden jedyny raz, tu i teraz, pozwalam ci go zniszczyć. Załatw go porządnie. Niech rozpadnie się w drobny mak.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pią Lis 18, 2016 7:05 pm

Lettie

- 1 Pokeball.

Butelkę straciłaś bezpowrotnie, no cóż, na wojnie straty to nic zaskakująca. Ofiara, którą poniosła twa butelka nie zostanie zapomniana, wiele pokoleń plastikowych przedmiotów będzie wspominać ten zacny dzień, gdy ich towarzysz poległ w imię postępu! Cóż... Postępu.. Postęp był raczej mały, więc wszystko wskazywało na to, że to nie koniec ofiar. Wyciągnęłaś pokeball, przedmiot, który bez wątpienia kojarzy się twemu psiakowi dwojako, kulisty - więc dobry, posiadający moc więzienia - więc zły. Z pewnością był to dla Poochyeny pewien dylemat.
Pokeball wkroczył do gry, Apash nie czekała natychmiast podskoczyła i wyrwała Ci go z ręki. Kulka zniknęła wśród kakofonii brzdęków i chrupnięć. Po wszystkim wiele metalowych i plastikowych odłamków walało się wokół małej wilczycy. Atak wyglądał spektakularnie i bez wątpienia zadziałał skutecznie.. Mimo wszystko ciągle czułaś, że to jednak nie to.
Poochyena - najwidoczniej - nie poczuła się dość zagrożona samą obecnością pokeball'a by wykrzesać z siebie potrzebną energię. Atakowi nadal brakowało ''mroczności'', która bez wątpienia była potrzebna, jako iż właśnie takiego typu jest to technika.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pią Lis 18, 2016 8:56 pm

Chociaż niezupełnie o to chodziło, to jednak znalazłyśmy się na dobrej drodze - Poochyena przynajmniej zaczęła współpracować. Droga ta ewidentnie wiodła we właściwym kierunku. Teraz pozostawało jedynie obrać prawidłowy zwrot.
- Bardzo dobrze! Świetnie pokazałaś siłę swoich szczęk. Trzeba tylko dopracować parę szczegółów i będzie idealnie.
Apash urażona trąciła łapą spoczywające na żwirku szczątki mężnego Pokeballa.
- Ależ w warstwie technicznej nie ma absolutnie do czego się przyczepić! – pospieszyłam z zapewnieniem. – Teraz potrzeba tylko włożyć w ten atak całą siebie. Musisz wydobyć tę pierwotną moc, która czai się na samym dnie twojego serca. Pobudzić do działania mroczną część twojej duszy.
Hmm, chyba trochę przesadziłam z tym patosem; Poochyena spojrzała na mnie jak na wariatkę.
- Ok, już mówię normalnie. Aby atak był wykonany idealnie, musisz obudzić swoje dzikie instynkty. Rzucić się na przeciwnika z gracją prawdziwego drapieżnika. Przypomnij sobie Mightyeny z twojego dawnego stada i ten strach, jaki potrafiły budzić w ludziach czy innych Pokemonach samą swoją obecnością. Możesz być taka jak one. Musisz tylko pokazać, że jesteś pewna swojej siły i umiesz ją doskonale wykorzystać. Bo to ty jesteś tutaj łowcą.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sob Lis 19, 2016 12:41 am

Lettie

Apash przekrzykiwała swój łepek, to w jedną, to w drugą stronę. Rozumieć słowa to jedno, ale zrozumieć sposób uwolnienia ''energii mroku'', cóż to z pewnością nie należało do łatwych zadań, zwłaszcza dla młodziutkiej, niezbyt nawykłej do abstrakcyjnego myślenia Apash. Poochyena przez chwilę nie podejmowała żadnych działań, najwyraźniej próbowała sobie coś wizualizować. Stado podczas polowania? Swój gatunek podczas walk o dominację w grupie? Cóż... Pewna być nie mogłaś, w końcu nie mogłaś jej czytać w myślach, ale byłaś bliska pewności, że chodziło o coś w tym stylu. Trening pochłonął wilczka, widziałaś, że stara się dać z siebie wszystko.
Szczeniak wystawił zęby, pochylił przód swego ciała i warknął przeciągle, starał się przebudzić swój instynkt łowcy i... chyba coś z tego wyszło. Gdy Poochyena klapnęła zębami powietrze poczułaś w sobie ukłucie niepokoju. Chyba taki efekt starałyście się osiągnąć. Najwidoczniej pozyskałyście kolejny element układanki, teraz wystarczyło zebrać wszystko do kupy, przydałby się również kolejny cel, ponieważ małej Poochyenie najwidoczniej głupio było rzucać się na powietrze. Jak na złość w polu treningowym nie było nic co mogłoby się przydać, cóż... Mimo wszystko służyły one bardziej do walk sparingowym, niż do treningu.
Wokół tylko masa żwiru, wyrysowane linie oznaczające pola do walk i ogradzająca wszystko siatka.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sob Lis 19, 2016 9:32 am

Doskonale! Apash wyglądała naprawdę groźnie, a co najważniejsze nareszcie włożyła w trening maksimum swoich umiejętności.
Bóstwo wojny domagało się kolejnej ofiary. Zaczęłam analizować, co może dać maksimum rezultatu przy zminimalizowanych kosztach. Latarki nie oddam, bo jest zbyt dobra, scyzoryk to pamiątka po dziadku, o notesie nawet nie ma mowy. Może jakieś ubranie...? Kątem oka uchwycilam leżącą na żwirku butelkę, a właściwie jej zwłoki. Czas na powtórne wykorzystanie odpadów.
Uklękłam na ziemi, rozwiązałam adidasy i ściągnęłam skarpetki. Założyłam jedną na drugą, jako wypełnienie użyłam butelkę. Idealna ofiara. Trochę przepocona co prawda, ale najważniejsza jest funkcjonalność.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sob Lis 19, 2016 1:09 pm

Lettie

Apash pilnie ci się przyglądała, podczas gdy ty tworzyłaś swą ''konstrukcje'', sądząc po wyrazie jej pyszczka nie do końca była pewna co robisz.
''Najpierw każe mi trenować a teraz poprawia skarpetki?''
Zrozumiała dopiero gdy twój wynalazek był gotowy. Powoli się zbliżyła, powąchała dziwne ustrojstwo, następnie znowu zjeżyła sierść na swym grzebiecie, Poochyena była gotowa.
Rzuciłaś - specjalnie przygotowaną ofiarę - wprost w ''objęcia''i wilczych szczęk. Poochyena warknęła, rozwarła swą paszczę i przepołowiła przedmiot na. Na moment zmieniła się w krwiożerczą bestię, z pyska zwisał jej jeszcze skrawek skarpetki, z którym się szamotała usiłując doszczętnie ją zmasakrować. Ten stan jej mentalności nie trwał jednak długo, po kilkunastu sekundach bestia odeszła i wróciła twa pocieszna, acz nieco krnąbrna, Apash.

+1 do ataku.

Poochyena opanowała Bite!

- Bravo. Bravo! - zabrzmiał dźwięk oklasków i nieznany głos.
Podczas gdy byłyście z Apash zajęte treningiem, ktoś wtargnął na wasze pole. Odwróciłaś się. Widziałaś już tą osobę. Starsza kobieta w garniturze, ta sama, która prowadziła grupę mężczyzn, przed którymi ukrywała się Alma. Mogłaś się jej teraz nieco lepiej przyjrzeć. Miała proste blond włosy sięgające jej karku, bystre niebieskie oczy i szeroki uśmiech, była również dość wysoką i szczupłą osobą, na pierwszy rzut oka mogłaś oszacować, że ma mniej więcej 180cm.
- Witaj dziecko. Pięknie radzisz sobie ze swoim pupilem. Jestem Aira, ptaszki śpiewają, że widziano Cię w towarzystwie tej dziewczyny - kobieta podała Ci skrawek papieru, taki sam, jaki jej odział pokazywał ludziom na ulicy.
Było to zdjęcie, uwieczniono na nim siedzącą na zdobionym krześle dziewczynę ubraną w piękny czarny płaszcz, miała rozpuszczone sięgające karku włosy, niebieskie oczy, nie była uśmiechnięta. Z trudem rozpoznałaś na zdjęciu Almę.
- To moja wnuczka, Alma. Uciekła z domu. Za pomoc w jej odnalezieniu przewidziana jest nagroda. Posiadasz może jakieś informację, którymi byłabyś w stanie się z nami podzielić?

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 9:07 am

Przez krótką chwilę wpatrywałam się w zdjęcie, próbując pozbierać myśli. Tak, to bez wątpienia była Alma. Ale czy ta kobieta rzeczywiście była tym, za kogo się podawała? A nawet jeśli, to z reguły ludzie mają jakieś większe powody, żeby uciekać z domu. Zdecydowałam, że nie dam obcej kredytu zaufania, ale jednocześnie spróbuję wydobyć z niej parę informacji dotyczących Almy.
- Tak, to jest dziewczyna, na którą przez przypadek wpadłam. Na moją prośbę pokazała mi drogę do tego miejsca, a potem po prostu gdzieś poszła. To wszystko.
Nagle gdzieś na wysokości moich łydek rozległo się gniewne warknięcie. Poochyena stała nastroszona, obnażając zęby w stronę nieznajomej. Nic dziwnego, że była niezadowolona. Nie dość, że bez ostrzeżenia zbliżyła się do nas jakaś obca osoba, to jeszcze odwróciła od niej, Apash, całą uwagę swojej trenerki. I to teraz, kiedy tak ładnie sobie poradziła i miała wszelkie podstaw, by oczekiwać morza pochwał!
- Spokojnie, kochana - powiedziałam, biorąc szczenię na ręce i drapiąc pieszczotliwie za uchem. - Świetnie ci to wyszło, jestem z ciebie naprawdę dumna. Będziesz budzić prawdziwy strach w swoich przeciwnikach. - Znowu przeniosłam wzrok na nieznajomą. - Mogłaby mi pani powiedzieć, co się dokładniej wydarzyło?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 12:18 pm

Lettie

Apash - gdy znalazła się w twych ramionach - nieco złagodniała, nadal jednak poszczekiwała w kierunku Airy.
Kobieta najwidoczniej zupełnie nie przejęła się niechęcią ze strony twego pokemona, ani nie drgnęła gdy Poochyena pokazała kły. Gdy mówiłaś, nieustanie byłaś świdrowana przez jej przeszywające błękitne oczy, jakby starała się stwierdzić czy mówisz prawdę, czy nie zdradzasz jakichś symptomów kłamcy i czy można Ci zaufać.
- Hmm.. Chcesz powiedzieć, że mimo iż Alma wydaje się ukrywać, to i tak przeprowadziła Cię przez centrum miasta gdzie multum osób mogło ją zobaczyć? - wypowiedziała te słowa marszcząc brwi, najwidoczniej nie pasowała jej twoja odpowiedź, spodziewałaś się, że zaraz nastąpi jakiś wybuch.. Nic takiego się jednak nie stało. Kobieta niespodziewanie rozchmurzyła się i.. zaśmiała - cóż.. Głupiutka Alma, to do niej podobne, zawsze była lekkomyślna i przejawiała niezdrową skłonność do udzielania pomocy komukolwiek.. cóż.. to tylko ułatwi odnalezienie jej.
Gdy poprosiłaś o nakreślenie sytuacji, Aira skrzyżowała ręce i skrzywiła się, jakby miała wyjawić jakiś przykry i wstydliwy sekret:
- Odkąd pozwolono mojej wnuczce mieć Pokemona, ta zaczęła zbierać informację o życiu trenerów, chciała wyruszyć w podróż po te wasze odznaki, robić te wszystkie niebezpieczne rzeczy, których dopuszczają się dzieci w jej wieku. Ale to dla niej niemożliwe, jest Almą Vanir, Córką Ado Vanir'a i Agdy Aesir - ogniwem, które sprzęgło dwie potężne kompanie handlowo-transportowe i stworzyło Yggdrasil Company.
Do pomieszczenia wtargnął jeden z mężczyzn w czerni:
- Szefowo, Pan Vanir dzwoni, pyta dlaczego jeszcze nie odnaleźliśmy jego córki.
Kobieta prychnęła:
- Powiedz mojemu zięciowi, że jeśli coś mu nie odpowiada to może sam jej szukać, a zresztą, zaraz sama się z nim rozmówię - odwróciła się w twym kierunku - nie powiedziała Ci gdzie idzie? Co planuje? Zresztą. Jeśli coś Ci się przypomni przyjdź pod ten adres.
Otrzymałaś od kobiety wizytówkę.
Duży napis głosił ''Yggdrasil Company'' poniżej ''Aira Aesir - Członek zarządu'', a na samym dole adres placówki w West Star.
Kobieta - z wolna - skierowała się ku wyjściu.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 3:46 pm

Przez chwilę patrzyłam za oddalającą się dystyngowanym krokiem kobietą. Odchodziła powoli, jakby dawała mi szansę do namysłu. Ja jednak zdecydowałam, że już nic jej więcej nie powiem. Być może ucieczka Almy nie była zbyt przemyślana i rozsądna (choć na jej miejscu też bym coś takiego zrobiła, gdyby nie było innego wyjścia), jednak jakieś podstawy ku temu mieć musiała. Zdecydowanie rozsądniejsze byłoby porozmawianie z samą zainteresowaną, niż zdradzenie miejsca jej pobytu - i tak by potem znowu uciekła.
Na razie załatwię resztę swoich spraw, czyli będę kontynuować trening Apash, udam się na drobne zakupy (Pokeballe i skarpetki były w tej chwili priorytetem) i dopiero potem wrócę do portu poszukać Almy. Gdybym teraz szybko opuściła pole treningowe, mogłoby się to wydać podejrzane i nawet ktoś by mnie mógł śledzić.
Kobieta zniknęła z mojego pola widzenia, więc odepchnęłam od siebie na razie nowe troski i skupiłam się na Poochyenie.
- Skoro tak dobrze sobie poradziłaś z nauką Bite, drugi atak powinien być dla ciebie bułką z masłem. Nazywa się Sand Attack. W skrócie polega to na tym, że sypiesz na przeciwnika piasek. Musisz celować w oczy. Wtedy będzie gorzej widział i trudniej będzie mu ciebie trafić. Najpierw zajmijmy się podstawami, a potem przejdziemy do celności. - Wskazałam szczątki Pokeballa, które nadal spoczywały na piasku. - Na początku po prostu zasyp to najenergiczniej, jak tylko dasz radę.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patryk



Liczba postów : 314
Punkty : 61
Join date : 17/05/2016
Age : 18
Job/hobbies : Uczeń gimnazjium w fazie końcowej

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 4:24 pm

Nieco oszołomiony zacząłem mrugać oczami- Co? Gdzie? jak?-Atena spojrzała  na mnie pełna troski.- Nie martw się to jeszcze nie czas na leki. Zazwyczaj jak jest pora nie kojaże  przez dłuższy okres czasu-To prawda, ale uważaj dobra? Nie chce żeby się skończyło jak ostatnio... Zwłaszcza że znaleźliśmy sobie miłe towarzystwo, jednak nie są jeszcze gotowi na twój atak...-Ja wiem, ja wiem ale wiesz na razie trzymam się dobrze-Zwróciłem się do wszystkich moich pokemonowych towarzyszy- No dobra ekipa!Trochę dziś potrenujemy! Zaczniemy od Ciebie Ateno i dokończymy trening Confusion! A wy Togeeki i Glucia macie tymczasowe wolne! Możecie popatrzeć na trening, poćwiczyć  samodzielnie ,  poszwendać się po sali albo najzwyczajniej polenić.To zależy od was.Proszę jednak się za daleko nie oddalać. No dobra moje Panie zaczynamy trening! I pamiętajcie wasza pora też przyjdzie!-Obserwuje co robią-To od czego mam zacząć?-Cóż w prawdzie i tak to trzeba będzie dopracować do warunków bitewnych ale na razie oczyść swój umysł zbierz myśli i skup się na swoim zadaniu-Zorientowałem się ,że przecież nie jestem tu sam-No wiecie nie bardzo wiem jak ci pomóc ani jak wy możecie pomóc nam.
[OH MÓJ BROŻE NARESZCIE WRÓCIŁEM LUDZIE!]


Ostatnio zmieniony przez Patryk dnia Nie Lis 20, 2016 8:18 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 7:31 pm

Andrea, Wojtek i Patryk

No i w końcu reszta spółki z Snorche dotarła na miejsce.
Noibat gdy tylko wyszła z swojego pokeballa, natychmiast rozpoczęła swoją ucieczkę. Dość szybko by się ulotniła, ale całe szczęście, jesteście w środku budynku więc nie ma gdzie uciec. Usłyszała w końcu dźwięk okaryny Rejcza. Odwróciła się w waszym kierunku i zainteresowała muzyką, ale pozostawała nadal na wysokości ok. 4 metrów. Okaryna podziałała. Chyba można spróbować nawiązać kontakt i Ryuji w końcu trochę pozna się z swoim, na pierwszy rzut oka, dość płochliwym pokemonem.
Togeeki i Glucia znajdowały się na zajętym przez was polu i obserwowały akurat Małżę, która zaproponowała innej trenerce walkę. Atena ucichła i zajęła się poleceniem Toshiyukiego: oczyszcza umysł, zbiera myśli i skupia się na swoim zadaniu.
Trening oficjalnie można uznać za rozpoczęty!!!

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patryk



Liczba postów : 314
Punkty : 61
Join date : 17/05/2016
Age : 18
Job/hobbies : Uczeń gimnazjium w fazie końcowej

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 10:47 pm

Podniosłe z ziemi jakiś w miarę spory kawał żwiru.Po głębokim wdechu i wydechu powiedział wolno i spokojnie-A teraz spójrz na kamień i skup się na nim. Postaraj się wyobrazić go w ruchu lewitującego skup się na nim mocno i spróbuj myślami wcielić wizje w życie-po wydaniu polecenia kontynuowałem obserwacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Nie Lis 20, 2016 11:35 pm

Lettie

Kobieta - wraz z jednym ze swych pomagierów - znikła, czy na dobre? To się okaże.
No i zostałyście same. Znowu. Poochyena widocznie się rozluźniła, najwyraźniej obecność tej całej Airy nie sprawiała jej zbyt wiele przyjemności. Podobno zwierzęta znają się na ludziach... Chooociaż z drugiej strony.. twoja Apash była nieufna w stosunku do większości gatunku ludzkiego, nawet jeśli większość na to zasługiwała to na pewno nie wszyscy. No cóż. Jak sama stwierdziłaś, czas odsunąć nowe troski i skupić się na treningu małej, acz dzielnej i krnąbrnej, Apash.
Wilczyca dokładnie obeszła szczątki pokeballa, uważnie przyglądała się swemu celowi, najwyraźniej planowała jak się do całej sprawy zabrać i najwidoczniej sama nie była pewna.
W końcu odwróciła się tyłem do kupki złomu i zaczęła przebierać swymi tylnymi łapkami by pokryć szczątki żwirem. Szło jej nie najgorzej, co prawda kulki żwiru rozsypały się na większy obszar niż powinny, ale i ''resztki'' pokeball'a zostały całkowicie pokryte. Czasem lepiej za dużo, niż za mało - jak mawiają.
Ogólny zamysł już miałyście, teraz wystarczyło poprawić celność i precyzję wykonania.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Lis 21, 2016 5:53 pm

Zwłoki Pokeballa zostały godnie pochowane pod żwirowym kurhanem, by spoczywać w pokoju na wieki... Względnie do czasu, gdy nie zostaną odkryte podczas wygładzania podłoża przez pracowników.
- Bardzo dobrze. Spróbuj tylko zredukować obszar działania ataku, aby wszystko skupiło się na przeciwniku. Zaraz to przećwiczymy.
Wyrwałam kartkę z notesu i narysowałam na niej prowizoryczne oczy, po czym zademonstrowałam je Poochyenie.
- Spróbuj sypać żwir w ten sposób, by największa siła rażenia skupiła się dokładnie na tym miejscu - poleciłam, po czym zawahałam się. Prawdopodobnie ładnych parę razy oberwę żwirem, nim Apash nauczy się celności.
Z braku kamizelki kuloodpornej zasłoniłam się plecakiem, trzymając w dłoniach na jego tle "oczy".
- Możemy zaczynać.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Lis 21, 2016 7:30 pm

Lettie

- Spoczywaj w pokoju, Pokebaru-san - nie powiedział nikt nigdy.

Szczątki pokeball'a zostały pochowane na wieki, nie było czasu by opłakiwać ofiary, trening trwał dalej.
Wytworzyłaś przekonujący obrazek i umieściłaś go na plecaku. Poochyena spojrzała na Ciebie nieco niepewnie. Najwyraźniej zastanawiała się, czy na pewno tak chcesz to rozwiązać.
Jej niepewność nie trwała jednak długo, wręcz przeciwnie, po chwili zrobiła się bardzo ochocza i kilkukrotnie sypnęła piaskiem. Następnie odwróciła się by ocenić celność swych ''strzałów'', cóż pierwsza fala poleciała Ci na buty, druga na spodnie a trzecia... prosto na plecak!
Wilczyca szczerzyła się paskudnie, albo była dumna ze swoich umiejętności, albo ze swojego ''żartu'', którym mogły być 2 pierwsze fale piasku.
Tak czy inaczej każda kolejna próba charakteryzowała się niezłą celnością, ale ze skupieniem ''ognia'' na jednym punkcie było gorzej. Apash nadal rozsypywała dużo piasku dookoła, w prawdziwej walce, te kilkaset ziaren, mogło mieć znaczenie.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Lis 21, 2016 8:22 pm

Apash bawiła się wyśmienicie, czemu zresztą trudno się dziwić. Grzebanie w piasku to czysta przyjemność, szczególnie gdy można przy okazji bezkarnie obsypywać nim czyjeś ubrania.
Głównym problemem lecącego na wszystkie strony piasku nie było jednak działanie celowe. Skupiłam się na obserwacji ruchów Poochyeny, żeby znaleźć przyczynę błędnego wykonania ataku.
- Trafiasz dobrze, ale nadal zbyt dużo ziaren się marnuje, zwyczajnie uciekając na boki. Wyrzucając piasek, spróbuj poruszać łapami nie w linii prostej, tylko bardziej do wewnątrz, pod lekkim kątem. - Zobrazowałam, o co mi chodzi przy pomocy rąk. - Wtedy większość piasku powinna skupić się w jednym miejscu.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wojtek

avatar

Liczba postów : 201
Punkty : 137
Join date : 24/08/2016
Age : 18

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Pon Lis 21, 2016 8:28 pm

-Cześć mały, przepraszam cię za to że nie zaczęliśmy naszej znajomości dość pozytywnie może zaczniemy od początku co ty na to.-powiedziałem spokojnym głosem do Noibata.
-Ja nazywam się Ryuji i czy uczynisz mi zaszczyt być moim przyjacielem nie tylko dla mnie ale też dla mojego przyjaciela Blada.-wskazałem na Blada a on się uśmiechnął w stronę Noibata i chyba się też przedstawił.
-O zapomniałbym proszę mam tu coś dobrego dla ciebie może chcesz trochę dobrego jedzonka co ty na to.-wyjąłem trochę jedzenia z plecaka i pokazałem żeby Noibat nic nie podejrzewał.
Teraz wystarczy czekać na pierwszy ruch Noibata może uda mi się go oswoić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Andrea_Lenti

avatar

Liczba postów : 131
Punkty : 132
Join date : 08/09/2016
Age : 17
Skąd : Polska, Gdańsk Chełm, ul.Odrzańska 14/2
Job/hobbies : Pokemon :D, granie na instrumentach

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Wto Lis 22, 2016 8:13 pm

Przyglądałem się uważnie reakcji noibata cały czas grając, nie mogąc się doczekać rozpoczęcia walki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Wto Lis 22, 2016 9:53 pm

Lettie

Apash zastygła w miejscu, najwidoczniej zbierała siły, cóż... Trenowała już długo. Może to czas na przerwę? Chociaż... Jeśli teraz przerwiecie, to kto wie, czy Apash zapamięta to czego do tej pory się nauczyła. Problemy. Wszędzie problemy.
W tym momencie - jakby znikąd - Apash wyrzuciła w twoją stronę potężną salwę piachu. Ziarenka idealnie uderzyła w... centrum twojego brzucha. Niestety... Nie spodziewałaś się, że do perfekcyjnego Sand-Attack twego wilka dojdzie dokładnie w tym momencie. Najwidoczniej szczeniak wziął sobie twoje rady do serca.  
Ziarenka piasku powoli odpadały z twojego ubrania, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

+ 1 Obrona

Poochyena opanowała Sand-Attack!

Psiak położył się na ziemi, tym razem nie była to oznaka krnąbrności, a raczej zmęczenia. Twój pokemon nieźle się spisał! Zdecydowanie należało mu się nieco relaksu.
Wygląda na to, że wszystkie znaki na niebie i ziemi, wskazywały, że starczy już treningu jak na jeden dzień.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Davir

avatar

Liczba postów : 384
Punkty : 171
Join date : 19/09/2014
Age : 16
Skąd : Polska, a co myślałeś? Wietnam?
Job/hobbies : [tajemnica]
Inne Konta : Nie posiadam

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sro Lis 23, 2016 5:41 pm

Andrea, Wojtek i Patryk

Noibat słuchała muzyki z okaryny. Chyba tylko ona powstrzymywała ją przed szukaniem drogi ucieczki. W końcu usłyszała Ryujiego, podejmującego się próby oswojenia. Widać, że się wystraszyła, ale muzyka robiła swoje. Nietoperz-smok nadal z strachem spoglądała na swojego trenera, jednak trochę się uspokoiła, widząc Blada. W końcu dotarliście do momentu jedzenia. Noibat wahała się, ale w końcu nie wytrzymała. Zniżyła się na okolice wysokości twojego czoła i widząc, że nie robisz nic podejrzanego, dała ci kredyt zaufania. Czyżby bariera strachu została częściowo rozbita?

W międzyczasie, Atena próbowała wykonać Confusion. Żwir przez krótką chwilę pozostał w ruchu, ale chwilę później nieznacznie się wzniósł w górę. Po chwili jednak opadł. Wcześniejszy trening na Rajskim Półwyspie nie był bezowocny. Teraz wystarczy to tylko dopracowywać do perfekcji. Atena ponownie ponowiła próbę i po chwili żwir znów się wzniósł, tym razem utrzymując się nieznacznie dłużej.

_________________
Karta: http://pokemonsilver.forumpl.net/t671-adriado-quezada

Cele:
Spoiler:
 


Odznaka Kronikarza:
Spoiler:
 


Bilans walk:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sro Lis 23, 2016 6:13 pm

Zgięłam się lekko w przód, bardziej z zaskoczenia, choć trochę i z bólu, gdy salwa żwiru z idealną precyzją uderzyła w mój brzuch. Gdy zdumienie opadło, uśmiechnęłam się triumfalnie. Dokładnie o to chodziło. Bystry maluch.
- Świetna robota, Apash - pochwaliłam, kucając przy zmachanej Poochyenie.
Ta wywaliła w odpowiedzi język z pyszczka, posapując i szczerząc zęby w szerokim wilczym uśmiechu. Spojrzała na mnie zawadiacko. "Wiem".
- Naprawdę bardzo dobrze się dziś spisałaś. Chyba nawet kupię ci w nagrodę coś dobrego - obiecałam i podrapałam Apash po grzbiecie.
Było mi nawet po drodze, bo i tak zamierzałam się wybrać na zakupy. Alma wspominała zdaje się coś o jakimś surwiwalowym sklepie, chyba warto tam zajrzeć, skoro wybieram się w podróż.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patryk



Liczba postów : 314
Punkty : 61
Join date : 17/05/2016
Age : 18
Job/hobbies : Uczeń gimnazjium w fazie końcowej

PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   Sro Lis 23, 2016 7:17 pm

Bardzo ładnie! A teraz próbuj nieco wyżej ,nieco dłużej,nieco szybciej i tak dalej. Popróbuj tak trochę tylko spokojnie nie nadwyrężaj się mamy czas-zachwycony oglądałem jej trening-Jak to mówią liczy się praktyka!-ale ona niesamowita! Mam tylko nadzieje że to moje gadanie na coś się jej przyda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Centrum Walk Pokemon!   

Powrót do góry Go down
 
Centrum Walk Pokemon!
Powrót do góry 
Strona 3 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Centrum Walk Pokemon!
» Opowiadanie Pokemon
» Ataki - Tłumaczenie
» Kącik Młodego Gracza
» Roxie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Miasta Shiruby :: West Star-
Skocz do: