Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Droga nr 7

Go down 
AutorWiadomość
HeadAdmin

avatar

Liczba postów : 1218
Punkty : 279
Join date : 06/07/2014

PisanieTemat: Droga nr 7   Czw Sie 27, 2015 5:52 pm

Droga ta zaczyna się w mieście Central Heat, nie jest zbyt długa, łączy to miasto prostym odcinkiem ze skrzyżowaniem, gdzie te trzy drogi łączą się ze sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokemonsilver.forumpl.net
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Sro Sie 23, 2017 8:34 pm

Gdy tylko „zagrożenie” ze strony Aipom zniknęło, Lapis prędko odzyskał swoje stoickie podejście do rzeczywistości. Wygląda na to, że niepotrzebnie się produkowałam. Chociaż, z drugiej strony… Kto wie, co mu się tam kluje pod czaszką? W każdym razie zdecydowanie za bardzo się przejmuję. Trzeba wrzucić na luz i pozwolić sobie na większą swobodę. Przyjdzie czas, gdy w pełni zrozumiem potrzeby swoich podopiecznych.
Lapis zniknął w Pokeballu, na szczęście bardziej towarzyska Lapkooho nie przejawiała chęci do pójścia w jego ślady. Choć przyznać trzeba, że moja głowa zaczynała odczuwać obciążenie, jakim było dla niej ciało małpki. I jeszcze ten upał… Upiłam kolejny łyk wody i zaoferowałam to samo mojej towarzyszce. Zaburczało mi w żołądku. Jak długa droga mnie jeszcze czeka?
Hmm, a to co?
Stanęłam na rozstaju dróg, spoglądając na obie ścieżki. Próbowałam przywołać w pamięci to, co przedstawiała mapa Shiruby na statku, ale od całodniowego wystawienia na promienie słoneczne mąciło mi się w głowie. Dopiero po dłuższej chwili jako tako zdołałam ogarnąć sytuację. Arceusie, co ta temperatura robi z człowiekiem…
- Jeśli dobrze pamiętam, droga na lewo wiedzie dalej w rejony północne. Więc my powinnyśmy pójść tą drugą – powiedziałam w końcu, w równym stopniu do siebie i Aipom.
Skręciłam więc na drogę numer 7, mając nadzieję rychło ujrzeć naszą oazę. Choć trzeba przyznać, że w obecnym położeniu jej nazwa raczej nie nastrajała optymistycznie…

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Czw Sie 24, 2017 1:58 pm

Lettie

Słońce niemiłosiernie nagrzewało twoją czaszkę, zresztą nie tylko słońce... No ale hej! Chyba było już niedaleko, prawda? Z tego co pamiętałaś droga numer 7 nie należała do najdłuższych.
Zaoferowałaś małpce wodę i z ulgą przyjęłaś fakt, że małpeczka by napić się z zaoferowanej jej butelki przeniosła Ci się na ramię, Lapkohoo przejęła plastikową buteleczkę w łapki i upiła kilka łyków.
Nie minęło dużo czasu a w oddali ujrzałaś pierwsze zabudowania, były dość niskie, praktycznie wszystkie jednopiętrowe. Cóż... Zapewne tak wyglądała architektura miasta, które miałaś przed sobą.
W każdym razie.. Zanim dotrzesz do miasta minie jeszcze chwila...
Przed sobą, na na drodze ujrzałaś małego chłopca., w czerwonej koszuli w kratę, prostych jeansach i tenisówkach. Wpatrywał się on w pobliskie drzewo i krzyczał:
- Dasz radę Ignite! Musisz zejść!
Gdy nieco się zbliżyłaś zauważyłaś, że na drzewie siedzi mały przerażony Litten i widocznie obawia się zejść. Chłopczyk spojrzał na Ciebie z nadzieją w oczach ale nic nie powiedział.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Sob Sie 26, 2017 3:45 pm

Na widok miasteczka poczułam nagły przypływ energii, więc przyspieszyłam kroku. Niczego teraz nie łaknęłam bardziej, niż odrobiny cienia. Miałam nadzieję rychło zaspokoić to pragnienie, niestety... Nie będzie mi to chyba dane tak szybko. Na drodze pomiędzy mną a Central Heat stał mały chłopiec, który najwyraźniej potrzebował pomocy.
Przystanęłam obok i spojrzałam w górę. Ujrzałam niewielkiego czarno-czerwonego kota nieznanego mi gatunku, który patrzył w dół ze strachem w oczach.
- Witaj. Pomóc ci może? - zaproponowałam chłopcu.
Zamyśliłam się. Raczej nie dam rady wdrapać się na drzewo, nigdy nie byłam w tym dobra. Ale ktoś tam musi wejść; było jasne, że kociak nie odważy się zrobić to samemu.
- Łapko, twój gatunek ma talent do wspinaczki. Mogłabyś wejść na górę i pokazać temu Pokemonowi, jak zejść na dół? Jeśli się będzie za bardzo bał, spróbuj go asekurować.
Potem wyciągnęłam Pokedex, aby dowiedzieć się czegoś o kociaku.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Nie Sie 27, 2017 11:46 am

Lettie

- Dzień dobry - mruknął speszony chłopiec gdy przystanęłaś tuż przy nim.
Aipom z nadal roześmianym pyszczkiem przyglądała się to kociakowi to małemu chłopcu, może zastanawiała się czy któryś z nich byłby chętny by się z nią pobawić?
- Tak... - mruknął tylko chłopiec gdy zaproponowałaś mu pomoc.
Następnie przemówiłaś do Lapkohoo, a małpeczka momentalnie oderwała wzrok od nowo poznanych i od razu przeszła do wykonania twych poleceń, dla niej była to pewnie bardziej zabawa niż poważna misja ratunkowa, ale w sumie dlaczego nie?
Wyciągnęłaś swój pokedex, na widok którego chłopiec wybałuszył oczy jakby był to jakiś mistyczny artefakt pozaziemskiej cywilizacji. W tym czasie małpeczka zdążyła już wdrapać się na drzewo i zaczęła machać łapkami w kierunku kotka. Ten z początku kilkukrotnie zasyczał na Aipom -najwidoczniej niepewny jej intencji - ale gdy spojrzał na ziemię i po raz kolejny przekonał się jak wysoko się znalazł, dał za wygraną i zaczął miauczeć łagodniej, po chwili pozwolił małpce sobie pomóc. Litten z pomocą asekurującej go Aipom przemieścił się o kilka gałęzi na dół i wtem rozległ się syntetyczny głos Pokedexu:
- LITTEN, POKEMON OGNISTY KOT, TYP: OGNISTY, LITTEN OKAZUJE NIEWIELE EMOCJI I PREFERUJE ŻYCIE W SAMOTNOŚCI, POTRZEBA CZASU BY ZBUDOWAĆ Z NIM JAKIKOLWIEK POZIOM ZAUFANIA.
Kot gdy usłyszał ów straszliwy robotyczny dźwięk, momentalnie zawrócił i z niezwykłą gracją wdrapał się jeszcze wyżej niż był wcześniej. Będąc u góry spojrzał na Ciebie swymi żółtymi oczyma i nerwowo zasyczał po kociemu. Zaskoczona nagłym zwrotem futrzaka Aipom omal nie spadła z drzewa, trzymał się teraz swym ogonkiem jednej z niższych gałęzi a na jej pyszczku malował się wyraz zaskoczenia.
- O nie... Jest jeszcze gorzej... - mruknął chłopiec widocznie zmartwiony.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Sro Sie 30, 2017 9:09 am

Świetnie... Wychodzi na to, że zamiast pomóc, tylko bardziej skomplikowałam całą sytuację. Teraz będzie jeszcze trudniej przekonać kociaka do współpracy. Ale nie wszystko stracone.
- Lapkooho, spróbuj jeszcze raz. Tylko uważaj, Litten jest przestraszony, więc nie możemy przewidzieć, jak się będzie zachowywał. Prowadź go cierpliwie, dobrze?
Potem przeniosłam wzrok na chłopca. Wydawał się bardzo zmartwiony całą sytuacją. To jego Pokemon, czy może ktoś powierzył go jego opiece? Trenerem raczej nie był, biorąc pod uwagę fakt, jak zareagował na Pokedex. Tak czy inaczej, kot chyba dość dobrze go znał.
- Mów do Littena przez cały ten czas. Szczególnie go dopinguj, gdy będzie się wahał.
To powiedziawszy, powoli schowałam Pokedex tak, by Litten miał pewność, że to "straszne urządzenie" już zniknęło. Potem uniosłam wysoko dłonie na znak pokoju i wycofałam się parę kroków.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Sro Sie 30, 2017 11:13 am

Lettie

Aipom zwinnie wciągnęła się na swym ogonku i po raz kolejny - bez cienia zmęczenia pokonała dzielące ją od kota gałęzie. Małpka szybko znalazła się przy czarno-czerwonym buntowniku i po raz kolejny zaczęła nakłaniać go do współpracy, póki co niestety nie było to zbyt skuteczne bo Litten zupełnie ją ignorował - będąc skupionym wyłącznie na twojej osobie, jako na potencjalnym zagrożeniu. Ty zajęłaś się już jednak czym innym, poinstruowałaś chłopca, który w odpowiedzi potaknął tylko głową i zbliżył się kilka kroków do drzewa.
- Ignite! Dasz radę! - zaczął zagrzewać kociaka do działania.
Po tym wszystkim wycofałaś się parę kroków i chyba to podziałało, bo kociak w końcu przestał fiksować swe spojrzenie na Tobie i twym straszliwym urządzeniu - które w sumie zniknęło już z pola widzenia - i zaczął kontaktować ze światem. Zachęcany przez trenera i Aipom rozpoczął żmudną wędrówkę w dół drzewa. Po kilkunastu minutach zeskoczył z ostatniej gałęzi wprost w otwarte ramiona swego opiekuna. Chłopiec zadowolony wraz z kotem na ramionach zbliżył się do Ciebie i przemówił nieśmiało:
- Dziękuję Pani bardzo... Ignite często goni Pidgey'e na drzewa... Ale nigdy nie potrafi zejść z powrotem.. - tutaj zaciął się na dłużej - ... Em... Może w czymś pani pomóc? Jestem z tego miasta.
Chłopiec wskazał rzecz jasna w kierunku Central Heat.  
Litten cały czas łypał na Ciebie złowrogo ale to tyle, nie uciekał ani nic z tych rzeczy, widocznie w ramionach chłopca czuł się bezpiecznie. A Lapkooho jak to Lapkooho po wykonanej misji zadowolona wróciła z powrotem na twoją czuprynę.

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Pon Wrz 04, 2017 11:06 am

- Dobra akcja - pochwaliłam Lapkooho.
Stęknęłam cicho, gdy Aipom ponownie wylądowała całym swoim ciężarem na mojej głowie. Ale droga już niedaleka, tyle jeszcze mój kark będzie musiał wytrzymać... Następnie spojrzałam na chłopca, który - dość onieśmielony- wyszedł z podziękowaniami i propozycją pomocy w nawigacji po Central Heat.
- Nie ma sprawy - zapewniłam. - Świetnie się składa, że jesteś stąd. Mógłbyś mi powiedzieć, jak najszybciej trafić do PokeCenter? Chętnie bym się też dowiedziała, gdzie leży PokeMart i czy znasz jakiś lokal, gdzie mogłabym dobrze i tanio zjeść coś razem z moimi Pokemonami.
Aby ośmielić trochę chłopca, dodałam:
- Nazywam się Lettie, a ten tu łapkoogonek to Lapkooho. Litten to twój Pokemon?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 887
Punkty : 361
Join date : 30/05/2016
Age : 21
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Droga nr 7   Sro Wrz 06, 2017 12:28 am

Lettie

Aipom z typowym dla siebie uśmieszkiem przyjęła twoje pochwały jednocześnie rozkładając się na twojej czuprynie w taki sposób, że jej łapki wisiały teraz tuż przed twymi oczyma.
Chłopiec - nadal nieśmiały - nadal speszony - wysłuchał co masz do powiedzenia, przytaknął głową i zaczął mówić, krótko acz treściwie.
- Mogę wszędzie zaprowadzić.. - zapewnił, po czym przeszedł do kwestii Litenna - Tak. Dostałem go od wujka.
Młodzik ruszył w stronę miasta, a ty z braku czegokolwiek lepszego do roboty ruszyłaś za nim. Wkrótce znaleźliście się już między niskimi charakterystycznymi budynkami Central Heat. Idąc uliczkami wśród niskich budynków łatwo było Ci się zorientować z czego słynie ta mieścina, przy rozrzuconych tu i ówdzie donicach z ziołami stały ławy wypełnione klientami pobliskich restauracji, wszyscy zajadali się najróżniejszymi smakołykami z różnych zakątków świata.. Cóż tutaj pewnie można zjeść wszystko.. Obcy od czasu do czasu rzucali okiem w waszym kierunku, ale w większości byli jednak zbyt pochłonięci swymi posiłkami by zwracać na kogokolwiek uwagę dłużej niż przez kilka sekund. Łapeczka zaciekawiona zaglądała do talerzy mieszkańców miasta, na szczęście nie zerwała się i nie rzuciła się w ich kierunku, choć miałaś wrażenie, że niewielu ku temu brakowało. W każdym razie tragedia się póki co nie stała. A jeśli chodzi o wcześniej dość zdenerwowanego kota to Litten w ramionach chłopca zrelaksował się chyba całkowicie i w ogóle nie zwracał już na Ciebie uwagi.
- To... Gdzie najpierw? - spytał chłopiec gdy znaleźliście się na czymś w rodzaju skrzyżowania.

(Możesz pisać w Central Heat)

_________________
KP/BOX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Droga nr 7   

Powrót do góry Go down
 
Droga nr 7
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Pozostałe miejsca :: Drogi-
Skocz do: