Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 50 HP
+ TM Payback
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Gold Beach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Pią Lip 07, 2017 8:57 pm

Znów przez miasto... po trochu nie mogłem się już doczekać, aż w końcu ruszę przez dzicz, bo nie do końca tak wyobrażałem sobie moje wyprawy. Z drugiej jednak strony trzeba uzbroić się w cierpliwość, nie mogę miasta opuścić zbyt pochopnie. Zresztą trawa podobno jest bardziej zielona zawsze po drugiej stronie płotu...
- Centrum Walk brzmi idealnie. W West Star też mamy coś takiego, do niedawna głównie tam spędzałem czas... a co do pokemonów mam też Cubchoo. Jego dostałem od siostry całkiem niedawno, właściwie jego znam najsłabiej. - Cubchoo właściwie też wypadało by nauczyć jakiegoś ataku. Tego jednak nie zamierzałem robić teraz... teraz trzeba wykonać plan minimum, a kolejne treningi przeprowadzę już poza miastem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sob Lip 08, 2017 11:49 am

Roman Farney "Cichy"

Po raz kolejny - wraz ze staruszkiem - zagłębiłeś się w labirynt uliczek i alejek Gold Beach, wyszliście teraz z centrum miasta i zaczęliście kierować się ku rubieżom. Tym dalej byliście tym charakter budynków stawał bardziej swojski.. Chociaż i tutaj stało kilka turystycznych atrakcji.
- Cubchoo, co? Tutaj są dość rzadkie, pewnie ze względu na klimat.. Twoja siostra też jest trenerką? - zadał pierwsze pytanie, po czym dorzucił jeszcze drugie - West Star nadal pływa w turystach?
W międzyczasie zdołaliście dotrzeć do Centrum Walk.. I faktycznie, tutejsze pola były wyjątkowo zaniedbane.. W West Star pól było 10, tutaj tylko 6. Płoty były gdzieniegdzie dziurawe a pola zarosły trawą... I.. Coś się chyba w tej trawie ruszało.. Na polu walki bawiła się rodzinka dzikich Sentretów... Jednak gdy was zobaczyły, szybko czmychły przez jedną z dziur w ogrodzeniu.  
Cóż.. Chyba możesz wejść.

(Pisz w Centrum Walk Pokemon)

***
Mój odpis

Dyunn przestał już rozmyślać o uciekającym trawiastym Rattacie i skupił się na tym co miał teraz do zrobienia. Na swych aktualnych celach. Jakie one były? Cóż.. Najpierw dotrzeć do Gold Beach, ale to na szczęście rysowało się już na horyzoncie.
Chłopak nagle przypomniał sobie o aparacie, który wisiał na sznurku zawieszonym na jego szyi. Dawno już nic nie uwieczniał na kliszy, a przecież to również było częścią jego ''misji'' w Shirubie. Nim jeszcze wtargnął do miasta sfotografował obydwa swe pokemony, a następnie skierował obiektyw w kierunku Gold Beach i je również uwiecznił.
Kamo - podobnie jak i jej trener - chyba już pogodziła się z tym, że roślinna myszka zbiegła, bo pełna energii obserwowała okolicę. Między kaczuszką a Rodyą Seath istniały pewne podobieństwa. Obydwie wydawały się być niezwykle ciekawe świata, niezwykle empatyczne i niezwykle dobre. To skojarzenia nasunęło się Dyunnowi na myśl samoistnie i sprawiło, że w jego umyśle znowu pojawiły się obrazy z tamtej felernej nocy. Szybko zacisnął jednak swe zęby, odwrócił swój wzrok w kierunku Gold Beach i skupił się na celu. Nie było czasu na rozpamiętywanie przeszłości.. Co w sumie nie przeszkadzało mu tego robić co jakieś 15 minut.. Bywa i tak..
Wtem.. Gdy Yorokobi zetknął się na powrót z ziemią, chłopak o mało nie wywrócił się o Kaczuszkę.. Czyżby znowu zaczęła ją gryźć ucieczka trawiastej myszy i potrzebowała nieco uwagi swojego trenera? Albo.. Po prostu nie lubiła Yorokobiego? Cóż.. Kiedyś będą musieli się dogadać.  W końcu są w jednej drużynie. Przynajmniej Rattata wydawał się nic z tego nie robić, więc raczej nie dojdzie do otwartego konfliktu.
- Gdy wejdziemy do miasta trzymajcie się blisko mnie, a jeśli poczujecie się zagrożeni to dajcie mi jakoś znać, wtedy odeślę was do Pokeballi - rzucił w kierunku swych pokemonów, Yorokobi wychował się w mieście równie zatłoczonym co Gold Beach, więc powinien sobie poradzić, a Kamo pewnie z chęcią zobaczyłaby miasto, więc Seath postanowił nie zabierać jej tej przyjemności.
Pierwszym miejscem do jakiego zamierzał się udać chłopak miało być jakieś tanie centrum handlowe, gdzie zamierzał się zaopatrzyć w jakąś praktyczną bluzę, a jeśli byłoby wystarczająco tanie to w ogóle w torbę ubrań na zmianę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Wto Lip 11, 2017 5:27 pm

Wróciłeś do nieco znanego ci już Gold Beach, które przechodziło właśnie moment najwyższej aktywności turystycznej. Na ulicach niemal nie było już miejsca, wszechobecny gwar rozmów mógł poważnie zmęczyć osobę nieprzystosowaną do miejskiego życia. Przynajmniej pogoda była przyjemna, bo rażące promienie słoneczne od czasu do czasu łagodził błogosławiony wietrzyk. Niestety, im dalej między budynki, tym gorzej o taki powiew. Na szczęście spora większość sklepów i innych miała klimatyzację. O ile zaplanowałeś kolejne zakupy, tym razem w odzieżowym, to bliżej ci było do Centrum Pokemon. Tak przynajmniej sądziłeś.
Kamo już nie rozglądała się tak energicznie, rozsądnie wybierając dokładną obserwację tego co miała przed sobą i narzucenie sobie szybkiego tempa. Może nie dawała rady bez trudu, ale nie sprawiała nikomu kłopotu. Żar jej nie przeszkadzał, w końcu pochodziła z pustyni. A może nawet uważa tutejszą temperaturę za deczko chłodną? Kto wie. Po drodze natrafiłeś na sklep z odzieżą używaną i po chwili stałeś się szczęśliwym posiadaczem bluzy z kapturem, oraz torby sportowej wypełnionej ciuchami na zmianę. Dobieranie skarpetek, spodni i t-shirtów nie należało do twoich ulubionych zajęć, ale mieli tu takie ceny, że musiałeś skorzystać. Tak tłumaczy się każda zakupocholiczka. Twój budżet uszczuplił się o 30$.
Twój wierny szczurek truchtał wesoło w dalszej odległości od ciebie, niż opancerzona myszka. Aż w końcu zniknął ci z oczu. Był w swoim żywiole i nie było mowy o tym, żeby się zgubił, więc mu na to pozwoliłeś. Rattata unikał rozpędzonych ludzkich nóg i obcych pokemonów, zwinnie wykorzystując małe tunele wolnej przestrzeni, które pojawiały się i znikały wraz z ruchami masy ludzkiej. Z ożywieniem obserwował poczynania ludzi w kawiarniach i sklepach, tropił interesujące go zapachy na małym targu z warzywami i rybami, korzystał z uroków małej fontanny...
Kiedy doszedłeś do budynku Centrum Pokemon, Yorokobi magicznie znalazł się u twojego boku, z pyszczkiem rozpromienionym radością.

(możesz pisać w tutejszym Centrum Pokemon)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Czw Lip 13, 2017 11:12 pm

Znów podróżowaliśmy po mieście, po którym wcale nie lubiłem podróżować. Zbyt mocno przypominało West Star, a ja za West Star nie przepadałem. Właściwie, gdyby ktoś mnie o to zapytał, nie potrafił bym podać żadnego sensownego powodu... tak po prostu, jakoś. Skupmy się jednak na pozytywach. Staruszek z pewnością coś tam o życiu wiedział. I to nie małe "coś tam". Ucieszyłem się więc słysząc, że wycenia te bryłkę mojego pokemona dosyć wysoko.
- Po walce z Ratattą, tą którą ostatecznie złapałem Phanphy znalazł. Tak po prostu, na chwilę spuściłem go z oczu bo skupiłem się na łapaniu Ratatty, a kiedy znów na niego spojrzałem niósł w trąbie tego nuggeta. - Chwilę szliśmy w milczeniu, po czym Shao postanowił mnie ostrzec przed asortymentem, a raczej brakiem takowego w lokalnym PokeMarktcie. Ja jednak jedynie wzruszyłem ramionami, wolałem się negatywnie nie nastawiać. Będą TM'y, fajnie. Nie będzie... wtedy będę kombinował. Na pewno coś wtedy wymyślę, ale nie ma co myśleć na zapas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Pią Lip 14, 2017 4:13 pm

Roman Farney "Cichy"

- Hmm. Znalezione, nie kradzione! Jak mawiają.. Słyszałem już o pokemonach, ba nawet takie widziałem, które znosiły trenerom różne rzeczy, mój znajomy z młodości miał Munchlaxa i Zigzagoona, stworzonka wręcz rywalizowały, które z nich przyniesie więcej towaru... Cóż.. Munchlax, gdy stał się Snorlaxem, podobno z tego wyrósł, zaś Zigzagoon kontynuował ten nawyk nawet gdy był już Linoonem, ciekawe jak będzie z twoim Phanpym.. Gdybym miał zgadywać to kwestia rozmiaru, wielkiemu Snorlaxowi było pewnie ciężko kontynuować swój nawyk, więc zaprzestał prób.. Ale kto tam wie, pokemony bywają różne..
Dziadek mówił, tłusty Wurmple wesoło bujał się na jego ramieniu, a wszyscy razem wesoło lub mniej pokonywaliście kolejne uliczki Gold Beach.. Powoli zaczynałeś się orientować w tym jak miasto wygląda i byłeś w stanie zauważać ''wartościowe'' znaki. Prawdopodobnie poradziłbyś sobie już bez przewodnika, chociaż póki co nadal go miałeś, więc sprawdzać nie musiałeś. Ruszyliście w stronę plaży, nie udaliście się jednak centralnie do niej a zatrzymaliście się przy niepozornej budce w jej pobliżu. Słońce już zachodziło i turyści zaczynali wracać do swych hoteli, cóż.. Ty pewnie też niedługo powinieneś.. Ale do PokeMartu jeszcze pewnie zdążysz wstąpić..
- To tutaj, skup pereł Gold Beach - rzekł Shao pukając otwartą dłonią w niepozorną budkę.

(Możesz pisać w Skupie Pereł)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Pon Lip 17, 2017 4:17 am

Wziąłem pieniądze, przeliczyłem, uśmiechnąłem się pod nosem słysząc słowa sprzedawcy.
- Miło się handlowało, dzięki i do widzenia. - Po tych słowach opuściłem skup pereł, oraz jak się okazuje nie tylko pereł. Teraz należało by się udać do PokeMarktu, o czym też niezwłocznie poinformowałem Shao. Zastanawiałem się jaki TM mogą tam mieć... taki chociażby sand storm byłby już całkiem niezłym atakiem. Phanaphy jako stworek ziemny jest odporny na ten efekt pogodowy, a jako że Donphany - myślmy przyszłościowo - to raczej pokemony nastawione na defensywę, pogoda która rani przeciwnika co chwilę jest bardzo wskazana. Gdyby znał ten atak to chociażby pojedynek z Ratattą mógłby być zdecydowanie krótszy i mniej wyrównany. Mógłby nawet pokonać Chimiego i wtedy bym go nie złapał. Zresztą gdyby już wtedy znał Rollout to z pewnością poniósł bym porażkę. Jeden atak czasami zmienia bardzo dużo. Co tam jeszcze jest ciekawego... ochrona. Zdecydowanie przydatne, zwłaszcza jak jesteś wielkim klocem i nie umiesz robić uników. Głupie double team ile czasu może dać, idealnie żeby chociażby użyć krzywej obrony, albo innego ruchu statusowego. Echoed Voice pozwoliło by na podjęcie walki na dystans. Dużo się tym nie zrobi w teorii, ale u słonika był by to atak niespodziewany. No i na pewno ułatwiało by walki z pokemonami bazującymi na dystansie, przy obecnym zestawie ataków musielibyśmy za wszelką cenę próbować się zbliżyć, czyli narażać się na kolejne ciosy. Nawet niepozorny sleep talk może wytrącić jakiemuś Hypno broń z ręki... ciekawe czy w sklepie znajdę cokolwiek z tych TMów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Pon Lip 17, 2017 7:08 pm

Roman Farney "Cichy"

- ..widzenia.. - wyrzucił z siebie mężczyzna gdy wychodziłeś.
Shao - tak jak zresztą obiecał - czekał na Ciebie tuż przy wejściu. Jego Wurmple wykorzystał czas gdy Cię nie było na odpoczynek, ale gdy się zbliżyłeś, momentalnie powstał i zaczął się bujać w typowy dla siebie sposób.
- No to jak? Ubiłeś interes? - spytał staruszek gdy tylko wyłoniłeś się za drzwi.
Chwilę później przemierzałeś już ulicę miasta wraz ze swym przewodnikiem, przy okazji rozmyślając jakież to TM'y uda Ci się znaleźć. Po drodze do Pokemartu minęliście Centrum Pokemon i kilka pomniejszych atrakcji turystycznych. Słońce z wolna zachodziło i robiło się ciemno.. Jednak tutaj - w centrum miasta - ludzi nadal było stosunkowo dużo. Masy ludzi wędrowało w stronę hoteli, a inni dopiero z nich wychodzili, zapewne chcąc zaznać nieco nocnego życia w mieście Gold Beach. Nie szliście długo i już po kilkunastu minutach ujrzeliście przed sobą niebieski dach marketu pokemon. Shao zatrzymał się przed drzwiami i nań wskazał:
- To tutaj - rzucił lakonicznie po czym dodał - zobaczmy czy mają coś ciekawego.

(Zapraszam do pisania w PokeMarcie )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Wto Lip 18, 2017 7:56 pm

Wsi spokojna no cHugo Kołątaj by to strzelił i poprawił dla pewności. Co tu się odplebania? Shao, mówi, mówi "ran forest! RAN!". Chyba ma rację, gdzie pobiegł? Tam! Tam biegnę! Rzuciłem się co tchu przed siebie. Ciekawe jak przedstawia się moja kondycja.. cóż, to będzie dla mnie lekcja poglądowa. Dawno się nie sprawdzałem w biegach. Marsz mnie specjalnie nie zmęczył - nie narzucałem sobie specjalnie wysokiego tempa, droga równa... teraz lecę na złamanie karku z całym ekwipunkiem. Gdzie ten murzyn? W sensie wiem, że miał tylko czarny strój, ale czarny to czarny, gat dejm! No to gdzie on jest? Jak go dorwę to jeszcze nie wiem co, ale coś zrobię! Może ucieknę? Chyba nie będę miał siły... to polegnę w boju. Znaczy na niewydolność układu krążeniowo-oddechowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Wto Lip 18, 2017 8:23 pm

Roman Farney "Cichy"

Ruszyłeś za złodziejaszkiem. Skręciłeś tam gdzie wcześniej on i.. Bam! Był! Co prawda dość daleko, bo na końcu długiego tunelu między dwoma budynkami, na domiar złego nadal się oddalał.. Ale przynajmniej miałeś go przed swymi oczyma, a on Ciebie jeszcze nie zobaczył. Wspiąłeś się na wyżyny swych sprinterskich możliwości i już zacząłeś zbliżać się do swego celu, a ten.. widocznie biegł już od dłuższego czasu bo zaczął lekko zwalniać. Po chwili siedziałeś mu już niemalże na plecach... i on zdawał sobie z tego sprawę..
- Zostaw mnie w spokoju dzieciaku! Muszę dostarczyć mojego pokemona do Centrum Pokemon! - skłamał rzecz jasna, do pc było w drugą stronę.
Pytanie co zrobisz? Tobie również może niedługo zabraknąć sił... W końcu przez chwilę musiałeś nieźle wymęczyć swoje nogi by dogonić tego faceta w czerni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Wto Lip 18, 2017 9:11 pm

Cichy jestem. Niemowa taka... więc mu nie odpowiem. W biegu chwyciłem pokeball, wiedziałem którego potrzebuję. Tylko... żeby posłuchała. To ważne. To cho(tu wstaw przekleństwo) ważne.
- Ratatta, szybki atak w plecy tego typa przed nami! - Ratatta i bez tego powinna być szybsza. Z tym, będzie po prostu dużo szybsza i mocniejsza. Plan był taki by powalić go na ziemię atakiem gryzonia. Potem? Kurcze wezwijcie policję! Co ja zrobię jak pierwsza część planu wypali?! Zatrzymam się! Tak, to pewne, zmęczenie, coraz więcej co2 zostaje we krwi, płuca nie nadążają, gat demyt jest źle! Więc się zatrzymam i co? Raczej nie podejdę do typa, pewnie jest ode mnie silniejszy, a już niemal na pewno ma większe doświadczenie w walce wręcz. Ja mam zerowe. Ok, poczekajmy czy pierwsza część planu zadziała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Wto Lip 18, 2017 11:19 pm

Roman Farney "Cichy"

Wyciągnąłeś jeden ze swych pokeball'i i w biegu rzuciłeś nim przed siebie. Kulka zderzyła się z brukiem i z jej wnętrza wyskoczyła Rattata - wraz ze swym błyszczącym kamyczkiem, który jak zwykle trzymała w swych łapkach. Stworek zmaterializował się tuż przed typem w czerni - cóż, tak upadł pokeball, miałeś chyba szczęście, albo niezłego cela, w każdym bądź razie dystans pomiędzy pokemonem a jego celem nie był duży. I wtem.. Szczurzyca albo posłuchała twego rozkazu, albo po prostu chciała bronić swego kamyczka przed nieznajomym, bo z niesamowitą szybkością natarła na mężczyznę i sprawiła, że ten stracił równowagę, po czym upadł - przy okazji wypuszczając z rąk zemdlonego szczeniaka.. Psowaty spadł na ziemię.. Ahh.. To mogło boleć, dobrze że i tak był już nieprzytomny.. Oby mu to tylko nie zaszkodziło, bo jego pani będzie rozpaczać jeszcze bardziej niż do tej pory. Szczęście że jej przy tym nie było..
- Cholerny szczur!!! - Krzyknął złodziejaszek i sięgnął do swego pasku - Spinarak! Magnemite! DO roboty!
Facet momentalnie zebrał się z ziemi, podniósł kradzionego psiaka i stanął na przeciwko Ciebie. Mogłeś mu się teraz lepiej przyjrzeć, nie wyróżniał się niczym szczególnym, ot zwykły brązowooki brunet w berecie i czarnym kombinezonie przepasanym srebrnym paskiem. Jedynym co jakkolwiek go wyróżniało była pomarańczowa literka ''R'' na jego torsie. Obok niego pojawiły się dwa pokemony, lewitująca srebrna kulka z okiem i dwoma magnesami oraz zielony pajęczak.
Gdy zakończyła swą akcje, twa Rattata momentalnie podbiegła do Ciebie, zapewne sądząc, że dzięki temu łatwiej będzie jej chronić jej skarb.
- Doigrałeś się dzieciaku, twoje pokemony też mi się przydadzą. Nawet ta Rattata! - zagroził i przemówił do swych pokemonów! - Wiecie co robić! Pokażcie temu szczurowi na co was stać!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Wto Lip 18, 2017 11:55 pm

Oho. TLEN! Tak, dobra... uspokajam oddech. Co tam się dzieje? Spinarak, Magnemite... robak, elektryk... ciekawe. Kogo posłać w bój? Chimi by pasował, obu zmiecie emberem... czy Phanphy? Walec zmiecie robaka... ale nie magneta. Niby ziemny pok, ale bez ziemnego ataku. No i obiecałem mu TM, a jeszcze go nie mam, jeszcze by się obraził. Za duże ryzyko, za duża losowość.
- Izi Ratatta, nadchodzi wsparcie. Chimchar spal ich! - Mówiąc to oczywiście wypuściłem szympansa. - Dosłownie, zacznij od ember w Spinaraka. Ratatta cofnij się za Chimchara i użyj tail whip by zdekoncentrować Magnemite. Następnie zaatakuj quick attack spinaraka, a ty Chimchar powtórz ember, ale teraz wymierzony w magnemite. Tylko uważaj by nie trafić Ratatty! Właśnie, Ratatta, nie zostawaj przy spinaraku, oddal się jak tylko wykonasz cios i znów zamachaj ogonem, tym razem zdekoncentruj właśnie pajęczaka. A ty Chimchar popraw mu ember!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sro Lip 19, 2017 3:50 pm

Roman Farney "Cichy"

Na polu walki pojawił się ognisty szympansik - Chimchar. W porę zorientował się on w sytuacji i przygotował do walki.
- Oooo. Całkiem rzadki okaz.. Zaczynam się cieszyć, że nie zbiegłem - rechotał oprych.  
Nim jeszcze Małpka zdołała wypuścić z siebie płomień, szczurzyca już była za nim i strzeliła swym ogonem w celu zdekoncentrowania przeciwników. Po tym jak trzask wybrzmiał, Chimchar wypuścił ze swego pyszczka płomień, który poszybował w kierunku pajęczaka. Nim pająk bądź jego trener zdążył jakkolwiek zareagować, Spinarak oberwał.
- Na co czekacie?! Supersonic na Rattatę! Infestation na Chimchara! - ryknął trener z ''R'' na piersi.
Spinarak zebrał w swoim pyszczku czarną kulkę, która przypominała masę niewielkich czarnych muszek i wystrzelił ją w kierunku Chimchara, otrzymał on obrażenia i został zarażony! Następnie Magnemite wystrzelił w kierunku Rattaty falę dźwiękową, której zadaniem było skonfundowanie gryzonia, ta jednak zgrabnie wyminęła technikę i z użyciem Quick Attack'u natarła na pajęczaka. Spinarak przyjął na siebie kolejne obrażenia, a szczurzyca zgrabnie oddaliła się by wykonać kolejny Tail Whip, który ponownie nieco zdezorientował przeciwników.
- Łap tę Mysz! String Shot, obwiąż jej łapki! - wydał polecenie Spinarakowi jego trener.
Pajęczak oplótł uciekającą szczurzycę siecią. Widać było, że wiszące na Rattacie sieci utrudniają jej poruszanie, jednak nadal była zdecydowanie jednym z szybszych pokemonów na polu bitwy.
Tura zakończyła się kolejnymi kulami ognia wysłanymi przez Chimchara, jedna na każdego z przeciwników.
- Spinarak szybko wynoś się stamtąd! Magnemite ty.. też... - krzyczał, ale połowicznie było już za późno.
Spinarak - szybko reagując na słowa trenera zdołał zbiec przed pociskiem, magnemite nie miał jednak tyle szczęścia i otrzymał obrażenia.
Pokemony twego przeciwnika nadal były w niezłym stanie i wszystko wskazywało na to, że czeka Cię długa i trudna walka.

Chimchar: (Ability: Blaze)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Infestation: (8+20-1)*1,5*1*1*0,5 = 20,25 ~ 20
Efekt Infestation: (1 Tura) 1/8 z 1050 = 131,25 ~ 131
1050 - 131 - 20 = 899 HP

Rattata: (Ability: Guts)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 2 poziomy
1000HP


Spinarak: (Ability: Swarm)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 2 stopnie)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4
Ember: (10% szans na podpalenie) (24) (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
Quick Attack: (8+40-4)*1,5*1,1*1*1 = 72,6 ~~ 73

1200 - 126 - 73 = 1001HP

Magnemite: (Ability: Sturdy)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 2 stopnie)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4
Ember: (10% szans na podpalenie) (37)  (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
1200 - 126 = 1074HP

Według szybkości: Chimchar, Rattata, Magnemite, Spinarak  


Ostatnio zmieniony przez Seath dnia Sro Lip 19, 2017 5:51 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sro Lip 19, 2017 5:46 pm

Źle. Chimi status... sze... pięć. Lepiej być pesymistą i się mile zaskoczyć, niż optymistą i przeszarżować. Więc pięć tur do końca. Szlak. Chociaż... obaj przeciwnicy są na jakieś 9 ciosów żarem, mniej, kiedy aktywuje się pożar. Nasty plot by się przydało. Nie ma. Pole bitwy? Wąsko, dwa:dwa... ok.
- Ratatta zamarkuj cios quick attak w Spinaraka, nie musisz koniecznie trafić, najważniejsze byś znalazła się tyłach wroga! - Jeśli to się uda, to dalsza bitwa zależy od reakcji rywali.
- Chimchar ember w Magnemite, jak tylko zakończysz atak skacz! Na boki, po prostu utrudnij rywalom celowanie! Ratatta, ty użyj thail whip by przykuć uwagę któregoś z rywali! - Jeśli Chimchar będzie stał od przodu, a Ratatta z tyłu to albo Spinarak i Magnamite podzielą siły i jeden zawsze będzie do kogoś tyłem, albo obaj skupią uwagę tylko na jednym z moich pokemonów. Ten jeden będzie miał przekichane, ale ten drugi będzie miał mnóstwo swobody.
- Następnie quick attack w tego, który będzie się skupiał na Chimcharze, a jeśli skupią się obaj na tobie zamiast atakować wykorzystaj ten cios do uników. Zaś ty Chimchar kontynuuj ciosy ember! Jeśli któryś z pokemonów przeciwnika odwróci się w kierunku Ratatty to ma dostać w plecy żarem! Ale jeśli będziesz widział, że do Ciebie celują natychmiast staraj się mu maksymalnie utrudnić celowanie! Jesteś zwinnym szympansem! - Akurat to była niepodważalna prawda. O ile rywale wyglądali na nieco bardziej doświadczonych to zarówno Spinaraki jak i Magnemite nie należą do demonów szybkości.. nasze korzyści wynikające z tego i tak były już nieco obcięte, bo tak wąskie pole bitwy nie dawało możliwości by zbytnio obiegać rywali i bić ich raz z jednej raz z drugiej strony, ale na pewno można się było rozdzielić. To zmusza rywala do podziału i daje więcej przestrzeni każdemu mojemu pokemonowi, a więcej przestrzeni to łatwiejszy unik. Jedyny minus jaki widziałem, to obraz ember mijający Magnemite i trafiający w Ratattę... jednak szansa wydawała się na tyle niska, że warto było podjąć ryzyko. Znaczy tak mi się wydawało, a jak będzie? Popatrzmy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sro Lip 19, 2017 10:54 pm

Roman Farney "Cichy"

Walka trwała.. Swoją drogą ciekawe czy Shao i ta kobieta przybędą Ci z pomocą? Z jednej strony nie oddaliliście się chyba kosmicznie daleko, z drugiej strony trochę kluczyliście po bocznych alejkach, więc odnalezienie tego miejsca mogłoby nie być łatwe.. Chyba jesteś zdany na siebie, przynajmniej na jakiś czas.
Rattata wystrzeliła jak z procy.. Cóż.. Nieco wolniej niż zazwyczaj - bo wciąż była obwieszona pajęczyną Spinaraka - ale na tyle szybko by użyć czasownika ''wystrzeliła''. Gryzoń zwinie przemknął nad pajęczakiem - odbijając się od jego pleców - i znalazł się na tyłach ''wroga'', tak jak jej kazałeś.. Cóż.. Pewnie stwierdziła, że pomoże jej to w ochronie jej skarbu, inaczej by się pewnie na to nie zgodziła.
- Spinarak Poison Sting na szczura, Magnemite osłaniaj go przed Emberami i atakuj szympansa Thunder shockiem! - rzekł złodziej odskakując od Rattaty, która pojawiła się tuż przy nim... Pewnie nie chciał oberwać od niej po raz drugi.
Szympansik posłał w kierunku latającej kulki Ember, a ta dumnie przyjęła go na siebie i nim Chimchar zdążył odskoczyć posłała w jego kierunku Thunder Shock! Co prawda to Magnemite'a zdecydowanie bardziej zabolał cios, który przyjął, ale małpka również otrzymała pewne obrażenia. Naelektryzowany Chimchar zaczął skakać na boki.. Nawet chyba szybciej niż robiłby to normalnie.
Rattata, znajdują się po drugiej stronie pola bitwy po raz kolejny strzeliła ogonem w powietrze, a pajęczak natarł na nią swym - pokrytym trucizną - rogiem. W normalnych warunkach, Rattata z pewnością umknęłaby przed ciosem, ale chyba nie wzięła pod uwagę krępującej jej ruchy pajęczej sieci i została trafiona, na szczęście trucizna nie przedostała się do jej organizmu. Szczurzyca przyjęła cios z godnością i przemknęła obok Spinaraka by wymierzyć Magnemitowi Quick Attack. Gryzoń zderzył się z metalowym pokemonem, jednak nie zadał mu zbyt wielu obrażeń. Chimchar w tym czasie próbował wysłać kulę ognia w kierunku spinarak'a.
- Magnemite! Przyjmij ten Ember i kontruj Shockiem! - krzyknął złodziejaszek - A ty Spinarak dorzuć więcej sieci na tą rozbieganą mysz!
W istocie tak się stało. Magnemite przyjął na siebie kolejny Ember, wysłał na małpkę kolejny tym razem niecelny Thunder Shock, a Spinarak zawiesił na Rattatcie kolejne girlandy pajęczyny, gdy ta wróciła na swą pozycję po drugiej stronie pola walki. W efekcie szczurzyca sporo straciła na swojej szybkości i zdecydowanie wypadła z czołówki pod tym względem.
Ułożenie pokemonów na polu bitwy wyglądało teraz następująco, Chimchar stał twarzą do Magnemite, Magnemite ''plecami'' do Spinarak'a i nawzajem, a Spinarak pyszczkiem do Rattaty.

Chimchar: (Ability: Blaze)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (77)  (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Efekt Infestation: (2 Tura) 1/8 z 1050 = 131,25 ~ 131
899 - 72 - 131 = 696HP

Rattata: (Ability: Guts)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 4 poziomy

Poison Sting: (30% szans na zatrucie) (36)  (8+15-5)*1,5*1*1*1 = 27
1000 - 27 = 973HP


Spinarak: (Ability: Swarm)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 3 stopnie)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

1001HP

Magnemite: (Ability: Sturdy)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 3 stopnie)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4

Ember: (10% szans na podpalenie) (16)  (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
Ember: (10% szans na podpalenie) (71)  (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
Quick Attack: (8+40-6)*1,5*1,3*1*0,5 = 40,95 ~ 41
1074 - 126 - 126 - 41 = 781HP

Według szybkości: Chimchar, Magnemite, Rattata, Spinarak  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sro Lip 19, 2017 11:18 pm

Po części wyszło to tak jak chciałem. Rywale rozdzielili ataki i na dobrą sprawę gdyby nie zatrucie Chimchara mielibyśmy dobrą sytuację. O jedno gdyby za daleko.
- Chimchar nie zwlekaj, ponów atak ember w Magnemite! Ratatta ty zaś znów obniż defensywę spinaraka tail whip. Oboje od razu po użyciu ataków zmieńcie pozycję, nie dawajcie się trafić! Zwłaszcza ty Ratatta musisz być w pełni skupiona by dać radę mimo tych sieci! - Sieci których na razie nie usuniemy. Są problematyczne, nawet mam dwa pomysły, ale oba ryzykowne. Durny pomysł by to testować w środku walki, potencjalne zyski i straty w ogóle się nie kalkulują, a więc...
- Potem Quick attack, ale wymiń Spinaraka i uderz Magnemite! I od razu od niego odskakuj, a ty Chimi wykorzystaj to że Magnes oberwie i przyłóż mu po raz wtóry ember. Oczywiście od razu skacz na inne miejsce żebyś nie zebrał! Ratatta ty też ruchy, ponów cios quick attack, wyceluj go tym razem w pająka! Ty Chimchar znowu zaatakuj ember Megnemite! - Wyrzuciłem z siebie kolejne polecenia i jako, że... jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi w środku bitwy nieco ochłonąłem, spojrzałem na pole walki analizując co może mi tu pomóc (dyskretna aluzja, że proszę o dokładny opis miejsca w którym walczymy :p).
- Chimchar nie przestawaj atakować! Masz zasypać Magnemite emberami, cios odskok, cios odskok! - nie ma wiele czasu, dlatego mój starter musi zaznaczyć bardzo wyraźnie swoją obecność na polu bitwy, zanim to specyficzne zatrucie go wykończy.
- Ratatta ty w tym czasie odwracaj uwagę Spinaraka, tail whip i ucieczka, trzymaj do niego bezpieczny dystans, wyczekuj ataków. Jeśli uderzy wykorzystaj quick atack do uników. Gdyby przypadkiem postanowił cię olać i zaatakować Chimchara to momentalnie uderzaj w niego quick attack!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Czw Lip 20, 2017 10:16 pm

Roman Farney "Cichy"

Przyszła pora na kolejną turę trudnej wymiany ciosów i zawziętej walki. Czy ta tura okażę się dla Ciebie szczęśliwsza? Czy uda Ci się wyjść na prowadzenie? Cóż... Odpowiedzi na te pytania miałeś poznać już w ciągu kilku najbliższych chwil.
- Magnemite, spróbuj zapędzić go w kozi róg z użyciem Super Sonic! Spinarak atakuj Rattatę kolejnym Poison Sting!
Zaczęło się całkiem dobrze, Chimchar wysłał w kierunku swego rywala celny Ember i w porę udało mu się zbiec przed Supersonic (86), którego Magnemite'owi nakazał wykonać jego trener. Rattacie również nie poszło najgorzej, ''strzeliła'' swym ogonem, a następnie wycofała się na bezpieczną odległość, nawet obwieszona pajęczynami była szybsza od swego przeciwnika. Szczurzyca, gdy była już poza zasięgiem rogu pajęczaka, minęła go i po raz kolejny natarła na Magnemite'a. Podobnie jak wcześniej i tym razem nie odniósł on raczej ogromnych obrażeń, ale przynajmniej nieco większe niż wcześniej, Tail Whip swoje robił. Twój szympansik - tak jak mu poradziłeś, wykorzystał chwilową niemoc magnetycznego pokemona i wysłał w jego kierunku kolejny celny ember.
- Choroba... Spinarak, gdy Rattata będzie wracać zaskocz ją Poison Stingiem. Magnemite kolejny Supersonic, musimy pozbyć się tej małpy z walki! Jak już będzie skonfundowana to atakuj ją Thunder Shockiem przy każdej okazji. A ty Spinarak próbuj dopaść tą mysz Poison Stingiem, zawsze gdy zauważysz lukę w jej obronie!
Tym razem szczęście odwróciło się od Ciebie, twój szympansik padł ofiarą konfuzji, (20) Rattata również oberwała choć róg, który wymierzył w nią Spinarak, nie okazał się zbyt niszczycielski. Szczurzyca odpowiedziała Quick Attackiem, a w tym czasie Szympansik posłał w kierunku Magnemite'a kolejną kulę ognia. (80) Przeciwnik odpowiedział Thunder Shockiem, a z racji tego, że małpiszon był nieco zdezorientowany nie był w stanie odskoczyć. W międzyczasie Spinarak usiłował jeszcze oddać swej rywalce Poison Stingiem, nadal był jednak od niej wolniejszy i jego akcja nie powiodła się. Korzystając z tego, że nie szło Ci jakoś wybitnie tragicznie, rozejrzałeś się po polu bitwy. Ciemna alejka nie była zbyt szeroka, miała wymiary na mniej więcej 4 Chimchary szerokości. Jedynymi obiektami znajdującymi się w okolicy było kilka śmietników stojących za plecami bandziora, niestety nic poza tym, no może nie licząc psa, który leżał zemdlony również kawałek za złodziejaszkiem, tuż koło wspomnianych śmietników.
Rattata dalej szachowała się ze swym rywalem, unikając ciosów pajęczaka z pomocą Quick Attacku, udało jej się również wpleść w walkę kolejny Tail whip, niestety, gdy to robiła pajęczak znalazł lukę w jej obronie i wymierzył jej celny Poison Sting. Natomiast po drugiej stronie bitwy Chimchar próbował wysłać w kierunku swego rywala kulę ognia (31). Wtem, znikąd zaatakowała konfuzja i małpka niechcący poparzyła samą siebie. Nieczuły blaszak wykorzystał okazję i zaatakował thunder shockiem.
Cóż.. Mimo tego, że Chimchar był skonfundowany i zainfekowany.. To chyba nie wyglądało to tak źle.. Można nawet powiedzieć, że wysunęliście się na lekkie prowadzenie.

Chimchar: (Ability: Blaze) (Konfuzja - 1 tura)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (46)  (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Uderzenie w konfuzji: (6+40-1)*1*1*1*1 = 45
Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (55)  (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Efekt Infestation: (3 Tura) 1/8 z 1050 = 131,25 ~ 131
696 - 72 - 45 - 72 - 131 = 376HP

Rattata: (Ability: Guts)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 4 poziomy

Poison Sting: (30% szans na zatrucie) (94)  (8+15-5)*1,5*1*1*1 = 27
Poison Sting: (30% szans na zatrucie) (62)  (8+15-5)*1,5*1*1*1 = 27
973 - 27 - 27 = 919HP


Spinarak: (Ability: Swarm)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Quick Attack: (8+40-4)*1,5*1,4*1*1 = 92,4 ~ 92
1001 - 92 = 909HP

Magnemite: (Ability: Sturdy)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4

Ember: (10% szans na podpalenie) (70)  (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
Quick Attack: (8+40-6)*1,5*1,4*1*0,5 = 44,1 ~ 44
Ember: (10% szans na podpalenie) (98)  (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
Ember: (10% szans na podpalenie) (65)  (6+40-4)*1,5*1*1*2 = 126
781 - 126 - 44 - 126 - 126 = 359HP

Według szybkości: Chimchar, Magnemite, Rattata, Spinarak  


***

Mój odpis

Gdy opuścił centrum pokemon zmuszony był odesłać swych podopiecznych do ich pokeball'i, powodem tego była zbyt duża ilość turystów przemierzających ulicę Gold Beach. Seath był oczywiście pewien, że jego podopieczni doskonale sobie poradzę, ale z drugiej strony wolał nie narażać ich na żadne potencjalne nieprzyjemności, podjął więc najbardziej optymalną decyzję. Wyciągnął pokeball należący do Yorokobiego i Safariball Kamo i nakazał im wracać, rzucając tylko:
- Odpocznijcie trochę! Należy się wam.
Cóż.. Teraz pozostało mu odnaleźć wyjście... Dopiero teraz uzmysłowił sobie, że poprzednio na drogę numer 2 zaprowadził go Kawka, on sam nie do końca orientował się gdzie konkretnie było owe wyjście... Cóż na pewno było na wschodzie.. Tam była Dolina Trzech Jezior, więc i droga numer 2 musiała gdzieś tam być... Prawda?
Nie zwlekając dłużej, Dyunn postanowił ruszyć przed siebie i wypatrywać jakichkolwiek znaków, które mogłyby wskazać mu drogę. W wypadku wyjątkowych problemów ze znalezieniem takowych zamierzał spytać o drogę kogoś kto wyglądał na swojskiego..
A więc w drogę! Ku drodze numer 2!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Czw Lip 20, 2017 10:39 pm

Sytuacja nie była zbyt dobra, ale... ale nie była opłakana. Była właściwie neutralna, tutaj wciąż każdy miał duże szanse na zwycięstwo. Chociaż patrząc na to, że mieliśmy stratę na starcie... cóż, gdyby Chimchar trafił trzy embery to Magnemite padnie. Ale oszołomienie z pewnością mu to utrudni. Niestety rozglądając się po polu walki nie zauważyłem niczego poza tym, co już wiedziałem. Miejsca niewiele, rekwizytów brak.
- Ratatta quick attack w Magnemite! Tylko nie wracaj bez sensu do jednej pozycji, ustaw się teraz gdzieś między Spinarakiem i Magnemite i obserwuj pająka, kiedy zaatakuje zrób unik quick attack, a potem uciekaj z okrążenia na miejsce w którym jesteś teraz! Chimchar, błagam skup się i postaraj zignorować oszołomienie! Musisz trafić Megnemite emberem! Zrezygnuj z uników, atakuj go po prostu ember za emberem! - Jeśli się uda Ratatta odwróci uwagę Magnemite, przynajmniej na chwilę. Potem Spinarak będzie musiał uważać, by nie trafić swojego. Wadą jest to, że Magnemite może się odwrócić na szczurzycę i trafić ją w plecy... ale jeśli tak to nie uderzy Chimchara, a więc korzyść będzie tak czy siak. Gorzej, jeżeli Chimchara dopadnie oszołomienie. Przeciwnik skupił się na tym by go wyeliminować i uda mu się. Gdyby nie infekcja było by wciąż sporo czasu, ale teraz to prawdopodobnie ostatnia tura dla mojego startera. Uniki tylko namieszają mu w głowie, póki jest na polu bitwy musi to maksymalnie wykorzystać, bo tylko ember zadaje sensowne obrażenia pokemonowi stalowemu.
- Chimchar strzelaj te emebry, Magnemite musi paść! Ratatta ty nadal skup się na defensywie, zrezygnuj z tail whip, po prostu rób uniki wspomagając się quick attack! - W końcu musi ona zachomikować jak najwięcej sił witalnych. Kiedy zostanie 1vs.1 ze Spinarakiem losy bitwy będą w jej łapkach.
- Jeśli uda się powalić Magnemita i starczy Ci sił to wystrzel jeszcze jakiś ember w Spinaraka. - Dorzuciłem po chwili namysłu ostatnie polecenie do pakietu komend...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Pią Lip 21, 2017 10:15 pm

Roman Farney "Cichy"

- Magnemite! Spinarak! Musimy wykończyć tego Małpiszona! - krzyknął bandzior widząc, że walka zaczyna wymykać mu się spod kontroli.
Jego pokemony bez wątpienia były silne, ale on sam nie wydawał się geniuszem błyskotliwych strategii.
Tą turę walki otworzyła - o dziwo - obwieszona siecią Rattata, która mimo iż straciła sporo swojej naturalnej szybkości, to w odpowiednich momentach potrafiła wykrzesać niesamowite jej zasoby by wykonać Quick Attack. Pazurki szczurzycy zetknęły się z pancerzem stalowego pokemona. Wprawdzie obrażenia nie były zbyt dotkliwe, ale lepsze to niż nic. Prawda?
Po wykonaniu manewru, właścicielka błyszczącego kamienia - zgodnie z sugestią jej trenera - przeniosła się pomiędzy Magnemite'a a Spinarak'a, skutecznie blokując temu drugiemu możliwość dojścia do Chimchara. W tym czasie szympansik usiłował wysłać w kierunku stalowego pokemona kulę ognia.. Niestety.. Jego próba spaliła na panewce i skończyło się na kolejnym poparzeniu. (32) No ale przynajmniej płomień na jego zadku zaczął płonąć ze zdwojoną siłą, wskazując na to, że umiejętność Chimchara - blaze - została aktywowana. Magnemite, mimo iż nieco wytrącony z równowagi przez cios gryzonia, nie popełnił błędu i wysłał w kierunku swego przeciwnika celny elektryczny szok! Pajęczak - w międzyczasie - usiłował przebić się przez Rattate by dotrzeć do Chimchara, używając swego pokrytego trucizną rogu, ta jednak była skupiona zupełnie na defensywie i skutecznie uniknęła ciosów agresora. Musiała również czuć się bezpiecznie odwrócona plecami do Magnemite'a i naprzeciw Spinarak'a bo nie przemieściła się dalej i wciąż blokowała dostępu pajęczaka do małpki.
Walka wkroczyła w decydującą fazę, podczas gdy typ normalny nadal szachował się z typem robaczym, typ ognisty zaczął wymieniać się swymi technikami z typem elektrycznym. Zaczął Chimchar, niestety dość nieudolnie. Po raz kolejny poparzył swoje łapki. (1 xD) Magnemite nie miał w sobie za grosz współczucia, okrutnie ukarał zawroty głowy małpki i posłał w jej kierunku następny Thunder Shock! Wtem.. Nastąpił przełom, małpka posłała w kierunku swego rywala celną (89) i niszczycielską kulę ognia wzmocnioną z pomocą Blaze, przeciwnik w odpowiedzi posłał na przeciwnika wyładowanie elektryczne, jednak małpka nadal trzymała się na swych łapkach i wysłała kolejną (90), ostatnią, kulę ognia. Magnemite zawahał się i zaczął opadać ku ziemi... Starczyło mu jednak sił na jedną.. Ostatnią technikę.. (Sturdy) W akcje zemsty posłał w kierunku swego przeciwnika kończące wyładowanie elektryczne i wtem.. Obydwa pokemony padły na ziemię.. Cóż.. Wygląda na to, że walkę rozstrzygnie pojedynek szczura i pająka.. Dwóch pokemonów, które teraz łypały na siebie złowrogo. W tej turze trwały w impasie.. Jeden usiłował trafić drugiego, a drugi wykorzystując pełnię energii uciekał przed atakami zatrutego rogu...

Chimchar: (Ability: Blaze - aktywna) (Konfuzja - 2 tura)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Uderzenie w konfuzji: (6+40-1)*1*1*1*1 = 45
Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (19) (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Uderzenie w konfuzji: (6+40-1)*1*1*1*1 = 45
Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (65) (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (48) (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Thunder Shock: (10% szans na paraliż) (79) (9+40-1)*1,5*1*1*1 = 72
Efekt Infestation: (4 Tura/ostatnia) 1/8 z 1050 = 131,25 ~ 131 (Tych obrażeń ostatecznie nie otrzymał bo wcześniej padł)
376 - 45 - 72 - 45 - 72 - 72 - 72 = -2HP Fainted

Rattata: (Ability: Guts)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 4 poziomy

919HP


Spinarak: (Ability: Swarm)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

909HP

Magnemite: (Ability: Sturdy - wykorzystana/dodatkowy Thunder Shock)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4

Quick Attack: (8+40-6)*1,5*1,5*1*0,5 = 47,25 ~ 47
Ember: (10% szans na podpalenie) (53)  (6+60-4)*1,5*1*1*2 = 186
Ember: (10% szans na podpalenie) (100)  (6+60-4)*1,5*1*1*2 = 186
359 - 47 - 186 - 186 = -60HP Fainted

Według szybkości: Rattata, Spinarak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Pią Lip 21, 2017 10:29 pm

Udało się.
- Dziękuję ci Chimchar, odpocznij. Ratatta, bezpieczeństwo kamienia w twoich łapach! Obiegnij przeciwnika od boku i uderz w niego tackle! - Ratatta mimo girland sieci zwisających z jej futerka wciąż wydawała się szybsza od przeciwnika. Nie było więc większego sensu nacierać frontalnie. Trzeba zrobić tak jak wtedy gdy Chimchar mierzył się z Phanphym, wykorzystać szybkość i flankować rywala na wszystkie możliwe sposoby.
- Nie zatrzymuj się! Uderzysz i od razu przeskocz nad nim by znów musiał się odwracać! Następnie uskocz do boku quick attack i postaraj się uniknąć jego ciosu, a jak tylko to zrobisz (bądź nie) użyj quick attack, ale już prosto w przeciwnika! Nadal priorytetem jest by samemu nie zbierać obrażeń, więc musisz pozostawać w ciągłym ruchu, a gdy nadarzy się okazja uderzaj w niego kolejnymi quick attack! - Spinarak był kłopotliwym rywalem. Z jednej strony wymiana ciosów jeden do jednego skazywała go na porażkę. Do tej pory nie pokazał nam potężnych ciosów, do tego miał mocno zbitą obronę. Przy tym wyglądał na równie zmęczonego bitwą co Ratatta, jednak mój pokemon bił zwyczajnie mocniej. Jednak był haczyk. Posiadał ciosy nakładające bardzo, bardzo nieprzychylne nam statusy. Tak zatrucie jak i infekcja zamieniły by tą bitwę w walkę z czasem, a tego chciałem uniknąć. Dlatego przez cały czas należało kontynuować defensywę. Zatrucie to w ostateczności pół biedy. Ratatta będzie otrzymywać obrażenia, ale jej atak w wyniku działania umiejętności się zwiększy, więc szybciej wykończy przeciwnika. Ale infekcja o ile mi było wiadomo nie aktywuje tej umiejętności. Wtedy będziemy mieli naprawdę przekichane...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sob Lip 22, 2017 10:22 am

Roman Farney "Cichy"

Chimchar i Magnemite zniknęli we wnętrzu pokeballi. Na placu boju pozostały dwa pokemony.. Słońce zniknęło już za horyzontem i widoczność była o wiele mniejsza niż wcześniej.. Jednakże zarówno Spinarak jak i Rattata wydawali się nic sobie z tego nie robić. Zapewne owe pokemony widziały w ciemności lepiej od swoich trenerów. Chociaż i wy nie byliście w tej ciemności zupełnie ślepi, wasze oczy w porę przyzwyczaiły się do mroku, byliście więc w stanie zaobserwować kolejne fazy walki.
- **** Magnemite... - zaklął bandzior gdy jego pokemon padł na dobre.
Rattata ruszyła do boju, widać było, że twe słowa o bezpieczeństwie kamienia dodały jej motywacji do dalszej walki, podeszła swego rywala od boku i wściekle natarła na niego Krytycznym Tackle!
- Cholera! Spróbuj ją zarobaczyć tak jak to zrobiłeś z Małpiszonem, potem nacieraj rogiem!
Pajęczak wysłał w kierunku swej rywalki pocisk owadopodobnej substancji, Rattata była jednak gotowa, użyła Quick Attack'u by wyminąć kulę. Następnie Spinarak przeszedł do próby ugodzenia przeciwniczki za pomocą Poison Sting, pająk zwinie doskoczył do niej gdy ta lądowała po swym uniku i zatopił róg w futerku gryzonia!
- Dobrze! Jeszcze raz!
Pajęczak wykorzystując to, że Rattata była pod ręką, powtórzył cios. Nie uszło mu to jednak bezkarnie, robaczy pokemon otrzymał cios zwrotny w postaci Quick Attacku!

Chimchar: (Ability: Blaze - aktywna) (Konfuzja - 2 tura)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Fainted

Rattata: (Ability: Guts)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 4 poziomy

Poison Sting: (30% szans na zatrucie) (56)  (8+15-5)*1,5*1*1*1 = 27
Poison Sting: (30% szans na zatrucie) (71)  (8+15-5)*1,5*1*1*1 = 27
919 - 27 - 27 = 865HP


Spinarak: (Ability: Swarm)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Tackle: (kryt) (8+40-4)*1,5*1,5*1*2 = 198
Quick Attack: (8+40-4)*1,5*1,5*1*1 = 99
909 - 198 - 99 = 612HP

Magnemite: (Ability: Sturdy - wykorzystana/dodatkowy Thunder Shock)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4

Fainted

Według szybkości: Rattata, Spinarak


Ostatnio zmieniony przez Seath dnia Sob Lip 22, 2017 10:15 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sob Lip 22, 2017 3:34 pm

Tak jak przewidziałem. Poision sting sam w sobie nie był ciosem specjalnie silnym. Jego niezaprzeczalnym atutem jest możliwość zatrucia pokemona który obrywa. Ale na szczęście się nie udało, a różnicę w sile ciosów było widać gołym okiem. Oba stworki przyjęły po dwa, a to moja szczurzyca już miała wyraźną przewagę. Wciąż jednak należało uważać, jedno zatrucie, infekcja, ta walka wciąż mogła się zmienić. Z walki z pająkiem w walkę z czasem. Walka z pająkiem to dużo łatwiejsze zadanie.
- Ratatta skoncentruj się, nie możesz tak łatwo obrywać! Uderz quick attack, a potem błyskawicznie odskocz gdzieś do boku! Staraj się nie spuszczać pajęczaka z oczu i jeśli zaatakuje po prostu wymiń jego cios, a potem znów uderz quick attack i znów uciekaj! - Wciąż to Ratatta była pokemonem szybszym i zwinniejszym. Nieco bolał mnie fakt, że nie dysponujemy szerszą gamą ataków. Mogłem w teorii nakazywać jeszcze ciosy tackle, ale ten atak był po prostu gorszy od quick attack. Bardzo podobny, ale nie sprawiał że pokemon nawet chwilowo był tak szybki. Dalsze zbijanie obrony też większego sensu nie miało. Każdy tail whip to chwila zatrzymania. Oczywiście daje to niezaprzeczalną przewagę na dłuższą metę, ale może kosztować to przyjęcie ciosu. Z racji, że Spinarak i tak miał mocno obniżoną obronę i co już wiemy, ciosy Ratatty były dużo mocniejsze to nie bardzo się to kalkulowało.
- Nie zatrzymuj się! Bądź cały czas w ruchu, staraj się obiegać przeciwnika, albo biegać zygzakami, raz za razem nacieraj na niego quick attack!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Sob Lip 22, 2017 10:18 pm

Roman Farney "Cichy"

Walka bez wątpienia szła teraz po twojej myśli i byłeś w niej raczej faworytem. Co mogło pójść źle? Cóż.. Niewiele.. Ale nie oznaczało to że nie należy mieć się na baczności i ty doskonale o tym wiedziałeś, mimo przewagi nie lekceważyłeś przeciwnika i nadal starałeś się brać pod uwagę najczarniejsze scenariusze.
Twojej szczurzyce - podobnie jak w ubiegłej turze - szło całkiem nieźle, wymierzyła swemu przeciwnikowi kolejny bolesny Quick Attack po czym oddaliła się na tyle, by nie mógł jej ugodzić kolejny Poison Sting.
- Gdy Szczur będzie dalej zrzuć na nią więcej sieci! Następnie, gdy będzie już wolny jak żółw, zaatakuj Infestation! - wykrzyczał w furii trener Spinaraka.
Wyglądało na to, że pajęczakowi udało się uśpić nieco czujność swej rywalki, ta zdecydowanie spodziewała się raczej kolejnego ataku w zwarciu, gdy atak nadszedł z dystansu nie do końca wiedziała jak powinna zareagować. Atak z użyciem lepkiej, spowalniającej sieci trafił w swój cel.. W efekcie - po raz kolejny - Rattata została oplątana i teraz już faktycznie poruszała się wolniej nawet od Spinaraka. W odwecie szczurzyca wykonała Quick Attack, tym razem bezowocnie, nawet jeśli owa technika zwiększała jej prędkość, to i tak aktualna szybkość z jaką wykonywany był Quick Attack nie równała się tej z przed kilku chwil... Gryzoń będzie chyba musiał przyzwyczaić się chwilę do nowego stanu swojej nowej szybkości..
Sytuacja była niemalże idealna dla Spinaraka, zebrał on kolejną kulę infekującej substancji i - tym razem celnie - posłał ją w kierunku swego przeciwnika.
Cóż.. Wiedziałeś, że kiedyś może do tego dojść.. Rattata, podobnie jak wcześniej Chimchar, została zainfekowana..


Chimchar: (Ability: Blaze - aktywna) (Konfuzja - 2 tura)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Fainted

Rattata: (Ability: Guts)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 6 poziomów

Infestation: (4+15-5)*1,5*1*1*1 = 21
Efekt Infestation: (1 tura) 1/8 z 1000: 125
865 - 21 - 125 = 719HP


Spinarak: (Ability: Swarm)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Quick Attack: (8+40-4)*1,5*1,5*1*1 = 99
612 - 99 = 513HP

Magnemite: (Ability: Sturdy - wykorzystana/dodatkowy Thunder Shock)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4

Fainted

Według szybkości: Spinarak, Rattata
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cichy

avatar

Liczba postów : 175
Punkty : 179
Join date : 16/10/2016

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Nie Lip 23, 2017 1:52 am

Ja pie - dobra. Nie będę tu pisał co dokładnie sobie pomyślałem. RATATATATATATATATATAT TY DEBILU! TY TĘPA ŁYŻKO! WHY!? ŁAJ!? Czy ja polecenia wydałem po etiopsku, czy mandaryńsku? Czy ja przed chwilą nie kazałem jej uważać, skupiać się wciąż, mimo przewagi na defensywie? Czy ja mam zaburzenia pamięci? Kunegunda!* Wylądował, cały misterny plan poszedł biegać ze Snorlaxami. Gat dejm... szybka kalkulacja. Czasu jest sporo... ze cztery tury? Teoretycznie nawet więcej, ale nie przeceniajmy. Cztery. Ile razy należy trafić? Jest na pięć... ale raczej sześć dobrych strzałów. Dobra, do ugrania. Tylko że cały plan bazujący na szybkości można spokojnie rzucić pod kopyta szarżujących Bouffalantów.
- Ratatta otrząśnij się! Jeśli przegramy tamten palant zabierze twój kamień! No nie daj się lać jakiemuś pająkowi. Ja wiem, sieć utrudnia Ci poruszanie, ale teraz to już mniejsza. Wyczekaj jego ataku i postaraj się zrobić unik, a następnie zaatakuj najmocniej jak możesz tackle! Tylko nie odpuszczaj po pierwszym ciosie, od razu po nim ma nastąpić quick attack! Dopiero po nim skup się ponownie na uniknięciu ciosu, ale jeśli się nie uda trudno. Natychmiast kontratakujesz znów tackle i od razu dobijasz quick attack! - Cóż... teraz szczurzyca była za wolna by uderzać ciągle z wyprzedzeniem względem rywala. Miało to jednak pewne plusy. Mogła tak jak poleciłem spokojnie wyczekać Spinaraka, uderzyć tackle, a potem nie dać szansy na kontrę pająkowi. Mimo wszystko używając quick attack wciąż była szybsza niż rywal, od taka charakterystyka ciosu. Co za tym idzie z sekwencji cios-unik-cios-unik która i tak wychodziła... no tak średnio, przechodzimy na unik-cios-cios-unik-cios-cios. Czysto teoretycznie nawet wydajniejsza. Praktycznie? Zależy jak szybko Ratatta wbije do swojej półprzytomnej głowy że jest teraz wolniejsza. Jestem zły. Wiedziałem na co uważać, wiedziałem że nie możemy przyjmować ciosów przeciwnika, bo skończy się przygłupim statusem. Mówiłem jej - uniki. Nie. Przyjąć najpierw string shot, a potem jakby nigdy nic ten upierdliwy robaczy atak to lepszy plan! Ręka mimo chodem zacisnęła się na ballu Phanaphyego... nie tępa łyżko. Póki to możliwe gramy fair. To walka między Ratattą i tym pająkiem. I ona pokona tego pająka. To nasza pierwsza wspólna bitwa, posyłając ją w bój nie byłem nawet pewien, czy posłucha pierwszego polecenia. Wykonywała wszystkie jak mogła najlepiej, realizowała bez zarzutu plan jaki sobie wymyśliłem. To, że dała się zaskoczyć to nie jej wina. Ani moja. To brak doświadczenia. Tego doświadczenia które właśnie zdobyliśmy. I kunegunda nie pozwolę, by to doświadczenie poszło na marne!

*Kunegunda zastępuje w tej wypowiedzi inne słowo na "K".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Gold Beach   Nie Lip 23, 2017 11:21 am

Roman Farney "Cichy"

Tępa łyżko :')

Infestation po raz kolejny obudziło twoje obawy... Zwycięstwo nie było już tak pewne jak mogłoby się to wydawać kilka minut wcześniej, nadal było jednak w zasięgu.. No i w razie czego był jeszcze Phanpy. Bo twój przeciwnik raczej nie miał już więcej pokemonów prawda? Cóż... Pewności mieć nie mogłeś, ale biorąc pod uwagę to co do tej pory z jego strony zobaczyłeś, to zapewne wypuściłby go przy pierwszej lepszej okazji.
- Spinarak Poison Sting! Jeszcze zatrucie i jesteśmy ustawieni!
Rattata, gdy usłyszała słowo ''kamień'' zastrzygła uszami, ''o nie, nie, nie'' zapewne pomyślała. Pajęczak zaszarżował, a gryzoń - z trudem bo z trudem - odsunął się z pola ataku i przeprowadził kontrę najpierw z pomocą Tackle, a następnie natarła Quick Attackiem. W odwecie Spinarak - który nagle zdał sobie sprawę, że nie może się tak po prostu pozwolić bić wysłał w kierunku swej rywalki celny Poison Sting i... plan twojego przeciwnika spełnił się.. Rattata została zatruta. Szczurzyca korzystając z tego, że przeciwnik był blisko po raz kolejny zostawiła na nim ślad swoich zębów i pazurków. Co ciekawe.. Trucizna wydawała się powodować, że Rattata atakuje teraz mocniej... To musiało być Guts! Na zakończenie tury, Spinarak pozostawił na swej rywalce jeszcze jedną ranę po swym zatrutym żądle.. Mimo iż było to trafienie krytyczne to i tak nie wydawało się wiele zmieniać..
Zbir zniesmaczony obserwował jak, mimo że jego plan dokonał się, to i tak było już raczej zbyt późno by odwrócić losy tej bitwy.

Chimchar: (Ability: Blaze - aktywna) (Konfuzja - 2 tura)
Atak: 14
Obrona: 1
Sp. Atak: 6
Sp. Obrona: 1

Fainted

Rattata: (Ability: Guts - aktywna) (Zatruta)
Atak: 8
Obrona: 5
Sp. Atak: 3
Sp. Obrona: 5
*Szybkość obniżona o 6 poziomów

Infestation: (2 tura) 1/8 z 1000: 125
Poison Sting: (30% szans na zatrucie) (8) (8+15-5)*1,5*1*1*1 = 27
Zatrucie: 1/8 z 1000: 125
Poison Sting: (8+15-5)*1,5*1*1*2 = 54
719HP - 125 - 27 - 125 - 54 = 388


Spinarak: (Ability: Swarm - aktywna)
Atak: 8
Obrona: 4 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 4
Sp. Obrona: 4

Tackle: (8+40-4)*1,5*1,5*1*2 = 99
Quick Attack: (8+40-4)*1,5*1,5*1*1 = 99
Tackle: (8+60-4)*1,5*1,5*1*1 = 144
513 - 99 - 99 - 144 = 171HP

Magnemite: (Ability: Sturdy - wykorzystana/dodatkowy Thunder Shock)
Atak: 1
Obrona: 6 (Obniżona o 5 stopni)
Sp. Atak: 9
Sp. Obrona: 4

Fainted

Według szybkości: Spinarak, Rattata
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gold Beach   

Powrót do góry Go down
 
Gold Beach
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Działanie Niektórych Przedmiotów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Miasta Shiruby :: Gold Beach-
Skocz do: