Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 50 HP
+ TM Payback
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Fogs City

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
HeadAdmin

avatar

Liczba postów : 1218
Punkty : 279
Join date : 06/07/2014

PisanieTemat: Fogs City   Wto Maj 03, 2016 9:05 am

Piękne miasteczko, które jednak ciężko jest podziwiać, a to za sprawą mgieł sunących znad Jeziora Dymu. Mgły te niezwykle rzadko przerzedzają się na tyle by widoczność wzrastała powyżej kilku metrów od czubka naszego własnego nosa, a w ekstremalnych wypadkach bywa, że nawet z tym czubkiem nosa jest problem. Z tego powodu po mieście lubią "biegać" pokemony-duchy i straszyć ludzi znienacka pojawiając się przed nimi, a potem czmychając gdzie pieprz rośnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokemonsilver.forumpl.net
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Wto Lip 18, 2017 11:59 am


Po wkroczeniu między pierwsze budynki Fogs City nie dowierzałam swoim oczom. Wszystko wyglądało tu tak surrealnie... Zdecydowałam się trzymać jednej strony ulicy, uważając by nie zacząć chodzić w kółko. Może najlepiej po prostu nie skręcać, aż napotkam kogoś z tubylców. Tak, oni na pewno potrafią się poruszać w tym mieście. Może ktoś tutaj ma pokemona z Defog? O, to by było zbyt dobre, żeby było prawdziwe. W każdym razie, miałam zamiar zapytać się o miejsce na trening. Do walki z jakimś duchem pewnie dojdzie i tak, ale chciałabym zająć się Confusion u Cyjanka. W ostateczności pewnie mogę zająć sobie jakiś kącik w Pokemon Center, ale nie wiem czy moja kulka robaczego futerka niczego nie zepsuje. A wracając do duchów... Zaczynałam już dostrzegać małe cienie przemykające we mgle. Albo wariuję, albo czeka mnie jakieś "powitanie". Mimowolnie poczułam, jak serce zaczyna mi mocniej bić. Tylko zachować spokój. Nikt mnie tu nie zabije. Krzyczeć niech sobie krzyczą...
- Damy sobie radę, nie obawiaj się. - Nie wiem czy mówiłam bardziej do Nebraski, czy do siebie. W każdym razie, uniosłam ją nieco, by miała lepszą celność z jej Water Gun. Dzięki Arceusowi, że ją mam.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Wto Lip 18, 2017 6:14 pm

Małża

Razem z Nebraską przemierzałaś Fogs City, które sprawiało wrażenie wyludnionego. Pewnie ludzie niechętnie wychodzą na ulice, a życie towarzyskie skupia się głównie w knajpach i prywatnych domach. Zgodnie z planem trzymałaś się cały czas tej samej ulicy do czasu, gdy w końcu droga się urwała. Na jej końcu, zawieszona w mgielnej pajęczynie jakieś dwa metry nad ziemią, paliła się mała, czerwona lampka. Po bliższych oględzinach okazało się, że to prawdopodobnie znak naprowadzający na drogowskaz z nazwami ulic. Niestety, przez tą mgłę nie dało się z tabliczek nic odczytać.
W każdym razie droga pozwalała iść teraz tylko w lewo lub w prawo. Stojąc bezradnie na rozdrożu, nagle spostrzegłaś, że z oparów po prawej stronie wyłania się następne światełko. I zmierzało prosto w Twoją stronę! Nebraska uważnie obserwowała zbliżający się czerwonawy punkcik, gotowa w razie potrzeby znów wykorzystać swój wodny arsenał. Tymczasem światło stawało się coraz mocniejsze, niemal oślepiające…
- Ojej!
Z mgły wyłoniła się dziewczyna – a w zasadzie dziewczynka, na oko jedenastoletnia blondynka w żółtym nieprzemakalnym płaszczu – i zatrzymała się raptownie zaledwie pół kroku przed tobą.
- Omal na ciebie nie wpadłam! Dlaczego nie masz latarki jak wszyscy? – Dziewczynka wskazała na swoją czołówkę. Potem zmierzyła wzrokiem twoje mokre ubranie i klasnęła w ręce. – Ach, wiem! Jesteś tu nowa, zgadza się? I pewnie zabłądziłaś? Ja za to znam całe miasto, jeszcze nigdy się tu nie zgubiłam – oznajmiła ze słabo skrywaną dumą. Szczerość jednak kazała jej dodać niechętnie: -No, przynajmniej przez ostatnie pół roku. Więc jeśli chcesz, ja i Alan możemy cię uratować.
Dopiero teraz spostrzegłaś stojącą u nóg dziewczynki czarną Rattatę, która ruszała zabawnie wąsikami, badając twój i Nebry zapach.
- A tak w ogóle, to jestem Uba.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Czw Lip 20, 2017 5:28 pm


Szłam praktycznie na oślep w gęstej mgle, jedynie pilnując się by trzymać się krawężnika. W końcu natrafiłam na kolejną ulicę, idącą prostopadle do tej którą właśnie przeszłam. Dojrzałam małe czerwone światełko. W pierwszej chwili pomyślałam, że to duch, jednak światełko nie poruszyło się, by mnie dopaść. Podeszłam tak blisko jak to było możliwe i dostrzegłam zarys tabliczki. O odczytaniu tekstu na niej niestety nie było mowy, nawet jeśli przetarłabym okulary. Westchnęłam, czując coraz mocniejszy ucisk zagubienia i strachu. Niepewnie spojrzałam w prawą odnogę ulicy, zastanawiając się, czy dobrym pomysłem jest posuwać się dalej w to dziwne miasto. Wszystko tutaj było takie... ukryte. Absolutne braki ludzi na ulicach też nie były pocieszające. Wtem pośród mgieł pojawiło się kolejne światełko, takie samo jak to przy tabliczce. Czy to jakaś latarenka... a może duch, w końcu się rusza! Zaczęłam się cofać, aż oparłam się plecami o budynek. Może jeśli się nie będę ruszać, to nas minie... Koniec końców wszystko się wyjaśniło, gdy światełko zbliżyło się jeszcze bardziej. Okazało się, że to dziewczynka z latarką. Uff. Cały mój strach od razu minął i uśmiechnęłam się, uradowana, że jednak ktoś tutaj mieszka poza duchami.
- Tak, nie jestem stąd. Chciałam pozwiedzać, ale nie potrafię się tu odnaleźć. - Dziewczynka wydała mi się bardzo sympatyczna, więc zdecydowałam że mogę jej zaufać.
- Oh, cześć Alan. To Nebraska. - Przedstawiłam nietypowemu Rattacie swoją koniczkę morską, która wciąż miała swój skrelpowy wyraz twarzy. No cóż.
Dziewczynka w płaszczyku przedstawiła się jako Uba. Nietypowe imię.
- Miło mi, Uba. Nazywam się Gosia, ale możesz mówić mi Małża. To taki pseudonim, bo będąc w twoim wieku uwielbiałam Shelldery. Miałam nawet ubrania z ich podobiznami! - Zaśmiałam się cicho, wspominając swoją piżamę.
- Chciałabym dojść do miejsca gdzie można trenować pokemony. Potem chętnie zwiedzę jakieś miejsce gdzie lubią przebywać duchy. Wiesz coś o tutejszym liderze? - Zastanawiałam się, jak wyglądają kontakty między mieszkańcami... No i jak sobie radzi tutejszy lider, na pewno nie jest łatwo z jakimiś dostawami... albo to tylko ja nie potrafiłam zaopatrzyć się w latarenkę. Tak bywa.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Pią Lip 21, 2017 8:28 am

Małża

Czarny Rattata wydawał się całkowicie niezrażony skrelpowatością Twojej towarzyszki; wręcz przeciwnie, jego pyszczek przybrał wyraz pełen życzliwości.
- Ach, jesteś trenerką? – Oczy dziewczynki zaświeciły się, jakbyś właśnie wyciągnęła tabliczkę mlecznej czekolady. – Ja też trenuję Alana. Na razie ćwiczymy na duchach, kiedy nas zaczepią. Pełno tu ich się kręci. Litwicki są szczególnie paskudne, często stają sobie gdzieś na ogrodzeniach i udają lampkę od drogowskazu. No, ale kiedyś ja też będę zbierać odznaki – oznajmiła Uba z niezachwianą pewnością w głosie. – Czasem patrzę, jak starsi trenują swoje Pokemony. Zwykle robią to na placyku obok rynku. Niby nie można, ale jeśli to są małe Pokemony, nikt się nie czepia. Zresztą i tak rzadko kogoś poza trenerami tam widać. Chodź, pokażę ci, gdzie to jest.
Uba obróciła się zgrabnie na pięcie i poprowadziła cię za sobą, penetrując mgłę przy pomocy swojej czerwonej latarki. Przechodniów było niewielu, tylko pojedyncze osoby; raz minęłyście większą grupkę roześmianych młodych ludzi. Wszyscy mieli czołówki, więc bez problemu nawzajem się wyminęliście. W  świetle latarki widać było zdecydowanie więcej, czasem nawet udało ci się odczytać numery domów. Nadal jednak widoczność była ograniczona do najwyżej trzech metrów. Twoja przewodniczka jednak wydawała się pewna tego, gdzie idzie, więc chyba mogłaś jej zaufać. Po drodze chętnie zasypywała Cię różnymi informacjami. Gdy usłyszała pytanie o miejsce, gdzie można spotkać duchy, skrzywiła się.
- Po co? – odparła tonem osoby, która dość już ich w życiu się naoglądała i nie uznaje ich za coś wartego uwagi. – Możesz je spotkać tutaj wszędzie. Serio. Ale jeśli naprawdę już chcesz mieć ich naprawdę dużo, to najlepiej idź do Samotni lub nawiedzonej twierdzy. Mogę pokazać ci potem, gdzie to jest, ale ja tam nie wchodzę!
Pytanie o lidera sali Uba powitała ze znacznie większym entuzjazmem.
- Nazywa się Hyojun. Ja go tylko raz widziałam, gdy siedziałam w PokeCenter i słuchałam opowieści trenerów. Rzadko tam przychodzi i nie podoba mi się. Jest łysy i brudny – powiedziała Uba z niesmakiem. Po tej dygresji szybko jednak wróciła do sedna. – No, ale podobno walczy świetnie. Ma bardzo silną Miltank, nie dasz rady pokonać jej żadnym podpaleniem, zatruciem czy paraliżem. Potrafi się wyleczyć z tego jednym atakiem! Niesamowite, prawda? No i zna Milk Drink, więc może odzyskać siły w środku bitwy. Lider lubi też wystawiać Eevee. Trenerzy mówią, że jej ataki typu normalnego są nietypowo silne.
Kończąc tę wypowiedź, Uba wprowadziła cię na jakąś otwartą przestrzeń. Migały w niej żółtopomarańczowe światełka, ustawione w regularnych odstępach.
- To latarnie. Jesteśmy na rynku – wyjaśniła Uba. – Już niedaleko.
Znów znalazłyście się pomiędzy budynkami. Ich ściany przykrywał jakiś dziwny bluszcz o wyjątkowo dużych liściach. Po drodze minęłyście sklepik z wymalowanym Braviarym na szyldzie. Na drzwiach kramiku znajdowała się tabliczka z informacją: „Wypożyczalnia Pokemonów z Defog. Zwiedzanie lub trening bez mgły za jedyne 20$ za godzinę”. Najwyraźniej kwitł tutaj niezły interes.
- Nie polecam. To straszni naciągacze – ostrzegła Uba. – W innych częściach miasta można wynająć Pokemona nawet za połowę tej ceny. A zamiast tego do treningu ja mogę ci poświecić. Bo pozwolisz mi patrzeć, jak trenujesz, prawda? – Zielone oczy dziewczynki patrzyły na ciebie błagalnie.
W końcu skręciłyście raz jeszcze i ulica gwałtownie się rozszerzyła, co można było poznać po tym, że ściany budynków niemal znikły z pola widzenia. Przed wami znajdowała się nieczynna fontanna z Sableyem, nadgryziona zębem czasu. Poza tym tradycyjnie widziałaś jedynie mgłę, więc ciężko było określić wymiary placyku. Ale chyba rzeczywiście będzie tu dość miejsca na trening.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Sro Sie 02, 2017 4:37 pm


A więc dobrze. Trening, centrum pokemon, a później się zobaczy. - Pomyślałam, kiedy Uba powiedziała mi gdzie mogę udać się by poćwiczyć nowe ataki. Dziewczynka następnie przeszła do opowiadania o swoich własnych planach na przyszłość. Zbieranie odznak, no proszę.
- Skoro ty i Alan tak wcześnie zaczęliście współpracę to będziecie mieć dobry start. Wiesz już gdzie chciałabyś zawędrować? - Zapytałam, kiedy minęłyśmy grupkę młodych ludzi z czołówkami.
Ponieważ temat duchów wydawał się ją nudzić, nie drążyłam go. Informacje na temat tutejszego gymu przyjęłam ze skinięciem głowy, notując z tyłu głowy potrzebę poradzenia sobie jakoś z Miltank. Bez nakładania statusów, hmm.
Kiedy udało nam się dotrzeć bez problemów do centrum miasta, byłam pod wrażeniem. Mgła w tym miejscu nie różniła się od tej która mi towarzyszyła od czasu wkroczenia do Fogs City, ale liczne światła latarni, które się przez nią przebijały, robiły wrażenie. Atmosfera miasta była nawet sympatyczna, kiedy nie trzeba było się obawiać ataków duchów. Ciekawe czy tutejsze domy pod względem architektury były podobne do tych w Kalos?
- O, będzie mi bardzo miło pokazać ci w jaki sposób trenować pokemony. Czasem łatwiej, czasem trudniej... ale naprawdę warto. - W końcu każda forma spędzania czasu z moimi trującymi była dobra, a najlepiej poznaje się pokemona przy treningu. I innych wspólnych przygodach. W końcu Nebraska teraz nie trenuje. Koniczka morska trwała niemal bez ruchu w moim uścisku, niemal jak na straży. Kiedyś się wyluzuje.
Kilkanaście metrów dalej dostrzegłam niewyraźny cień nieruchomego pokemona. Zaintrygowana zmrużyłam oczy. A jednak to... fontanna? Ale nie słychać szumu wody.
- Ta fontanna jest nieczynna?

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Sro Sie 02, 2017 8:28 pm

Małża

Uba zareagowała entuzjazmem na Twoją zgodę.
- Jej, dziękuję! Chętnie z Alanem pomożemy, jeśli będziesz nas potrzebować. Jakiego Pokemona chcesz trenować? Ją? – Dziewczynka spojrzała z zaciekawieniem na Nebraskę. - Jaki to jest właściwie gatunek? One zawsze są takie niezadowolone?
Czarny szczurek oparł się przednimi łapkami o nogi swojej właścicielki, domagając się odrobiny pieszczot. Dziewczynka usiadła na murku fontanny i podniosła podopiecznego, sadzając go sobie na kolanach. Alan przewrócił się na plecy, odsłaniając brzuszek i sapnął, wyrażając tym dźwiękiem pełnię szczurzego zadowolenia.
- Tak, od dawna – brzmiała odpowiedź na Twoje pytanie. – Moja mama mówi, że jeszcze działała, kiedy ona była w moim wieku. Opowiadała, że kiedyś, dawno temu tu było centrum Fogs City. Wtedy miasto było naprawdę malutkie. I mgły było mniej. – W ostatnim zdaniu zabrzmiała nuta powątpiewania; dziewczynce raczej ciężko było sobie wyobrazić, by kiedykolwiek panowała tu choćby umiarkowanie dobra pogoda. - Potem miasto urosło, wybudowano rynek i ludzie przestali odwiedzać ten placyk. Fontanna już nie była potrzebna.
Uba skończyła mówić i tylko spoglądała na Ciebie z nadzieją, uderzając niecierpliwie piętami o fontannę. Mimo że gryzła się teraz w język, by przez ponaglanie nie wyjść na niegrzeczną, nie ulegało wątpliwości, że nie może się doczekać, aż zaczniesz trening.
- Hej! To chyba...
Twoja towarzyszka spięła się nagle, wpatrzona w przestrzeń ponad Twoim ramieniem. Alan poderwał się gwałtownie z jej kolan i skoczył naprzód z naprężonym bojowo ogonem. Obróciłaś się i ujrzałaś jakiś niezidentyfikowany kształt majaczący we mgle. Gdy jednak czarny Rattata pobiegł w jego kierunku, kłapiąc ostrzegawczo zębami, tajemniczy Pokemon zniknął.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Czw Sie 03, 2017 6:15 pm


Dziewczynka z Rattatą zaoferowała swoją pomoc. Zastanowiłam się. Właściwie... to bardzo ułatwi naukę Confusion u Cyanide. Każdy inny pokemon z mojej drużyny nie nadawał się na worek treningowy, a taki mroczny szczurek nawet nie poczuje tego psychicznego ataku.
- To Skrelp, jest z Kalos tak jak ja. Będę ją trenować, ale jako drugiego pokemona. I cóż...
- ...większość ma zawsze takie miny. - Dokończyłam ściszonym głosem i mrugnęłam do Uby porozumiewawczo. Usiadła ona na murku fontanny i zaczęła głaskać swojego podopiecznego po brzuszku. Razem wyglądali na bardzo zgranych i niezwykle słodkich. Tak, na pewno wybór Venonata jest odpowiedni - jego też będzie mogła pogłaskać. Odstawiłam Nebraskę na brzeg fontanny. Przelotnie zastanowiłam się, czy dłuższy brak kontaktu z wodą może jej zaszkodzić. Jeszcze nie słyszałam o takim przypadku, chyba że w wyjątkowych sytuacjach (odwodnienie przy niezwykle wysokich temperaturach). A tutejsze powietrze było niezwykle wilgotne. Cóż, w razie czego sama się opłucze Water Gun. Wyciągnęłam odpowiedniego pokeballa z plecaka i już miałam przyzywać Cyjanka, kiedy Uba zauważyła coś we mgle. Odwróciłam się, cała spięta. Dopiero co zaczynałam się czuć bezpieczniej, ale duchy nie odpuszczają. Jednakże Alolan Rattata dzielnie wypełnił swój ochroniarski obowiązek i przepędził dziwny kształt.
- Brawo! A teraz, czy mogę prosić o twoją asystę przy treningu mojego Venonata? Popilnuje nas Nebraska, już raz przegoniła ducha. - Miałam nadzieję, że za ten komplement na temat jej zdolności nie będzie do mnie mieć żalu za trening innego pokemona. Chyba nie, przynajmniej nie zmuszam ich do współpracy.
- Cyanide, zapraszamy. - Wypuściłam puchatego robaczka na chodnik przede mną. Wcześniej otrzymał nieco obrażeń, ale niemal nie było tego po nim widać. Schyliłam się i pogładziłam jego "futerko" między antenami.
- Chodź, możesz go pogłaskać. Lubi to. - Zachęciłam Ubę. Venonat był całkiem przyjemnym pokemonem, chociaż czasami zdawało mi się, że ów fioletowa kulka dziwnie się patrzy... ale to pewnie przez te robacze oczy. Sprawował się całkiem normalnie i go lubiłam.
- Chciałam dokończyć naukę ataku Confusion. Alan, nie powinno mieć to na ciebie żadnego wpływu, bo jesteś typem mrocznym. Ale nic się nie stanie, jeśli nie chcesz brać udziału w treningu. - Zapewniłam szczurka. Trening bez celu też się kiedyś uda.
- Cyjanku, pamiętasz uczucie które ci towarzyszyło gdy twoje oczy się zaświeciły w czasie walki?
Postaraj się skupić i sięgnąć po tę moc wewnątrz twojego umysłu jeszcze raz.
- Najlepiej zacząć od przygotowania.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Czw Sie 03, 2017 8:00 pm

Małża

Nebraska nie sprawiała wrażenia ani trochę urażonej wezwaniem Venonata - przynajmniej nie bardziej niż zwykle. W zasadzie w głębi swojego skrelpowego serduszka była zadowolona z takiego stanu rzeczy; dzięki temu lepiej mogła pełnić rolę strażniczki. Pozostała na fontannie w takiej pozycji, w jakiej ją zostawiłaś i tkwiła tam równie nieruchomo co kamienny Sableye. Gdyby użyła Camouflage, z powodzeniem mogłaby zastąpić posąg. Oczy Skrelp czujnie wpatrzone były we mgłę. Czarny szczurek patrzył na nią chwilę, a potem, wyraźnie już uspokojony, przyjął Twoją prośbę krótkim skinięciem.
- Jaki śliczny! - wykrzyknęła Uba i już sekundę później klęczała przed Cyanide.
Wstrzymała dłoń w połowie drogi i zerknęła na Ciebie pytająco. Usłyszawszy zachętę, z radością zanurzyła dłonie w puszystym futerku Venonata.
- On jest taki milutki i kochany! - westchnęła dziewczynka.
Cyjanek prężył się jak kot, nadstawiając miejsca szczególnie lubiące mizianie. Wyglądał jak najrozkoszniejszy puszek-kłębuszek pod słońcem, ale w pewnym momencie... jakiś błysk przebiegłości i samozadowolenia przemknął przez jego wielkie oczy. Nie... Już tego nie ma. Musiało Ci się coś przywidzieć. Zwykłe złudzenie optyczne.
W końcu przeszliście do meritum: trening rozpoczął się! Alan stał naprzeciwko, skupiony i gotów na przyjęcie psychicznego ciosu. Venonat napuszył się cały, zaczął zbierać w sobie energię. Próby w czasie walki chyba nie były bezowocne, bo powoli oczy Cyjanka zaczęły przyjmować bladoniebieską barwę. Wydawało się, że lada moment rozbłysną pełnym blaskiem, ale wówczas, nie wiedzieć czemu, Cyanide po prostu rozluźnił mięśnie i błękitna poświata zgasła.
Fioletowa kulka podniosła na Ciebie swoje wielkie, owadzie oczy. Wyglądał rozczulająco bezradnie i sprawiał wrażenie nieco speszonego własnym niepowodzeniem. "Próbowałem" - zdawało się mówić to spojrzenie. - "Ale to jest za trudne. Możemy znaleźć inny sposób, łatwiejszy dla małych, bebronnych stworzonek?"
Czy te oczy mogą kłamać...?

... chyba tak...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Pią Sie 04, 2017 1:16 pm


Uba z radością pogłaskała Cyjanka. Pokemon zareagował pozytywnie, jak można się było spodziewać. Jak miło. No, dobrze. Porządny trening czas zacząć. Venonat spróbował jak mógł, jednak efekt był nieco słabszy niż w czasie walki. Ale wciąż, przynajmniej nie zaczynamy od zera.
- Dobra robota. Widzisz, masz psychiczne moce. W swoim własnym tempie odblokujesz ich potencjał, nie zniechęcaj się. A teraz, spróbuj wniknąć do umysłu Alana. Kiedy nawiążesz jakieś połączenie, spróbuj uderzyć słabą telekinetyczną mocą. Nad częścią wywołującą konfuzję popracujemy później. - Wydawało mi się, że w przypadku puchatej kuleczki trzeba iść z treningiem powoli, ale systematycznie. W końcu ten miły robaczek jest praktycznie nieszkodliwy i przedstawianie mu takich brutalnych technik musi być tak przyjazne, jak to możliwe. Nie chcę go zniechęcać wysokim poziomem trudności. Bidunia już teraz potrzebuje wsparcia, zaledwie po jednej próbie zaczyna się wstydzić...

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Pią Sie 04, 2017 3:02 pm

Małża
Twoja mowa motywacyjna chyba przyniosła efekty, bo Cyanide z wolna obrócił się i ponownie wbił spojrzenie w oczekującego Alana. Pokemony stały naprzeciwko, mierząc się wzrokiem jak bokserzy na ringu. Tak jak poprzednio, mięśnie pod jego futerkiem napięły się, zdradzając silne pobudzenie układu nerwowego Venonata. Widać było, że jego umysł pracuje teraz na wysokich obrotach.
Owadzie oczy rozbłysły silnym niebieskim światłem, mocniejszym nawet, niż w czasie walki. Zebrawszy dość psychicznej energii, Venonat spróbował wniknąć do umysłu Rattaty. Niestety… w tym momencie coś się popsuło – fasetkowe oczy odzyskały swój dawny kolor, a w zachowaniu Alana nic nie wskazywało na to, by w jakimkolwiek stopniu odczuł działanie obcej siły. Cyjanek ponownie posłał Ci przepraszające spojrzenie.
- Prawie się udało. Dasz radę, Cyanide! – zawołała Uba motywująco z murku fontanny.
Zwróciłaś uwagę, że w czasie każdej próby Confusion Venonat silnie napina własne mięśnie. Może w tym tkwi problem? Nie jest w stanie wniknąć do umysłu przeciwnika, ponieważ jego mózg zbyt mocno rozproszony jest jednoczesną kontrolą jego własnego ciała?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Pią Sie 04, 2017 7:50 pm


Cyjanek przystąpił do kolejnej próby, a ja zaczęłam obserwować jego zachowanie. Napiął się... i tak pozostało. Nie byłam pewna, czy tak powinno być, ale postanowiłam poczekać na efekty.
Mocny błysk w jego oczach był dobrym znakiem, ale potem jakby zabrakło mu energii i musiał zrobić sobie przerwę. Hmmm.
- Chyba jesteśmy już blisko. Kiedy szykujesz się do ataku robisz się za bardzo spięty i niepotrzebnie cię to rozprasza. - Zaczęłam i pogładziłam futerko robaczka, nie mogąc się powstrzymać. Jest taki puchaty.
- Postaraj się przez chwilę odprężyć, a potem już bardziej na spokojnie wniknij do umysłu Rattaty. Nie musisz uderzać telekinetyczną mocą od razu. Ale pamiętaj, ze siła tego ataku płynie z twojego umysłu, nie twoich mięśni. - Cóż, pokemonem atakującym fizycznie raczej nie zostanie.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Pią Sie 04, 2017 8:52 pm

Małża

Venonat uważnie wysłuchał, co masz mu do powiedzenia. Potem powoli skinął głową na znak, że spróbuje. Tym razem postarał się zebrać energię w samym umyśle, bez angażowania w sprawę reszty ciała. Zobaczyłaś, że dwa razy odruchowo napiął mięśnie, jednak w porę się zreflektował i po krótkiej przerwie zaczynał od początku. Widać było, że bardzo zaangażował się w naukę. W końcu udało mu się osiągnąć zamierzony efekt; ciało robaka było całkowicie rozluźnione, a oczy ponownie rozjarzyły się na niebiesko. Następnie skupił całą swoją uwagę na Alanie. I wtedy... Rattatę otoczyła poświata takiej samej barwy, jak błyszczące oczy Cyjanka. Szczurek wzdrygnął się wyraźnie, a jego tylne łapy nagle uniosły się w górę. Obezwładniony Pokemon sapał, próbując się wyswobodzić, jednak był bezradny wobec władzy, jaką miał teraz nad jego układem nerwowym Venonat. Po chwili niebieska poświata zniknęła, szczurzy tył opadł na ziemię i wszystko ustało... No, prawie. Atak pozostawił piętno na Rattacie - rozglądał się on na boki, kompletnie oszołomiony. Spróbował wykonać krok naprzód, zakołysał się i runął na ziemię jak długi!
- Alan!
Przestraszona Uba podbiegła do szczurka i mocno przytuliła do klatki piersiowej. Rattata nadal wydawał się nie całkiem świadom tego, gdzie się znajduje, ale głos właścicielki podziałał na niego uspokajająco.
Wygląda na to, że Cyjanek nie tylko zdołał przejąć kontrolę nad umysłem przeciwnika, ale również wywołać rzadki w tym ataku efekt konfuzji. W takiej sytuacji nie mogłaś mieć żadnych wątpliwości, że Venonat opanował Confusion.
Dzięki ćwiczeniom zwiększyła się moc jego umysłu, co doda siły jego przyszłym atakom specjalnym. (+1 do specjalnego ataku)

A co na to wszystko sam Cyanide? Cóż, wydawał się zupełnie zbity z tropu nieoczekiwanym sukcesem. Obejrzał się na Ciebie pytająco, jakby szukając potwierdzenia, że na pewno o to chodziło. "Co się właśnie stało?" - wyrażała jego słodka mordka.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Czw Sie 17, 2017 1:07 pm


Cyjanek osiągnął sukces. Wyglądał na nieco zagubionego, więc dodatkowo mu pogratulowałam. Po paru ciepłych słowach i pogładzeniu robaczej główki, przywołałam Venonata z powrotem do balla.
- No, dobrze się dziś spisałeś. Odpocznij. - Kiedy fioletowa kulka udała się na zasłużony odpoczynek, sprawdziłam co u Alana. Mocno się zdziwiłam, kiedy szczurek stał się oszołomiony. Czyżby to jednak nie był typ mroczny? Po bliższej inspekcji okazało się, że confusion na szczęście nie spowodowało żadnej szkody.
- Ani drasniecia. Mentalnego, czy fizycznego. Zaraz dojdzie do siebie. - Miałam nadzieję, że uspokoję Ubę. W sumie dziewczynka i tak była dzielna i sama zaczęła się zajmować Rattatą.
- Cóż, to kolejne doświadczenie dla was. Nawet po wielu walkach coś może zaskoczyć trenera i pokemona. - Odwróciłam się do Nebraski.
- Gotowa na kolejny trening? Jesteś już całkiem silna, ale nowe ataki są równie kluczowe. Pomyślałam, że skoro jesteśmy już w takim wilgotnym miejscu, to Water Pulse będzie jak znalazł. Przygotuj najpierw... połowę wody potrzebnej do Water Gun. Zaczniemy od małego pulsiku. Celem jest wystrzelenie kuli wody, która jest właśnie plusem.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Czw Sie 17, 2017 8:57 pm

Małża

Alan faktycznie dość szybko otrząsnął się z nałożonego stanu; oczywiście atak nie mógł zadać mu żadnych obrażeń, ale odporność jego typu sięgała tylko tej granicy - nie była w stanie uchronić go przed wprowadzeniem w stan konfuzji. Na szczęście Uba nie miała Ci tego za złe. Kto się w końcu spodziewał, że efekt uboczny z szansą 10% wystąpienia tym razem się ujawni? Małe prawdopodobieństwo, a jednak… Cyjanek musi mieć większy potencjał, niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
- Już wszystko dobrze? – szepnęła dziewczynka. Szczurek otrząsnął się i skinął głową na znak potwierdzenia. Uspokojona Uba spojrzała teraz z podziwem na Cyjanka, który właśnie chował się do Pokeballa. – Cyanide jest niesamowity. Jak wyruszę w podróż, też będę musiała złapać sobie Venonata.
Alan na powrót zajął stanowisko strażnika, zwalniając Nebraskę ze służby, dzięki czemu koniczka mogła skupić się na treningu. Co oczywiście nie oznaczało, że przestała zwracać uwagę na podejrzane sygnały z otoczenia… które to otoczenie wydawało się teraz podwójnie podejrzane, bo absolutnie ciche. Nebrze nie bardzo się to podobało, ale dostrzegała wagę, jaką ma trening dla jej kwalifikacji ochroniarskich, więc nie protestowała. Po prostu podzieliła swoją uwagę pomiędzy obie czynności.
Rozpoczął się kolejny trening. Skrelp zgodnie z instrukcją zgromadziła nieco mniejszą ilość wody, niż potrzeba jej do Water Gun, wytworzyła w pyszczku odpowiednie ciśnienie i… nie bardzo wiedząc, co teraz zrobić z wodnym arsenałem, po prostu posłała pocisk prosto w kamienną głowę Sableye’a. Chyba potrzebna jest jej instrukcja formowania wodnej kuli.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Wto Wrz 26, 2017 6:03 pm


Nebraska wydawała się nadal częściowo patrolować teren. No cóż, z doświadczenia wiedziałam, że nic nie da radę stanąć między nią, a obowiązkiem. Nawet jeśli trening potrwa ciutkę dłużej, to przynajmniej nie będzie się denerwować że zaskoczy nas duch.
- Tak, to chyba dobra porcja wody na początek. Możemy zacząć pracować nad kształtem pocisku. - Przeszłam kilka kroków na bok, aby dobrze widzieć trajektorię lodu próbnych Water Pulse, zanim wylądują na kamiennej rzeźbie.
- Kiedy używasz Water Gun, wystrzeliwujesz wodę pod ciśnieniem non stop.
Otóż Water Pulse opiera się na innej technice. Pokemon gromadzi sporą kulę wody. Najczęściej tuż przed swoim pyszczkiem, ale to zależy od gatunku. W każdym razie, zbiera wodę aż puls nabierze odpowiedniej wielkości i mocy. Atakuje wyrzucając Water Pulse na przeciwnika. My zaczniemy od mniejszej ilości wody, jaką już ustaliłyśmy. Najpierw technika i celność, na sam koniec moc. Postaraj się teraz nadać pociskowi okrągły kształt.
- Skinęłam zachęcająco głową do mojej Skrelp.

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Fogs City   Sob Wrz 30, 2017 12:09 pm

Małża
Nebra skinęła głową, przystępując do dzieła. Tak jak uprzednio, zebrała w pyszczku wodę, a potem przeszła do prób formowania kulki. Z pełną powagą poruszała swoim lejkowatym pyszczkiem, próbując nadać pociskowi pożądany kształt. Na widok tych grymasów Uba zachichotała dystkretnie.
Po paru nieudanych próbach dojrzałaś, że u wylotu pyszczka Skrelp pojawiło się coś, co przypominało zalążek kulki, rosnący z każdą chwilą. Oczywiście nie było to nic wielkiego - w końcu trenowałyście na niewilkiej ilości wody - jednak bez wątpienia było kulą. W końcu Nebraska skupiła się w sobie i wystrzeliła pocisk, który niestety nie doleciał do celu; rozbił się u stóp fontanny, tworząc tam niewielką kałużę.
Chyba nadeszła pora, by popracować nad zwiększeniem mocy i zasięgu ataku.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 939
Punkty : 449
Join date : 26/08/2014
Age : 18
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Fogs City   Nie Lis 12, 2017 5:47 pm


No, wygląda na to, że wszystko zmierza ku dobremu. W całkiem niezłym tempie, chociaż nie mam zamiaru się nastawiać na szybką drogę do mistrzostw. W zasadzie to nie wiem jeszcze dokładnie co chcę robić w Shirubie... dlatego zwykłe spacery i treningi z młodymi pokemonami są cenne. Jeszcze będę to wszystko wspominać.
Skrelp naprawdę się starała i ze skupieniem w czerwonych oczach poruszała swoim lejkowatym pyszczkiem. Słysząc cichy śmiech Uby, uśmiechnęłam się.
- Idealny kształt. Brawo Nebra. Teraz możemy skupić się nad zasięgiem i celnością ataku. Moc zostawimy na sam koniec, kiedy już nabierzesz wprawy. - Skinęłam głową, po czym wskazałam mojej koniczce morskiej posąg Sableye'a.
- Spróbuj w niego trafić. Możemy podejść bliżej aby było łatwiej i stopniowo się oddalać, co ty na to?

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Fogs City   

Powrót do góry Go down
 
Fogs City
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Region Shiruba :: Miasta Shiruby :: Fogs City-
Skocz do: