Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 1 sp. ataku
+ MT Giga Drain
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Polowanie Gosi [4]

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Polowanie Gosi [4]   Sob Lip 22, 2017 7:09 pm

A więc jesteś tu po raz czwarty… Tak chciał los, tak chciała Twoja własna wola. Żądza zdobycia nowych trujaków do kolekcji była silniejsza niż strach przed niektórymi z mieszkańców Bagien ( INQUISITION ).
Już z daleka przywitał Cię znajomy odór bagiennych wyziewów, a gdy podeszłaś nieco bliżej - równie znajomy jegomość. Zdaje się, że akurat coś przeżuwał, bo na twój widok odchylił głowę w bok i niezbyt dyskretnie wypluł podejrzany przedmiot w krzaki. Potem jakby nigdy nic zwrócił się do ciebie z szerokim uśmiechem.
- A, panna! Znowu tutaj, tak? Panna lubi Bagno, a Bagno lubi pannę. Reguły już dobrze znane, tak.
Specyficzny jegomość wręczył Ci, jak zawsze, 10 Safariballi i zapas pokeprzysmaków. Dodatkowo ofiarował ci również płynącą z serca, dobrą radę.
- Panna nie gubi już kaloszy, tak?
To powiedziawszy, klepnął cię przyjacielsko w ramię. Następnie wyciągnął z podręcznego woreczka kolejne podejrzane coś, wrzucił je sobie do ust i zaczął z lubością przeżuwać. No cóż... chyba możesz już ruszać.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Sob Lip 22, 2017 11:33 pm

Albo żuje tytoń, albo... khym, coś innego. xD

Ah, tak. Znajome widoki, znajome wonie. Nawet ten sam pan co za pierwszym razem. Byle tylko zbyt wiele sytuacji się nie powtórzyło, wszakże jestem tutaj po nowego pokemona. A więc chlupocząc ruszyłam przed siebie, rozglądając się po mokradłach.

~~
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Nie Lip 23, 2017 9:38 am

6- Pokemon
55- nie shiny


Jeszcze na dobre nie zagłębiłaś się w Bagno (i to w obu znaczeniach tego wyrażenia), gdy w polu widzenia pojawił się pierwszy Pokemon. Głośne pluskanie i mlaskanie, jakie dobywało z siebie grzęzawisko pod Twoimi stopami, musiało brzmieć bardzo intrygująco, bo oto z pobliskiej kępy turzyc wychynęła niewielka roślinka - a właściwie jeszcze sadzonka, roślinka-dziecko. Stanęła na skraju roślinnej kępy i przyglądała ci się z żywym zainteresowaniem. Możliwe, że jesteś pierwszym człowiekiem, jakiego ogląda to maleństwo.


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Nie Lip 23, 2017 1:32 pm

Zaskoczyło mnie tak szybkie "powitanie" ze strony trujących pokemonów. Zainteresowała się mną maleńka roślinka... Budew! Oh, mam już trawiastego pokemona pod opieką, ale ów różany pąk zawsze będzie blisko mojego serca. Podeszłam nieco bliżej granicy wody i trawy.
-
Cześć malutki. Jestem trenerką, wyruszam szukać pokemona który chciałby ze mną podróżować po świecie. Jesteś jeszcze na to za mały, ale pamiętaj że staniesz się kiedyś wspaniałą różą. - Uśmiechnęłam się, po czym ruszyłam dalej. Szukam pokemona zdolnego do mega ewolucji... albo takiego o ciekawym usposobieniu. Najlepiej nie zawężać swoich horyzontów, safari ma to do siebie że potrafi zaskakiwać, a i tak wychodzisz zadowolony. Ronette nie wymieniłabym na żadnego Bulbasaura na świecie, jest cudna.

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Nie Lip 23, 2017 4:00 pm

89 - pustki

Budew chyba Cię polubiła, bo gdy odchodziłaś, maleństwo ruszyło za tobą jak kaczuszka za matką. Szybko jednak zorientowała się, że jej krótkie nóżki nie są w stanie za tobą nadążyć i po paru krokach odpuściła.
Wkrótce trafiłaś na mniej przyjazne tereny. Woda sięgała niemal do kolan, podłoże było grząskie i niepewne. Pokemonom chyba takie warunki nie bardzo się podobały, bo żadnego nie zobaczyłaś. Ale zaraz zaraz... Czy tam na lewo nie widać czasem suchego lądu? A może to roślinność bagienna robi cię w bambuko i trafisz na jeszcze gorsze grzęzawisko?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pon Lip 24, 2017 5:37 pm

Milutkie maleństwo nieco mi potowarzyszyło, po czym wróciło do domu. Trwałam w swojej misji odnalezienia nowego pokemona, jednak jak okiem zasiać wszędzie spokojna woda. Tak to bywa, wystarczy, że będę przeć naprzód. Zaczęłam też szukać lepszej drogi, jakieś fragmenty ziemi muszą wystawać z wody. Pomyślałam, że zauważyłam takową "wysepkę" i ruszyłam w tamtym kierunku. Nie chciałam się już tak męczyć idąc przez całkowicie zalany teren. Samo safari będzie wyczerpujące i tak, ale można czasem wybrać prostsze rozwiązania, prawda?

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pon Lip 24, 2017 6:02 pm

60 - jest
59 - nie shiny


W końcu udało Ci się dotrzeć do wysepki. Suchym lądem wprawdzie ona nie była, ale przynajmniej dawała stopom dość pewne oparcie. I poza Tobą był tam ktoś jeszcze. Młody osobnik dobrze znanego Ci gatunku. Siedział sobie jakby nigdy nic na poduszce z mchu w pozycji Meditite'a i spoglądał na Ciebie spokojnie, nadymając od czasu do czasu swoje policzki. Ciekawe, czy ten miłośnik nirwany to jakiś wnuczek Twojej Fantasmy?


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Wto Lip 25, 2017 7:33 pm

Co jest... od czasów Fantasmy spotykam Croagunki na każdym safari. Są jedną wielką rodziną? Mafią? Rodem wojowników? Cóż, ten osobnik był najwidoczniej hindusem. Nie zaczepiałam go, przechodząc tylko spokojnie i uprzejmie natrafiając na jego wzrok na chwilę. Po powrocie muszę się zapytać moją Croagunk czy go zna.

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Wto Lip 25, 2017 9:02 pm

46 - Pok
56 - nie shiny


Minęłaś quasi-krewnego Twojej Fanty i ruszyłaś na penetrację"wysepki". Okazało się, że to wąski - o szerokości wahającej się od pół do póltora metra - ale całkiem długi kawałek porośniętej zgniłozieloną roślinnością ziemi. Była to całkiem wygodna, acz kręta i miejscami poprzerywana wodnymi przesmykami ścieżka. W zasadzie miała tylko jeden większy mankament: nie wiadomo, jak głębokie bagno czekało na Ciebie u jej końca.
Wtem usłyszałaś niedaleko dzikie pluski poprzeplatane rozpaczliwym skomleniem. Parę kroków przed Tobą coś szaleńczo się szamotało; przypominało to trochę Magikarpia wyrzuconego na brzeg. Z tą różnicą, że to tajemnicze "coś" znajdowało się w wodzie. No i raczej nie było karpiem. Nie miało też na tyle charakterystycznego kształtu, by przypominać jakiekolwiek inne zwierzę. Ot, taki zielony glutek w opałach.


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Wto Lip 25, 2017 11:11 pm

Względną ciszę przerwało donośne chlupanie. Gulpin w opałach? Mussel Gurl to the rescue! Podbiegłam i wyciągnęłam pokemona na brzeg. Pewnie przez nieuwagę tam wpadł. Eh.
Poklepałam go lekko po "głowie" i ruszyłam dalej.

- - -
10 safariball

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Sro Lip 26, 2017 10:22 am

96 - Pokemon
80 - normalny


Glutek otrzepał się z wody, po czym spojrzał na Ciebie wdzięcznością i trwożnym zachwytem. Wzywał Arceusa na pomoc, a on zesłał mu swoją kapłankę! Niech no on tylko opowie o tym wszystkim na Bagnie, oko im zbieleje! Maluch nie próbował Cię jednak zatrzymywać - pewnie uznał, że masz do spełnienia jeszcze jakąś ważną misję zleconą przez "szefa". Nie można stawać na drodze siłom wyższym.
Ścieżka ginęła teraz w głębokich trzcinach. Trudno było w tym gąszczu zobaczyć, gdzie kończy się bezpieczna ziemia, a zaczyna woda, posuwałaś się więc dość wolno. W końcu pojawił się prześwit i znów wychynęłaś na otwartą przestrzeń. Tutaj bagenny gościniec niestety się urywał. Za nim ciągnęły się połacie spokojnej wody. Po twojej prawej wyrastała sobie z tejże wody niewielka grupka drzew. Może wśród nich czai się jakiś grubszy zwierz?
W czasie gdy Ty ogarniałaś wzrokiem krajobraz, jakiś cienki głosik uporczywie piszczał gdzieś na wysokości Twoich stóp. Okazało się, że źródłem irytujących dźwięków jest mały, śmieszny grzybek. Choć jemu do śmiechu raczej nie było, bo spoglądał na ciebie z marsową miną i ściągniętymi gniewnie usteczkami. Przy tym gestykulował żarliwie, wskazując na twój kalosz.
Chyba niechcący coś właśnie rozdeptałaś.


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Sro Lip 26, 2017 11:50 pm

Kapłanka i jej Glutek... xD

Bagienna roślinność stała się dużo gęstsza. Tak, że chwilami miałam problemy stawiać pewne kroki. Z jednej strony woda, z drugiej masa łodyg o które można się wywrócić. Ale zawsze przyjmę wyzwanie jeśli chodzi o trujące pokemony. Musiałam zwolnić, lecz ostatecznie udało mi się wyjść z gęstwiny. Hm, co my tu mamy... więcej wody. Ale też jakieś drzewa po prawej. Zastanawiałam się tak w którą stronę pójść, kiedy do moich uszu dotarł jakiś cienki głosik. Zdenerwowany cienki głosik. Zaczęłam się rozglądać, ale nie dostrzegłam nikogo. W końcu wpadłam na to, by spojrzeć w dół. Foongus? Od razu przypomniał mi się ten napotkany lata temu. Wprawdzie tamten miał fioletowo-biały kapelusz i był dużo bardziej obojętny na moją osobę. Ale nostalgia napłynęła do mnie i tak.
-
Hej, spokojnie. Postaram się pomóc, dobrze? - Cofnęłam się, by ocenić straty rozdeptanego błotnego domku, lub zabawki ze źdźbła. Albo czegoś innego, nie byłam pewna czego się spodziewać. Naprawiłam szkody jak tylko mogłam, mając nadzieję, że grzybek mi wybaczy i nie zmieni się w kolejną Nidoran. Chciałam mieć dobrą reputację na bagnie. Kiedy ta mała przygoda się skończyła, byłam gotowa brodzić w spokojnych wodach. W przypadku, gdy nie obfitowały one w pokemony - zawsze mogę namierzyć grupkę drzew ponownie, prawda?

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Czw Lip 27, 2017 9:54 am

4 - parzystej fali c.d.
83 - nieszajnowej też


Gdy podniosłaś stopę i Foongus zobaczył, co zostało z jego artystycznej konstrukcji z patyków (a nie zostało z niej nic poza patykami właśnie), wpadł w jeszcze większą wściekłość. Jednakże Twoja nieoczekiwana oferta naprawienia szkody trochę ułagodziła grzybka; w każdym razie nie przyjął kształtu Nidoran. Malec kręcił się nerwowo dookoła, piskami i gestykulacją wskazując, który patyk gdzie i pod jakim kątem ma być położony. Potem długo krytycznym okiem przyglądał się ukończonej konstrukcji i na koniec pokręcił głową z niesmakiem. "Amatorzy!" - zdawał się myśleć. Machnął na ciebie ręką i sam zajął się naprawą arcydzieła bagiennej architektury.
Weszłaś do wody. Płytko nie było, ale też nie sięgała ona wyżej niż kalosze, więc było dobrze. Po jakiejś minucie brodzenia natrafiłaś na zmurszały pniak - połowę pniaka - zakotwiczony gdzieś na dnie. Jego druga połowa wystawała nad powierzchnię wody. Martwe drzewo było w środku całkowicie wydrążone. Gdy się o nie oparłaś, z wnętrza jak strzała wyskoczył jakiś opancerzony stwór, stanął na szczycie w postawie gladiatora gotowego do przypuszczenia ataku na lwa i zaczął wściekle prychać. Ostrzeżenie było łatwe do odczytania. "To jest mój pniak. Dotknij go jeszcze raz, a zginiesz!"


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Czw Lip 27, 2017 1:45 pm

W bagiennych odmętach nie pływało nic, natomiast wśród spokojnej tafli wody wyróżniał się pieniek. Podeszłam bliżej, by zbadać znalezisko i oparłam się, by ochronić się przed poślizgnięciem. To co znalazłam w środku sprawiło, że szybko się wycofałam, unosząc ręce w przepraszającym geście. Sorry m8. W martwym drewnie mieszkał Venipede i nie miał ochoty na gości. Nie widząc powodu żeby dalej mu przeszkadzać, obrałam kurs na grupkę paru skarlałych drzew. Roślinność oznacza stały grunt pod nogami. Chociaż blotko jest nie do uniknięcia, wiadomo.

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Czw Lip 27, 2017 2:46 pm

65 - nic

Respektując prawa robaka do jego "terytorium", szybko oddaliłaś się i ruszyłaś w stronę wcześniej dojrzanej grupki drzew. Niestety, wbrew Twoim oczekiwaniom, nie rosły one na suchym lądzie. Ich pnie były zanurzone w wodzie, a ponad jej powierzchnię wyrastały wypustki oddechowe ich korzeni.
Weszłaś pomiędzy omszałe, poskręcane pnie, jednak drzewa zawiodły również w kwestii Pokemonów. Zdaje się, że nic tutaj nie mieszka... Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Po wyjściu na otwartą przestrzeń Twoim oczom ukazał się całkiem rozległy jak na tutejsze warunki pas krzewów, wśród których na pewno znajdziesz stały grunt. No chyba, że wolisz pozostać w wodzie.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Czw Lip 27, 2017 10:08 pm

Zdziwiona odkryłam, że drzewa wyrastały prosto z wody. Nigdy nie widziałam takich na żywo. To prawie jak w tropikach! Jednakże pokemony zdawały się nie zamieszkiwać tego odcinku bagna, dlatego powoli przedostałam się do krzewów. Na tym mniej-więcej stałym gruncie chyba odpocznę i trochę postoję. Brnięcie przez wodę w ciężkich gumiakach wprawdzie ćwiczy nogi, ale w nadmiernej ilości tworzy zakwasy.

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pią Lip 28, 2017 7:17 am

65 - ta sama liczba XD

Tym razem rzeczywiście odnalazłaś dla siebie spodziewaną wysepkę, więc ryzyko zakwasów zostało oddalone. Przynajmniej na jakiś czas. Czerwonawe gałęzie krzewów szorowały Cię po twarzy, gdy z mozołem torowałaś sobie drogę w tym gąszczu. Każdemu krokowi tradycyjnie towarzyszyło soczyste mlaśnięcie podłoża. Miejscami błotko było bardzo zdradzieckie, wszak dla Ciebie to nie pierwszyzna, więc zgrabnie omijałaś najgorsze grzęzawiska.
W końcu wydostałaś się spomiędzy krzewów ze smutnym wynikiem 0 Pokemonów na koncie. Może warto jeszcze raz przeszukać to miejsce? Idąc na przełaj, przecięłaś jedynie wysepkę. Może coś kryło się akurat w ominiętych fragmentach?
Albo... O brzeg wysepki oparty był jakiś stary pomost. Bardzo stary. Deski były już mocno zmurszałe i zdradziecko śliskie, ale chyba da się tędy przejść. Pomost prowadził w głąb gęstego trzcinowiska. Kto go tu postawił i dlaczego? Nie wiadomo.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pią Lip 28, 2017 5:34 pm

xD

A więc dalej w bagienne głębie... Krzewy okazały się dużo wyższe z bliska niż się spodziewałam, ale dzielnie zaczęłam się przez nie przedzierać. Niestety gałązki ocierające się o moją twarz skutecznie odciągnęły mnie od rozglądania się za pokemonami. W końcu ów roślinna osada się urwała i mogłam ponownie przeskanować okolicę wzrokiem. Nic. No cóż. Bywa i tak.
Most? Oj, lepiej nie. Nie chciałam przejść po pomoście, ale spróbowałam znaleźć miejsce w którym mogłabym zejść do możliwie płytkiej wody. Mniejsza z zabrudzeniem ubrań, jeśli czeka mnie zsunięcie z błotnistej skarpy na zadku - zrobię to. Ku trzcinowisku!

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Sob Lip 29, 2017 2:18 pm

55 - znowu nic...

Po latach tłustych muszą nadejść lata chude...
Okazując pomostowi swoją głęboką nieufność, wkroczyłaś ponownie do wody, która w okolicach kładki była całkiem płytka, w najgłębszym miejscu nawet nie sięgała połowy łydki. Obyło się nawet bez zjeżdżania na zadku; raz tylko zdradziecki muł próbował pochłonąć twoją nogę. Ze starcia wyszłaś zwycięsko.
W tym miejscu kończyły się plusy sytuacji. Przeszłaś dzielącą Cię od trzcinowiska przestrzeń, nie napotkaszy żadnej żywej istoty. Wewnątrz zgrupowania roślin również nie było wiele lepiej. Cisza zupełna. Nawet wiatr nie poruszał badylami. Widoczność też była mocno ograniczona; ogółem dość nieciekawe warunki na chwytanie Pokemonów.
Wtem natrafiłaś na wąską ścieżkę, odbijającą prostopadle od twojej trasy. Może wydeptał ją inny amator bagiennych polowań, lecz równie dobrze mogła to być sprawka jakiegoś większego Pokemona. Co - i czy w ogóle coś - czekało na końcu szlaku? Jeden Arceus wiedział...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Sob Lip 29, 2017 4:14 pm

Przeprawa w stronę trzcinowiska zakończyła się sukcesem. W sumie wszystko, co nie zakończy się złamaniem kończyny, lub utratą kalosza jest dla mnie sukcesem. Wkoło panowała absolutna cicha, żadnego wiatru ani brzęczenia owadów. Coś cicho... za cicho?
Pozostało mi tylko zbadać tajemniczą ścieżkę. Oby nie prowadziła do tajnej bazy Croagunków. Jak ja bym się im wytłumaczyła?

- - -
10 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Sob Lip 29, 2017 5:16 pm

62 - Pokemon
100 - zwykły


Nie tracąc optymizmu i hartu ducha, wstąpiłaś na wydeptaną ścieżynkę, która usprawniła wędrówkę, aczkolwiek nadal nie było łatwo. Trzciny bezlitośnie biły Cię po twarzy, a muł - jak to muł cmokał soczyście Twoje kalosze, gdy z mozołem brnęłaś naprzód. Nieruchome, nagrzane słońcem powietrze pomieszane z fetorem bagiennym tworzyły wyjątkowo nieprzyjemne perfumy. Zaduch był ciężki do wytrzymania, ale przecież nie w takich warunkach się już wędrowało!
Wtem... Trzewia bagienne się otwarły, ziemia się rozstąpiła i Twoja lewa noga została pochłonięta do połowy uda. Muł trzymał mocno. Gdy tak szamotałaś się, próbując się wyswobodzić, Twoje uszy wychwyciły... dźwięk. Dobrze znany dźwięk. Dźwięk, na którego brzmienie najmężniejsze serca truchlały jak zając przydybany w trawie przez sforę psów...
- Nidooo!
Coś złowieszczo pękło po prawej, rozległ się szelest i ze ściany trzcin jak lew na bezbronne jagnię wyskoczył... Ufff!
Stworek zatrzymał się na ścieżce wyraźnie skołowany, wpatrując się w Ciebie szeroko otwartymi ze zdumienia oczyma. Chyba się tu ciebie nie spodziewał. Nie przejawiał też chęci do agresji, a co najważniejsze - był fioletowy. Wygląda na to, że jeszcze nie wybiła Twoja godzina.


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Nie Lip 30, 2017 11:58 pm

BYŁO BLISKO. xD

W pewnym momencie wędrówki moja noga głęboko utkwiła w błocie. Hm, jeśli nie uda mi się jej wyciągnąć, powinnam się położyć żeby całkiem mnie nie zassało.
Nidoooo!
Zawał. No, może nie zawał, ale przyśpieszenie akcji serca na pewno. Szybko odwróciłam się w kierunku z którego doszedł ów złowrogi dźwięk i zdziwiłam się. Fioletowy stworek też miał duże oczy.
-
Cóż... oboje się zaskoczyliśmy. Ja spodziewałam się kogoś ze złymi zamiarami, ty chyba też...
ale nie będę ci sprawiać kłopotów, obiecuję. Szukam tylko nowego towarzysza podróży. - Zagadnęłam, przełamując pierwsze lody. Schyliłam się, próbując poluzować nieco błotny uścisk wokół mojej nogi. Od pasa w dół i tak jestem już nieco ufajdana, a ta noga jest pewnie całkiem brązowa. A przy łapaniu pokemonów czyste ręce nie są najważniejsze. Poza tym, opłucze się je później w jakimś stawiku. Wbiłam palce w ziemną masę, rozdzierając błocko i próbując się "dokopać" do swojego kalosza.
Po chwili zrobiłam sobie przerwę, ponownie zwracając uwagę na pokemona. To w końcu ten dobry typ Nidorana. Miał zabawne uszy, będące niemal wielkości jego tułowia. A mały róg na środku czoła wyglądał na dobrą broń. Z pyszczka wystawały mu małe ząbki, jak u gryzonia. Pewnie niektóre z tych cech dzielił z tą Nidoran f, ale przy pierwszym spotkaniu z tym gatunkiem nie miałam okazji ich zapamiętywać.
Coś mnie tknęło. Nie wiem co, bo teoretycznie Nidorany są pospolite na wszelkich równinach (lepiej o tym nie myśleć w podróży). A więc to nie typ pokemona dla którego trzeba specjalnie przedzierać się przez mokradła. Co jednak, jeśli ten jest inny?
-
Znam twój gatunek. Może nie masz specjalnego ubarwienia, ale czuję, że sam w sobie jesteś specjalny. Masz potencjał. Czy chciałbyś go rozwinąć pod moją opieką? - Wyciągnęłam jednego safariballa i postawiłam go przed sobą. Niech ten pokemon ma wybór. Może wejdzie sam, a może zostawi balla i wróci do swoich spraw. Liczę się z tym, ze kulkę pewnie dosyć szybko wciągnie bagno...

- - -
9 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pon Lip 31, 2017 9:38 am

65 po raz trzeci

Samczyk uważnie wysłuchał, co masz mu do zaoferowania. Twoja propozycja chyba całkiem przypadła mu do gustu, bo z wolna zaczął się zbliżać. Zatrzymał się przed Safariballem, wyciągnął szyję i z ostrożnym zainteresowaniem zaczął go obwąchiwać. Jego nosek już niemalże dotknął guzik, gdy nagle coś go spłoszyło. Pokemon gwałtownie poderwał głowę, nadstawił czujnie uszu i pomknął w trzciny. Jego stopa zawadziła o Safariballa, który potoczył się w ślad za nim, by gdzieś tam zostać pochłoniętym przez bagno.
Zostałaś teraz sama, z jedną nogą wciąż tkwiącą w grzęzawisku.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Małża
Admin
avatar

Liczba postów : 954
Punkty : 457
Join date : 26/08/2014
Age : 19
Skąd : Kalos - Lumiose City | Polska - Wrocław
Job/hobbies : Adminofaszystka, aspirująca Kapłanka Arceusa

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pon Lip 31, 2017 2:11 pm

We will get them next time. Może ma kuzyna na shirubiańskiej równinie. xD

Safariball zatonął w błocie nim pokemon miał czas się zdecydować, a poza tym jakiś dźwięk spłoszył uroczego królikopodobnego trujaka. Zostałam ze swoją nogą w błocie. Przynajmniej mam się czym zająć. Dokonałam wszelkich starań aby się uwolnić i jeśli w końcu mi się udało - otrzepałam się i ruszyłam dalej ku przygodzie.

- - -
9 safariballi

_________________
___| KP | BOX |___


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 20
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   Pon Lip 31, 2017 6:43 pm

78 - Pokemon
2 - Shiny


Walka z bagnem była długa i wyczerpująca, jednak powoli, centymetr po centymetrze, twoja noga wysuwała się z mułu. Nacisk malał coraz bardziej, aż w końcu - gdy błoto sięgało już poniżej kolana - jednym gwałtownym szrapnięciem uwolniłaś się całkowicie. Biedny kalosz został w grzęzawisku, w które zresztą sama zaryłaś rękami przy upadku. Zdążyłaś jednak wygrzebać nieszczęśnika, nim na nowo wchłonął go muł. Co to, to nie - tym razem wracasz z wyprawy z kompletnym obuwiem!
Próbowałaś oczyścić się trochę z błota, co niestety nie przyniosło oszałamiających efektów. Trzeba było machnąć na to ręką i po prostu pójść dalej tam, gdzie ścieżka poprowadzi. Uszłaś zaledwie kilka kroków, gdy usłyszałaś przytłumione buczenie. A właściwie nie tyle buczenie, co szlochanie. Minęłaś zakręt i Twoim oczom ukazała się, zawieszona metr nad ścieżką, szaro-niebieska kula. Na dźwięk Twoich kroków Pokemon odwrócił się, ukazując zapłakane oblicze. Z całej postaci błyszczącego trujaka emanował niewypowiedziany tragizm i bezsens istnienia.


_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polowanie Gosi [4]   

Powrót do góry Go down
 
Polowanie Gosi [4]
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Zaplecze :: Archiwum :: Safari-
Skocz do: