Pokemon Silver
Hullou. Do you want to play a game with me?



 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

*Kliknij obrazek*
Pokemonem tygodnia jest...

Każdy jego (lub jego ewolucji) posiadacz może zgłosić się do administracji aby otrzymać
-------------------------
Nagrody
+ 2 sp. def

+ 50 HP
+ TM Payback
- - -

Dodatkowo rośnie szansa na spotkanie tego pokemona w dziczy.

BlackButlerHogwartDream
W sprawie wymian proszę pisać do HeadAdmina/Filiposa44. Przyjmujemy buttony o rozmiarze 152x52 lub mniejszym.
RPG online - najlepsze internetowe gry online, gry przeglądarkowe i MMORPG | Toplista i-rpg.plGry w przeglądarceToplista gier!TOP50 Gry

Share | 
 

 Polowanie Seatha [4]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Polowanie Seatha [4]   Czw Lip 27, 2017 5:18 pm

Już z daleka ujrzałeś nieczynne kominy opuszczonej elektrowni. Składało się na nią kilka budynków o różnych powierzchniach, od parterowych po trzypiętrowe. Cały teren sprawiał wrażenie dość zaniedbanego, ale nie ma się co dziwić - w końcu od dawna nikt tutaj nie gospodarzył. Poza Pokemonami oczywiście, a im raczej nieporządek zbytnio nie przeszkadzał.
Przy bramie natknąłeś się na niewielkiego mężczyznę w średnim wieku, który klęczał właśnie na ziemi, majstrując coś przy akumulatorze. Na twój widok wstał, wytarł dłonie w niebieski kombinezon i "po męsku" uścisnął dłoń na przywtanie. Trzeba przyznać, że jak na taką chudzinę miał zaskakującą krzepę. Potem bez zbędnych wstępów odczytał Ci regulamin i wręczył latarkę, 10 Safariballi oraz paczkę pokeprzysmaków. Uznawszy, że spełnił swój obowiązek, zasiadł na powrót do przyjemnejszej roboty - majserkowania, zostawiając Ci całkowicie wolną rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Lip 27, 2017 6:24 pm

Był więc na miejscu... na pewno było tu lepiej niż na pustyni tego był pewien. Z daleka obserwował nieczynne kominy i zastanawiał się jak gęsto musiały się z nich wydobywać różnej maści wyziewy w czasach świetności. Przy bramie przywitał go jakiś mężczyzna - zapewne pracownik - przedstawił regulamin, uraczył odpowiednim ekwipunkiem i przepuścił dalej - za co Seath był mu wdzięczny bo zamierzał jak najszybciej przejść do poszukiwań nowego podopiecznego.
- Dziękuję - rzucił tylko gdy znikał w bramie.
Czym prędzej ruszył przed siebie i uważnie wyglądał choć najmniejszych oznak obecności pokemonów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Lip 27, 2017 7:56 pm

64 - Pokemon

Pierwszym, co rzucało się w oczy po wkroceniu na podwórze elektrowni, były szczątki licznych urządzeń i kolorowe kable. Zwłaszcza te ostatnie walały się dosłownie wszędzie, niczym liany w elektrycznej dżunglii. Ledwie uszedłeś parę kroków, już zdążyłeś potknąć się o jeden z przewodów - na szczęście refleks uchronił Cię przed bolesnym upadkiem.
Teren wydawał się niegościnny i pozornie opuszczony... Pozornie, bo nagle Twoją uwagę przykuła sporych rozmiarów dziura w ścianie jednego z opuszczonych budynków i leżące u jej stop zwały gruzu. Coś musiało tutaj pożądnie rąbnąć, może jakieś silne wyładowanie elektryczne. Nie była to jednak odpowiednia chwila na kontemplowanie tragicznych losów ściany; oto na stercie pokruszonych pustaków i tynku, łapiąc promienie popołudniowego słońca, leżała sobie spokojnie żółta jaszczureczka. Gdy padł na niego Twój cień, Pokémon poruszył główką, ziewnął rozkosznie i mrugając, spojrzał na ciebie zaspanymi oczkami.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Lip 27, 2017 10:53 pm

Chłopak obojętnie wpatrywał się w resztki, które pozostały z niegdysiejszego wyposażenia tegoż miejsca.  Cóż, za tą obojętność zapewne zapłacił potknięciem się o jeden z wielu walających się wokół kabli, ale co to za poszukiwania bez drobnych obrażeń? Mimo wszystko owa przygoda nie skończyła się tragicznie i chłopak zdołał utrzymać się jakoś na nogach.. i całe szczęście, bo gdyby upadł, mógłby narobić hałasu i wypłoszyć pokemony. A tego zdecydowanie wolałby uniknąć.
Wtem.. Gdy jego myśli opuściło już poczucie zagrożenia związane z pozostawionym samopas kablem, skupił się na otoczeniu. Jego uwagę przykuła sterta pokruszonych pustaków, a nawet nie sama sterta co leżąca na nich jaszczurka z uszami jak u królika.  
Stworzonko zbudziło się gdy tylko padł na nią cień, królik otworzył swoje niebieskie oczka i spojrzenie trenera spotkało się ze spojrzeniem stworzonka.  
- Witam... - zaczął niemrawo Dyunn - Może.. Chciałbyś zwiedzić nieco świata? Tak się składa, że jestem trenerem i szukam kogoś kto mógłby mi pomóc w podróży... Chyba lubisz się wygrzewać na słońcu, co? Cóż.. Tam gdzie aktualnie podróżuje jest go całkiem sporo, tak myślę.. więc... jak będzie? A racja.. Może coś zjesz?
Seath wysypał przed stworkiem nieco przysmaków i przygotował 3 Safariballe, w które zamierzał spróbować capnąć królika jak tylko skończy jeść. Jeśli przyjmie jego propozycję powinien się złapać w jeden, no ale lepiej dać mu 3 szansę na przemyślenia niż jedną.. Zawsze mógł też nie trafić.. Lepiej dmuchać na zimne i przygotować więcej niż potrzeba, prawda?  

10 safariball'i (3 rzucam)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pią Lip 28, 2017 7:49 am

55, 20 - złapany w drugi Ball

Podczas Twojej przemowy stworek rozbudził się już na dobre. Przyglądał ci się bystro i przenikliwie. Rozłożył też swoje "królicze uszy", prezentując całą ich niezwykłość i zamachał nimi zabawnie.
Gdy tylko wyjąłeś karmę, jaszczurka wprost rzuciła się na twoją dłoń. Zgarnęła tyle, ile tylko mogła naraz pomieścić w swoich przednich łapkach i, przebierając tylnymi jak sprinter na wyścigu, poszła w długą! Rzeczywiście uciekła? Nie, zatrzymała się parę metrów dalej odwrócona do ciebie plecami i z zapałem pałaszowała swój "łup". Przy tym zazdrośnie osłaniała go ogonkiem, w razie jakbyś jednak miał ochotę jej go zabrać. Gdy skończyła swoją porcję, podbiegła znów do ciebie. Wykorzystałeś okazję, by rzucić Ballem. Kulka wciągnę Pokemona, zachybotała dwa razy i... królicza jaszczurka znów znalazła się na zewnątrz. Gwałtownie pokręciła głową, jakby nie wiedziała, co tu się właśnie zadziało i znów sięgnęła do Twojej dłoni. Safariball gdzieś się potoczył, uderzony jej ogonkiem.
Pokemon zabrał od Ciebie resztę wystawionej karmy i powtórzył całą operację. Potem wrócił, chwycił łapkami twoją dłoń i obejrzał ją dokładnie z każdej strony, jakby chciał się upewnić, czy na pewno jeszcze czegoś przed nim nie ukryłeś. Zyskawszy pewność, że nawet w rękawie niczego nie ma, tym razem jaszczurka bez większych problemów pozwoliła się złapać.
Schwytałeś Helioptile.
A przed z Tobą dalsze łowy. Trzeba wybrać, czy zostajesz na zewnątrz, czy wchodzisz przez dziurę do ciemnego budynku. Był on dość rozległy i dodatkowo miał dwa piętra, więc istniało duże prawdopodobieństwo, że w środku czai się coś ciekawego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pią Lip 28, 2017 11:38 am

Gdy stworek zaczął na niego spoglądać przenikliwie Dyunn uznał to za dobry omen, widać było, że królik jest bystry, a to niewątpliwa zaleta. A potem... Zwiał.. Na szczęście nie na długo, ale zaskoczenie na twarzy Dyunn'a utrzymało się jeszcze przez chwilę. Pokemon zdecydowanie nie był niejadkiem, a można było chyba nawet stwierdzić, że był żarłokiem, ale to chyba będzie można wykorzystać jakoś wykorzystać, więc Seath nie przejmował się tym za bardzo.
Pierwsza próba capnięcia królika nie powiodła.. Cóż.. Może zrobił to zbyt znienacka? Drugi raz nie popełnił już tego błędu i dokładnie wyczekał, aż królicza-jaszczureczka będzie spokojna i rozeznana w sytuacji i... udało się. Zapewne poszła z nim ze względu na to jak smaczna była karma, którą jej sprezentował, no ale lepsze to niż nic, prawda? Przynajmniej będzie się jej dobrze kojarzył.
Polowanie zaczęło się całkiem nieźle, chłopak zdecydowanie polubił swoje znalezisko, no ale zamierzał zorientować się co jeszcze skrywa to miejsce, może jakiś pokemon oczaruje go jeszcze bardziej?
Seath ruszył przed siebie i zniknął we wnętrzu ciemnego budynku, zamierzał dokładnie sprawdzić każdy ciemny kąt, używając latarki tylko wtedy gdy będzie to naprawdę konieczne. Hej przygodo! Gdzieś tam muszą być jakieś pokemony.

8 Safariball'i
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Sob Lip 29, 2017 1:59 pm

87 - pusto

Po zachęcajacym wstępie postanowiłeś poszukać szczęścia we wnętrzu budowli, wkroczyłeś zatem do pogrążonego w półmroku korytarza. Z początku, gdy już oczy przyzwyczaiły się do nowych warunków, nie miałeś problemu z orientowaniem się w przestrzeni. Światło padające zza twoich pleców przez wyrwę ujawniło długi, ginący w ciemności korytarz i rzędy wejść do różnych pomieszczeń z obu jego stron. Szedłeś przed siebie, oddalając się od źródła światła. Póki co Pokemonów ani widu, ani słychu. Poza paroma kablami, śrubkami i tynkiem korytarz był zupełnie pusty. Większość drzwi zamknięta była na głucho, jednak w pewnym momencie natknąłeś się na ziejący czernią otwór, odcinający się na tle nieco jaśniejszej ściany. Może w tym pomieszczeniu kryje się coś ciekawego? Niezależnie od tego, czy zdecydujesz wejść do środka, czy też będziesz podążał dalej korytarzem, w obecnych warunkach oświetlenia latarka wydaje się niezbędna. No chyba, że koniecznie chcesz znów się o coś potknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Nie Lip 30, 2017 11:34 am

Pokemonów nie było, ale i tak był całkiem fajnie. Chłopak ruszył korytarzem rozglądając się uważnie, niestety - bezowocnie. Tunel póki co obfitował w materiały budowlane, jednak nic poza tym. Wtem, ujrzał przed sobą niezwykle ciemny utwór. Teraz latarka wydawała się być złem niezbędnym, sięgnął więc po nią, uruchomił i skierował promień światła w kierunku otworu. Oczywiście dopuszczał do świadomości, że oślepione nagłym snopem światła pokemony mogą w zaskoczeniu ruszyć wprost na niego, bądź wysłać w jego kierunku błyskawicę. Po ''strzale'' z latarki, skrył się więc przylegając do ściany, a dopiero gdy stwierdził, że jest względnie bezpieczny, z wolna wycofał się zza rogu i ruszył na eksploracje mrocznej pieczary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Nie Lip 30, 2017 6:33 pm

98 - na celowniku

Po wystrzeleniu snopu światła z latarki roztropnie skryłeś się za ścianą, przygotowany na potencjalny atak. Nic takiego jednak nie nastąpiło, więc ostrożnie wychynąłeś ze swojej kryjówki i zajrzałeś do środka. Pomieszczenie nie należało do największych; zdaje się, że pełniło niegdyś funkcję biura nadzorującego pracę urzadzeń w tym budynku. Stół, połamane krzesło, dwa komputery starej daty, liczniki i wskaźniki wszelkiej maści...
Wtem jakiś niewielki kształt pojawił się na granicy światła rzucanego przez twoją latarkę. Puchate maleństwo z wolna wychynęło zza połamanego krzesła i przystanęło na moment, jakby niezdecydowane. Przed Tobą stał taki oto Bogdan:


Niebieskie oczy czworonożnego pajączka spoglądały na Ciebie bezbronnie. Po chwili maluch zrobił parę nieśmiałych kroków w Twoją stronę i ponownie przystanął; przy tym cały czas nie odrywał od Ciebie wzroku. Znajdował się obecnie półtora metra od Ciebie, najwyraźniej czekając na Twój ruch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pon Lip 31, 2017 9:43 am

Snop światła rozświetlił pieczarę i o dziwo atak nie nadszedł. Miał szczęście.. Albo po prostu pokemonów tam nie było. Wyjrzał i wtargnął do wnętrza. Na pierwszy rzut oka nie było tutaj nic nadzwyczajnego, ot biuro, zepsute krzesło, stół i komputery z ubiegłego tysiąclecia, jednak po dokładnych oględzinach pomieszczenie dziewiętnastolatek ujrzał na ziemi niewielkie stworzonko.
Stworzonko wykonało w jego kierunku kilka niemrawych ruchów, a następnie przystanął.. I.. Stał. Może powinien skonstruować jakieś urządzenie, żeby go złapać?
~ Nah.. Za dużo zachodu.
Dyunn przykucnął i wyrzucił przed siebie nieco karmy, w taki sposób by utworzyć ścieżkę pomiędzy Joltikiem a trenerem. Jeśli pajączek zdecyduje się zbliżyć to w takim wypadku Seath zamierzał spróbować go schwytać, w przeciwnym wypadku... również zamierzał spróbować go schwytać.
- Witaj. Może... Bym Cię stąd zabrał, co? Trochę tu ciemno.
Na pochwycenie bestii zamierzał poświęcić do 2 Safariball'i.

8 Safariball'i (2 rzucam)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pon Lip 31, 2017 12:03 pm

72 - w pierwszy Ball

Puszysty maluch sięgnął po leżący najbliżej kawałek rzuconej karmy i powoli schrupał przysmak. Nadal patrzył prosto na Ciebie, a jego spojrzenie było czystą słodyczą. W tym czasie Ty wyjąłeś Balla i wyczekiwałeś najdogodniejszego momentu. Wtem... Joltik nastroszył groźnie futerko, po którym przebiegły drobne iskry, a jego urocza mordka przybrała wyraz złowrogiego triumfu. Maluch jak błyskawica skoczył prosto na Ciebie. Ledwie zdążyłeś się uchylić; pajęczak, zamiast na twarzy, wylądował za Twoimi plecami. Obrócił się gwałtownie i fuknął, szykując się do kolejnego natarcia. Aby wydać się większym i tym samym wywrzeć lepsze wrażenie, stanął na tylnych odnóżach, przednie wznosząc wysoko do góry. Ten moment popisu wystarczył. Nim Joltik zdążył ruszyć z kolejną szarżą, rzuciłeś w niego Safariballem. Takiego obrotu sprawy pajęczak chyba się nie spodziewał; kulka pochłonęła walecznego malca, czerwone światełko zamrugało parę razy, kulka zachybotała, a potem znów zapanował spokój.
Joltik złapany!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pon Lip 31, 2017 6:02 pm

Cóż... Zaczęło się nieźle, maluch schrupał nieco karmy i nadal był uroczy... Jednak później... Oh, Później zaczęły dziać się rzeczy. Pajęczak przyjął diabelską minę, a następnie rzucił się w jego kierunku... Przypomniało mu to nieco doświadczenie ze Sneaselem z poprzedniego safari. Nieco, bo tamten zaatakował go od razu, a nie wyczekiwał odpowiedniego momentu. Wtedy uratował swoje zdrowie po prostu rzucając ballem. Cóż, tym razem postanowił postawić na tę samą kartę i tak samo jak za pierwszym razem, tak i w tym przypadku strategia podziałała. Joltik został schwytany...
Chłopak otarł pot ze swego czoła, posiedział chwilę na stole by ochłonąć, a następnie wyszedł z pomieszczenia i opuścił budynek, zamierzał poszukać szczęścia w innej części kompleksu.

7 Safariball'i
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pon Lip 31, 2017 7:44 pm

10 - Pokemon

Po przeprowadzeniu akcji z podwójnym sukcesem - bez obrażeń i z nowym Pokemonem w kieszeni -wyszedłeś na światło dzienne tą samą wyrwą, którą dostałeś się przedtem do budynku. Zachęcony dotychczasowym powodzeniem, śmiało udałeś się na eksplorację nowych terenów. Tym razem uważałeś już bardziej na to, gdzie stawiasz kroki, aby nie przepłoszyć "zwierzyny". Wkrótce trafiłeś pod drzwi następnej budowli. Była zdecydowanie mniejsza od poprzedniczki, jednakże posiadała jeden wyjątkowo intrygujący element. Wystrzelał z niej mianowicie wysoki, czerwono-biały komin. Ciekawe, czy da radę jakoś tam się dostać?
Oderwałeś wzrok od komina i skupiłeś teraz uwagę na prowadzących do budynku schodach. A tam na ich szczycie wesoło chichotał biały Pokemon. Większy od ciałka puszysty ogon uderzał energicznie powietrze. Wiewiórka zupełnie nie zwracała uwagi na Twoją obecność; zbyt pochłaniała ją zabawa walcowatą baterią, którą toczyła po całym kwadracie betonu jak piłeczkę.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Wto Sie 01, 2017 10:05 am

Młodzieniec skupił swój wzrok na czerwono-białym kominie, a w okolicy pojawił się nowy pokemon. Wiewióreczka była zajęta zabawą i niespecjalnie zwracała na niego uwagę, cóż.. Miało to swoje dobre strony.. Z drugiej jednak strony nie mógł być pewien jak pokemon na niego zareaguje, więc nadal musiał być ostrożny.
Plany był następujący, zamierzał z wolna wdrapać się na schody, tak by Pachirisu miał szansę go zobaczyć już z daleka i nie spłoszył się bez powodu, następnie wysypać na beton nieco karmy - co prawda pokemon był zajęty, ale nadal istniała szansa, że się skusi - kolejnym krokiem miała być próba wspólnej zabawy ze stworzonkiem, jeśli wiewióreczka zechcę posilić się karmą, to będzie musiała zostawić na chwilę bateryjkę, Seath miał więc nadzieję, że łatwo będzie wtedy zainteresować stworzonko Safariballem. Owa kulka miała być nową zabawką, chłopak zamierzał potoczyć ją w kierunku wiewiórki i chwilę się z nią owym urządzeniem pobawić. Po chwili. Gdy stworek oswoi się już z ballem, Dyunn zamierzał rzucić w kierunku Pachirisu pytanie:
- Może poszedłbyś ze mną? Jeśli się zgadzasz to naciśnij ten guzik - mówił wskazując na safariball'a.

7 Safariball'i (1 rzucam)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Wto Sie 01, 2017 11:31 am

55 – Pokemon uciekł
Zgodnie z planem zacząłeś zbliżać się powoli do Pokemona, aby mógł odnotować Twoją obecność. Gdy byłeś na drugim schodku, wiewiórka chyba Cię usłyszała, bo stanęła słupka i spojrzała zaciekawiona w Twoją stronę. Kiedy dotarłeś na szczyt, obudziła się w niej również nagła nieufność, bo sięgnęła po swoją bateryjkę, przycisnęła skarb do siebie i spojrzała na Ciebie na pół wyzywająco. Chyba wspólna zabawa nie wchodziła w grę…
Wobec tego wysypałeś trochę karmy. Pachirisu chętnie się poczęstowała, sięgając jedną ręką po przysmaki, a drugą wciąż zazdrośnie trzymając baterię. Gdy już się trochę posiliła, zgodnie z planem pchnąłeś łagodnie w jej kierunku Safariballa. Wiewiórka spojrzała na Ciebie z niedowierzaniem szeroko otwartymi oczami, jakby chciała się upewnić: „Naprawdę chcesz mi to dać?”. A potem… wprost oszalała. Upuściła baterię, skoczyła i zawiesiła Ci się na szyi, ćwierkając radosne podziękowania, a następnie chwyciła kulkę w łapki i… tyle ją widziałeś. Chyba nie chciała ryzykować tego, że się rozmyślisz i cofniesz swój dar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Wto Sie 01, 2017 10:32 pm

Plan zaczął się nieźle, wiewióreczka była skłonna odstawić swoją zabweczkę i przyjąć safariball'a, ale niestety nie była w stanie zaufać Seath'owi na tyle by z nim pozostać. Mimo wszystko Dyunn czuł się całkiem w porządku, Pachirisu wyglądała na szczęśliwą, więc pewnie i tak nie byłaby zbyt chętna by opuścić to miejsce.
Schody - na które się wdrapał - musiały gdzieś prowadzić, więc zamierzał dalej podążać tą samą ścieżką. Kto wie może spotka wiewióreczkę ponownie... A jeśli nie ją, to może jakiegoś pokemona, który dosłownie zwali go z nóg? Póki co, oba schwytanie pokemony wydawały się interesujące i czuł, że nie zostałby skrzywdzony gdyby to z którymś z nim przyszło mu opuścić safari. Mimo wszystko nadal rozglądał się jeszcze za czymś co zwali go z nóg, a na pewno coś takiego gdzieś się w tym safari kryje, wystarczy dobrze poszukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Sro Sie 02, 2017 8:08 am

76 - ano

Wiewiórka uciekła wraz z Safariballem, nie pozostawało więc nic innego, jak iść dalej. Wejście do budynku, przy którym się teraz znajdowałeś, było zamknięte na kłódkę. Tędy nie przejdziesz... Ale na rogu budowli spostrzegłeś niespodziewanie drabinę, która umożliwiała wejście na dach. Cóż, dotąd zaprowadziły Cię schody, więc tu właśnie skierowałeś swe kroki. Po wdrapaniu się na samą górę, ujrzałeś dość osobliwą scenkę. Na samym środku płaskiego dachu ustawiona była jeszcze nie całkiem ukończona, metalowa wieża z puszek od konserw. W czasie gdy głowiłeś się, kto ją tutaj postawił, zagadka rozwiązała się sama. Nadleciał okrągły Pokemon z magnesami w miejsce rąk - a do nich przyczepione były dwie kolejne puszki. Stwór ostrożnie dołożył je do swojej konstrukcji i zaczął sprawdzać uważnie ze wszystkich stron, czy na pewno puszki ustawione są równo.
Wydaje się, że nie zauważył Twojej obecności. Albo jest mu ona całkowicie obojętna.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Sro Sie 02, 2017 12:23 pm

Co prawda wejście do budynku było zamknięte na amen, no ale na szczęście w okolicy była drabina, więc Seath mógł dostać się na dach i kontynuować swą podróż.
Gdy zakończył już swą wspinaczkę dostrzegł nietypowe zjawisko, Magnemite układającego wieżę z puszek po konserwach. Chłopak zbliżył się do konstrukcji, złapał się za brodę przyjmując pozę krytyka sztuki i powiedział:
- Ciekawe, naprawdę ciekawe... Chyba wyraża bezsens istnienia, widziałem coś podobnego w muzeum - mamrotał obserwując konstrukcję, a gdy już się napatrzył ruszył w dalszą podróż.
Pokemon Magnes średnio go interesował, miał więc nadzieję, że na tym dachu znajdzie coś jeszcze. Może za kominem? To był budynek z kominem prawda?

6 Safariball'i
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Sro Sie 02, 2017 3:55 pm

11 - nic

Gdy wygłosiłeś swoją interpretację, jednooki Pokemon spojrzał na Ciebie z życzliwym zainteresowaniem. Przez chwilę wspólnie kontemplowaliście metalową wieżę, a następnie każdy z was milcząco ruszył w swoją stronę - Magnemite po kolejne puszki, a Ty na poszukiwanie Pokemonów. Obszedłeś komin dookoła, jednak nic się za nim nie ukrywało. Miałeś stąd jednak dobry widok na najbliższą okolicę. Ogarniając wzrokiem zagracony teren, ujrzałeś nieopodal dwa małe jednopiętrowe budynki, połączone ze sobą korytarzem. Mogłeś teraz tam skierować swoje kroki. A może... masz ochotę wdrapać się drabiną w górę komina? Bez żadnej asekuracji było to dość ryzykowne przedsięwzięcie, ale w końcu taka okazja nie trafia się zbyt często.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Sie 03, 2017 9:02 am

Był już na górze, nic więc nie szkodziło mu dokładne sprawdzenie komina - w teorii, bo w praktyce może okazać się to niebezpieczne - ale hej, czasem trzeba trochę zaryzykować. Jeśli przeżyje swój następny wybryk i nic nie odkryje we wnętrzu czerwono-białego tunelu, to wtedy będzie mógł zająć się przeszukiwaniem tamtych dwóch jednopiętrowych budynków. W końcu nadal tam będą, prawda? Nie widział by miały nogi, więc raczej nie uciekną..
Porzucając dalsze rozważania kilka razy sprawdził czy drabina stoi stabilnie po czym zaczął wdrapywać się po niej w górę komina. Ehh. Oby mu się to opłaciło.

6 Safariball'i
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Sie 03, 2017 11:14 am

34 - jest

Wiedziony odwagą i rządzą nowych doznań, zacząłeś mozolnie wspinać się na komin. Z początku szło gładko, ale wkrótce dostałeś lekkiej zadyszki. Mięśnie też zaczęło powoli ogarniać zmęczenie. Spojrzałeś w dół; przebyty dystans wydawał się niewielki w porównaniu do odległości, jaka dzieliła Cię jeszcze od szczytu. Na szczęście znacznie bliżej było do pierwszego "tarasu", typowego dla takich kominów, na którym - miejmy nadzieję - będzie można chwilę odsapnąć i rozluźnić mięśnie. Kiedy zadarłeś głowę w górę i szacowałeś pozostały dystans, spostrzegłeś nieoczekiwanie, że ktoś na tym "tarasie" już jest. Mały gryzoniowaty Pokemon z krzyżykami na policzkach spoglądał w dół drabiny z paniką w oczach. Wydawało się, że maluch za chwilę się rozpłacze, kiedy nagle napotkał Twoje spojrzenie. Zaczął gwałtownie machać łapkami jak rozbitek do przepływającego statku, ponaglając Cię do jak najszybszej wspinaczki. Nie wiadomo, jak udało mu się tam wejść, pewne natomiast było, że Pokemon nie jest w stanie sam wrócić na ziemię.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Sie 03, 2017 3:52 pm

Morderczej wspinaczki część pierwsza. Na początku szło nieźle, ale tym był wyżej, tym bardziej jego dolne kończyny odmawiały posłuszeństwa i wzywały do powrotu. Nie ugiął się jednak i nadal parł na przód, skupiony by wypełnić cel, w którym tu przybył - złapać jakiegoś ciekawego pokemona, ma się rozumieć. W końcu wdrapał się na szczyt... Rzucił się na taras ciężko oddychając, a koło niego skakał jakiś myszowaty elektryczny pokemon, najwidoczniej błagając o ratunek. No cóż.. Wyjścia nie było..
Chłopak uspokajająco wysunął dłonie w kierunku stworka z plusikami na policzkach i przemówił:
- Spokojnie maluchu, wlazłem tutaj to mogę Cię znieść na dół.. - po tych słowach spróbował podnieść Plusle'a, wziąć pod pachę i zejść z nim na dół.
Co prawda chciał jeszcze trochę pobuszować na kominie, ale skoro miał zejść to już pewnie nie będzie wdrapywał się drugi raz, a gdy tylko upewni się, że elektryczny pokemon jest bezpieczny - wyruszy w kierunku dwóch budynków, które zauważył wcześniej z dachu, by w ich okolicy poszukać szczęścia i nowych pokemonów.

6 Safariball'i
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Czw Sie 03, 2017 4:27 pm

39 - nic

Zejście było karkołomnym i mozolnym przedsięwzięciem, musiałeś zachować najwyższą ostrożność - wszak miałeś tylko jedną wolną rękę. Drugą opiekuńczo podtrzymywałeś Plusle. Elektryczny Pokemon kurczowo trzymał się Twojej bluzki i przez całą drogę w dół nie odważył się otworzyć oczu. Po tej przygodzie raczej na długo przejdzie mu chętka na ryzykowne wyprawy.
Gdy Twoje stopy wreszcie doknęły ziemi, z trudem przekonałeś gryzonia, że wszystko jest już dobrze i może wreszcie otworzyć oczy. Pokemon chwilę stał przed Tobą otępiały, nim groza całkiem go opuściła. Wtedy zmienił się nie do poznania. Jego zachowanie nabrało nagłej hardości i pewności siebie. Wytknął czerwony język w stronę komina, pokazując temu "potworowi", że cały strach był jedynie udawany. A potem... oddalił się w podskokach, nawet na Ciebie nie spojrzawszy. Cóż, młody Pokemon, to i zachowuje się dziecinnie.
Postanowiłeś zrezygnować z ponownej wspinaczki, więc ruszyłeś w stronę budynków. W okolicy raczej nic się nie kręciło, choć mogło być po prostu dobrze ukryte. Nacisnąłeś klamkę, przyzwyczajony już do tego, że drzwi będą zamknięte na głucho. A jednak... Zamek okazał się wyłamany, więc nic nie stało na przeszkodzie, abyś wszedł do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seath

avatar

Liczba postów : 877
Punkty : 358
Join date : 30/05/2016
Age : 20
Skąd : Koło pierników. :V
Job/hobbies : Gierki, komiksy, seriale, marnowanie czasu, Helix Fossil. :V

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pią Sie 04, 2017 9:50 am

I ponownie. Stopień po stopniu nogi coraz bardziej odmawiały posłuszeństwa i wydawały się krzyczeć. ''Daj nam spaść! Daj nam spaść! Po co się męczyć!.'' Tak czy inaczej, choć kuszące, chłopak zignorował ''słowa'' swych kończyn i zmotywowany tym, że ratuje elektrycznej myszce życie, zszedł w końcu na dół. Kilkanaście minut później łapki potworka również zetknęły się z podłożem. Następnie nastąpiło niezwykłe przedstawienie teatralne gdzie Plusle pokazał jak to miał wszystko pod kontrolą, no ale Seath o to nie dbał, równie teatralnie padł na kolana i spoglądając na wysoki komin zastanawiał się jak to się stało, że nie spadł stamtąd i nie rozkwasił się na dachu tego budynku (bądź jeszcze niżej) i nie została z niego mokra plama kości, krwi, mięśni i ścięgien - bądź po prostu kupa czerwonego wilgotnego mięcha.
Cóż... Po kilku minutach kontemplacji w końcu podniósł się z kolan i przemieścił się w kierunku budynków, pod nimi nic się nie kręciło, ale szczęśliwie jedno wnętrze mógł sprawdzić. Zamek był wyłamany... więc możliwe, że to co go wyłamało wciąż tam siedzi.

6 Safariball'i
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lettie

avatar

Liczba postów : 360
Punkty : 186
Join date : 11/11/2016
Age : 19
Skąd : Wsi spokojna, wsi wesoła...

PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   Pią Sie 04, 2017 12:10 pm

28 - Pokemon

Wszedłeś do budynku, którego wnętrze na pierwszy rzut oka niewiele różniło się od poprzedniego. Było tutaj jednak zdecydowanie ciaśniej, korytarz był dwukrotnie węższy - gdy szedłeś środkiem, Twoje ramiona niemal muskały surowe ściany budynku. Panowyały tu warunki nieco klaustrofobiczne, ale osobę, która przetrwała bliskie spotkanie z Wielkim Kominem, już nic nie wzruszy. Mimo że robiło się coraz ciemniej.
Wtem dostrzegłeś słabą poświatę wylewającą się przez niedomknięte drzwi. Zaintrygowany, podszedłeś bliżej i dyskretnie zajrzałeś do środka. Źródłem światła okazała się zwykła żarówka, zawieszona na prowizorycznym stojaku jakiś metr nad ziemią i podłączona do sporych rozmiarów baterii. W jej świetle, na stercie zwiniętego kabla, siedział żółty Pokemon w czarne paski i ze skupieniem oglądał miedziane druciki w niewielkim urządzeniu o nieznanej Ci funkcji. A może to ten Pokemon je skonstruował? Obok piętrzyły się inne urządzenia - niektóre w całości, inne w kawałkach. Oprócz tego było tam mnóstwo walających się śrubek, kabelków, baterii, czy śrubokrętów. Wyglądało na to, że Pokemon urządził sobie tutaj warsztat pracy.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polowanie Seatha [4]   

Powrót do góry Go down
 
Polowanie Seatha [4]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Polowanie Tchomera nr. 1
» Polowanie Patryka [3]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon Silver :: Dodatki do rozgrywki :: Safari-
Skocz do: